Strona 2 z 2
Re: McDonald's konsultantem ds. zdrowego odżywiania
: ndz lis 14, 2010 20:24
autor: Peter
Ja się w takim przybytku stołuję, bo to szybkie i wygodne i jak mówi Ritzer autor "MC Donaldyzacji społeczeństwa" - przewidywalne.

Nie widzę co złego w tej kuchni i czemu od razu to nazywać chłamem?
Re: McDonald's konsultantem ds. zdrowego odżywiania
: ndz lis 14, 2010 21:00
autor: phantomas

Ja jednak zauważam coś złego w tej "kuchni"

Re: McDonald's konsultantem ds. zdrowego odżywiania
: ndz lis 14, 2010 21:03
autor: Peter
Nie, bo wszystko w nadmiarach prowadzi do takich rezultatów. Równie dobrze możesz MC Donaldsa omijać szerokim łukiem a obżerać się dziesiątkami czekolad, snickersów i dojść do podobnego efektu.

Re: McDonald's konsultantem ds. zdrowego odżywiania
: ndz lis 14, 2010 22:43
autor: MODERN JEANNE
phantomas ja nie wiem jaki ty masz problem z Mc donaldem ale proponuje Ci porostu tam niechodzic i problem z głowy.Wiem ze nastała obecnie moda MC Donalda ale nikt nikogo nie zmusza by tam jadal.
Ktos ma ochotę na frytki z kurczakiem idzie tam ,ktoś woli domowy obiad zostaje w domu i tyle.Nie wiem o czym piszesz zarzucając polakom nadużywanie MC Donalda.Moza by się jedynie czepić Amerykanów bo właśnie tam ta moda przybrała szczytowa formę.Pewnie nadmiar kasy połączony z lenistwem(bo gotować sie im niechce)
MCDonald pełni tez inna funkcje oprócz zaspokajania głodu jest miejscem towarzyskim gdzie ludzie oprócz spożywania posiłku mogą sie spotkac i spędzić milo czas i to jest chyba główną przyczyna dla której ten właśnie obiekt stal się tak popularny.Posiłek ma tu raczej drugorzędne znaczenie gdy człowiek porostu ma ochotę gdzieś wyjść,zjeść i przy okazji się rozerwać.Inaczej pewnie jest w Ameryce gdzie ludzie traktują to porostu jako wygodę,i fakt nadużywają
Re: McDonald's konsultantem ds. zdrowego odżywiania
: ndz lis 14, 2010 23:28
autor: phantomas
Gdzie wyczytałaś, że ja mam jakiś problem i że tam chodzę?
Nic nie zarzucam Polakom (pisze się z dużej litery), podsunąłem tylko temat do dyskusji w dziale "Offtopic", jak widać dosyć popularny.
Aż tak bardzo ten fakt Tobie przeszkadza?
A żeby się spotkać ze znajomymi wolę iść do fajnej kawiarni, a nie miejsca śmierdzącego tłuszczem z frytek.
Re: McDonald's konsultantem ds. zdrowego odżywiania
: ndz lis 14, 2010 23:36
autor: MODERN JEANNE
Nie nic mi nie przeszkadza raczej mnie rozbawił.MC Donald tak jak kawiarnia czy pub pełni porostu funkcje spotkań towarzyskich i rozrywki.I tyle
Re: McDonald's konsultantem ds. zdrowego odżywiania
: ndz lis 14, 2010 23:51
autor: phantomas
Rozrywki?
No tak, przecież Mc do obowiązkowy plac zabaw dla dzieci, zabaweczki dodawane do zestawów oczywiście dla dzieci, miłe panie które urządzą party dla Twojego dziecka.
I nawet się nie obejrzysz jak Twoje dziecko będzie wyglądać jak na załączonym obrazku. Przecież mu nie odmówisz "Happy Meal'a"
Jest takie słodkie i dobrze odżywione.
Re: McDonald's konsultantem ds. zdrowego odżywiania
: ndz lis 14, 2010 23:58
autor: Peter
phantomas pisze:
Ja jednak zauważam coś złego w tej "kuchni"

To jest fotomontaż.Mi to strasznie przypomina to:

Każdy dysponując photoshopem takie zdjęcie sfabrykować, jakoś takich ludzi nie widziałem nigdy na ulicach, chyba, że takich można spotkać na Wyspach.

Poza tym "tradycyjna" kuchnia w nadmiarze może doprowadzić do tego samego, jakby ktoś się obżerał słoniną, to by wyglądał tak samo jak na tym (chyba sfabrykowanym) zdjęciu.

Re: McDonald's konsultantem ds. zdrowego odżywiania
: pn lis 15, 2010 0:02
autor: phantomas
Zdziwiłbyś się, to nie żaden fotomontaż tylko plaga naszych czasów.
Re: McDonald's konsultantem ds. zdrowego odżywiania
: pn lis 15, 2010 0:32
autor: MODERN JEANNE
Nie no gdyby to była plaga to co drugi czy nawet trzeci lub czwarty człowiek na ulicy wyglądał by tak jak te grubaski.A tak nie jest.Moze w Ameryce to zjawisko przybrało jakichś szerszych rozmiarów ale ogólnie to jest jakaś nagonka na MC Donalda bo jak juz pisałam nikt przecierz nikogo nie zmusza by tam jadał.Jesli ktos tak robi i sie tam utuczyl to szuka winnego(gdyby nie MC Donald to pewnie utuczył by się w domu i na to samo by wyszlo).Ani ja ani żaden z moich znajomych nawet dalekich nie ma problemu z MC Donaldem i patrzac na zwykłych ludzi na ulicy to chyba oni tez nie.Troche ta nagonka przesadzona.
Po tym temacie tylko zachciało mi sie frytek
