Strona 2 z 7
: pn lut 20, 2006 18:41
autor: ArCrack
Za piosenki w radiu tylko autor piosenki. Wokalista nie ma z tego nic.
: pn lut 20, 2006 18:43
autor: Pioetrek
Nie wiem co myślał Bohlen ale jestem przekonany, że w GVL (czy GEMA, a może to jedno i to samo) Bohlen zgłosi jako wokalistę Thomasa odnośnie piosenki Shooting Star. A jeśli przy okazji będzie jakiś konflikt to będzie to gra dla mediów ze strony obydwu panów.
Thomas może być najwyżej bardzo zaskoczony. Takie jest moje zdanie.
Ale z faktu, że piosenka została stworzona w ten sposób można wywnioskować, że profesjonalnie nagrywane są tylko te utwory, których dema zostaną zaakceptowane do wydania. Czyli wg mnie sytuacja, że utwór nie zmieścił się na płycie z jakiegoś powodu pomimo, że był w 100% gotowy zdarzyła się raz. Zaraz potem jednak Down on my knees ukazał się na singlu Juliet. Trudno nawet chyba powiedzieć czy są chociaż dema w stylu tych z fanclub cd. Bo to (pomimo wszelkich ułomności byłby chyba łatwiejszy w opracowywaniu materiał niż walka z kawałkami różnych utworów).
Pozdrawiam
Piotrek
: pn lut 20, 2006 18:49
autor: jkris
Bohlena w radiu nie puszczaja raczej, a kase najwieksza ma sie ze sprzedazy plyt.
: pn lut 20, 2006 18:54
autor: ArCrack
To, że w Polsce nie leci nie oznacza że nie leci za granicą...
I wbrew pozorom największa kasa idzie z... koncertów (jeśli tylko wykonawca gra ich sporo).
Tak czy inaczej - wątek finansowy został już chyba w całości obgadany

: pn lut 20, 2006 19:02
autor: YaQb85
dokładnie dlatego zaznaczyłem, że jeśli dostaje to są to marne grosze a i tak kompozytor ma największa kasę. Poza tym jak napisał ArCrack najwięcej pieniędzy leci z koncertów dlatego większość artystów po wydaniu płyty organizuje duże Tournee, żeby później mieć spokój na jakiś czas. Z samej sprzedaży płyty niewiele by zarobili.
: pn lut 20, 2006 19:05
autor: Blue Forever
Dobra skączcie z tym!!!
Chcę pogratulowac Mateuszowi za ten jego post rozpoczynający ten temat. Jesteś gość, zadałeś sobie tyle trudu. Mam czarno na białym wszystko. Powiem nieskromnie że sam coś w tym stylu podejrzewałem ale nie mam tyle samozaparcia żeby od razu szukać tych fragmentów. W każdym razie kapelusza uchylam dla Ciebie panie Columbo.
: pn lut 20, 2006 19:06
autor: Pioetrek
I wbrew pozorom największa kasa idzie z... koncertów (jeśli tylko wykonawca gra ich sporo).
Dieter ma już 52 lata. Więc jeśli to prawda to siłą rzeczy powinien przerzucić się na ballady.

Kondycję niech zachowa dla MC.
Odnośnie tego, że za wyemitowanie piosenki w radio kasy wokalista nie dostaje - jestem zdziwiony. Ale rzeczywiście jak patrzę w formularz Zaiksu to nie ma tam wyszczególnionego wokalisty. Ale z drugiej strony jest jeszcze Stoart może oni zbierają kasę dla wokalistów.
Pozdrawiam
Piotrek
: pn lut 20, 2006 19:15
autor: YaQb85
Blue Forever pisze:skączcie
"skończcie" jeśli już poza tym nie rozumiem dlaczego? Czyżby Cie ta dysusja w jakiś sposób obrażała? To tylko wymiana zdań i rozwianie wszelkich wątpliwości. Chyba lepiej jak wypowie się kilka osób i dojdzie do jakiegoś konsensusu niż miałoby zostać napisane jedno zdanie, które może wprowadzić kogoś w błąd.
A jeśli chodzi o OffTopic to chyba lepiej jak się wyodrębia z tego jakaś inna rozmowa niż każdy ma pisać "Tak, podoba mi się", "Nie, nie podoba mi się"... Wydaje mi się, że na tym polega dyskusja. Administrator zawsze może wyciąć i zrobić z tego nowy temat.
: pn lut 20, 2006 20:11
autor: ArCrack
Ten offtopic jest tak związany z tematem, że aż nie sposób go wyciąć

Więc niech tutaj po wsze czasy zostanie

: pn lut 20, 2006 23:44
autor: Ann
Ja jak pierwszy raz przesłuchałam ten fragment "Shooting Star",to właśnie skojarzyło mi się to z płytą "Year Of The Dragon".Ciekawe jak brzmi w całości

Piosenka oczywiście mi się podoba

: wt lut 21, 2006 0:53
autor: Mateusz
Ja jakoś cały czas nie moge sie zgodzić z tym utworem...kurcze to nie jest to. Ten fragment (moze po wysłuchaniu całości zmienie zdanie) jest dla mnie "martwy", bez wyrazu, pewnie dlatego ze piosenka została stworzona bez Andersa. Wyraźnie słychać brak ciągłości, to "what can I do?" jest takie przyklejone na siłe a z kolei "Anyway,Anywhere, You Know I Will Die For You" jest z kolei na siłe złączone. tak bardzoi sie cieszyłem ze bedzie chociaż jeden nowy utwór MT a tu taka niemiła niespodzianka ze sie płakać chce. Ja wiem ze "całkiem mu fajnie wyszło" jak pewnie niektórzy napiszą. I się zgadzam. Pod względem efektu elektroniczno komputerowego to moze i jest fajne ale to nie jako UTWĂR MT jaki wszyscy kochaliśmy! To jest piosenka bez wyrazu, zrobiona na siłe co mnie bardziej smuci niż cieszy bo miałem nadzieje na chociażby "down on my knees 2"

: wt lut 21, 2006 11:19
autor: jkris
własnie przeczytalem, ze Bohlen w magazynie DSDS powiedzial o "Shooting Star", ze nawet Thomas nie zna tej piosenki- wszystko wiec jasne

: śr lut 22, 2006 22:43
autor: Dr Mabuse
No to Dieter będzie miał problemy ale i medialny rozgłos, na czym mu pewnie bardzo zależło, bo nie sądzę, aby Thomas zostawił tę sprawę w spokoju. Cóż, kiedyś wystarczyło stworzyć dobry przebój, aby zaistnieć w mediach. Teraz pewnie też to by wystarczyło, ale trzeba ten dobry przebój stworzyć...
PS. Gdyby teraz Thomasowi coś podobnego przyszło do głowy, to byśmy mieli sytuację podobną jak z Boney M - równolegle istniałyby dwa zespoły MT. I milelibyśmy drugi (jakże oryginalny) come back.
: śr lut 22, 2006 23:05
autor: ArCrack
Ale dlaczego miałby mieć jakiekolwiek problemy? Jeśli tylko Thomas dostanie swoją działkę za ten kawałek nie może być żadnej afery...
PS.
Istnieją także dwa Bad Boys Blue

: czw lut 23, 2006 2:01
autor: Mike
ArCrack pisze:Istnieją także dwa Bad Boys Blue

Hehe, teoretycznie tak, ale w praktyce to John i jego nowy partner koncertują i planują nagranie nowej płyty. Andrew i jego załoga na razie nie wykazała żadnej aktywności. Tak to już jest, jak obaj założyciele mają po 50% praw do nazwy

: czw lut 23, 2006 11:59
autor: YaQb85
Skoro ponownie schodzimy do tematu z cyklu "kto ma jakie prawa" to zastanawia mnie jedno. Kto w końcu ma prawa do używania nazwy? Jeśli w grupie jest bodajże 4 członków to po rozpadzie mogą powstać 4 grupy o tej samej nazwie? Czy zależy to od tego kto ile wniósł do grupy? A może wszystko zawiera się w kontrakcie? Sam już nie wiem. Sytuacja z
Boney M. sięga już absurdu. Najśmieszniejsze jest to, że człowiek, który nigdy zbytnio się w tej grupie nie udzielał (nie pisał piosenek ani nie śpiewał, jedynie tańczył te swoje śmieszne wygibasy) Bobby Farrel założył sobie własne Boney M. i jeździ po świecie zbijając kasę za nic jeśli dodamy do tego fakt, że utwory lecą z playbacku. Podobnie było z Papa Dance. Jeszcze tylko brakuje, żeby Modern Talking rozmieniło się na drobne
Dlatego chyba najlepiej sobie solo wyrobić markę
