Strona 2 z 8

Re: Humor

: pn cze 22, 2009 21:41
autor: Mateusz

Re: Humor

: pn cze 22, 2009 23:59
autor: Adi
Rozbawił mnie czyjś komentarz pod zapodanym na You Tube występem Thomasa z utworem "Cheri cheri lady" w Sopocie. Mam nadzieję, że była to pozytywna ekspresja. :D
dajesz Weidung !!!!!!!

Re: Humor

: pn sie 31, 2009 16:48
autor: Mateusz

Re: Humor

: wt lut 09, 2010 16:44
autor: FMike
Przychodzi facet do restauracji che złożyć zamówienie i mówi do kelnera:
- Poproszę jedno jajko na twardo, ale tak abym nie mógł go ugryźć, jednego tosta nie dopieczonego, drugiego spalonego na węgiel, kawę zimną i ze starą żółtą śmietanką.
- No wie pan trudno będzie zrealizować to zamówienie - odpowiada kelner
- A ku**wa wczoraj wam się udało!!!

Re: Humor

: wt lut 09, 2010 16:59
autor: you're my heart


Znam dużo więcej ale nie chcialo mi się szukać xd.

Re: Humor

: wt lut 09, 2010 23:25
autor: Ninio
http://www.youtube.com/watch?v=4w9aNqF-3vs
dla wielbicieli Monty Pythona....rewelacja:)

Re: Humor

: śr lut 10, 2010 21:38
autor: Mateusz
http://www.youtube.com/watch?v=JRnwy5e9pH8 Humor absurdu - to co lubie :D

Re: Humor

: śr lut 10, 2010 22:29
autor: Ninio
ja jestem wielbicielem humoru Monty Pythona,dla mnie to wzor niedoscigniony...ich humor jest wciaz aktualny a trwa juz ponad 40 lat! Ich poczatki to rok 1968!

Re: Humor

: pt lut 12, 2010 19:19
autor: Frywolna_Grochówa
No to keryś dwóch sztygorów się zgubiło łoroz trefili skorbka pytoją:
- Ponie ni wisz koj drogo na szpico?
- Jo wim, ale potrzymocie mi wunglo?
- Tok potrzymomy
ła tyn rozkłodo rynce i mówi:
- niy wiym.

By: P.S

Re: Humor

: pn mar 01, 2010 21:29
autor: Jasmine

Re: Humor

: pn mar 01, 2010 21:43
autor: Peter
Frywolna_Grochówa pisze:No to keryś dwóch sztygorów się zgubiło łoroz trefili skorbka pytoją:
- Ponie ni wisz koj drogo na szpico?
- Jo wim, ale potrzymocie mi wunglo?
- Tok potrzymomy
ła tyn rozkłodo rynce i mówi:
- niy wiym.
:lol: świetne.

- Antek, jak myślisz co jest bardziej ciężkie kilo pierza albo żelaza? - pyto Francek.
- Ty głuptoku, przecież kilo jest kilo!
- No to jakes taki mądry to spuść se kilo pierza a potem kilo żelaza na nogę a przekonosz się co jest cięższe!

Jeden pastuch siedzioł se na łące. Patrzy se tak na to piękne niebo i tak se myśli patrząc na te skowronki co po niebie furgają:
Panie Boże, też mogłeś to i tak zrobić, coby i krowy furgać umiały. Byłoby też to pięknie widzieć jak se tak furgają niby te skowronki.
Tak se myśloł i położył sie na trowie i patrzy i spoziero na niebo. Naroz jeden skowroneczek nie wytrzymoł i spuścił mu małą, miękką, mokrą rzecz prosto na gębę. Wtedy sie pastuch zerwoł, zaczął sie wycierać i głośno do nieba zawołoł:
- Dyć Tyś to jednak dobrze wszystko obmyślił Panie Boże! Jakbych jo teraz wyglądoł jakby to krowa zamiast tego skowronka furgała!

Re: Humor

: pn mar 01, 2010 22:51
autor: Jasmine
Powiesił Baca konia na drzewie i powiedział: "wiśta!"

Baca wydłubał sobie oczy, powiesił na gałęzi i powiedział: "oczywiście"

Re: Humor

: czw mar 04, 2010 13:14
autor: MTalkingusia28
Świetne.

Przychodzi baca do sklepu i pyta:
Jest kiełbasa?
Jest beskidzka.
Bez cego?

Re: Humor

: czw mar 04, 2010 14:43
autor: Peter
MTalkingusia28 pisze:Świetne.

Przychodzi baca do sklepu i pyta:
Jest kiełbasa?
Jest beskidzka.
Bez cego?
I to już jest koniec kawału? Sorry, ale nie załapałem.

Re: Humor

: czw mar 04, 2010 15:04
autor: Jasmine
Aaa, znam to, dobreee :lol:

Płynie baca na jachcie i spotyka znajomego: Ahoj baco, co robicie? Na to baca: ahoj was to

Re: Humor

: czw mar 04, 2010 15:31
autor: MTalkingusia28
Peterze, beskidzka to tak jakby powiedziec bez kicka, łapiesz? Bez cego - bez kicka.

Spotyka się dwóch pijaków i jeden mówi do drugiego:
Moja stara jak mnie widzi przychodzącego nad ranem to patrzy na zegar.
A moja jak mnie widzi to patrzy na kalendarz.

Dwóch rabusiów okradło bank. Obydwaj mają po worku.
Po kilku latach spotykają się i jeden pyta drugiego:
No i co miałeś w swoim worku, stary?
Ja miałem 50 tys. dolarów - odpowiada tamten.
No i co z nimi zrobiłeś?
No, kupiłem sobie piękny dom, mercedesa. A ty co ze swoim zrobiłeś?
Ja, ja miałem w swoim worku rachunki.
No i co z nimi robisz?
Pomału je spłacam.