Strona 2 z 3

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: sob lip 30, 2011 21:26
autor: atlantyda ;o)
Arek,Atlantisowi i phantomasowi można pisać w kółko jedno i to samo-jak grochem o ścianę.Skoro phantomasie tak skrupulatnie przejrzałeś stronę Andersa dot.koncertowania to chyba też śledziłeś poprzednie jego terminy koncertowania,a lista była długa.Nie próbuj z kogoś robić idioty ,a w tym przypadku ja się tak czuję,że próbujesz ze mnie zrobić idiotkę,a przy okazji innch przekonać,że Thomas wcale tak dużo nie pracuje i nie koncertuje-na pewno pracuje więcej niż Ty.Nie rozumiem zupełnie Twojej upartości Atlantis,że czepiasz się,że Thomas ciągle wałkuje te same piosenki na koncertach.Skoro występuje jako Thomas z MT jak wspomniał ArcCrack to chyba nie ma innej opcji?Jak myślisz?Co z tego,że występuje pod Marketami czy na boiskach?Widocznie płacą wystarczająco,żeby w takich miejscach też zaśpiewać.Szkoda,że nikt nie pamięta jak to Dieter koncertował z Blue System na boiskach ,a mam takie występy a nawet całe koncerty.

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: ndz lip 31, 2011 11:06
autor: phantomas
na pewno pracuje więcej niż Ty
Skąd masz informacje, ile ja pracuje? :lol: Po drugie jego najbliższy współpracownik nazwał go leniem, nie ja 8)
A brak profesjonalizmu widać na kilometr, nie trzeba być wielkim fanem.
Wystarczy spojrzeć w jaki sposób "tańszy" Chris Norman promuje swoją płytę. Koncerty, bogata strona internetowa z datami eventów., kanał na Youtube.
A gdzie to u Tomasza? Ktoś zapowiadał trasę koncertową duetu, gdzie można znaleźć informacje na ten temat? Boją się, że nikt nie przyjdzie i wolą nie umieszczać informacji na ten temat? Kanał na Youtube też trudno zrobić? W dzisiejszych czasach to doskonałe promocyjne medium.
Podobają mi się piosenki, podszedłem do tego projektu z dosyć dużą dozą entuzjazmu. Ale jak jest widać gołym okiem, po prostu jak zwykle.
Na Chrisa bym poszedł z przyjemnością, na Tomasza from MT z oklepanym repertuarem już nie bardzo.

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: ndz lip 31, 2011 11:24
autor: atlantyda ;o)
phantomas pisze:Na Chrisa bym poszedł z przyjemnością, na Tomasza from MT z oklepanym repertuarem już nie bardzo.
Dobrze pojedź na kilka koncertów Chrisa Normana i zobaczymy co napiszesz o jego repertuarze,jak często się zmienia.
Macie jakieś dziwne podejście co do repertuaru Andersa na koncertach.
phantomas pisze:Skąd masz informacje, ile ja pracuje? :lol:
Nie muszę mieć takich informacji po prostu to wiem:Anders koncertuje co zajmuje mu sporo czasu i na pewno energii,próby z nowymi aranżami do piosenek,wywiady w TV i radiu,na pewno prace nad nowym materiałem,trzeba też czas poświęcic rodzinie.Nie mów mi,że to co napisał Bohlen świetnie opisało pracę Thomasa.Dieter jest złośliwy i tyle,zapłacił za te słowa i wycofano książkę ze sprzedaży.
phantomas pisze:Ktoś zapowiadał trasę koncertową duetu, gdzie można znaleźć informacje na ten temat?
Proszę:
http://www.moderntalking.pl/index.php?s ... erminy.htm

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: ndz lip 31, 2011 11:29
autor: Mr.King of Love
phantomas pisze:
na pewno pracuje więcej niż Ty
Wystarczy spojrzeć w jaki sposób "tańszy" Chris Norman promuje swoją płytę. Koncerty, bogata strona internetowa z datami eventów., kanał na Youtube.
A gdzie to u Tomasza? Ktoś zapowiadał trasę koncertową duetu, gdzie można znaleźć informacje na ten temat? Boją się, że nikt nie przyjdzie i wolą nie umieszczać informacji na ten temat? Kanał na Youtube też trudno zrobić? W dzisiejszych czasach to doskonałe promocyjne medium.
Podobają mi się piosenki, podszedłem do tego projektu z dosyć dużą dozą entuzjazmu. Ale jak jest widać gołym okiem, po prostu jak zwykle.
Na Chrisa bym poszedł z przyjemnością, na Tomasza from MT z oklepanym repertuarem już nie bardzo.
To że sie boją to nie wiem, ale jeśli chodzi o kanał youtube i zwiekszeni promocji nagłośnienie wystepów to też byłbym za. Nawet bardzo, moim zdaniem Thomas troszke olał sobie promocje w środkach masowego przekazu, chyba myli sie że strona fanklubu wytarczy,nazwiązując nawet to albumu " Two" to dziwi mnie to że Uwe też sobie darował wiekszą promoce..( stac ich byłoby na wiele wiecej). A Jeśli chodzi o koncert Chrisa tylko dla tego że ma ładną oprawe i śpiewa nowe piosenki to, to już jest kwestia gustu.atlantyda ;o) masz racje,Thomas pracuje na prawde dużo, koncertuje prawie co Weekend, sam mówił że jest taki czas że mało czasu spedza koło swojego synka. A co do monotonni piosenek to też Ci przyznam racje, " Thomas Anders from Modern Talking" no dziwne by było gdyby grał tylko swoje nowe piosenki. A tak na marginesie właśnie dzieki piosenką mt jest zapraszany na wiekszosc swoich wystepów.

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: ndz lip 31, 2011 11:39
autor: atlantyda ;o)
Mr.King of Love pisze:Nawet bardzo, moim zdaniem Thomas troszke olał sobie promocje w środkach masowego przekazu,
Takimi sprawami chyba powinni się zajmować współpracownicy Andersa i Fahrenkroga,a nie żeby sami latali za terminami w TV,czy koncertami.Co robią ludzie,którzy z nimi pracują?
Mr.King of Love pisze:" Thomas Anders from Modern Talking" no dziwne by było gdyby grał tylko swoje nowe piosenki. A tak na marginesie właśnie dzieki piosenką mt jest zapraszany na wiekszosc swoich wystepów.
Dokładnie,ale nie którzy tego nie jarzą <bezradny> ...no cóż...trzeba ustąpić ...

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: ndz lip 31, 2011 11:44
autor: phantomas
Chodziło mi o przeciętnego słuchacza zainteresowanego pójściem na koncert. Byłem na koncercie Robbiego Williamsa w Katowicach, fani zjechali nawet z Bałkanów. Dowiedzieli się o koncercie z oficjalnej strony artysty, nie musieli szukać po internecie, do tego jeszcze w egzotycznych dla nich krajach.
Ale skoro ktoś nie jest zainteresowany swoją własną karierą i wystarczają mu odgrzewane kotlety, nic na to nie poradzę.
Wracam ciągle do Normana, bo to dobre porównanie do Andersa. Anglik przynajmniej gra i używa swojego nazwiska, nie kompromituje się używając nazwy "Chris Norman from Smokie". I jak widać, może mało obecny w mediach, jest ciągle rozpoznawalny.

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: ndz lip 31, 2011 13:59
autor: atlantyda ;o)
Daj już spokój bo widzę,że nie ma co z Tobą dłużej dyskutować jak Ty porównujesz Andersa do Williamsa.Po prostu za wszelką cenę próbujesz mnie przekonać,że Thomas jest "dnem",którym nie jest.

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: pn sie 01, 2011 11:41
autor: Mr.King of Love
atlantyda ;o) pisze:Daj już spokój bo widzę,że nie ma co z Tobą dłużej dyskutować jak Ty porównujesz Andersa do Williamsa.Po prostu za wszelką cenę próbujesz mnie przekonać,że Thomas jest "dnem",którym nie jest.
Popieram, Thomas dla mnie jest kimś kogo bardzo szanuje za to co osiągną. Williams to jest inny świat , nie oznacza to że Thomas jest kimś gorszym, po prostu on gra inny rodzaj muzyki, ma inne aranżacje..Nie zdzwiwiłbym sie jeśli szanowny phantomas glosił wszystkim ze jest wielkim fanem MT ( na forum) a w realu sie z tym chował.. U niektórych z lubieniem MT jest jak z wiarą w boga ,wielu to robi ale wstyc sie przyznac.. :/

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: pn sie 01, 2011 12:14
autor: Atlantis
A co takiego osiągnął, jeśli mówimy o marce Thomas Anders? Może pora np. sobie przypomnieć, co było w latach 2004-2009, bo w moim odczuciu nie było kompletnie nic. Nie było wytwórni, nie było nagrań, a jak były, to sprzedawane jedynie przez Internet, albo na Fan Party. A to, że teraz jeździ po jarmarkach z repertuarem tego brzydkiego Bohlena, co tak okropnie zbeształ tego Tomaszka od leni, to już ma być wszystko? No bardzo mi przykro, ale nie daje on koncertów, gdzie grane by były jego autorskie utwory. A czemu nie daje? Bo nikt na nie nie przyjdzie. Bo, owszem, ma piękny głos, ale jak nie ma kogoś, kto prowadzi go za rękę (Dieter, Nora, teraz Uwe) i zmusza do pracy, to sam z siebie daje niewiele. I nie piszcie mi tu o Fan Party co roku, tylko wejdźcie sobie na stronę jakiegoś wykonawcy i zobaczcie co to jest i jak wygląda trasa koncertowa. Na prawdę śmieszne są te uwagi jak to on jest zapracowany i ryzykuje życiem byle autem w niepogodę do nas dojechać. Czy Wy nie macie żadnej pracy? Nic nie robicie? Rodzin nie macie, które Was rzadko widują z powodu nawału zajęć? Także stawianie go za jakiś wzór cnót, poświęcenia, cudowności, a w ogóle to męczennika jest śmieszne i niepoważne.
Każdemu z Was nie zależy też oczywiście na sprzedaży, obecności na listach, tylko jakoś nikt nie zauważa, albo udaje, że nie zauważa, że jeśli tego brakuje, to nie ma kolejnych płyt, a jak są, to w rok po wydaniu albumu można usłyszeć od gwiazdy, że "to już rok temu nagrywałem ten teledysk, a ciągle go nie ma, no tak...". Na stronie internetowej brak informacji o występach, ale grając gdzie popadnie też bym się tym nie chwalił. No tak to już jest, że wykonawca, który coś sobą prezentuje ma bilbordy, spoty radiowe, konferencje, a ktoś, kto podchodzi do swej pracy jak Thomas ma sale od matematyki. Ja wiem, że to dla nas wszystkich szczyt marzeń! Teraz ma być drugi singiel, jednak ja pytam, komu go wydają? Ktoś kupi go, zważywszy, że album jak miał się sprzedać, tak się sprzedał, a pierwszy singiel klapą się okazał? Czemu nie wydano go wcześniej?
Mówienie tu zatem o jakichś osiągnięciach jest zatem na prawdę ponurym żartem. One były, ale było to MT, projekt, nad którym czuwał i pracował w 90 % ktoś inny od Thomasa.
Jest tu też mowa o nieporównywaniu Thomasa z Williamsem. A niby czemu? Przecież zawsze należy porównywać się z najlepszymi, nie z byle kim. A ten Williams z tego co wiem, nie występuje jako Williams from Take That, choć pochodzi z tej grupy, zaistniał dzięki niej. A już zupełnie nie rozumiem tych argumentów o inności aranżacji i stylu muzyki. We Wrocławiu jest mnóstwo bilbordów reklamujących występ Erykah Badu. Czyli kogoś bardzo niekomercyjnego, kogoś kto przyjedzie, zagra, zarobi na biletach, a nie dzięki temu, że ktoś kasę wyłożył i nie będzie to występ pod Biedronką. Tak jak mówię, ekscytując się takimi cudami jak Forever in a Dream, czy wmawiając sobie, że to, że Thomas tyle razy do nas przyjeżdża jest takie fajne i wystarczy w zupełności, oszukujecie sami siebie i zupełnie nie pojmuję czemu tak jest. Ostatecznie, gdybym miał np. plagiaty Bohlena usprawiedliwiać tym, że przecież napisał już tyle piosenek, a i na świecie już ich tyle powstało, że ciężko o coś oryginalnego, byłbym śmieszny i żałosny w swoim zaślepieniu. Ale tak nie jest, bo widzę co robi jeden, jak kradnie i ośmiesza się drugi, dlatego też umiem napisać, że skoro kradnie to jest złodziejem.

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: pn sie 01, 2011 14:22
autor: Mr.King of Love
Atlantis pisze:A co takiego osiągnął, jeśli mówimy o marce Thomas Anders? Może pora np. sobie przypomnieć, co było w latach 2004-2009, bo w moim odczuciu nie było kompletnie nic. Nie było wytwórni, nie było nagrań, a jak były, to sprzedawane jedynie przez Internet, albo na Fan Party. A to, że teraz jeździ po jarmarkach z repertuarem tego brzydkiego Bohlena, co tak okropnie zbeształ tego Tomaszka od leni, to już ma być wszystko? No bardzo mi przykro, ale nie daje on koncertów, gdzie grane by były jego autorskie utwory. A czemu nie daje? Bo nikt na nie nie przyjdzie. Bo, owszem, ma piękny głos, ale jak nie ma kogoś, kto prowadzi go za rękę (Dieter, Nora, teraz Uwe) i zmusza do pracy, to sam z siebie daje niewiele. I nie piszcie mi tu o Fan Party co roku, tylko wejdźcie sobie na stronę jakiegoś wykonawcy i zobaczcie co to jest i jak wygląda trasa koncertowa. Na prawdę śmieszne są te uwagi jak to on jest zapracowany i ryzykuje życiem byle autem w niepogodę do nas dojechać. Czy Wy nie macie żadnej pracy? Nic nie robicie? Rodzin nie macie, które Was rzadko widują z powodu nawału zajęć? Także stawianie go za jakiś wzór cnót, poświęcenia, cudowności, a w ogóle to męczennika jest śmieszne i niepoważne.
Każdemu z Was nie zależy też oczywiście na sprzedaży, obecności na listach, tylko jakoś nikt nie zauważa, albo udaje, że nie zauważa, że jeśli tego brakuje, to nie ma kolejnych płyt, a jak są, to w rok po wydaniu albumu można usłyszeć od gwiazdy, że "to już rok temu nagrywałem ten teledysk, a ciągle go nie ma, no tak...". Na stronie internetowej brak informacji o występach, ale grając gdzie popadnie też bym się tym nie chwalił. No tak to już jest, że wykonawca, który coś sobą prezentuje ma bilbordy, spoty radiowe, konferencje, a ktoś, kto podchodzi do swej pracy jak Thomas ma sale od matematyki. Ja wiem, że to dla nas wszystkich szczyt marzeń! Teraz ma być drugi singiel, jednak ja pytam, komu go wydają? Ktoś kupi go, zważywszy, że album jak miał się sprzedać, tak się sprzedał, a pierwszy singiel klapą się okazał? Czemu nie wydano go wcześniej?
Mówienie tu zatem o jakichś osiągnięciach jest zatem na prawdę ponurym żartem. One były, ale było to MT, projekt, nad którym czuwał i pracował w 90 % ktoś inny od Thomasa.
Jest tu też mowa o nieporównywaniu Thomasa z Williamsem. A niby czemu? Przecież zawsze należy porównywać się z najlepszymi, nie z byle kim. A ten Williams z tego co wiem, nie występuje jako Williams from Take That, choć pochodzi z tej grupy, zaistniał dzięki niej. A już zupełnie nie rozumiem tych argumentów o inności aranżacji i stylu muzyki. We Wrocławiu jest mnóstwo bilbordów reklamujących występ Erykah Badu. Czyli kogoś bardzo niekomercyjnego, kogoś kto przyjedzie, zagra, zarobi na biletach, a nie dzięki temu, że ktoś kasę wyłożył i nie będzie to występ pod Biedronką. Tak jak mówię, ekscytując się takimi cudami jak Forever in a Dream, czy wmawiając sobie, że to, że Thomas tyle razy do nas przyjeżdża jest takie fajne i wystarczy w zupełności, oszukujecie sami siebie i zupełnie nie pojmuję czemu tak jest. Ostatecznie, gdybym miał np. plagiaty Bohlena usprawiedliwiać tym, że przecież napisał już tyle piosenek, a i na świecie już ich tyle powstało, że ciężko o coś oryginalnego, byłbym śmieszny i żałosny w swoim zaślepieniu. Ale tak nie jest, bo widzę co robi jeden, jak kradnie i ośmiesza się drugi, dlatego też umiem napisać, że skoro kradnie to jest złodziejem.

Po pierwsze ( wiadomosc do arka), nastepym razem wybieraj na moderatora kogoś bardziej kompetentnego. .. wracając do tematu. Nie wiem w jakim wieku jesteś antlantisie ale troche piszesz tak jakbyś był pierwszy dzien na forum i na kojażyłco sie dzieje.. Porównałeś na początku Thomasa do małego dziecka które nie umie sam nic zrobic bądź daje z siebie nie wiele. Jak mozesz pisac coś takiego? jakie masz ku temu podstawy? Każdy z nas wie że Thomas jest doświadczonym muzykiem i wie na czym polega jego fach oraz co i jak trzeba robic, przez ostatnie lata nagrywał piosenki , robił teledyski ( dosc dobre) samemu , nie bedą w duecie wiec o co Ci chodzi? druga sprawa , piszesz że Thomas nie ma odpowiedniej strony w sieci z opisanymi koncertami,trasą itp.. nie można Thomasowi zarzucac że jest byle jakim muzykiem (co robisz w tym momencie) tylko dla tego że ludzie odpowiedzialni za to, chrzanią robote i strona wygląda tak a nie inaczej? Na koniec Williams jest klasą światową,, Thomas gra dla określonej widowny bez takiego echa jak Williams , wiec troche dziwne jest miec pretensje że nie ma takiego wielkiego " bum" przy jego koncertach...

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: pn sie 01, 2011 16:08
autor: Atlantis
Przede wszystkim zacznij używać przeglądarki podkreślającej błędy, bo jako moderator walczę tu z analfabetyzmem, bo żal patrzeć jak ktoś kaleczy język w ten sposób, więc też pytam ile masz lat?

Pytasz jakie mam podstawy by pisać jak piszę-po prostu widzę, co się dzieje. Piszesz, że Thomas zna swój fach i tak dalej, ale gdzie są efekty tej znajomości? Uczepiając się nawet tego nieszczęsnego Forever in a dream, nawet ktoś taki jak Kasia Nova ostatecznie zrezygnowała ze współpracy z Thomasem i postawiła na kogoś innego. Wspomniany wcześniej przeze mnie okres to czas empetrójek, bądźmy szczerzy, z nieszczególnymi utworami. Skasowane płyty, bo przecież nie tylko Good Karma ostatecznie wylądowała w śmieciach to też przejaw tej znajomości fachu? I czemu na siłę twierdzicie, że winni są wszyscy inni, a nie Thomas? Zawsze jest to wina tych innych, partaczących robotę, a to przy okazji strony, a to przy okazji teledysku, promocji itd. Trzeba jednak zauważyć, że to Thomas dobiera tych ludzi, albo przynajmniej powinien. A w moim odczuciu, gdy już kasa za coś wpłynie na konto nie interesuje go nic więcej, dlatego też zwyczajnie olewa efekty własnej pracy, podpisanej jego nazwiskiem, za którą on świeci oczami.

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: pn sie 01, 2011 18:08
autor: MTalkingusia28
Hmm... Interesujące. Bardzo interesujące. <pokręcony>
Spójrzmy: Thomas Anders z Modern Talking, ale Robbie Williams nie z Take That, Chris Norman nie ze Smokie, może jeszcze dorzucę Ronana Keatinga nie z Boyzone. Jednak Thomas Anders z Modern Talking. W czym aktualnie problem? No więc w tym, że Thomas Anders jest reklamowany pod szyldem Thomas Anders z Modern Talking, a nie całkiem solo czyli Thomas Anders. Coś Wam powiem. Mnie absolutnie nie przeszkadza, że Thomas wykonuje piosenki Modern Talking na swoich koncertach, bo Modern Talking uwielbiam. No więc ja problemu tu żadnego nie widzę. Wy go widzicie? No to słuchajcie sobie Robbiego Williamsa, Chrisa Normana czy kogokolwiek innego a Thomasa przerzućcie na dalszy plan. No ja aktualnie nie widzę bardziej sensownego rozwiązania dla niektórych z Was, skoro Thomas jest jakiś gorszy od tego całego Williamsa za którym osobiście nie przepadam. I nie widzę przeszkód, aby ci, którzy tak go chwalą nadal go słuchali i chodzili na jego koncerty, a żeby zaprzestali słuchać Thomasa. Bo co? Bo Thomas jest dla Was do bani a Robbie jest superaśny? I nie będę na siłę twierdzić, że Williams jest w czymś lepszy od Thomasa, bo nie jest. I żeby nie było. Nie mam klapek na oczach. Thomas nie jest byle kim a np. Williams nie jest jakimś cudem świata. Williams jest super, a Thomas do bani? Niesamowite. W niektórych tematach jest naprawdę żal się odzywać i czytać posty jak te powyżej (oprócz postów 2 osób, które są po stronie Thomasa). Jednak ja tu też mam swoje zdanie w tym temacie i zawsze będę po stronie mojego ukochanego wokalisty, którym jest tylko i wyłącznie Thomas Anders. To tyle ode mnie.

Ach, zapomniałam dodać. Ależ oczywiście, że to Thomas jest wszystkiemu winien. Jeśli coś jest nie tak to jest to wina Thomasa, a reszta to sami niewinni. Będę o tym pamiętać jeśli coś mi się nie spodoba w tym co zrobi Thomas lub czego nie zrobi. Faktycznie, Thomas zawalił na całej linii. Ciekawe te niektóre wypowiedzi... :?

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: pn sie 01, 2011 20:13
autor: atlantyda ;o)
Atlantis pisze:Uczepiając się nawet tego nieszczęsnego Forever in a dream, nawet ktoś taki jak Kasia Nova ostatecznie zrezygnowała ze współpracy z Thomasem i postawiła na kogoś innego.
A można gdzieś przeczytać dlaczego zrezygnowała ze współpracy z Thomasem?Przecież to tylko 1 piosenka,dlaczego nie ukazała się na albumie żadnego z nich?
Atlantis pisze:Skasowane płyty, bo przecież nie tylko Good Karma ostatecznie wylądowała w śmieciach to też przejaw tej znajomości fachu?
Good Karma nie wylądowała w śmieciach,materiał jest i być może jak w końcu Thomas i producenci tego albumu dojdą do porozumienia to może album w końcu zostanie wydany.
Atlantis pisze:I czemu na siłę twierdzicie, że winni są wszyscy inni, a nie Thomas?
A dlaczego winny ma być Thomas?On jest piosenkarzem a do wykonywania innych funkcji ma chyba pracowników prawda?
W jakiej pracy wykonuje się robotę za wszystkich? Thomas Anders to nie jednoosobowa firma,bo nawet Dieter nie pracuje sam wydając albumy dla zwycięzców DSDS i na pewno Pietro Lombardi sam nie biega za ludźmi,którzy mogli by go promować,jak uważasz?
Atlantis pisze:Zawsze jest to wina tych innych, partaczących robotę, a to przy okazji strony, a to przy okazji teledysku, promocji itd.
Przy tworzeniu teledysków nawet Dieter nie wiele miał do powiedzenia gdzie i jaki chce mieć teledysk.
Atlantis pisze:A w moim odczuciu, gdy już kasa za coś wpłynie na konto nie interesuje go nic więcej
Mnie też nie interesuje nic więcej jak tylko kasa za wykonana robotę,robię w pracy to co do mnie należy,dostaję za to odpowiednie wynagrodzenie.

Nie wiem dlaczego tak się niektórzy upierają,że Thomas nic nie robi-mózg staje w poprzek dosłownie.
Nie musicie go kochać,ale czy na prawdę nie ma go za co szanować?
Gdyby nie Thomas,nie jego głos i wizerunek,nigdy nie powstałby Modern Talking.Gdyby nie pomysły Dietera i spółki na aranżacje i styl-nigdy nie powstał by Modern Talking.
Na prawdę cieszmy się z tego co obaj panowie nam dali,a nie narzekajmy ciągle.

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: pn sie 01, 2011 20:21
autor: Atlantis
Good Karma nie wylądowała w śmieciach,materiał jest i być może jak w końcu Thomas i producenci tego albumu dojdą do porozumienia to może album w końcu zostanie wydany.
Przecież Thomas oświadczył, że płyta mu się nie podoba.
A dlaczego winny ma być Thomas?On jest piosenkarzem a do wykonywania innych funkcji ma chyba pracowników prawda?
Prawda, ale to on powinien dobierać tych ludzi, i powinni być oni tacy, żeby swoją pracę wypełniali dobrze. Ostatecznie krytyka nie skupi się na jakimś podrzędnym pracowniku, a na nim, to tak ciężko zrozumieć? Jak jakaś jedenastka da plamę na Mundialu to rzadko się zdarza tworzenie nowej drużyny od podstaw, z pracą żegna się trener.
Przy tworzeniu teledysków nawet Dieter nie wiele miał do powiedzenia gdzie i jaki chce mieć teledysk.
Nie chodzi jaki, chodzi kiedy. Przykład podaj teledysku Bohlena, który rok by czekał aż coś się z nim stanie.
Mnie też nie interesuje nic więcej jak tylko kasa za wykonana robotę,robię w pracy to co do mnie należy,dostaję za to odpowiednie wynagrodzenie.
Chodzi o efekty tej pracy, które nader często w jego przypadku wiążą się z niedotrzymanymi terminami, niewydanymi płytami i innymi "wypadkami losowymi".

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: pn sie 01, 2011 20:36
autor: phantomas
Prawda, ale to on powinien dobierać tych ludzi, i powinni być oni tacy, żeby swoją pracę wypełniali dobrze. Ostatecznie krytyka nie skupi się na jakimś podrzędnym pracowniku, a na nim, to tak ciężko zrozumieć? Jak jakaś jedenastka da plamę na Mundialu to rzadko się zdarza tworzenie nowej drużyny od podstaw, z pracą żegna się trener.
Trener już został zwolniony. Świadczy o tym wynik który osiągnął, nawet asystent mu nie pomógł.

Re: Gwiazdy lat 80-tych na jubileuszu KGHM

: pn sie 01, 2011 21:53
autor: atlantyda ;o)
Atlantis pisze:Przecież Thomas oświadczył, że płyta mu się nie podoba.
A ja słyszałam,że były problemy z wydaniem albumu.Thomas nie mógł się dogadać z producentami,szczegółów nie znam,ale jak to ktoś napisał jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę...wtedy Thomas wyjechał do Rosji i tam w kilka tygodni nagrał album Strong,tym samym chciał pokazać producentom Good Karmy,że nie jest to takim problemem wydać album.Nie wnikam w szczegóły,ale pewnie chodziło tu o kaskę...
Atlantis pisze:Przykład podaj teledysku Bohlena, który rok by czekał aż coś się z nim stanie.
Mogę podać tytuły teledysków,które powinny się ukazać a nie ukazały się w ogóle,zastąpiono je występami w TV
Testament De Amelia
Lucifer
Deja Vu
Romeo & Juliet
I Will Survive

Tu dopiero Bohlen zawalił :?