Strona 2 z 2
Re: Seeds Of Heaven
: pn mar 01, 2010 19:13
autor: Peter
Mam pytanie: czy istnieje wersja studyjna "Is she really goin' out with him"? Nawet na singlu jest wersja live, aczkolwiek bardzo przyjemna. Chętnie bym posłuchał studyjną.
Re: Seeds Of Heaven
: wt mar 02, 2010 0:16
autor: Romantic Warrior
dla mnie fajny album, "Read My Lips" i "Testamente d'Amelia" - najfajniejsze!!!

Re: Seeds Of Heaven
: wt mar 02, 2010 1:32
autor: sylwester
super plyta;po tym albumie to juz nie byl ten Blue System ,plyta "DEJA VU" zmienila klimat ! Lucifer,testamente d"Amelia/Lisa Said...;Dont Tell Me... ! PIERWSZE PIEC PLYT TO DIETER JAKIEGO KOCHAMY !!!
Re: Seeds Of Heaven
: wt mar 02, 2010 17:59
autor: Veljanov
Płytka niezla, nie przemawiają do mnie Lisa Said, Sad Girl... i Read My lips. Reszta dobra albo bardzo dobra.
Re: Seeds Of Heaven
: pt mar 05, 2010 17:59
autor: nado
Bardzo długo przekonywałem się do tego albumu zaraz po jego zakupieniu. Wrażenie Obsesji i Półmroku nadal zamazywało mi pole widzenia.Z perspektywy czasu tę płytę uważam jednak za jedną z najlepszych z blue półki. Przede wszystkim jest ona zadziwiająco zróżnicowana. Po raz kolejny znalazły się na niej muzyczne nowinki ( intro płyty, Testamente '''d 'Amelia, wersja koncertowa jednej z piosenek, wokal kobiecy - szczątkowy, ale niezwykle ożywczy). Keybordowe aranże nadal intrygują. Nawet wtórny aranżacyjnie Lucifer nie psuje ogólnego dobrego wrażenia. Wszystko na tym albumie kręci się jeszcze wokół starych dobrych czasów, w których Bohlen nadal był świadomym swoich możliwości kompozytorem oraz piewcą wyłącznie własnego stylu. 4,5/7 w prywatnej skali ocen.
Re: Seeds Of Heaven
: pt mar 05, 2010 18:06
autor: Peter
BS to nie Medlock i nie ma za bardzo sie do czego przekonywać.

Album musi się tylko podobać.

Btw. skąd pochodzą dźwięki w "La Serenata"? To są pomysły Bohlena czy znowu jak na pierwszej płycie pochodzą ze "Star Treka"?
Re: Seeds Of Heaven
: ndz mar 14, 2010 20:05
autor: Prophet5
Peter pisze:Mam pytanie: czy istnieje wersja studyjna "Is she really goin' out with him"? Nawet na singlu jest wersja live, aczkolwiek bardzo przyjemna. Chętnie bym posłuchał studyjną.
Jestem przekonany, a to graniczy wręcz z pewnością, że to "
LIVE", które słyszymy, jest właśnie spreparowane w studiu.

Zauważcie, że podkład aplauzu publiczności (oklaski) pojawia się w odpowiednich miejscach, a nie jest stale obecny. Wynika to z miksu w studiu! A poza tym, posłuchajcie jak brzmią syntezatory. Jeśli tak brzmiałyby na koncercie, to znaczy, że musiałyby być z playbacku. Studio, jak nic.
Re: Seeds Of Heaven
: pn mar 15, 2010 12:23
autor: mabuse89
Zgadzam się z Prophet5. Podobnie ma się sprawa z ,,Call Me (Unplugged Mix - Live)'' Bonnie Tyler czy ,,Sacrafice'' Blue System, gdzie słyszymy takie ,,dorobione'' oklaski

Ja znam tylko dwie wersje ,,Is She Really Going Ut With Him?''.
PS. Czy ktoś z Was ma jakieś informacje co inspirowało Bohlena, gdy pisał Testamente D'Amelia czy The Wind Cries (Who Killed Norma Jean)? Czy to fikcyjne postacie czy rzeczywiście kiedyś żyły?
Re: Seeds Of Heaven
: pn mar 15, 2010 12:37
autor: tanathos
Norma Jean to oczywiście Marylin Monroe. a kim jest Amelia, nie wiem. prawdopodobnie tą samą osobą którą wymienia podmiot liryczny w "You're not Lisa" i "Send me a letter from heaven" Modern Talking
Re: Seeds Of Heaven
: pn mar 15, 2010 12:40
autor: mabuse89
Dzięki Tanathos:)
Re: Seeds Of Heaven
: pn mar 15, 2010 14:39
autor: Peter
mabuse89 pisze:Zgadzam się z Prophet5. Podobnie ma się sprawa z ,,Call Me (Unplugged Mix - Live)'' Bonnie Tyler czy ,,Sacrafice'' Blue System, gdzie słyszymy takie ,,dorobione'' oklaski

Ja znam tylko dwie wersje ,,Is She Really Going Ut With Him?''.
PS. Czy ktoś z Was ma jakieś informacje co inspirowało Bohlena, gdy pisał Testamente D'Amelia czy The Wind Cries (Who Killed Norma Jean)? Czy to fikcyjne postacie czy rzeczywiście kiedyś żyły?
Co do Testamente, to chyba Bohlen usłyszał podobną historię od przyjaciela jakiegoś - "that's the story, old friend told me". Czy tak naprawdę było/ możemy się domyślać.
Re: Seeds Of Heaven
: śr gru 01, 2010 19:14
autor: Marcin87
Seeds Of Heaven to według mnie dobry album. Ma taki "swój czarny" klimat. W piosenkach przeważnie śpiewa się o miłości, ale na tym krążku Dieter nawiązał do zupełnie innej tematyki - do piekła. Moim zdaniem nadaje to atrakcyjność tej płycie. Podoba mi się też okładka płyty - wyłaniająca się z ciemności postać Dietera. Na krążku znajduje się 9 nagrań (nie licząc La Serenata Overture), z których praktycznie każda to fajna kompozycja. Najlepsze to kolejno:
Lucifer: Genialna kompozycja

Niewątpliwie jeden z największych przebojów Blue System
The Wind Cries: Mistrzostwo świata

Piosenka z najwyższej półki
Testamente D'Amelia: Hipnotyzująca ballada - bardzo mnie wciąga, gdy jej słucham
Don't Tell Me...: Super kompozycja

Fajnie, że album konćzy się taką dobrą piosenką (zresztą jak większość płyt Blue System)
Is It A Shame: Bardzo dobra piosenka. Mogę jej słuchać na okrągło
Read My Lips: Kolejna niezła kompozycja
Is She Really Going Out With Him?: Udana piosenka, ale nie porywa jak Don't Tell Me...
Lisa Said...: Ładna ballada
Sad Girl In The Sunset: Oceniam tak samo jak Lisa Said...
Re: Seeds Of Heaven
: pt gru 03, 2010 2:34
autor: MODERN JEANNE
Jeden z lepszych obok Twillinght i Body Heat wedlug mnie albumów BS.Zamiast pisać które piosenki mi się najbardziej podobają to może wymienię zaledwie 2 które wydaja mi sie trochę gorsze.
A sa to Is It A Shame i Lisa Said.Pozostałe są hipnotyzujące
Re: Seeds Of Heaven
: sob paź 13, 2012 20:24
autor: Karolek78
La Serenata (Overtue) - dobre intro. Można poczuć się jak w teatrze. Pozostawiam bez oceny.
Lucifer - nie słucham muzyki Franka Fariany, nie znam zbyt wielu tytułów tego producenta ale cieszę się że tworzył ponieważ bez niego nie powstałaby tak świetna ścieżka perkusyjna. To właśnie dzięki niej w połączeniu z fantastyczną melodią i równie dobrą aranżacją możemy cieszyć uszy tak wspaniałym utworem. Plus za chórki i fajny wokal Dietera w zwrotkach. Mały minus za wygrywaną z klawisza gitarę. 5+/6.
Testamente D'Amelia - ponownie bit z obcego utworu i ponownie bardzo dobry kawałek. Czuć specyficzny klimat Enigmy który daje aranż. Klimatu dodają też bębenki oraz harmonijka ustna. Smutny tekst nieco inny tematycznie od reszty piosenek Bohlena. Filar płyty. 5/6
Is She Really Going Out With Him? - znowu ścieżka perkusyjna z utworu innego wykonawcy i znowu doskonały numer. Uwielbiam refren w tej piosence tak pięknie zaśpiewany przez Rolfa, zresztą zwrotki też niczego sobie. Bardzo dobra aranżacja. 5+/6.
Read My Lips - tym razem utwór zrobiony całkowicie samodzielnie ale także bardzo dobry. Nieco nietypowo jak na Dietera rozwiązane zwrotki i to w nich mi się bardzo podoba. Cudowne partie harmonijki ustnej. 5/6.
Is It A Shame - aranżacyjnie nawiązuje do poprzedniej płyty ale tutaj mamy bardziej zróżnicowaną melodię. Ponownie ciekawe, trochę inne niż zwykle u Dietera smutne zwrotki i radosny refren z nutką nostalgii w drugiej jego części. 5/6.
Sad Girl In The Sunset - średnio odpowiadają mi takie piosenki ale i tak gratuluję Dieterowi takiego utworu. Z jednej strony wolałbym żeby zaśpiewał to Don Johnson z drugiej jeszcze bardziej różnicuje płytę. 4/6.
Lisa Said... - bardzo przyjemna, ładnie zaaranżowana ballada. Rzadko decydowano się na tak długie utwory na płycie. 5/6.
The Wind Cries - mroczny początek który dobrze wprowadza w klimat. Świetnie pracuje perkusja w tym utworze. Przeszywająca melodia, dobra aranżacja. Podoba mi się te "trąbkowa" barwa. 5+/6.
Don't Tell Me... - ten utwór natomiast aranżacyjnie przywodzi na myśl te z kolejnych płyt. Mroczne zwrotki, przejście z kobiecym wokalem i wesołe zwrotki to bardzo ciekawe rozwiązanie. Ciężki wokal Dietera w zwrotkach podkreśla ich styl. 5-/6.
Podsumowując jest to jedna z najlepszych płyt BS. Zróżnicowana, klimatyczna (ach, nadużywam tego słowa), wciągająca. Sporo ożywienia wprowadzają bity obcych wykonawców. W kilku utworach Dieter pokusił się o mniej typowe rozwiązania melodyczne. Jako całość prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. Gdybym miał komuś przedstawić muzykę Dietera to ten album na pewno dałbym do przesłuchania. Ogólna ocena 5/6.