Rozbawił mnie czyjś komentarz pod zapodanym na You Tube występem Thomasa z utworem "Cheri cheri lady" w Sopocie. Mam nadzieję, że była to pozytywna ekspresja.
Przychodzi facet do restauracji che złożyć zamówienie i mówi do kelnera:
- Poproszę jedno jajko na twardo, ale tak abym nie mógł go ugryźć, jednego tosta nie dopieczonego, drugiego spalonego na węgiel, kawę zimną i ze starą żółtą śmietanką.
- No wie pan trudno będzie zrealizować to zamówienie - odpowiada kelner
- A ku**wa wczoraj wam się udało!!!
Re: Humor
: wt lut 09, 2010 16:59
autor: you're my heart
Znam dużo więcej ale nie chcialo mi się szukać xd.
ja jestem wielbicielem humoru Monty Pythona,dla mnie to wzor niedoscigniony...ich humor jest wciaz aktualny a trwa juz ponad 40 lat! Ich poczatki to rok 1968!
Re: Humor
: pt lut 12, 2010 19:19
autor: Frywolna_Grochówa
No to keryś dwóch sztygorów się zgubiło łoroz trefili skorbka pytoją:
- Ponie ni wisz koj drogo na szpico?
- Jo wim, ale potrzymocie mi wunglo?
- Tok potrzymomy
ła tyn rozkłodo rynce i mówi:
- niy wiym.
Frywolna_Grochówa pisze:No to keryś dwóch sztygorów się zgubiło łoroz trefili skorbka pytoją:
- Ponie ni wisz koj drogo na szpico?
- Jo wim, ale potrzymocie mi wunglo?
- Tok potrzymomy
ła tyn rozkłodo rynce i mówi:
- niy wiym.
świetne.
- Antek, jak myślisz co jest bardziej ciężkie kilo pierza albo żelaza? - pyto Francek.
- Ty głuptoku, przecież kilo jest kilo!
- No to jakes taki mądry to spuść se kilo pierza a potem kilo żelaza na nogę a przekonosz się co jest cięższe!
Jeden pastuch siedzioł se na łące. Patrzy se tak na to piękne niebo i tak se myśli patrząc na te skowronki co po niebie furgają:
Panie Boże, też mogłeś to i tak zrobić, coby i krowy furgać umiały. Byłoby też to pięknie widzieć jak se tak furgają niby te skowronki.
Tak se myśloł i położył sie na trowie i patrzy i spoziero na niebo. Naroz jeden skowroneczek nie wytrzymoł i spuścił mu małą, miękką, mokrą rzecz prosto na gębę. Wtedy sie pastuch zerwoł, zaczął sie wycierać i głośno do nieba zawołoł:
- Dyć Tyś to jednak dobrze wszystko obmyślił Panie Boże! Jakbych jo teraz wyglądoł jakby to krowa zamiast tego skowronka furgała!
Re: Humor
: pn mar 01, 2010 22:51
autor: Jasmine
Powiesił Baca konia na drzewie i powiedział: "wiśta!"
Baca wydłubał sobie oczy, powiesił na gałęzi i powiedział: "oczywiście"
Re: Humor
: czw mar 04, 2010 13:14
autor: MTalkingusia28
Świetne.
Przychodzi baca do sklepu i pyta:
Jest kiełbasa?
Jest beskidzka.
Bez cego?
Re: Humor
: czw mar 04, 2010 14:43
autor: Peter
MTalkingusia28 pisze:Świetne.
Przychodzi baca do sklepu i pyta:
Jest kiełbasa?
Jest beskidzka.
Bez cego?
I to już jest koniec kawału? Sorry, ale nie załapałem.
Re: Humor
: czw mar 04, 2010 15:04
autor: Jasmine
Aaa, znam to, dobreee
Płynie baca na jachcie i spotyka znajomego: Ahoj baco, co robicie? Na to baca: ahoj was to
Re: Humor
: czw mar 04, 2010 15:31
autor: MTalkingusia28
Peterze, beskidzka to tak jakby powiedziec bez kicka, łapiesz? Bez cego - bez kicka.
Spotyka się dwóch pijaków i jeden mówi do drugiego:
Moja stara jak mnie widzi przychodzącego nad ranem to patrzy na zegar.
A moja jak mnie widzi to patrzy na kalendarz.
Dwóch rabusiów okradło bank. Obydwaj mają po worku.
Po kilku latach spotykają się i jeden pyta drugiego:
No i co miałeś w swoim worku, stary?
Ja miałem 50 tys. dolarów - odpowiada tamten.
No i co z nimi zrobiłeś?
No, kupiłem sobie piękny dom, mercedesa. A ty co ze swoim zrobiłeś?
Ja, ja miałem w swoim worku rachunki.
No i co z nimi robisz?
Pomału je spłacam.