No tylko ten utwór przemawia do mnie As Long As You Love Me, fajna aranż.W innej piosence Didi zapożyczył melodię czy część melodii z 48 Hours Blue System? żenada...wolę Medlocka
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
Pytanie do osób obeznanych z twórczością Medlocka, czy nie macie wrażenia, że melodia zwrotki "As long as you love me" Mehrzada to nic innego jak "Can I hold you" Medlocka?
Demówki jak zwykle robią złe wrażenia, zachęcam bardzo fanów Dietera do wysłuchania tego albumu, muszę przyznać, że nadaje się do wielokrotnego słuchania. Nie wyszedł tylko "Sweat" i to omijam zawsze, ale pozostałe piosenki są - jak się je wysłucha w całości - przyjemne. Oczywiście poziom artystyczny albumu nie jest może za wysoki, ale jak się wysłucha "Roodie, roodie" czy zwlaszcza "Saturday night" to nie można się od nich uwolnić. W "Roodie, Roodie' moze głos Mehrzada (zwrotki) jest nudny, ale piosenka ma fajne brzmienie, takie disco i saksofonowe partie jak za czasów Blue System. "Saturday night" z kolei czaruje melodią, miłych dla ucha melodii nie sposób odmówić także "You are the one" i "Here I stand". A utwory szybko zapadają w ucho, są bardzo chwytliwe. Debiutancka płyta na pewno lepsza od "Mr Lonely", wokal jest w miare przyjemny i nie drażni.
Właśnie przesłuchałem sobie cały album i jest trochę lepiej od Marka i nie razi wokal
ale też są nieudana piosenka np You're My Heart cover z M.T
ale są też udane
- Saturday Night,
- Roodie Roodie podobieństwo do Juliet
- Please Don't Go
"Please don't go" byłaby idealna jakby zaśpiewał ją Dieter, mi się podoba tu bogactwo aranżacyjne w "Here I stand" i ciekawy początek w "As long as you love me" - trochę mi przypomina "Forgive me" Medlocka, a póżniej jego "If I could fly" (zwrotki). Własciwie cały materiał mógłby wyjść jako solowa płyta Dietera bo stylistycznie to jest podobne do Dieter der film, szczególnie aranżacja "Roodie, Roodie" (saksofon jak w "Gasoline" i przejścia jak w "Bizarre, bizarre', ballady też podobne, zastąpiłbym jednak "Sweat" jakimś innym tanecznym utworem. Bardzo dobra płyta, choć szkoda tych nawiązań oczywiście. Głos mehrzada fajnie brzmi, fajnie się tego słucha.
PS. wokal Mehrzada w "Roodie roodie" do złudzenia przypomina Barry'ego White'a.
Peter pisze:PS. wokal Mehrzada w "Roodie roodie" do złudzenia przypomina Barry'ego White'a.
Przykro mi Peterze, ale to w żadnym wypadku nie ta barwa głosu Gośc po prostu stara się nisko śpiewać, pomijam fakt, że w ogóle wychodzi to jakoś sztucznie... Niestety nie ten głos i nie ta klasa
Od wczoraj słucham tego albumu i jakoś nie mogę się do niego przekonać. I znowu trafi na półkę jedynie kolekcjonerską a nie tą co z niej często korzystam!
Peter pisze:PS. wokal Mehrzada w "Roodie roodie" do złudzenia przypomina Barry'ego White'a.
Przykro mi Peterze, ale to w żadnym wypadku nie ta barwa głosu Gośc po prostu stara się nisko śpiewać, pomijam fakt, że w ogóle wychodzi to jakoś sztucznie... Niestety nie ten głos i nie ta klasa
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Mi się własnie takie skojarzenie nasunęło, poza tym piosenki by się nie powstydzili np: Michael Jackson czy Barry White, bo to typowe disco 70 s. A co do głosu to on jest obrabiany komuterowy w tej piosence, a właśnie mi się to podoba u Mehrzada, że potrafi śpiewać aż tak nisko jak i tak wysoko jak w "As long as you love me". Świadczy o tym, że jest dobrym wokalistą.
Peter pisze:A co do głosu to on jest obrabiany komuterowy w tej piosence, a właśnie mi się to podoba u Mehrzada, że potrafi śpiewać aż tak nisko jak i tak wysoko jak w "As long as you love me". Świadczy o tym, że jest dobrym wokalistą.
Jeśli jego głos musi być obrabiany komputerowo (aby uzyskać tak niskie tony) to może jednak nie jest tak dobrym wokalistą, albo nie ma tak dużej skali głosu, jak mówisz
nie podoba mi się ta muzyka, co robi Bohlen dla tego pana... jeszcze Daniela K. jako tako mi się podobały piosenki, a teraz do dla mnie jest szajs ;/ jednego jestem pewien: jakby Bohlen robił taką muzyką parę lat temu jak dziś, to bym nie był jego fanem ;/
Klęska na całej linii - album debiutuje w Niemczech dopiero na miejscu 5, co jest drugim najgorszym wynikiem w historii DSDS. Nawet Daniel Schuhmacher rok temu dopchał się do pozycji 1.
Hmmm. może Niemcy się poznali na dzisiejszych produkcjach Dietera? Miejsce wcale nie takie złe, wielu wykonawców chciałoby takie mieć, ale dla Dietera to chyba faktycznie klapa... Może zawiniła słaba promocja, a może Dieter się już skończył?
Ja dopiero teraz przesłuchałam album.
Rewelacyjny utworek "Roodie Roodie".
Świetnie wykonany cover "You're My Heart (You're My Soul)"
I to tyle ode mnie w tym temacie
Za dużo wolnych utworów,wole coś szybszego