Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
A może nie mógł jej znaleźć? To wydaje mi się bardziej prawdopodne
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
No chce się uniezależnić, bo może żadna wytwórnia nie będzie chciała tego wydać. I chce tego unknąć.
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Nie na napewno jakaś by sie znalazła...ale przyznam sposób dziwny jak na Thomasa
Point Of No Return
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Jaka, taka jak Edel? Pamiętacie teledysk do Tonight is the Night? Właściwie niemożliwe było zobaczenie go w jakiejś liczącej się stacji, od tego czasu nie było żadnego teledysku. A co było? Kilka jakichś dziwnych inicjatyw, okładki domowej roboty jak w Kisses for Christmas (ohyda, te zasłony tam przypominały mi Twin Peaks). Żeby ktoś chciał włożyć w to pieniądze to potrzebny jest pomysł, charyzma, a tego Thomasowi brakuje, a każdy biznes, również muzyczny, to nie jest piaskownica niespełnionych marzeń i ambicji.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- shizonek
- Posty: 200
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 13:16
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Są też takie płyty CD - oryginalne - które mają takie zabezpieczenia, że nie da sie ich odtworzyć na większości odtwarzaczy. Nie, to nie żart. Czasem więc chęć zabezpieczenia przed piratem uderza w zwykłego użytkownika..piciasty pisze:Może być jeszcze jedna opcja. Muzyka na CD zotanie tak zabezpieczona ze nie pozwoli sie kopiować ,ale NA ZŁODZIEJA NIE MA ZAMKA
Peter, nie mamy się o co dalej spierać, bo -
-Ty masz inne podejście, ja inne. Dla Ciebie musi być namacalny kawałek okrągłego plastiku, dla mnie - nie. Realność rzeczonego nie jest dla mnie podstawą do uznania jego wyższości. 'Wirtualny' przedmiot to dla mnie normalka, wcale mi to nie przeszkadza.Peter pisze:CD to coś realnego
Pewnie tak. Tłoczenie CD to duże koszty, które oczywiście potem są przerzucane na nabywcę płyty. Teraz może już nie jest tragicznie z cenami (choć mogłoby być lepiej), ale te 10-15 lat temu to był kosmos! Nowy album za 60-70 zł? Śmiechu warte. No więc piractwo rozkwitło wspaniale. Kto przy zdrowych zmysłach dawałby w Polsce tyle za płytę? Wytwórnie same sobie strzeliły w stopę, tymi cenami powodując bujny rozwój piractwa.Atlantis pisze:Tak jak już to zostało napisane sprzedaż płyt znacząco spadła (zwróćcie uwagę na single-nie zrobiono ich nawet dla DSDS i Dietera), na tym nośniku nagrywać będą tylko najwięksi. No a jaka wytwórnia pójdzie w koszty żeby tłoczyć CD dla bądź co bądź niszowego obecnie artysty, który sam nie wie co chce nagrywać?
A o ile dałoby się zmniejszyć koszty, rezygnując z tłoczenia, okładek itp., które wielu ludziom nie są potrzebne do szczęścia.. Teraz dopiero zacznie to być możliwe, co bardzo mnie cieszy.
Co do spadku sprzedaży płyt, to jest taka ogólna tendencja, i tego już raczej nic nie zatrzyma. Nie ma tak jak dawniej, że kupowało się CD i hoho, co to była za atrakcja! Teraz są inne, gry, internet, a muzyka bardzo często pokazuje się w roli służebnej. Pamietam czasy, gdy wytwórnie muzyczne z nosem zadartym ku chmurom łaskawie pozwalały czasem twórcom gier użyć piosenki w grze. Teraz, gdy sprzedaż gier to rynek zagrażający nawet filmom
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Moim zdaniem CD to już przeżytek. Kupuję oryginalne piosenki na Amazonie - nie mają żadnych zabezpieczeń, bardzo dobrą jakość i przystępną cenę. Jakościowo biją torrentowe mp3ki na głowę.
I co jeszcze - okładka płyty/singla jest dodawana do pliku - okładka wyświetla się w odtwarzaczu i myślę, że nie ma większego problemu, żeby ją sobie własnoręcznie wydrukować.
Najważniejsze dla mnie jest to, że mam wybór.Jak często się zdarza, że na płycie jakiegoś zespołu jest jedna fajna piosenka, a reszta to badziewie?
A tak kupuję tylko to co mi się podoba.
Jeszcze jedno - po co kupować płytę, skoro później sprzedaje się ją na Allegro? Czy "prawdziwi" fani wyprzedają płyty swojego ulubionego zespołu?
I co jeszcze - okładka płyty/singla jest dodawana do pliku - okładka wyświetla się w odtwarzaczu i myślę, że nie ma większego problemu, żeby ją sobie własnoręcznie wydrukować.
Najważniejsze dla mnie jest to, że mam wybór.Jak często się zdarza, że na płycie jakiegoś zespołu jest jedna fajna piosenka, a reszta to badziewie?
A tak kupuję tylko to co mi się podoba.
Jeszcze jedno - po co kupować płytę, skoro później sprzedaje się ją na Allegro? Czy "prawdziwi" fani wyprzedają płyty swojego ulubionego zespołu?
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
No to Thomas mógł by założyć swój własny sklep internetowy ze swoimi piosenkami
Point Of No Return
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Na razie Thomas ma własny sklep gdzie sprzedaje gadżety i chyba płyty DVD, ale wszystko przed nim. Problem w tym, że ta branża nie ma przyszłości, bo jak ktoś to legalnie ściągnie, to pewnie zaraz wrzuci na rapidshare'a i już tego nikt nie kupi.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
No, ale podobnie można zrobić przecież z krążkiem CD. A trzeba tu powiedzieć, że jest grupa artystów, których każda kolejna płyta to wielki sukces, zatem nie tu leży problem.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Właśnie, że nie, bo jak ściągniesz nielegalnie plik mp3 to on się nie różni NICZYM od pliku ściągniętego legalnie, a jak przegrasz sobie płytę od kogoś to różnica jest wyraźna, on będzie miał oryginał, a Ty cyfrową kopię. (Okładkę można sxerować w kolorze, ale nigdy nie będzie to samo,, a poza tym płyta nie będzie miała oryginalnego nadruku, no chyba, ze dalej nie widzisz różnicy).Atlantis pisze:No, ale podobnie można zrobić przecież z krążkiem CD.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
No różnicy nie ma żadnej, bo ten, który chce mieć tylko nagrania ściągnie je niezależnie od tego w jakiej formie będą one rozprowadzane. Ten, kto chce zapłacić — zapłaci. Osobiście nigdy nie rajcowały mnie okładki, płyty kupuję dlatego, że uważam, artyście należą się pieniądze za jego pracę. A jeżeli Thomas ma mi fundować taką okładkę jak przy Kisses for Christmas to ja dziękuję za to serdecznie, bo nie da się na to patrzeć.
Poza tym, jak napisałem, problem leży w zupełnie czym innym. Niedługo ukazują się płyty U2 i Depeche Mode. I przecież w tym wypadku nie będzie problemu z nośnikiem, półki sklepowe będą się od nich uginać. W przypadku singli Depechów przy okazji ostatniej płyty opłaciło się nawet wytłoczyć kilka wersji danego utworu, krążki różniły się zawartymi na nich remixami.
A Rod Stewart? No przecież i on ma grupę docelową, która na pewno jego album kupi. Poza tym jest cała masa składanek z przebojami z lat 60, 70, 80... Ktoś je kupuje, nie wszyscy przecież mają Internet.
No i nikt mi nie wmówi, że dla przeciętnego Niemca problemem jest wydanie 15 Euro na album....
Jak więc widać istota sprawy jest w tym, że nikt tego nie chce kupić, a przynajmniej nie taka ilość, dla jakiej opłacałoby się to tłoczyć. Przecież hipotetyczne nowy album MT nie byłby sprzedawany w formie empetrójek.
Poza tym, jak napisałem, problem leży w zupełnie czym innym. Niedługo ukazują się płyty U2 i Depeche Mode. I przecież w tym wypadku nie będzie problemu z nośnikiem, półki sklepowe będą się od nich uginać. W przypadku singli Depechów przy okazji ostatniej płyty opłaciło się nawet wytłoczyć kilka wersji danego utworu, krążki różniły się zawartymi na nich remixami.
A Rod Stewart? No przecież i on ma grupę docelową, która na pewno jego album kupi. Poza tym jest cała masa składanek z przebojami z lat 60, 70, 80... Ktoś je kupuje, nie wszyscy przecież mają Internet.
No i nikt mi nie wmówi, że dla przeciętnego Niemca problemem jest wydanie 15 Euro na album....
Jak więc widać istota sprawy jest w tym, że nikt tego nie chce kupić, a przynajmniej nie taka ilość, dla jakiej opłacałoby się to tłoczyć. Przecież hipotetyczne nowy album MT nie byłby sprzedawany w formie empetrójek.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- MichałT
- Posty: 1027
- Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
- Lokalizacja: Brwinów
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Atlantis w temacie Regulamin Forum w dniu 20.11.2008 pisze:Od ostatniej dyskusji z Tobą podarowałem sobie wpisy tu na forum, ale zrobie jeden wyjątek i niech to będzie ostatni raz. (...)
Nie chciałbym być niegrzeczny, ale jeśli masz problemy z dotrzymawaniem obietnic, to nigdy nie mów nigdy PawleAtlantis dzisiaj (18.01.2009) pisze:No różnicy nie ma żadnej, bo ten...
Pozdrawiam
Wieki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Również nie chce być niegrzeczny, ale ostatnio udzielasz się coraz mniej i stąd coraz więcej wyjątków.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Peter, wychodzisz z błędnego założenia. Kupuję oryginalną piosenkę i wrzucam na Rapida?
A dlaczego miałbym to zrobić?
Bo ktoś nie chce wydać 2,50 (średni koszt jednej piosenki na Amazonie UK w przeliczeniu na złotówki) i ja mam go sponsorować? Wybacz, mam odrobinkę szacunku dla siebie i czyjejś pracy.
Z torrentów można ściągnąć wszystko, ale jednak są ludzie którzy wolą kupić oryginał. Kiedyś czytałem, że nową piosenkę Britney ściągnęło z legalnych sklepów około 300.000 ludzi.Można sprzedać taki produkt? Można.
A dlaczego miałbym to zrobić?
Bo ktoś nie chce wydać 2,50 (średni koszt jednej piosenki na Amazonie UK w przeliczeniu na złotówki) i ja mam go sponsorować? Wybacz, mam odrobinkę szacunku dla siebie i czyjejś pracy.
Z torrentów można ściągnąć wszystko, ale jednak są ludzie którzy wolą kupić oryginał. Kiedyś czytałem, że nową piosenkę Britney ściągnęło z legalnych sklepów około 300.000 ludzi.Można sprzedać taki produkt? Można.
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Zakladajac, ze na albumie znajdzie sie 15 piosenek, to 2,50 x 15 = 37,50 zl !phantomas pisze:Bo ktoś nie chce wydać 2,50 (średni koszt jednej piosenki na Amazonie UK w przeliczeniu na złotówki)
Przy 20 piosenkach = 50 zl ! I to ma byc taniej ? ha ha ha
A widzialem tez sklepy, gdzie za 1 piosenke chca nawet 5 zl
W dodatku za pliki w STRATNEJ jakości ?
Sorry, to ja jednak wybieram plyte CD.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Założenie Petera nie jest do końca błędne, bowiem nowe albumy obojętnie jak rozprowadzane, często w sieci są jeszcze przed premierą. Zatem argumentem za zakupem ma być pudełko z okładką. Tylko, że ten argument jest słaby, bowiem liczy się zawartość krążka. I tu już nie da się tego obejść, no bo jak traktować kogoś, kto przez całą solową twórczość za wszelką cene stara się odciąć od stylu MT i każda próba kończy się porażką. Mało tego, każdy większy koncert czy występ to piosenki Dietera... Wystarczy przykład Sopotu czy Wrocławia. Dlaczego Thomas nie zaśpiewał Soldiera, When Will I See You Again czy nawet King of Love? A no dlatego, że nikt tego nie zna. Mamy zatem wykonawce, który przez całą solową twórczość nie wylansował nawet jednego przeboju. Dlatego też wytwórnie płytowe nie są zainteresowane wydawaniem go, a nawet jeśli już to robią, to wcale nie tak łatwo kupić jego płyty poza granicami Niemiec. U nas dostepne one były przecież sporo po premierze, jakiegoś sukcesu nie odniosły.
Thomas ma grupkę fanów, ale za małą, aby wydawanie go było opłacalne, tłoczenie płyt samemu to pewnie dla niego zbyt duży koszt, kto wie, czy nie musiałby dołożyć do tego interesu, tak więc rozprowadza on swoją muzykę w taki a nie inny sposób.
Thomas ma grupkę fanów, ale za małą, aby wydawanie go było opłacalne, tłoczenie płyt samemu to pewnie dla niego zbyt duży koszt, kto wie, czy nie musiałby dołożyć do tego interesu, tak więc rozprowadza on swoją muzykę w taki a nie inny sposób.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight