Strona 2 z 6

Re: DSDS 8 (2011)

: pt lut 25, 2011 23:05
autor: ArCrack
Kolejnego Medlocka niestety nie widać w tej dziesiątce, nudnych jak Schumacher jest większość. Ogólnie można zauważyć taką boysbandową prawidłowość przy selekcji finalistów. Zawsze jest jakiś bardzo młody i jakiś starszy niż reszta, zawsze jest jakiś laluś i jakiś luzak, zawsze jest też jakiś zwyczajny żeby te mniej śmiałe fanki miały na kogo głosować. Niby każdy inny, ale w sumie wszyscy (poza Cybulskim) jacyś tacy podobni. Dobór dziewczyn nie ma większego znaczenia, bo i tak z reguły szybko odpadają. W Top-7 sobotniego głosowania znalazła się tylko jedna, trzy pozostałe obsadziły miejsca 8-10.
Kibicuję Zazou, która potrafi zrobić naprawdę fajny show na scenie. Jeśli już na koniec ma być kolejna balladowa płyta od Bohlena, życzyłbym sobie na niej kobiecego głosu. Głowa jednak podpowiada Marco, gdyż z facetów wydaje się być po prostu najsolidniejszy.

Sylwetki finalistów: http://www.rtl.de/cms/unterhaltung/supe ... daten.html

Re: DSDS 8 (2011)

: pt lut 25, 2011 23:24
autor: Peter
Ja Ci powiem, że straszna posucha się tam teraz porobiła, co edycja to słabsza i po tym sezonie cały ten DSDS runie jak domek z kart. Jak to niestety nie widać kolejnego Medlocka? To raczej byłby powód do zadowolenia gdyby tak było, ale już ten Marco jak i ten o którym pisał nado jest podobny do niego i nudny nie przeciętnie... eh tyle sobie obiecywałem po tym DSDS a wygra pewnie kolejny wokalista i dostanie wspaniałe ballady Bohlena, robione na kolanie.....

Re: DSDS 8 (2011)

: sob lut 26, 2011 2:42
autor: MichałT
Nuda, schematyczność, wymuszenie...
Czyli kolejna, ósma (!) już edycja w pełni. Znów finał, a ludzie wciąż wzajemnie do siebie podobni... jak zresztą w edycjach zeszłych. Co gorsza podobni całościowo - nie tylko z barwy wokalu (bo wiadomo, że od ponad 10 lat 99% wokalistów ma ją tożsamą) ale nawet z... wyglądu :)
Co się stało? To pytanie nasuwa mi się na usta, gdy myślę co do cholery stało się z ludźmi z oryginalną barwą głosu? Przestali się tacy rodzić? Jedyne wytłumaczenie jakie znajduje to takie, że wszyscy kierują się w stronę tej samej maniery głosowej jaką jest ponadprzeciętnie częste używanie ornamentyki wokalnej, wibrata i charakterystycznego nabierania powietrza przed zaśpiewaniem danej frazy, którą często stosował Michael Jackson.
Jako jedyny (z tego, co słyszałem występ z Midnight Lady) manierą tą nie odznacza się Marvin Cybulski. Pewnie zresztą dlatego został tu uznany za nudnego, no chyba, że jeszcze z powodu nudnego wyglądu, który w dzisiejszych czasach jest oczywiście ważniejszy niż sama nudna obecnie muzyka. Wbrew pozorom, to on jest tu jednak najmniej nieciekawy ze wszystkich.
W zasadzie to myślę, iż każdy chciałby być tutaj świetlistą jak supernowa indywidualnością, najśmieszniejsze jest jednak to, że im bardziej oryginalni chcą być, tym bardziej schematyczni w rzeczywistości się stają. Nie myślą już nawet dostatecznie racjonalnie, żeby ograniczyć się w nagminnym stosowaniu ornamentyki, lecz wydaje im się, że to właśnie ich wibrato głosowe jest tym najlepszym i najcudowniejszym… przecież te popisy wokalne innych są zupełnie nie profesjonalne. Abstrahuję oczywiście od tego, że dzisiejsze moda na tyle namieszała im w głowach, że nawet ubierają się tak samo… i tak samo wyglądają :shock:
Kończąc. Znów wygra jakaś arcynudna persona (bo na zwycięstwo Marvina raczej nie ma co liczyć), Dieter napisze dla niej 379 wersję Anything But Love/Don’t Believe osiągną pierwsze ew. drugie lub 3 miejsce na niemieckich listach przebojów i rozstaną się w przyjaźni…
Cofnijmy jednak czas... Pomyślcie jednak, jak wspaniale mogło by być gdyby tak na casting przyszedł ktoś ciekawie (i oczywiście ładnie) ubrany z ciekawą barwą głosu i ogólnie ciekawą osobowością. Ktoś kto potrafi zafascynować swoją osobą i sprawi, że nie będziemy mogli oderwać oczu/uszu od tego co robi. Ktoś kto naprawdę może stać się prawdziwym superstar, a nie zaledwie białym karłem.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT

P.S. nado - super post napisałeś. Genialnie to wszystko ująłeś - prawie spadłem z krzesła ze śmiechu jak czytałem :wink:

Re: DSDS 8 (2011)

: sob lut 26, 2011 21:25
autor: Gasolina91
Ja jestem ciekawa czy DSDS padnie jak nasz polski Idol...
zbyt wielu artystów nam ten program nie dostarczył, no może Brodkę bo ja, jak najbardziej lubię tą wokalistkę :D

Re: DSDS 8 (2011)

: sob lut 26, 2011 23:05
autor: Peter
Ale polski idol się reaktywował jako X Factor.... Oznacza to, że wciąż jest na takie programy popyt. Tak jest w Polsce jak w Niemczech? Chyba padnie po 2012 jak domek z kart....

Re: DSDS 8 (2011)

: sob lut 26, 2011 23:42
autor: Dr Mabuse
MichałT pisze:Pomyślcie jednak, jak wspaniale mogło by być gdyby tak na casting przyszedł ktoś ciekawie (i oczywiście ładnie) ubrany z ciekawą barwą głosu i ogólnie ciekawą osobowością. Ktoś kto potrafi zafascynować swoją osobą i sprawi, że nie będziemy mogli oderwać oczu/uszu od tego co robi. Ktoś kto naprawdę może stać się prawdziwym superstar, a nie zaledwie białym karłem.
Nie sądzę, aby Thomas był zainteresowany :wink:

Re: DSDS 8 (2011)

: ndz lut 27, 2011 0:42
autor: MichałT
Dr Mabuse pisze:Nie sądzę, aby Thomas był zainteresowany :wink:
Chodzą słuchy, że Nino de Angelo też się podobno nie pali :wink:

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT

Re: DSDS 8 (2011)

: ndz lut 27, 2011 1:11
autor: nado
Witajcie. :wink:
Szczególnie serdecznie witam moich fanów: Mchała, ArCracka no i Petera oczywiście... :lol:
MichałT pisze:nado - super post napisałeś. Genialnie to wszystko ująłeś - prawie spadłem z krzesła ze śmiechu jak czytałem :wink:
Polecam ci moje posty z tematu DSDS 2010

ArCrack pisze:Kolejnego Medlocka niestety nie widać w tej dziesiątce, nudnych jak Schumacher jest większość.
Powiem więcej, dobór 10 "najlepszych" w tym roku przypomina najgorszy pod tym względem rok DSDS, afiszujący się nazwiskiem -Daniel S.
MichałT pisze:Nuda, schematyczność, wymuszenie...
Czyli kolejna, ósma (!) już edycja w pełni. Znów finał, a ludzie wciąż wzajemnie do siebie podobni... jak zresztą w edycjach zeszłych. Co gorsza podobni całościowo - nie tylko z barwy wokalu (bo wiadomo, że od ponad 10 lat 99% wokalistów ma ją tożsamą) ale nawet z... wyglądu :)
Co się stało? To pytanie nasuwa mi się na usta, gdy myślę co do cholery stało się z ludźmi z oryginalną barwą głosu?
Mnie też to zastanawia. Po pierwszym Motto szoł, naprawdę trudno mi stwierdzić kto był lepszy lub gorszy, bo wszystko brzmiało dla mnie tak samo mdło, bezpłciowo, do bólu poprawnie. Ułożyłem jednak listę. TOP TYGODNIA:

1. MARCO ANGELINI ( OCENA SZKOLNA - 5) - 40 punktów
2. ADRIAN BUJUPI (4) - 33 PKT
3. MARVIN CYBULSKI (4) - 31 pkt
4. SEBASTIAN WURTH (4) - 27 pkt
5. ZAZOU MALL (3,5) - 21 pkt
6. NORMAN LANGEN (3,5) - 19 pkt
7. ANNA CARINA WOITSCHACK (3,5) - 17 pkt
8. PIETRO LOMBARDI (3,0) - 13 pkt
9. NINA RICHEL (3,0) - 11 pkt
10. SARAH ENGELS (2,5) - 7 pkt
I PROPONUJĘ ZABAWĘ. MAMY 9 KOLEJNYCH SZOŁ. PO KAŻDYM OCEŃMY NA FORUM WSZYSTKICH WYKONAWCÓW DANEGO TYGODNIA. PRZYZNAJMY MIEJSCA POCZĄWSZY OD PIERWSZEGO ( NAJLEPSZEGO WYKONAWCY TYGODNIA), DO OSTATNIEGO. POZA TYM OCEŃMY ICH JAK W SZKOLE PRZYZNAJĄC NOTY OD 1 DO 6. W FINALE DSDS PORÓWNAMY NASZE OPINIE
Żeby było łatwiej podsumować występy wokalistów we wszystkich programach, miejscom i ocenom szkolnym przyporządkujmy punkty. I tak:
Za 1 miejsce - 20 pkt,
Za 2 - 18 pkt,
Za 3 - 16 pkt,
Za 4 - 12 pkt,
Za 5 - 10 pkt,
Za 6 - 8 pkt,
Za 7 - 6 pkt,
Za 8 - 4 pkt,
Za 9 - 2 pkt,
Za 10 - 1 pkt.
Oceną szkolnym też musimy podporządkować punktację:
Za szkolną 6 - 24 pkt,
Za 5,5 - 23 pkt,
Za 5 - 20 pkt,
Za 4,5 - 18 pkt,
Za 4 - 15 pkt,
Za 3,5 - 11 pkt,
Za 3 - 9 pkt,
Za 2,5 - 6 pkt,
Za 2 - 4 pkt,
Za 1,5 - 2 pkt,
Za 1 - 1 pkt.
Jeżeli przyjmiemy taki sposób oceniania, pod koniec programu uczciwie każdy z nas wybierze faworyta. Dzięki punktacji nie będzie z tym problemu ! Zajęło mi trochę to pisanie, a więc pobawmy się :P. Suma moich punktów przy wykonawcach.
Marco podczas tego szoł zaśpiewał piosenkę poniżej. Zrobił to dużo lepiej niż w oryginale i z dużo lepszą aranżacją :D

Re: DSDS 8 (2011)

: pn lut 28, 2011 16:11
autor: Peter
Chciałbym żeby wygrała jakaś kobieta ale się na to nie zanosi, ostatnio odpadła moja faworytka, śliczna Sarah Engels, a pewnie wygra jakiś Cybulski i będziemy mieli znowu to samo co od 4 lat czyli nudno, jałowo i schematycznie i do bólu przewidywanie... eh.

Re: DSDS 8 (2011)

: pn lut 28, 2011 20:52
autor: kate
Ja też bym chciała żeby wygrała jakaś kobieta. Już tylu facetów było. Ja stawiam na Ninę. Chociaż Zazou też jest nawet fajna ale jak śpiewa to mam wrażenie,że nie będzie potrafiła zaśpiewać wyżej mimo,że tak nie jest. Dlatego wolę Ninę.

Re: DSDS 8 (2011)

: ndz mar 06, 2011 18:09
autor: Peter
No i Cybulski poza programem. :D Dla mnie bombowa wiadomość bo facet strasznie przynudzał. Pewnie przepadnie z kretesem na rynku muzycznym tak jak Menowin... Aż dziwne, że na kogoś takiego stawiał Dieter.... Ja także stawiam na Ninę. Niech wreszcie jakaś laska wygra ten program, bo już dawno tak nie było.

Re: DSDS 8 (2011)

: pn mar 07, 2011 21:34
autor: kate
Dietera może urzekło to,że Cybulski śpiewał Midnight Lady.
Marco też jest fajny. Ostatni oglądałam na RTL-u jak komentował z Niną występy uczestników. Pośmiali się trochę(z Cybulskiego troszkę bardziej :lol: ) ale widać,ze to fajni ludzie. Jak ktoś ma wygrać to jedno z nich. Ale jak już pisałam lepiej żeby to była Nina.

Re: DSDS 8 (2011)

: pt mar 11, 2011 23:41
autor: ArCrack
Stres związany z programem przerósł Ninę Richel. Zgodnie z regułami programu, w jej miejsce wraca Sarah Engels.
Anna-Carina Woitschack zaśpiewa w sobotę piosenkę Bohlena - "Für dich".

Re: DSDS 8 (2011)

: ndz mar 13, 2011 0:28
autor: nado
Oto top 10 wydanie drugie (spóźnione) i moi faworyci:

1. MARCO ANGELINI ( OCENA SZKOLNA - 4,5) - 38 punktów/ suma: 78 PKT
2. ANNA CARINA WOITSCHACK (4,5) - 36 pkt/ SUMA: 53 PKT
3. SEBASTIAN WURTH (4) - 31 pkt/ SUMA: 58 PKT
4. ADRIAN BUJUPI (3,5) - 23 PKT/ SUMA: 56 PKT
5. NINA RICHEL (3,5) - 21 pkt/ SUMA: 32 PKT
6. NORMAN LANGEN (3,5) - 27 pkt/ SUMA: 38 PKT
7. ZAZOU MALL (3,0) - 15 pkt/ SUMA: 36 PKT
8. MARVIN CYBULSKI (3,0) - 13 pkt/ SUMA: 44 PKT
9. PIETRO LOMBARDI (3,0) - 11 pkT/ SUMA : 24 PKT
TO BYŁ NAJGORSZY, POD WZGLĘDEM DOBORU REPERTUARU, SHOW W HISTORII DSDS. Po fakcie dowiedziałem się, że Cybulski wyleciał, ale jemu dałbym jeszcze jedną szansę. Wyróżniał się, także wokalnie (śpiewał od serca - autentycznie), ostatecznie zżarł go stres, bo estradowym lwem to on jednak nie jest.

MÓJ TOP WYDANIE TRZECIE:

1. ADRIAN BUJUPI (5) - 40 PKT/ SUMA: 96 PKT
2. MARCO ANGELINI ( 4,0) - 33 PKT/ suma: 111 PKT
3. SEBASTIAN WURTH (4) - 31 pkt/ SUMA: 89 PKT
4. NORMAN LANGEN (4) - 27 pkt/ SUMA: 65 PKT :!: najlepszy z dotychczasowych występ
5. ZAZOU MALL (4) - 25 pkt/ SUMA: 61 PKT :!: najlepszy z dotychczasowych występ
6. PIETRO LOMBARDI (4) - 23 pkT/ SUMA : 47 PKT :!: najlepszy z dotychczasowych występ
7. SARAH ENGELS (3,5) - 17 pkt/ SUMA: 24 PKT
8. ANNA CARINA WOITSCHACK (2,5) - 10 pkt/ SUMA: 63 PKT
TO Z KOLEI SZOŁ BYŁO NAJLEPSZE SPOŚRÓD TRZECH. Rozczarowała Carina. Zdaje się, że ma ona głos, ale tylko do wybranych piosenek. Pewnie, te, które jej wyszły lepiej wałkowała wcześniej setki razy, dlatego jej wychodzą. :wink:

W szoł piosenkę Bruno Marsa zaśpiewał Adrian. Ja, w oryginale słyszę ją pierwszy raz i uparcie twierdzę, że interpretacja Adriana jest lepsza. Bardziej zajmująca i przejmująca. Bravka. :wink:



Re: DSDS 8 (2011)

: ndz mar 13, 2011 16:11
autor: kate
ArCrack pisze:Anna-Carina Woitschack zaśpiewa w sobotę piosenkę Bohlena - "Für dich".
Spodobało mi się to jak zaśpiewała tę piosenkę. Tak przejmująco.
Szkoda,ze nie ma już Niny w każdym razie moi faworyci to teraz Marco i Anna Carina.

Re: DSDS 8 (2011)

: ndz mar 13, 2011 16:21
autor: Peter
Dla mnie ta Anna Carina to jest porażka, śpiewa pojękiwając jak czarnoskóra gwiazda r'n'b:

mnie ona nie przekonuje.