Mark Medlock - Baby Blue

Castingi z Dieterem Bohlen w jury + wykonawcy wywodzący się z tych castingów.
Awatar użytkownika
art_system
Posty: 452
Rejestracja: pt kwie 20, 2007 22:25
Lokalizacja: opolskie

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: art_system »

Medlock z Bohlenem te same zioła palą, żeby robić cos podobnego kolejny raz. Jest też obcja,że Bohlen ma Ajzhamera !!!
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
Awatar użytkownika
Mateusz
Posty: 1056
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: Mateusz »

Poproszę papierowa torebke - będe wymiotował. Po pobraniu numeru od razu usunałem go z dysku - straszyłby mnie w nocy.
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
Awatar użytkownika
art_system
Posty: 452
Rejestracja: pt kwie 20, 2007 22:25
Lokalizacja: opolskie

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: art_system »

Ja nie mogłem już po 1 refrenie wutrzymać i odłozyłem pana Medlocka do kosza i plum w odchłań. Giń przeklęty...
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
kubas988
Użytkownik nieaktywny
Posty: 750
Rejestracja: sob lis 15, 2008 21:40
Lokalizacja: Chorzow/Katowice

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: kubas988 »

art_system pisze: Giń przeklęty...
Tak, niech Medlock spłonie w piekle 1 sezonowych gwazdeczek....
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: ArCrack »

Gwiazdką jest już trzeci sezon, zatem tyle samo co w latach 80. Modern Talking, to ciężko mu zarzucać. Dziwi mnie natomiast, że on sam jako wykonawca nie ma nic przeciwko podsuwaniu mu ciągle takich samych piosenek do śpiewania. O MT także mówiło się, że to zespół który nagrywa ciągle to samo, jednak tam każdy singiel (za wyjątkiem dwóch "wyścigowych") brzmiał inaczej i opinia ta wynikała raczej z niespotykanego schematu nagrań z chórkami w drugiej części każdego refrenu, a później także obecności Singletona. A tu jest trzeci singiel z tym samym podkładem i co gorsza, na niemieckich forach nadal sporo osób uważa, że to jest geil, zatem pewnie singiel kupią...
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: Atlantis »

ArCrack pisze: Dziwi mnie natomiast, że on sam jako wykonawca nie ma nic przeciwko podsuwaniu mu ciągle takich samych piosenek do śpiewania.
Myślę, że to wynika ze starej zasady, iż zwycięskiego składu się nie zmienia. Jak pamiętamy byli tacy, którzy nie chcieli śpiewać piosenek Bohlena (Alex, Juliette, Elli) i oni dziś są praktycznie nieobecni, to były typowe gwiazdki jednego sezonu. A tu, mimo, że ciągle śpiewane jest to samo, no to i tak, jak napisałeś, jest geil i ludzie to kupują, zatem z tego punktu widzenia wszystko jest dobrze.
ArCrack pisze:O MT także mówiło się, że to zespół który nagrywa ciągle to samo, jednak tam każdy singiel (za wyjątkiem dwóch "wyścigowych") brzmiał inaczej.
Dla nas, którzy każdy utwór słyszeliśmy tysiące razy, one się różnią. Myśle, że dla przeciętnego słuchacza już niekoniecznie, a w latach 80. też niemal każdy singiel do Jet Airliner miał ten sam podkład i brzmienie (tyle, że ono się większości podoba, a to obecne, przynajmniej nam — nie). Dokładnie tak samo jest i w tym wypadku, będzie tak dotąd, aż wyczerpie się formuła i trzeba będzie wymyślić albo nowe piosenki, albo nowego Medlocka.
Z tego wszystkiego najgorsze są nie beznadziejne aranżacje, czy też głos Medlocka, który jednym się podoba, innym nie. Dieter stracił talent do komponowania chwytliwych melodii. Dawniej na płytach był jeden, góra dwa utwory nieciekawe, dziś jest jeden, góra dwa akceptowalne.

Wszystko kiedyś się kończy, pan Bohlen też.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: Gasolina91 »

Wszystko robione na jedno kopyto...
Point Of No Return
Awatar użytkownika
art_system
Posty: 452
Rejestracja: pt kwie 20, 2007 22:25
Lokalizacja: opolskie

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: art_system »

[quote="ArCrack"]Gwiazdką jest już trzeci sezon, zatem tyle samo co w latach 80. Modern Talking,
Tak tylko, że Medlock nie wymyślił nowego superprzebojowego stylu i cudownych melodii jak to miało miejsce z Modern Talking i nie wydał 6 albumów, które zdobyły listy przebojów na całym świecie. NIe wiem czy kiedykolwiek Bohlen powtórzy sukces podobny jaki odniósł z Thomasem, raczej nie. medlock to tylko promyk przy BLASKU Thomasa. Nie ma sensu porównywać MT z Medlockiem. Dieter brnie na oślep, takimi tandetnymi utworkami chce przyciągnąć nowych słuchaczy, chyba żart jakiś. Dla głuchoniemychniech lepiej zacznie nagrywać. A co do Medlocka to tonący brzytwy się chwyta, jego dni są policzone. gdyby nie DB już dawno skończył by zabawę w muzykowanie. Kto by chciał go wydawać?Baby Blue...dziadostwo, nie mwyślałem m,że napiszę kiedykolwiek coś podobnego na temat utworu DB.
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: ArCrack »

Taka C.C. Catch przykładowo też ani jednego przeboju nie wymyśliła, a o niej nie mówi się "gwiazdka jednego sezonu", zaskakujące, czyż nie? Nie uważam Medlocka za nie wiadomo kogo, ale jeśli krytykujemy to róbmy to z głową, bo nie sztuka jest wylać wiadro różnych zarzutów, które niekoniecznie mają poparcie w faktach. Nie mam na to wpływu ani ja ani Ty, ale skutecznie radzi sobie nawet z kolejnymi zwycięzcami DSDS i możliwe, że w październiku dojdzie mu do CV kolejny przebojowy singiel. Zatem nazywanie go gwiazdką jednego przeboju czy jednego sezonu to po prostu bzdura.
Jak piszesz tak cię widzą.
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: jkris »

ArCrack pisze:Taka C.C. Catch przykładowo też ani jednego przeboju nie wymyśliła, a o niej nie mówi się "gwiazdka jednego sezonu", zaskakujące, czyż nie?
dla mnie nie i to w zadnym razie... jak mozna porownywac CCCatch z Medlockiem? Przeciez ten czlowiek jest anonimowy dla praktycznie calej Europy, a o Caro bylo glosno w zasadzie wszedzie tam gdzie znany byl Modern Talking. do dzis w gronie 30lakow nie ma chyba osoby, ktora nie wiedzialaby kto to CCCatch... O Medlocku nikt nie bedzie pamietal rok po tym jak przestanie spiewac- i to w zasadzie tylko w Niemczech...
Poza tym nie wiem co ma znaczyc to, ze nie wymyslila ani jednego przeboju? jezeli to, ze nie skomponowala zadnego to zgoda, ale jesli uwazasz, ze nie wylansowala zadnego to jestes w ogromnym bledzie...
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: ArCrack »

Wszystko to, co piszę jest odpowiedzią na:
kubas988 pisze:Tak, niech Medlock spłonie w piekle 1 sezonowych gwazdeczek....
i to nie ja wmieszałem do tego całą resztę - chodzi mi od oddzielenie opinii od faktów. A co do tej reszty to w zasadzie się zgadzam.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
art_system
Posty: 452
Rejestracja: pt kwie 20, 2007 22:25
Lokalizacja: opolskie

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: art_system »

ArCrack napisał(a):
O MT także mówiło się, że to zespół który nagrywa ciągle to samo
. Wracając do zarzutu ,że MT nagrywało to samo. Dla mnie Depeche Mode też nagrywa od 25 lat to samo. Kiedy słyszę ich nową płyte to od razu wiem,że to oni, ich brzmienie bardzo rozpoznawalne na jedno kopyto i nie jestem ich wielkim fanem a od razu wiem,że to DM. A Medlock jest gwiazdeczką moze i od 3 sezonów ale kto go zna? Poza GERMANIĄ? A MT i CCCatch cały świat nucił i to do teraz:)
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: Atlantis »

Dla mnie Depeche Mode też nagrywa od 25 lat to samo. Kiedy słyszę ich nową płyte to od razu wiem,że to oni, ich brzmienie bardzo rozpoznawalne na jedno kopyto
Akurat Depeche mogą być rozpoznawani dzięki osobie charyzmatycznego wokalisty, bo brzmienie na każdej płycie mają inne i jeśli elektronika z Black Celebration, pseudorock z Songs of Fight and devorion, chillout z Excitera czy powrót do lat 80. na najnowszej płycie to jest "brzmienie na jedno kopyto" to polecam Ci przesłuchanie tych krążków jeszcze raz, bo ta opinia jest bardzo nieprzemyślana.
Sam wielokrotnie chciałem aby Depeche nagrali drugiego Violatora, no ale niestety to niemożliwe, bo oni ię po prostu nie powtarzają.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
art_system
Posty: 452
Rejestracja: pt kwie 20, 2007 22:25
Lokalizacja: opolskie

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: art_system »

Jesteś ślepo zapatrzony w Depeche Mode, dlatego uważsz ,że grają zawsze inny album. Dla mnie Moderny też grają różne style swoje style a dla innych klepią na jedno kolano. Oczywiście DM są mistrzami elektonicznego brzmienia i chyba jeszcze wiecej jest u nich muzyki komputerowej niż u MT. Słuchając pierwszego i ostatniego albumy od razu wiem,że to DM nie muszę słyszeć wokalu.
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: Atlantis »

Nie jestem ślepo zapatrzony w żaden zespół, jeśli idzie o Depechów to np. nie podoba mi się ich trzeci album, poza dwoma utworami, nie znajduje tam nic ciekawego. Natomiast swoje albumy nagrywają w różnym stylu, te eksperymenty nie zawsze są dobre, część fanów to ceni, a część chciała by drugie Enjoy The Silence.
W przypadku MT "granie na jedno kpopyto" nie jest z mojej strony zarzutem, bo to kopyto podoba mi się i jestem w stanie strawić go duże ilości. Faktem jest, że w latach 80. CCL, Bl, Atlantis is Calling, I Can Lose My Heart Tonigt, You're My herat You're My soul, Some Heart Are Diamond to ten sam bit i brzmienie, i nie wiem po co na siłe twierdzisz, że jest inaczej.(Po powrocie albumy z Luisem były nielepsze, takie Year of The Dragon to w zasadzie jedna piosenka podzielona na kilka kawałków) Tu właśnie wychodzi zapatrzenie z Twojej strony w kierunku MT.

Z mojej strony to tyle, bo robi się to offtop, natomiast Bohlen robi to, co od zawsze robił najlepiej — wymyślał coś (albo kradł od innych), a potem powielał to mnóstwo razy, a chętni na to i tak byli, sam jestem jednym z nich. W sumie taka praktyka mnie nie dziwi, w tym wszystkim chodzi przecież o pieniądze, one na razie płyną, a ciężko też oczekiwać od starego psa nowych sztuczek.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
art_system
Posty: 452
Rejestracja: pt kwie 20, 2007 22:25
Lokalizacja: opolskie

Re: Mark Medlock - Baby Blue

Post autor: art_system »

Zgadzam się z Tobą. Tyle,że MT i DM mieli to COŚ co przyciągnęło tak liczne grono słuchaczy czy fanów. A jeśli chodzi o p. Medlocka to leci po równi pochyłej nieuchronnie. Nawet te 3 lata sukcesu jego sukcesu bo fanów to chyba za wiele nie ma, którzy chcieliby słuchać godzinami jego muzy jak to jest w przypadku DM i MT. Przyznać się muszę ,że 1 album MM podobał mi się może nie cały ale było fajne nowe śierze brzmienie, coś co spodobało się nawet mojemy bratu zagorzałemu przeciwnikowi MT i Bohlena. Trafił do innych słuchaczy, ale te latynoskie knoty jeden po drugim. Za kogo p.Bohlen NAS fanów uważa?Baby Blue , ręce opadają i uszy więdną.
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
ODPOWIEDZ