C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
Dzięki za informację! E-wydanie do pobrania z http://www.echomiasta.pl/archiwum/Wrocl ... 5.2012.pdf (ok. 10 MB).
Jak piszesz tak cię widzą.
- ZEUS
- Posty: 25
- Rejestracja: pt maja 14, 2010 16:30
- Lokalizacja: KALISZ
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
Witam wszystkich!
Firma SOLARIS poszukuje osoby chętne do promocji koncertu we Wrocławiu .Zgłoszenie wysłałem przed Świętami Wielkanocnymi,ale nikt się nie zgłasza może jest nadmiar chętnych i tyle osób nie potrzebują.
Firma SOLARIS poszukuje osoby chętne do promocji koncertu we Wrocławiu .Zgłoszenie wysłałem przed Świętami Wielkanocnymi,ale nikt się nie zgłasza może jest nadmiar chętnych i tyle osób nie potrzebują.
Pozdrawiam
- 33ccd
- Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
- Posty: 1316
- Rejestracja: ndz cze 24, 2007 23:59
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
Napewno wysyłając takie zgłoszenie warto podkreślić że jest się członkiem TAFCPL 
pozdrawiam
33ccd
COPY KILL MUSIC!!!
WE WILL STAY WITH YOU FOREVER !!!
THOMAS ANDERS FAN CLUB POLSKA
http://www.thomas-anders.pl
33ccd
COPY KILL MUSIC!!!
WE WILL STAY WITH YOU FOREVER !!!
THOMAS ANDERS FAN CLUB POLSKA
http://www.thomas-anders.pl
- Robert73
- Posty: 186
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 19:37
- Lokalizacja: UNIVERSE
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
W tej gazecie jest przekłamanie. Cytuję "Savage przypomni przebój „U lala”. To jest oczywiście tytuł błędnie napisanego przeboju Alexi - Uh, la, la, la. Savage czyli Roberto Zanetti jest kompozytorem i producentem tego nagrania. W ogóle cały tekst brzmi jakby go dziecko pisało. Dobrze oczywiście, że podano to do informacji ludzi, ale poziom artystyczny pozostawia wiele do życzenia.ArCrack pisze:Dzięki za informację! E-wydanie do pobrania z http://www.echomiasta.pl/archiwum/Wrocl ... 5.2012.pdf (ok. 10 MB).
- MiReK
- Członek TAFC Polska
- Posty: 842
- Rejestracja: pn cze 25, 2007 19:37
- Lokalizacja: Bytom
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
Mam 3 wolne miejsca w aucie,jakby ktoś był chętny to mogę zabrać z okolic Katowic.Koszt to podział paliwa i bramki na autostradzie.
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex

Jesteśmy już po konferencji prasowej. CC odpowiadała na pytania przez dobre kilkanaście minut, za parę dni powinna pojawić się relacja. Potwierdziła niestety, że zamierza w tym roku zakończyć karierę muzyczną. Za trzy godziny koncert!
Jak piszesz tak cię widzą.
- Romantic Warrior
- Posty: 414
- Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
- Lokalizacja: Wrocław
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
jakie macie wrażenia po koncercie?
ja świetnie się bawiłem, byłem może z 10 m od sceny, ciężko było dalje się przepchać
repertuar fajnie dobrany, szczególnie ucieszyła mnie piosenka "Jump In My Car", wolałbym, żeby np. "I Can Lose My Heart Tonight" było wykonane ze zwrotkami śpiewanymi, nie rapowanymi, ale to zabieg pod młodszego słuchacza najwyraźniej
mam wrażenie, że całość trwała dłużej niż 30 minut, ale i tak chciałoby się więcej
nagrałem 2 filmy, zrobiłem ze 40 zdjęć, będzie do czego wracać
z innych wykonawców podobał mi się bardzo występ Savage, Sandra też super, ale nieobiektywnie powiem, że Karolina była najlepsza
ja świetnie się bawiłem, byłem może z 10 m od sceny, ciężko było dalje się przepchać
repertuar fajnie dobrany, szczególnie ucieszyła mnie piosenka "Jump In My Car", wolałbym, żeby np. "I Can Lose My Heart Tonight" było wykonane ze zwrotkami śpiewanymi, nie rapowanymi, ale to zabieg pod młodszego słuchacza najwyraźniej
mam wrażenie, że całość trwała dłużej niż 30 minut, ale i tak chciałoby się więcej
nagrałem 2 filmy, zrobiłem ze 40 zdjęć, będzie do czego wracać
z innych wykonawców podobał mi się bardzo występ Savage, Sandra też super, ale nieobiektywnie powiem, że Karolina była najlepsza
-
SWEETY(slodziak)
- Posty: 45
- Rejestracja: ndz maja 27, 2012 16:10
- Lokalizacja: Pyrzyce
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
Czekamy na zdjecia i filmiki.
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
Pierwsze relacje w mediach i zdjęcia:
http://netfan.pl/fotorelacja/560/discotex_2012.html
http://dolnyslask.naszemiasto.pl/artyku ... ,id,t.html
http://netfan.pl/fotorelacja/560/discotex_2012.html
http://dolnyslask.naszemiasto.pl/artyku ... ,id,t.html
Jak piszesz tak cię widzą.
-
didi
- Posty: 1
- Rejestracja: ndz cze 03, 2012 13:31
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
Witam serdecznie i pozdrawiam wszystkich fanów. Wczoraj miałem przyjemność uczestniczyć w DISCOTEX we Wro.
Najbardziej pozytywnie zaskoczyło mnie Boney M. świetny kontakt z publicznością i fantastyczna zabawa - publiczność rewelacyjnie się bawiła. Również Savage miło mnie zaskoczył, skromny facet z dużą ilością pozytywnej energii choć na scenie nie szalał ! Oczywiście najbardziej oczekiwałem C.C.CATCH pierwszy i jak wiemy już ostatni z koncertów. Ogólnie ok ale z tej okazji oczekiwałem więcej starych kawałków w wersjach albumowych, a nie mixach szczególnie na pożegnanie ale cóż ważne że chociaż na koniec mogłem posłuchać i zobaczyć jednego z wykonawców mojego ulubionego kompozytora Dietera B. Na pociechę w listopadzie we Wrocławiu będzie koncert Thomasa. I na koniec co do występu Sandry . Po trzech utworach ludzie zaczęli wychodzić może osoby stojąc pod sceną nie widziały tego z każdą następną piosenką ubywało ludzi. Czemu bo Sandra poszła w stronę " rockowej " wersji swoich utworów i to było chyba nie to czego ludzie oczekiwali. Świetnie że próbuje coś zmienić ale może nie koniecznie w taki sposób dla mnie szkoda bo chciałem posłuchać Marii Magdaleny w starym stylu a tu ani nogą potupać ani słuchać no i głos Sandry na żywo daje do myślenia jak świetną robotę w studiu zrobił Michael Cretu ! Ogólnie świetna zabawa i jeśli impreza będzie za rok jestem na niej na pewno !
Najbardziej pozytywnie zaskoczyło mnie Boney M. świetny kontakt z publicznością i fantastyczna zabawa - publiczność rewelacyjnie się bawiła. Również Savage miło mnie zaskoczył, skromny facet z dużą ilością pozytywnej energii choć na scenie nie szalał ! Oczywiście najbardziej oczekiwałem C.C.CATCH pierwszy i jak wiemy już ostatni z koncertów. Ogólnie ok ale z tej okazji oczekiwałem więcej starych kawałków w wersjach albumowych, a nie mixach szczególnie na pożegnanie ale cóż ważne że chociaż na koniec mogłem posłuchać i zobaczyć jednego z wykonawców mojego ulubionego kompozytora Dietera B. Na pociechę w listopadzie we Wrocławiu będzie koncert Thomasa. I na koniec co do występu Sandry . Po trzech utworach ludzie zaczęli wychodzić może osoby stojąc pod sceną nie widziały tego z każdą następną piosenką ubywało ludzi. Czemu bo Sandra poszła w stronę " rockowej " wersji swoich utworów i to było chyba nie to czego ludzie oczekiwali. Świetnie że próbuje coś zmienić ale może nie koniecznie w taki sposób dla mnie szkoda bo chciałem posłuchać Marii Magdaleny w starym stylu a tu ani nogą potupać ani słuchać no i głos Sandry na żywo daje do myślenia jak świetną robotę w studiu zrobił Michael Cretu ! Ogólnie świetna zabawa i jeśli impreza będzie za rok jestem na niej na pewno !
-
batman
- Posty: 66
- Rejestracja: czw gru 11, 2008 15:16
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
To nie był ostatni koncert C.C.Catch w Polsce. Piosenkarka zagra długi ponad godzinny koncert w dniu 7 września 2012 roku w Gdańsku na imprezie HITPARADA 80' w hali Ergo Arena. Na imprezie wystąpią również Systems in Blue, Fancy i Gazebo
-
talk talk
- Posty: 33
- Rejestracja: ndz maja 28, 2006 21:15
- Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
Moje odczucia co koncertu są mieszane. Pojechałem na koncert głównie z powodu CC Catch, reszta była tylko dodatkiem. Nie pasował mi prowadzący ze swoimi kiepskimi żartami, Boney M to nie moja muza choć pupliczność bawiła się super przy ich hitach. Oczywiście Lou Bega również nijak tam pasował. Były faktycznie jakieś problemy techniczne bo Boney M i CC jak również Savage dawali znać że coś nie gra, choć z nich wszystkich CC najwięcej z kimś coś dogadywała z czasie koncertu. Ktoś popełnił kolejną wpadkę stawiając kamerzystę centralnie na środku, który kiepsko dawał zbliżenia no i co najważniejsze rzucał cień na wykonawców wychodzących bliżej publiczności zasłaniając ich - kiepskie oświetlenie. O tym że chyba od występu Savage`a całkowicie wyłączono telebimy już nie wspomnę.
Co do występów poszczególnych gwiazd oczywiście CC była dla mnie największym wydarzeniem tym bardziej że kończy karierę w tym roku, na początku faktycznie nie angażowała się może dlatego że coś nie grało. Z czasem się rozkręciła i chyba publiczność jej w tym pomogła bo wszyscy reagowali żywiołowo. Koncert trwał ok 50min (czyli dłużej niż planowano:) i troszkę żałuję że nie było więcej oryginalnych wersji. Savage również dał dobry występ i nie był tak wylewny do publiki jak CC czy Boney M. Jeśli chodzi o Sandrę to trochę się zawiodłem już nawet nie tym że wystąpiła z zespołem ale aranżacjami jej hitów co chyba część publiczności również nie zaakceptowała takich wersji bo po 15 minutach opuszczali halę. Widać było że publiczność bawiła się najlepiej na hitach w kolejnośći Boney M następnie CC i Savage`a. Myśle że jakby Sandra dała koncert w oryginalnych wersjach publiczność bawiłaby się lepiej.
Co do występów poszczególnych gwiazd oczywiście CC była dla mnie największym wydarzeniem tym bardziej że kończy karierę w tym roku, na początku faktycznie nie angażowała się może dlatego że coś nie grało. Z czasem się rozkręciła i chyba publiczność jej w tym pomogła bo wszyscy reagowali żywiołowo. Koncert trwał ok 50min (czyli dłużej niż planowano:) i troszkę żałuję że nie było więcej oryginalnych wersji. Savage również dał dobry występ i nie był tak wylewny do publiki jak CC czy Boney M. Jeśli chodzi o Sandrę to trochę się zawiodłem już nawet nie tym że wystąpiła z zespołem ale aranżacjami jej hitów co chyba część publiczności również nie zaakceptowała takich wersji bo po 15 minutach opuszczali halę. Widać było że publiczność bawiła się najlepiej na hitach w kolejnośći Boney M następnie CC i Savage`a. Myśle że jakby Sandra dała koncert w oryginalnych wersjach publiczność bawiłaby się lepiej.
-
Krisk
- Posty: 7
- Rejestracja: wt mar 16, 2010 23:48
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
witam serdecznie.
Moje odczucia z imprezy są bardzo podobne do zaprezentowanych powyżej. Fabiański, którego miło wspominam z lat osiemdziesiątych zdecydowanie nie stanął na wysokosci zadania, jego żarty były często żenujące a to nahalne promowanie swoich wyciąganych z tylnych kieszeni spodni płyt też było niesmaczne. Lou Bega faktycznie nie pasował do zestawienia wystepujących, ale odebrałem Go bardzo sympatycznie, mimo tego że znanych do wykonania utworów miał niestety tylko klika.
Boney M zdecydowanie zaskoczyli mnie na plus, byłem przygotowany na mało ciekawy występ a tymczasem ich piosenki zabrzmiały naprawdę świeżo i dynamicznie. Duży plus. Nawet trochę się bałem, że po ich występie Caroline może wypaść gorzej. Na szczęście została bardzo dobrze przyjęta. Dobrze ujął to jeden z dziennikarzy relacjonujacych imprezę: "Aplauz przed jej wyjściem grzmiał jak szalony I od razu stało się jasne, że to właśnie dla niej przyszła do Hali większość publiczności".
Zestaw utworów oceniam podobnie jak didi i talk talk: za dużo rapu za mało wersji wokalnych, które naprawdę zabrzmiały fantastycznie. Publiczność wokół nas (byłem z 12-letnim synem) bawiła się naprawdę dobrze, wiele osób włącznie z nami śpiewała razem z Caro, widać było, że to nie tylko osoby które kiedyś w dawnych czasach zetknęły się z jej muzyką ale wiele z nich żyje tą muzyką do dziś. To było naprawdę fantastyczne uczucie słuchać tej muzy w takim towarzystwie. Zabrakło mi co prawda kilku utworów, wejście i przerwy miedzy utworami też były trochę za długie co niepotrzebnie psuło trochę nastrój, ale może faktycznie jak zauważył to przedmówca były jakieś kłopoty techniczne? Cały występ trwał na pewno ponad 45 minut zamiast zapowiadanych 30 minut. Widać było, że Caro była mile zaskoczona reakcją publiczności, cieszę się że jako Polacy pokazaliśmy się z dobrej strony, przynajmniej jako publiczność. Może po wystepie zmieni zdanie nt zakończenia kariery muzycznej
? Sympatyczne były również podziękowania dla towarzyszącego jej taty.
Po wystepię Caro nastapiła przerwa (zbędna), po niej sympatyczny występ Savaga, chociaż to już inny, spokojniejszy rodzaj muzyki. No i na koniec Sandra, która w zaprezentowanej formule: śpiew na żywo, muzyka grana przez zespół na rockową nutę nie wypadła moim zdaniem najlepiej, tak też odebrała to chyba wiekszość publiczności, sądząc po twarzach ludzie byli trochę zaskoczeni.
Na temat nagłośnienia niestety niewiele moge powiedzieć (stałem 5m przed głośnikami), telebimy faktycznie nie działały przez jakiś czas, scena też chyba była niezbyt wielka.
Ale najwazniejsze, że miałem okazję posłuchać i zobaczyć z bliska C.C.Catch wspólnie z moim synem, w towarzystwie kilku tysięcy jej fanów lub chociaż sympatyków. Naprawdę cudowne uczucie.
Poważnie rozważam wyjazd we wrześniu do Gdańska na koncert o którym wspominał powyżej batman (C.C.Catch i SIB), ale do tego wątku jeszcze wrócę.
pozdrawiam
krisk
Moje odczucia z imprezy są bardzo podobne do zaprezentowanych powyżej. Fabiański, którego miło wspominam z lat osiemdziesiątych zdecydowanie nie stanął na wysokosci zadania, jego żarty były często żenujące a to nahalne promowanie swoich wyciąganych z tylnych kieszeni spodni płyt też było niesmaczne. Lou Bega faktycznie nie pasował do zestawienia wystepujących, ale odebrałem Go bardzo sympatycznie, mimo tego że znanych do wykonania utworów miał niestety tylko klika.
Boney M zdecydowanie zaskoczyli mnie na plus, byłem przygotowany na mało ciekawy występ a tymczasem ich piosenki zabrzmiały naprawdę świeżo i dynamicznie. Duży plus. Nawet trochę się bałem, że po ich występie Caroline może wypaść gorzej. Na szczęście została bardzo dobrze przyjęta. Dobrze ujął to jeden z dziennikarzy relacjonujacych imprezę: "Aplauz przed jej wyjściem grzmiał jak szalony I od razu stało się jasne, że to właśnie dla niej przyszła do Hali większość publiczności".
Zestaw utworów oceniam podobnie jak didi i talk talk: za dużo rapu za mało wersji wokalnych, które naprawdę zabrzmiały fantastycznie. Publiczność wokół nas (byłem z 12-letnim synem) bawiła się naprawdę dobrze, wiele osób włącznie z nami śpiewała razem z Caro, widać było, że to nie tylko osoby które kiedyś w dawnych czasach zetknęły się z jej muzyką ale wiele z nich żyje tą muzyką do dziś. To było naprawdę fantastyczne uczucie słuchać tej muzy w takim towarzystwie. Zabrakło mi co prawda kilku utworów, wejście i przerwy miedzy utworami też były trochę za długie co niepotrzebnie psuło trochę nastrój, ale może faktycznie jak zauważył to przedmówca były jakieś kłopoty techniczne? Cały występ trwał na pewno ponad 45 minut zamiast zapowiadanych 30 minut. Widać było, że Caro była mile zaskoczona reakcją publiczności, cieszę się że jako Polacy pokazaliśmy się z dobrej strony, przynajmniej jako publiczność. Może po wystepie zmieni zdanie nt zakończenia kariery muzycznej
Po wystepię Caro nastapiła przerwa (zbędna), po niej sympatyczny występ Savaga, chociaż to już inny, spokojniejszy rodzaj muzyki. No i na koniec Sandra, która w zaprezentowanej formule: śpiew na żywo, muzyka grana przez zespół na rockową nutę nie wypadła moim zdaniem najlepiej, tak też odebrała to chyba wiekszość publiczności, sądząc po twarzach ludzie byli trochę zaskoczeni.
Na temat nagłośnienia niestety niewiele moge powiedzieć (stałem 5m przed głośnikami), telebimy faktycznie nie działały przez jakiś czas, scena też chyba była niezbyt wielka.
Ale najwazniejsze, że miałem okazję posłuchać i zobaczyć z bliska C.C.Catch wspólnie z moim synem, w towarzystwie kilku tysięcy jej fanów lub chociaż sympatyków. Naprawdę cudowne uczucie.
Poważnie rozważam wyjazd we wrześniu do Gdańska na koncert o którym wspominał powyżej batman (C.C.Catch i SIB), ale do tego wątku jeszcze wrócę.
pozdrawiam
krisk
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
Kolejne dwie relacje:
http://zloteprzeboje.tuba.pl/zloteprzeb ... ACJA_.html
http://www.mmwroclaw.pl/415378/2012/6/4 ... ry=kultura
http://zloteprzeboje.tuba.pl/zloteprzeb ... ACJA_.html
http://www.mmwroclaw.pl/415378/2012/6/4 ... ry=kultura
Jak piszesz tak cię widzą.
- sebciu1974
- Posty: 323
- Rejestracja: pt sty 23, 2009 18:56
- Lokalizacja: Stockholm / Poznań
- Kontakt:
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
A oto co udało mi się zarejestrować podczas koncertu we Wrocławiu
-
sq9tm
- Posty: 40
- Rejestracja: pt lip 23, 2010 17:11
- Lokalizacja: Pcim
- Kontakt:
Re: C.C.Catch na żywo we Wrocławiu - festiwal Discotex
Ja też na koncert pojechałem ze względu na C.C.Catch. Najbardziej jednak podobał mi się Savage który jest ciagle uśmiechnięty i zadowolony z publicznosci i z tego że występuje. C.C.Catch też bardzo mi się podobała i zaskoczyła mnie tym że zaśpiewała dużo nagrań a w niektórych nie tylko refreny tylko całe zwrotki. Widziałem w TV i na Youtube jej znacznie słabsze koncerty. Co daje się też zauważyć na te lata które ma wyglada super. Koncert Lou Bega i Bony M też był świetny i mi się podobał. Najbardziej zawiodłem się na Sandrze chociaż z czasem się rozkręciła. Lubię kiedy na koncercie jest orkiestra ale w przypadku Sandry czy Modern Talking jak z koncertu dyskotekowego robi się rockowy to już mi się nie podoba. Gdybym słuchał rocka to bym chodził na koncerty innych gwiazd. Zdecydowanie wolę występy z półplaybacku tak jak śpiewały wcześniejsze gwiazdy. Ogólnie z koncertu jestem zadowolony i chetnie jeszcze na taki przyjadę mimo odległości ponad 300 km.
