Thomas Anders 2009 - charyzma czy...?
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Thomas gdy już jest na scenie, jest moim zdaniem jak najbardziej OK, problem w tym że te sceny coraz słabsze są niestety. Czy 10 lat temu nie zareagowali byście śmiechem na wieść o występie Modern Talking na festiwalu disco polo czy biesiadzie piwnej? A tak to było przecież rok temu reklamowane. Marka zespołu, który sprzedał 120 milionów płyt jest w ten sposób rozmieniana na drobne.
Dziwi mnie, że Thomas nie ma na takie występy przygotowanych swoich wersji przebojów Modern Talking. Gra je live, więc pewnie ma też jakieś próby z zespołem - nie wiem czy aż takim problemem jest nagranie wówczas kilku największych hitów MT i występ później z nimi, a nie z tym co znamy z Back For Good... Jeśli mnie pamięć nie myli, to swego czasu Bad Boys Blue gdy miało wystąpić w tym programie szykowało nową wersję You're A Woman (nie wiem ostatecznie czy ją zagrali czy nie). O ile lepiej wyglądał by taki właśnie występ, przecież te wersje z BFG mają wokale z lat 80-tych, a głos Thomasa nie brzmi już tak samo.
Dziwi mnie, że Thomas nie ma na takie występy przygotowanych swoich wersji przebojów Modern Talking. Gra je live, więc pewnie ma też jakieś próby z zespołem - nie wiem czy aż takim problemem jest nagranie wówczas kilku największych hitów MT i występ później z nimi, a nie z tym co znamy z Back For Good... Jeśli mnie pamięć nie myli, to swego czasu Bad Boys Blue gdy miało wystąpić w tym programie szykowało nową wersję You're A Woman (nie wiem ostatecznie czy ją zagrali czy nie). O ile lepiej wyglądał by taki właśnie występ, przecież te wersje z BFG mają wokale z lat 80-tych, a głos Thomasa nie brzmi już tak samo.
Jak piszesz tak cię widzą.
-
Ninio
- Posty: 692
- Rejestracja: pt paź 31, 2008 16:06
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Kiedys rozpaczalem bo Modern Talking wogole niebylo w otwartej telewizji. Dzis Thomas pojawia sie w jaka to melodia... no ale jak sie pojawia? Nie jako gwiazda,tylko jako jeden z wielu w jednym szeregu z Golec uOrkiestra itp. Pierwszy raz zapowiedziano go z pompa...wczoraj niezapowiedziano go wogole. poprostu wyszedl i zasiewal...jedna zwrotke i refren. Ten zespol to troche wiekszy kaliber niz na takie wystepy... oby Thomas niezepsul legendy Modern Talking.
-
Awans
- Posty: 53
- Rejestracja: wt gru 13, 2005 0:30
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Na żywo piosenki są przecież przerobione. I są one grane z taśmy (tzn muzyka i te nowe chórki).
Musicie na to spojrzeć okiem przeciętnego Polaka. A nie to co wy byście chcieli. Wam to się już wszystko osłuchało a taki człowiek co tam jedynie zna te piosenki ogląda sobie program i słucha różnych piosenek.
A Modern Talking (jako zespół) w Niemczech występowali w różnych programach TV.
Ciekawe jakie by były głosy jakby Thomas Anders odmówił udziału w programie "Jaka to melodia" i wiadomość ta przedostałaby się do mas.
Musicie na to spojrzeć okiem przeciętnego Polaka. A nie to co wy byście chcieli. Wam to się już wszystko osłuchało a taki człowiek co tam jedynie zna te piosenki ogląda sobie program i słucha różnych piosenek.
A Modern Talking (jako zespół) w Niemczech występowali w różnych programach TV.
Ciekawe jakie by były głosy jakby Thomas Anders odmówił udziału w programie "Jaka to melodia" i wiadomość ta przedostałaby się do mas.
-
Lynn
- Posty: 163
- Rejestracja: pn sty 12, 2009 18:06
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Wczoraj był występ Thoma 'w jako to..',ale to było nagranie z poprzedniego występu.
To samo ubranie gesty i mimika.
To samo ubranie gesty i mimika.
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
[quote="Ninio"]Ten zespol to troche wiekszy kaliber niz na takie wystepy... oby Thomas niezepsul legendy Modern Talking.[/quote]
No też uważam, ze gwiazda tego formatu powinna też brać udział w imprezach większej rangi niż tylko teleturnieje muzyczne i koncerty plenerowe. Udział np. w popularnym kiedyś " The Dome" albo "TOP of the Pops", występ na Eurowizji (chociaż gościnny jak kiedyś ) też by nie zaszkodził. Wydaje mi się też, że Thomas powinien popularyzować bardziej nowsze nagrania, np. "The night is still young", "Ibiza" czy "King of Love", obecne "Everybody wants to rule the world". Są nowszymi kompozycjami ale i mają coś z dawnego Modernu. Już kiedyś pisałem, że Thomasowi przydałby się taki drugi Louise Rodriguez. Thomas jest doskonałym wykonawcą i udowadnia to w wielu swoich utworach ale brakuje czasem jego piosenkom polotu. Dlatego właśnie trudno jemu odnieść sukces sprzed lat. Poza tym publiczność też już jest inna, muzyka też trochę brzmi inaczej. Choć dla mnie zawsze będzie "The best" to jednak staram się na to spojrzeć bardziej obiektywnie.
No też uważam, ze gwiazda tego formatu powinna też brać udział w imprezach większej rangi niż tylko teleturnieje muzyczne i koncerty plenerowe. Udział np. w popularnym kiedyś " The Dome" albo "TOP of the Pops", występ na Eurowizji (chociaż gościnny jak kiedyś ) też by nie zaszkodził. Wydaje mi się też, że Thomas powinien popularyzować bardziej nowsze nagrania, np. "The night is still young", "Ibiza" czy "King of Love", obecne "Everybody wants to rule the world". Są nowszymi kompozycjami ale i mają coś z dawnego Modernu. Już kiedyś pisałem, że Thomasowi przydałby się taki drugi Louise Rodriguez. Thomas jest doskonałym wykonawcą i udowadnia to w wielu swoich utworach ale brakuje czasem jego piosenkom polotu. Dlatego właśnie trudno jemu odnieść sukces sprzed lat. Poza tym publiczność też już jest inna, muzyka też trochę brzmi inaczej. Choć dla mnie zawsze będzie "The best" to jednak staram się na to spojrzeć bardziej obiektywnie.
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Nie tak dawno w Niemczech szedł program, w którym Thomas przypomniał You're My Heart, You're My Soul - tyle że w wersji z Songs ForeverAwans pisze:Musicie na to spojrzeć okiem przeciętnego Polaka. A nie to co wy byście chcieli. Wam to się już wszystko osłuchało a taki człowiek co tam jedynie zna te piosenki ogląda sobie program i słucha różnych piosenek.
Dlatego też uważam, że jesteśmy traktowani trochę jak rynek drugiej kategorii, wciska się nam rzeczy, których na własnym podwórku by się nie zaprezentowało. I tak lepiej niż w wypadku Bohlena, który ze swojego podwórka się wcale nie rusza, ale mimo wszystko marne to pocieszenie.
Żeby była jasność - nie chciał bym tam widzieć Thomasa śpiewającego swingowe You're My Heart, ale właśnie solowe szybkie wersje przebojów MT. A że to tylko subiektywna opinia? No a kto wyrazi moje zdanie jak nie ja sam
Jak piszesz tak cię widzą.
-
MJay
- Użytkownik nieaktywny
- Posty: 98
- Rejestracja: sob mar 07, 2009 22:55
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
"Im really happy,to be here tonight" na każdym występie to nie jest unikalność.jkris pisze:poogladaj wystepy Andersa z Sopotu- konktakt jaki mial z publicznoscia jest unikalny.
Za każdym razem kiedy wykonuję "You're My Heart...",zaczyna opowiadać historyjkę jak on to "napisał" z Dieterem.
Pooglądaj kilka filmików z jego koncertów "Twenty years ago.We wrote this song..."
Nie wydaję mi się żeby Thomas miał charyzmę...to co on robi jest po prostu chałturą,taka jest prawda...
Jeździ po malutkich miejscowościach i udaję Boga,co z jednej strony jest trochę przykre,ale widocznie na nic więcej Thomasa w tej chwili nie stać...
- Skyliner89MT
- Posty: 757
- Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
- Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Zgadza się. Zauważyłem, że Thomas Anders jak był w Polsce w zeszłym roku w Płocku, Sopocie czy we Wrocławiu i na zakończenie zawsze leciało "You're My Heart, You're My Soul" i zawsze wyskakiwał z tą samą historyjką jak to się wszystko zaczeło...z czasem staje się to nudne, wręcz żałosne. Nie mogę patrzeć to co wyprawia Thomas i Dieter, szkoda gadać. Zauważyłem też, że jak inni artyści przyjeżdżają do Polski na koncert i się witają z publicznością to zazwyczaj tak: "Cześć Polska", "Jak się macie ?", a Thomas "Hello Poland" i chyba nigdy nie powie słowa po polsku... Pewnie jak by przywitał się z publicznością po polsku to by w Niemczech go zjechali za to. Dlaczego Thomas nie zagra "Sexy Sexy Lover", "You Are Not Alone" czy "Win The Race" tylko gra stare przeboje z lat 80tych na koncertach (Ostróda i Płock to były wyjątki)...
Pozdrawiam :D
Pozdrawiam :D
Ostatnio zmieniony pn kwie 20, 2009 23:57 przez Skyliner89MT, łącznie zmieniany 1 raz.
- IndependentGirl
- Posty: 866
- Rejestracja: pt mar 13, 2009 15:24
- Lokalizacja: okolice Konina
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Thomas jest przedstawiany jako członek Modern Talking, ale być może to jest początek tego, aby ludzie zaczęli go kojarzyć właśnie jako Thomasa Andersa a nie MT. Teraz zapowiadają go: "Przed państwem wokalista grupy Modern Talking - Thomas Anders!" Za jakiś czas ten początek może już nie być potrzebny, wystarczy, że powiedzą: "Przed państwem Thomas Anders!" i każdy sobie skojarzy "to ten, który śpiewał w MT". Wtedy Thomas będzie mógł zaprezentować się publiczności z własnym repertuarem, a nie tylko z utworami Modern Talking.
- Agata
- Posty: 1067
- Rejestracja: sob wrz 06, 2008 17:59
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Może chce by i publiczności było miło. A w dużych miastach też występuje, np. w czwartek w Moskwie w Pałacu Kremlowskim.MJay pisze:"Im really happy,to be here tonight" na każdym występie to nie jest unikalność.
Jeździ po malutkich miejscowościach i udaję Boga,co z jednej strony jest trochę przykre,ale widocznie na nic więcej Thomasa w tej chwili nie stać...
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Zadziwiające jest to jak fanki Thomasa potrafią dorobić wszystkiemu ideologię. To że jeździ po małych miejscowościach jest nazywane kochaniem publiczności, to że utwor brzmi jak plagiat u Bohlena nazywane jest plagiatem, u Thomasa dozwolonym samplingiem i przypadkiem, Thomas ma charyzme unikalny kontakt z publicznością, bo jest bardzo milutki i grzecznie podpisuje kartki.......
A wyobrażacie sobie Thomasa Andersa grającego trasę złożoną powiedzmy z 80 koncertów, każdy to ok 20 utworów live, i dwie godziny wylewania z siebie potu. Dziś Warszawa, jutro Moskwa. pojutrze Helsinki, potem dzień później Sztokholm, dzień przerwy i Wilno, dwa dni przerwy i Paryż, Rzym, Madryt...... Dał by radę Waszym zdaniem?? Moim zdaniem tej charyzmy by mu nie wystarczyło, a po dwóch dniach ze sceny odwiozło by go pogotowie. Niestety prawda jest taka, że to zwyczajny leń, mówił o tym wielokrotnie Bohlen, Phantomas nawet pisał o tym jak panowie się zachowywali przed ostatnim koncertem. No a teraz jeździ po jakichś śmiesznych inicjatywach z piosenkami, które mają już cwierć wieku, a zeby było śmieszniej to są to piosenki zespołu, którego się zawsze wstydził.
Przypominam jeszcze, że album This Time to rok 2003, a to ostatnia płyta z premierowymi kompozycjami. A kto z Was zwrócił by uwagę na takie For You śpiewane przez Lady Gaga, Britney, Rihanne, czy kogoś innego? Zapewne nikt.
A wyobrażacie sobie Thomasa Andersa grającego trasę złożoną powiedzmy z 80 koncertów, każdy to ok 20 utworów live, i dwie godziny wylewania z siebie potu. Dziś Warszawa, jutro Moskwa. pojutrze Helsinki, potem dzień później Sztokholm, dzień przerwy i Wilno, dwa dni przerwy i Paryż, Rzym, Madryt...... Dał by radę Waszym zdaniem?? Moim zdaniem tej charyzmy by mu nie wystarczyło, a po dwóch dniach ze sceny odwiozło by go pogotowie. Niestety prawda jest taka, że to zwyczajny leń, mówił o tym wielokrotnie Bohlen, Phantomas nawet pisał o tym jak panowie się zachowywali przed ostatnim koncertem. No a teraz jeździ po jakichś śmiesznych inicjatywach z piosenkami, które mają już cwierć wieku, a zeby było śmieszniej to są to piosenki zespołu, którego się zawsze wstydził.
Przypominam jeszcze, że album This Time to rok 2003, a to ostatnia płyta z premierowymi kompozycjami. A kto z Was zwrócił by uwagę na takie For You śpiewane przez Lady Gaga, Britney, Rihanne, czy kogoś innego? Zapewne nikt.
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
sorry ale zaczynasz bredzic.nie szanujesz Thomasa to Twoja sprawa, wolisz Bohlena udajacego ze spiewa cos czego nigdy nie wykonywal-Twoja sprawa, mylisz charyzme z forma fizyczna-Twoja sprawa, ale nie wypisuj bzdur, w ktore moim zdaniem sam nie wierzysz...Atlantis pisze:Niestety prawda jest taka, że to zwyczajny leń, mówił o tym wielokrotnie Bohlen, Phantomas nawet pisał o tym jak panowie się zachowywali przed ostatnim koncertem. No a teraz jeździ po jakichś śmiesznych inicjatywach z piosenkami, które mają już cwierć wieku, a zeby było śmieszniej to są to piosenki zespołu, którego się zawsze wstydził.
Ostatnio zmieniony wt kwie 21, 2009 14:40 przez jkris, łącznie zmieniany 1 raz.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Udawał nie udawał, ale to on pracował nad tymi nagraniami. A to dla mnie o wiele więcej. Jeśli dla Ciebie charyzmą jest strojenie tych samych min i tych samych spojrzeń które mają być uwodzicielskie, do piosenek śpiewanych non stop (co oczywiście podpieramy tezą że MT to część jego życia, tyle że nikt się nie zastanowił, że MT działało ok 9 lat, a solowa kariera Thomasa trwa 13) oraz to że ktoś sprawia wrażenie sympatycznego to Twoja sprawa. I nie myl braku szacunku z obiektywną oceną dokonań wokalisty, bo w tym momencie to raczej Ty się oszukujesz np twierdzeniami, że albumu nie ma bo jeszcze nie gotowy.
Co do lenistwa skoro Thomas to wokalista i nie udziela się własciwie jako kompozytor no to powinien być chociaż znany z tras, występów w wielkich miejscach (z własnymi piosenkami), a nie w Jaka to Melodia. W Sopocie uważany jest za najlepszego, a nie wiem w czym byli gorsi Limahl albo Stevens. Trzeba wziąć pod uwagę, że utwory Thomasa były na pewno najbardziej znane i to przełożyło się na reakcje publiczności, a nie jego wspaniała osobowość sceniczna.
Cała ta dyskusja zaczyna przypominać kopanie się z koniem, tyle, że różni nas to, że jakkolwiek jestem miłośnikiem muzyki Bohlena to potrafię i o nim wyrazić sie krytycznie (to moje prawo skoro wydałem sporo pieniędzy na jego płyty). Podobnie jest w wypadku Andersa. Ty postawiłeś krzyżyk jedynie na Bohlenie i teraz wypisujesz bzdury, że nie ma on charyzmy (a jak nazwać to, że w latach osiemdziesiątych wylansował tyle przebojów, w mniejszym stopniu udało mu się nawet z Blue System, ostatecznie ta nazwa mówi o wiele więcej niż Thomas Anders).
I pogódź się z tym, że refreny w BS wykonywał Kohler, na teledyskach MT Thomas też ruszał przy nich ustami, a ich nie śpiewał i nikt z tego afery nie robi.
Chcesz to daj mi wiarygodną odpowiedź na pytanie czemu Thomas nigdy nie wylansował żadnej piosenki i nie gra koncertów z prawdziwego zdarzenia wyprzedanych na pół roku przed ich terminem, w ogóle mało kto wie kto to jest. (Wiem wiem, Thomas promuje MT w Jaka to melodia, po ponad dekadzie solowej kariery, ludzie może w końcu będą kojarzyć kto to jest i nie trzeba będzie dopisywać z Modern Talking, zaśpiewa swój własny wielki hit, a wszystkie plenerowe biesiady disco polo staną przed nim otworem — w końcu jest u nas taki na topie).
Co do lenistwa skoro Thomas to wokalista i nie udziela się własciwie jako kompozytor no to powinien być chociaż znany z tras, występów w wielkich miejscach (z własnymi piosenkami), a nie w Jaka to Melodia. W Sopocie uważany jest za najlepszego, a nie wiem w czym byli gorsi Limahl albo Stevens. Trzeba wziąć pod uwagę, że utwory Thomasa były na pewno najbardziej znane i to przełożyło się na reakcje publiczności, a nie jego wspaniała osobowość sceniczna.
Cała ta dyskusja zaczyna przypominać kopanie się z koniem, tyle, że różni nas to, że jakkolwiek jestem miłośnikiem muzyki Bohlena to potrafię i o nim wyrazić sie krytycznie (to moje prawo skoro wydałem sporo pieniędzy na jego płyty). Podobnie jest w wypadku Andersa. Ty postawiłeś krzyżyk jedynie na Bohlenie i teraz wypisujesz bzdury, że nie ma on charyzmy (a jak nazwać to, że w latach osiemdziesiątych wylansował tyle przebojów, w mniejszym stopniu udało mu się nawet z Blue System, ostatecznie ta nazwa mówi o wiele więcej niż Thomas Anders).
I pogódź się z tym, że refreny w BS wykonywał Kohler, na teledyskach MT Thomas też ruszał przy nich ustami, a ich nie śpiewał i nikt z tego afery nie robi.
Chcesz to daj mi wiarygodną odpowiedź na pytanie czemu Thomas nigdy nie wylansował żadnej piosenki i nie gra koncertów z prawdziwego zdarzenia wyprzedanych na pół roku przed ich terminem, w ogóle mało kto wie kto to jest. (Wiem wiem, Thomas promuje MT w Jaka to melodia, po ponad dekadzie solowej kariery, ludzie może w końcu będą kojarzyć kto to jest i nie trzeba będzie dopisywać z Modern Talking, zaśpiewa swój własny wielki hit, a wszystkie plenerowe biesiady disco polo staną przed nim otworem — w końcu jest u nas taki na topie).
- IndependentGirl
- Posty: 866
- Rejestracja: pt mar 13, 2009 15:24
- Lokalizacja: okolice Konina
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Naskakując na Thomasa nic tym nie zyskasz, bo on i tak ma wielu fanów i nic tego nie zmieni. Ale jakoś nie zauważyłam, żeby ktoś w takim stopniu naskakiwał w tym temacie na Dietera tak jak Ty na Thomasa. I mogłabym nie wspominać o tym, jak Dieter szanuje swoich fanów, czy też zmienia panienki jak rękawiczki. Ale mimo to szanuję Dietera za to wszystko, czego dokonał i nie mieszam go z błotem.
Może Thomas nie jest znany na polskim rynku muzycznym tak jak chociażby w Rosji, ale taki jest polski rynek muzyczny. Nawet polskim gwiazdom ciężko jest się przebić. No i nigdy nie ma pieniędzy, żeby zaprosić kogoś porządnego (jak to w Polsce, walczymy przecież z kryzysem?).
Może Thomas nie jest znany na polskim rynku muzycznym tak jak chociażby w Rosji, ale taki jest polski rynek muzyczny. Nawet polskim gwiazdom ciężko jest się przebić. No i nigdy nie ma pieniędzy, żeby zaprosić kogoś porządnego (jak to w Polsce, walczymy przecież z kryzysem?).
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
To poczytaj posty jkrisa na temat Dietera. A to że zmienia panienki?? No dla muzyki ma to kolosalne znaczenie przecież.
To był mój ostatni post w tym temacie, a dla Twojej wiadomości — mam w życiu wiele celów, ale żaden z nich nie jest w najmniejszym stopniu powiązany z zyskiwaniem czegokolwiek na "naskakiwaniu na Thomasa". Z wielką przyjemnością napiszę o jego nowym albumie że jest wspaniały, oby tylko te utwory dały mi na to szanse. Na razie w moim odczuciu na pochwałę zasługuje jedynie kilka jego piosenek, a kwestie występów live i promowania się zostawię już w spokoju, bo szkoda na to słów i czasu. Najlepiej zwalić wszystko na polski rynek muzyczny, tylko, że z tego co pamiętam nie specjalnie pokazywano teledysk do Tonight is The Night, nawet w Niemczech, a This Time na tamtejszej liście utrzymywał się zdaje się trzy tygodnie (gdzie wtedy było tych wielu fanów, gdzie byli kiedy wydawał inne albumy, czemu ich nie kupowali, czemu Thomas na Eurowizje nie pojechał choć chciał). Dla mnie odpowiedźi na te pytania nie są trudne, a żaden ze zwolenników Thomasa nie ma nawet ochoty sobie ich zadać. Wszystko zwalamy na to że nie ma promocji, a swego czasu były nawet głosy, że to Bohlen sabotował jego kariere. Kończę wywód, bo tyle już zyskałem wyrażeniem swojego zdania, że w zupełności wystarczy (nie chce być posądzony o zachłanność).
P.s. sam kilkakrotnie napisałem o podejściu Dietera do swoich fanów i jak bardzo mi się to podejście nie podoba.
Dobrze by też było, żeby co poniektóre fanki oddzielały ocenę twórczości i osobowości scenicznej wykonawcy od podkochiwania się w nim/zauroczenia, bo niestety znacznie więcej postów dotyczy tego jaki on śliczny i szkoda że nie gwałci kiedy porywa, niż jego muzyki.
Nawet jeśli to żarty to forum powinno być przede wszystkim merytoryczne.
To był mój ostatni post w tym temacie, a dla Twojej wiadomości — mam w życiu wiele celów, ale żaden z nich nie jest w najmniejszym stopniu powiązany z zyskiwaniem czegokolwiek na "naskakiwaniu na Thomasa". Z wielką przyjemnością napiszę o jego nowym albumie że jest wspaniały, oby tylko te utwory dały mi na to szanse. Na razie w moim odczuciu na pochwałę zasługuje jedynie kilka jego piosenek, a kwestie występów live i promowania się zostawię już w spokoju, bo szkoda na to słów i czasu. Najlepiej zwalić wszystko na polski rynek muzyczny, tylko, że z tego co pamiętam nie specjalnie pokazywano teledysk do Tonight is The Night, nawet w Niemczech, a This Time na tamtejszej liście utrzymywał się zdaje się trzy tygodnie (gdzie wtedy było tych wielu fanów, gdzie byli kiedy wydawał inne albumy, czemu ich nie kupowali, czemu Thomas na Eurowizje nie pojechał choć chciał). Dla mnie odpowiedźi na te pytania nie są trudne, a żaden ze zwolenników Thomasa nie ma nawet ochoty sobie ich zadać. Wszystko zwalamy na to że nie ma promocji, a swego czasu były nawet głosy, że to Bohlen sabotował jego kariere. Kończę wywód, bo tyle już zyskałem wyrażeniem swojego zdania, że w zupełności wystarczy (nie chce być posądzony o zachłanność).
P.s. sam kilkakrotnie napisałem o podejściu Dietera do swoich fanów i jak bardzo mi się to podejście nie podoba.
Dobrze by też było, żeby co poniektóre fanki oddzielały ocenę twórczości i osobowości scenicznej wykonawcy od podkochiwania się w nim/zauroczenia, bo niestety znacznie więcej postów dotyczy tego jaki on śliczny i szkoda że nie gwałci kiedy porywa, niż jego muzyki.
Nawet jeśli to żarty to forum powinno być przede wszystkim merytoryczne.
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
Re: Thomas Anders 13.04 w Jaka to melodia
Nie sposób nie przyznać racji Atlantisowi, Thomas Anders moim zdaniem mówi dużo a nawet za dużo o tym jak to kocha muzykę, kontakt z publiką, jak to oddaje się tworzeniu co możemy przeczytać w wywiadach. Jednak efekty tej ogromnej pasji i pracy są na razie żadne. Pomysł z przesunięciem premiery płyty na maj, a nie wiadomo czy nie na później bo pewnie utwory bedą nadal nie gotowe, jest moim zdaniem kompletnie chybiony. Thomas nie idzie za ciosem, nie promuje się, zrobił jakiś marny duet z Sandrą i teraz czeka z premierą aż wszyscy zapomną jego nazwisko a nowi fani nie będa mieli okazji go nawet poznać bo z takimi staraniami płyta przejdzie bez echa. Koncertowanie jednym ciągiem być moze przerasta siły Thomasa bo nie jest rockmanem (oni wszyscy sa wiecznie młodzi i mają 18 letnie kochanki :P) i nie ma aż takiej energii scenicznej aby jeżdzić w długie trasy ale mógłby postarać się o pokazanie się w mediach tam gdzie wystep jest w penym sensie nobilitacją dla artysty. Nie mówię że wystep w "jaka to melodia" jest złą opcją ale występując tylko w takich małych przedsięwzięciach naraża się nie śmieszność i niepoważne traktowanie. Odnoszę wrażenie że Thomasa kręcą ostatnio bardziej "fanclub party" i tego typu eventy gdzie moze sobie powzdychać jak to wielu fanów przybyło i jaka była wspaniała atmosfera podczas spotkania, to wspaniałe, nie neguję tego ale mógłby też zadbac o swój wizerunek artystyczny i wyzwolić się z określeń typu "ex wokalista MT". Ale aby zostać po prostu "Thomasem Andersem" trzeba pracy i chęci czego Thomasowi chyba brakuje albo moze już mu na tym zwyczjanie nie zalezy, co też w jakimś sensie moze być zrozumiałe. Gość osiągnał dużo, moze czas powoli odpuścić. Tylko po co nowe kawałki i płyty? Lepiej zejść ze sceny w chawle a nie z musu "bo nikt mnie już nie zna/nie słucha".
Ostatnio zmieniony wt kwie 21, 2009 14:07 przez Mateusz, łącznie zmieniany 1 raz.