Strona 2 z 2

Re: 25 lat Brother Louie :)

: wt lut 01, 2011 0:05
autor: usunięte konto #1786
Dobra nado, a co powiesz w takim razie o oryginalnej wersji "Atlantis Is Calling (S.O.S. For Love)". Z tego samego roku, albumu, melodyjnie bardzo podobna do BL, ale zawiera więcej "efektów" choćby słynną gitarkę na wstępie. Chyba nie powiesz że to też Ci się nie podoba...

Re: 25 lat Brother Louie :)

: wt lut 01, 2011 0:15
autor: nado
BYDZIA! Dobrze, żeś się odezwał, szkoda tylko, że nie w tym temacie, co trzeba. W "Koncertowym MT" rzuciłem ci wezwanie", a ty mnie o Brother Louie męczysz. Widzę, że do MT podchodzisz jak reszta niezaangażowanego światka muzycznych dyletantów: "Modern Talking"? Przecież oni łupią na jedno kopyto !" Otóż ja między "Louie :lol: , Louie :lol: , Louie :lol: " i "Atlantisem" ( nie moderatorem strony - Boże broń), podobieństw w aranżacji nie widzę :P

Re: 25 lat Brother Louie :)

: wt lut 01, 2011 0:24
autor: usunięte konto #1786
nado, widzę że mamy zupełnie odmienne gusta, ale nie sądzę aby to popsuło nasze wzajemne relacje :wink: W końcu różnorodność to zaleta.

No widzisz, ja wolę jednak Disco i lata 80-te, nie cierpię jazzu (zwłaszcza nowego a już najbardziej polskich koszmarków typu Dorota Miśkiewicz i inne :evil:).

A "Brother Louie" i "Atlantis..." to tak się składa, że to są moje dwie ukochane piosenki jakie znam i myślę że nie zmienię swoich upodobań tak szybko :P

Re: 25 lat Brother Louie :)

: pt mar 30, 2012 23:04
autor: ewka_si
30.03.2012 O godzinie 23 :03 W radiu TOP80 puścili Modern Talking Brother Louie :) Juuuuupi właśnie leci :D

Re: 25 lat Brother Louie :)

: sob mar 31, 2012 18:03
autor: Didi&Thomas
Dla mnie to nagranie było przełomowe w historii MT. Generalnie dwa pierwsze albumy były stylistycznie bardzo podobne do siebie, można powiedzieć, że materiał zawarty na nich stanowił spuściznę sukcesu YMHYMS. "Brother Louie" było zupełnie inne, nowatorskie jeśli chodzi o stylistykę, linię melodyczną, brzmienie. Doskonale pamiętam jak po raz pierwszy w polskim radio w programie II-gim usłyszałem to nagranie - byłem po prostu w szoku. Potem Fracesco Napoli wykorzystał linię melodyczną w słynnym "Balla,Balla" których powstało chyba ze trzy części. I świetnie się włoskie standardy w tę linię wkompnowały. O czym to świadczy ? Że ona była i jest absolutnie genialna, zaryzykuje twierdzenie, że obok YMHYMS właśnie "Brother Louie" stanowi kwintesencje tego, co zwykło się określać mianem "Stylu Bohlena".