Thomas i Uwe - co dalej ?
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
Mnie też się płyta z dnia na dzień podoba coraz bardziej, tylko co z tego. Żeby były kolejne, muszą być jakieś efekty, albo znów będzie Kasia Nova albo wesele córki sołtysa.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
ja sie nie obraze jesli Anders wyjedzie znowu do Rosji i tam powstanie Strong IIAtlantis pisze:Mnie też się płyta z dnia na dzień podoba coraz bardziej, tylko co z tego. Żeby były kolejne, muszą być jakieś efekty, albo znów będzie Kasia Nova albo wesele córki sołtysa.
a tak serio, mysle, ze doczekamy sie kolejnej plyty duetu A/F i choc przypuszczalnie bez wzgledu na swoja jakosc nie dorowna pozycji plyty kolejnej "gwiazdy" DSDS to wiem, ze z przyjemnoscia bede mogl jej sluchac. niestety, plyt Bohlena, mimo ze w Niemczech pokrywaja sie zlotem bez zazenowanie nie bylbym w stanie odsluchac i wiem, ze ten pan niczym mnie juz nie zaskoczy...
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
Nadal jestem bardzo pozytywnie do niej nastawiony. I tym bardziej ogromne znaczenie ma dla mnie jej komercyjny sukces, bo jeśli ta płyta się nie sprzeda, to kolejnej w takiej formie prawdopodobnie nie będzie. Nie sądzisz chyba, że uda się uciągnąć projekt przynoszący straty albo że Thomas będzie finansował Fahrenkroga ze swoich koncertów w Europie Centralnej i Wschodniej?jkris pisze: ArCrack napisał(a):Może jednak właściciel biznesu nie jest tak wysoko oceniany, jak się wydaje?
i to ma dla Ciebie znaczenie? bo jak dobrze pamietam byles baaaardzo pozytywnie nastawiony do tej plyty zatem jakie ma dzisiaj dla Ciebie znaczenie jak oceniaja to inni? tego wlasnie nie potrafie zrozumiec i szczegolnie Tobie sie dziwie, ze powielasz te niezrozumiale poglady...
Czekam jeszcze na premierę książki Thomasa. Wierzę, że jest jakaś szansa na rozgłos wokół niej, co powinno wpłynąć pozytywnie na A/F.
Jak piszesz tak cię widzą.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
Ja właśnie wielokrotnie pisałem, że mi się ta płyta podoba i to nawet bardzo. I tak na dobrą sprawę nie wiem, co ma do tego Bohlen, jego ostatnich płyt nie kupuję, bo to nie jest muzyka i w tym wypadku to ja mam w nosie pozycje, które osiąga na listach. Nie oczekuję też od Andersa sukcesów na miarę Modern Talking, czy na miarę tych gwiazdeczek. Jednak jako odbiorca płyty Two chciałbym mieć możliwość pójścia do Media Markt i jej kupienia (nie ma jej-trudno, świat jest wielki, nie tak, to można kupić w inny sposób), ale jeśli serwuje mi się takie teledyski, to przepraszam bardzo, ale mam wrażenie, że jestem odbiorcą piątej kategorii, kimś, komu można wlepić byle co, a i tak będzie się ślinił zadowolony. Jestem też kimś, kto patrzy, jak Anders udaje że śpiewa starszym paniom o łzach na parkiecie (żeby ktoś o takich warunkach głosowych playbackiem sobie pomagał?). Jestem kimś do kogo pan gwiazda światowego formatu nie przyjedzie zaprezentować nowego materiału, ale zamiast tego chętnie opowie pod Biedronką jak to napisał YMHYMS z Bohlenem. Zatem reasumując, Anders jest dla nas, nie odwrotnie, chciałbym, żeby swoim miłośnikom dawał coś, co ma chociaż namiastkę profesjonalizmu, teledyski, których nie będzie wstyd pokazać znajomym, profesjonalne płyty, a nie takie, które się nie ukazują, bo po nagraniu okazuje się, że się jednak artyście nie podobają, albo takie, które w Rosji dodają do szminki. Takie tam mam dziwne życzenia.zastanawia mnie skad u Ciebie tyle zalu o to, ze Anders nie odniosl podobnego sukcesu do gwiazeczek Bohlena- bo przeciez nie jego samego- obserwuje od pewnego czasu Twoje wypowiedzi, jak sie silisz na oryginalnosc, zlosliwosc i jak bardzo chcesz udowodnic wszystkim, ze Anders to oszust, ze wmawia nam, ze jego plyta jest dobra i nam sie podoba. tylko po co to wszystko. skoro dla Ciebie dobre jest to co sie sprzedaje to kupuj kolejne przytupaje Bohlena i zdaj nam ewentualnie relacje jak swietna plyte splodzil... chce Ci sie co chwile przypominac wszystkim ze Two to dno? bo mi sie juz tego czytac nie chce, a pozycje na listach przebojow mam gleboko w...
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
ano dziwaczne, bo przeciez to nie Anders ustalil budzet teledysku i nie on ma wplyw na to czy jego plyta jest dolaczona do katalogu Avon- swoja droga co w tym zlego? przeciez dzisiaj do ogolnej liczby sprzedanych plyt dolicza sie nawet dzwonki na telefon, ktore ludzie kupuja wysylajac sms!!! co zatem jest zlego w dolaczeniu plyty do katalogu miedzynarodowej firmy kosmetycznej?Atlantis pisze: Zatem reasumując, Anders jest dla nas, nie odwrotnie, chciałbym, żeby swoim miłośnikom dawał coś, co ma chociaż namiastkę profesjonalizmu, teledyski, których nie będzie wstyd pokazać znajomym, profesjonalne płyty, a nie takie, które się nie ukazują, bo po nagraniu okazuje się, że się jednak artyście nie podobają, albo takie, które w Rosji dodają do szminki. Takie tam mam dziwne życzenia.
dla mnie profesjonalizm, ktorego oczekuje od Andersa to porzadny material na plycie i taki zawsze od niego otrzymuje, a realia dzisiejszego rynku muzycznego tylko poteguja to, ze jestem wdzieczny za to, ze nadal mu sie chce i robi to jak zawsze na najwyzszym poziomie (mysle o jakosci mateialu, video mnie nie podnieca, wyroslem z tego).
szczerze mowiac jestem pewien, ze projekt starty nie przyniosl i ze powstanie kolejna plyta. podobnie jestem pewien, ze biografia Andersa w zaden sposob nie przelozy sie na lepsza sprzedaz albumu. w dzisiejszych czasach rozglos=skandal, a Anders na skandaliste mi nie wyglada- w przeciwienstwie do jego eks kolegi, ktory dla tego wlasnie rozglosu zeszmacil niemal kazdego komu w jakims stopniu zawdziecza swoja dzisiejsza pozycje. niemniej jednak mam nadzieje, ze Bohlena nie oszczedzi i w nalezyty mu sposob odwdzieczy mu sie za poemu, ktore tamten tworzyl na jego tematArCrack pisze:Nie sądzisz chyba, że uda się uciągnąć projekt przynoszący straty albo że Thomas będzie finansował Fahrenkroga ze swoich koncertów w Europie Centralnej i Wschodniej?
Czekam jeszcze na premierę książki Thomasa. Wierzę, że jest jakaś szansa na rozgłos wokół niej, co powinno wpłynąć pozytywnie na A/F.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
No to tak jak Arek kiedyś pisał, jest takim Lombardim, nagra co inni podetkną i tyle jest jego udziału w tym wszystkim. I rzeczywiście jest dziwaczne, że nie mam pretensji do karuzeli o to że nie działa, tylko do właściciela wesołego miasteczka. Wreszcie nie piszę o tym, że teledysk był niskobudżetowy, bo na coś takiego jak amatorskie oświetlenie pieniądze pomogą w niewielkim stopniu. Potrzebni są ludzie znający się na swojej pracy, a jak wiemy Tom rzadko z takimi współpracuje. Wypadałoby się też przynajmniej ogolić.
A jeżeli takie nagrania jak duety z Sandrą, Novą i inne cuda to najwyższa jakość materiału to mamy rozbieżne zupełnie o tym pojęcie, dla mnie przez tyle lat od rozpadu MT były tylko dwie płyty trzymające poziom. This Time i Two. Cała reszta to dla mnie kpina z słuchacza.
A jeżeli takie nagrania jak duety z Sandrą, Novą i inne cuda to najwyższa jakość materiału to mamy rozbieżne zupełnie o tym pojęcie, dla mnie przez tyle lat od rozpadu MT były tylko dwie płyty trzymające poziom. This Time i Two. Cała reszta to dla mnie kpina z słuchacza.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
Ty masz pewność, ale ja w to wątpię, skoro dwie poprzednie płyty wydane w Niemczech "owocowały" zmianą wytwórni. Zobaczymy za rok, chciałbym żebyś miał rację w tym względzie, a mylił się co do (braku) skutków wydania tej książki. Skandale w autobiografii chyba nie są konieczne, jeśli autor ma dostatecznie dużo charyzmy żeby zainteresować czytelnika swoim życiem (vide. Wojciech Mann).jkris pisze:szczerze mowiac jestem pewien, ze projekt starty nie przyniosl i ze powstanie kolejna plyta. podobnie jestem pewien, ze biografia Andersa w zaden sposob nie przelozy sie na lepsza sprzedaz albumu. w dzisiejszych czasach rozglos=skandal, a Anders na skandaliste mi nie wyglada- w przeciwienstwie do jego eks kolegi, ktory dla tego wlasnie rozglosu zeszmacil niemal kazdego komu w jakims stopniu zawdziecza swoja dzisiejsza pozycje
Jak piszesz tak cię widzą.
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
nie wiem dlaczego Songs Forever czy Strong nazywasz kpina- ja bardzo lubie oba wydawnictwa i nie uwazam, ze to kpina- to, ze sie Tobie nie podoba to nie znaczy, ze cos jest dnem.Atlantis pisze:Wypadałoby się też przynajmniej ogolić.
A jeżeli takie nagrania jak duety z Sandrą, Novą i inne cuda to najwyższa jakość materiału to mamy rozbieżne zupełnie o tym pojęcie, dla mnie przez tyle lat od rozpadu MT były tylko dwie płyty trzymające poziom. This Time i Two. Cała reszta to dla mnie kpina z słuchacza.
nie przypominam sobie takze, aby duet z Nova zostal kiedykolwiek wydany zatem po co kolejny raz to wspominasz? Sandra spiewa jak spiewa, ale ciezko okreslic ich wspolne dzielo kpina. piszac o innych cudach nie wiem co masz na mysli, przypuszczam, ze nic, bo niczego innego nie bylo.
a gdzie jest powiedziane, ze nie moga wydac czegos wspolnie w innej wytworni?ArCrack pisze:ja w to wątpię, skoro dwie poprzednie płyty wydane w Niemczech "owocowały" zmianą wytwórni.
no ja jednak mysle, ze sa. nie bez powodu (i efektu) staral sie o nie Bohlen...ArCrack pisze:Skandale w autobiografii chyba nie są konieczne, jeśli autor ma dostatecznie dużo charyzmy żeby zainteresować czytelnika swoim życiem (vide. Wojciech Mann).
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
To jest tak zwana kwestia gustu, także ten aspekt musimy zostawić tak jak jest. Działa tu ta sama zasada jak w przypadku albumu Nathalie Tineo. Mnie się podoba, Tobie nie.nie wiem dlaczego Songs Forever czy Strong nazywasz kpina
ale w eter trafił, było i strasznie i śmiesznie.nie przypominam sobie takze, aby duet z Nova zostal kiedykolwiek wydany
Just dream, Ziele, Good Karma (te jęki w refrenie!!!), Sandrę, Very Special feeling... takie cuda.piszac o innych cudach nie wiem co masz na mysli, przypuszczam, ze nic, bo niczego innego nie bylo.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
Tyle, że zmiana wytwórni świadczyłaby o niepowodzeniu właśnie... Ale coraz bardziej wchodzimy w gdybanie. Poczekam na książkę, do premiery już w końcu niewiele, wtedy chętnie wrócę do tematu.jkris pisze: ArCrack napisał(a):ja w to wątpię, skoro dwie poprzednie płyty wydane w Niemczech "owocowały" zmianą wytwórni.
a gdzie jest powiedziane, ze nie moga wydac czegos wspolnie w innej wytworni?
Jak piszesz tak cię widzą.
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
No oczywiście,że tak.Każdy inny wykonawca nagrywa album dla fanów i dla osób zainteresowanych,czyli takich,którzy nie są fanami,ale słysząc kilka piosenek lub szukając czegoś nowego z nurtu,który ową osobę interesuje akurat kupi takowy albumAtlantis pisze:Czyli Thomas może nagrywać co mu się podoba, bo robi to dla fanów i zainteresowanych
I nigdy nie będzie ponieważ większości wystarczają pliki mp3-po co kupować oryginał....żal...Atlantis pisze:(patrząc na wyniki sprzedaży jednych i drugich praktycznie nie ma)
Miałam na myśli pojedynczy osoby z DSDS a nie program trwający 8 lat.Atlantis pisze:Cytuj:
To ,że płyty DSDS sprzedają się lepiej niż Andersa to jest chwilowe.
Ta chwila już osiem lat trwa.
No i czy nie przemawia przez Ciebie męska zazdrośćAtlantis pisze:Tom, jak to bywa bardzo często, z tym siwym zarostem (grunt, że z tymi rozwianymi włoskami tak słodko wygląda)
O please...a może to Tobie ciężko przełknąć to,że Thomas jest dla "Nas"?Atlantis pisze:Fanów to ma ewentualnie grupa Modern Talking, a wnioskując po wypowiedziach na naszym Forum obaj panowie mają jeszcze wąską grupę fanatyków, którym ciężko otworzyć oczy.
No to ja już nie wiem o co Ci chodzi.Ręce opadają.Atlantis pisze: Ja właśnie wielokrotnie pisałem, że mi się ta płyta podoba i to nawet bardzo. I tak na dobrą sprawę nie wiem, co ma do tego Bohlen, jego ostatnich płyt nie kupuję, bo to nie jest muzyka i w tym wypadku to ja mam w nosie pozycje, które osiąga na listach. Nie oczekuję też od Andersa sukcesów na miarę Modern Talking, czy na miarę tych gwiazdeczek.
Chyba nie.Ja Twojego też nie ogarniamAtlantis pisze:Chyba nie ogarniam tego toku myślenia.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
No to nie wiem jak można to jaśniej wyjaśnić. Może tak: nie potrzebuje milionów sprzedanych płyt, ale chciałbym usłyszeć jego piosenkę w radio, zobaczyć płytę na półce w polskim sklepie, teledysk w jakiejś liczącej się stacji, no i żeby po wydaniu jego płyty ktoś interesował się nią trochę dłużej niż cztery tygodnie.
A zarost wyobraź sobie też mi rośnie i muszę go ogolić raz na dwa dni. Co prawda siwy jeszcze nie jest, ale jeszcze ze 20 lat i na pewno będzie:)
Rozumiem, że to problem tylko Thomasa?I nigdy nie będzie ponieważ większości wystarczają pliki mp3-po co kupować oryginał....żal...
A zarost wyobraź sobie też mi rośnie i muszę go ogolić raz na dwa dni. Co prawda siwy jeszcze nie jest, ale jeszcze ze 20 lat i na pewno będzie:)
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
No ale powiedz mi czyja to wina?Wina Thomasa czy ludzi,którzy są odpowiedzialni za promowanie artysty?Atlantis pisze:No to nie wiem jak można to jaśniej wyjaśnić. Może tak: nie potrzebuje milionów sprzedanych płyt, ale chciałbym usłyszeć jego piosenkę w radio, zobaczyć płytę na półce w polskim sklepie, teledysk w jakiejś liczącej się stacji, no i żeby po wydaniu jego płyty ktoś interesował się nią trochę dłużej niż cztery tygodnie.
Oczywiście,ze nie tylko jego,ale w tym temacie rozmawiamy akurat o nim.Atlantis pisze:Cytuj:
I nigdy nie będzie ponieważ większości wystarczają pliki mp3-po co kupować oryginał....żal...
Rozumiem, że to problem tylko Thomasa?
No i dobrze,że Ci rośnie.Jak Ci się nie podoba to golisz,a jak Ci się podoba to nie golisz,proste.Atlantis pisze:A zarost wyobraź sobie też mi rośnie i muszę go ogolić raz na dwa dni.
Mnie się podobają faceci z zarostem takim najlepiej 10 dniowym
- Didi&Thomas
- Posty: 516
- Rejestracja: pt sie 22, 2008 22:57
- Lokalizacja: Boguszów-Gorce
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
Dzięki Wam za tą naprawdę wartościową dyskusję. Najbardziej podoba mi sie w niej to, że jest oparta (w większości) na argumentach a nie na wzajemnych utyskiwaniach. Przykład możliwości właściwiego wykorzystania forum
. A co do meritum sprawy - chyba jest tak, że każdy z nas ma już swoje zdanie na temat aktualnych produkcji obu Panów z dawnego MT i odbioru tychże produkcji przez publikę. Ja np. pomimo najszczerszych chęci jakoś nie mogę przekonać się do nowego projektu z Uwe ale wybieram się do Katowic na koncert Thomasa solo. I bardzo się cieszę że nie będzie tam Uwe. Aczkolwiek życzę obu Panom owocnej współracy, szczególnie jeśli im samym, to pasuje. Dopóki to co robisz, sprawia Ci radość, rób to, ale kiedy zaczniesz się męczyć, pomyśl o zmianach - to takie moja małe, prywatne przesłanie po cichu skierowane do Thomasa 
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend..."
Now and forever, be my friend..."
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
Arek Ci już kiedyś odpowiedział na to pytanie.No ale powiedz mi czyja to wina?Wina Thomasa czy ludzi,którzy są odpowiedzialni za promowanie artysty?
Możemy uważać Thomasa za podmiot muzyki, którą wydaje. Wtedy na jego barkach spoczywa znalezienie odpowiedniej ekipy producentów, kompozytorów, aranżerów, menedżerów i kogo tam jeszcze. Jest głową całego przedsięwzięcia i nie jest wówczas wytłumaczeniem, że "źle trafił". Za to muzyka, która jest efektem pracy jest Jego.
Możemy go jednak też uważać za przedmiot, czyli kogoś kto po prostu wychodzi na scenę i śpiewa to co wymyślą dla niego inni. Wtedy nie interesuje go znalezienie ekipy, dobór repertuaru czy reżysera wideoklipu. Ale jest wówczas tylko uśmiechniętą buzią, jak choćby Pietro Lombardi.
Każdy sam sobie może wybrać co woli.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- flipper_69
- Posty: 138
- Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
- Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
phantomas pisze:Tylko jedno pytanie. Czym niby przebił Bohlena? Nagrał album którego generalnie nikt nie kupuje? To rzeczywiście powód do ogłoszenia triumfu.
Jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś mówił o triumfie. Oceniam płytę Thomasa i Fahrenkroga według własnych kryteriów a listy rankingowe mnie nie interesują. Zresztą one są już dla innych i naiwnością byłoby sądzić, że raptem Thomas wskoczy na pierwsze miejsca list przebojów. Czegoś takiego to już nie będzie. To, że Bohlenowi udaje się być jeszcze w czołówce to akurat nie jego zasługa tylko naturalna konsekwencja fabryki lichych przebojów zwanej DSDS. Gdyby nie telewizja to Bohlen byłby już trupem. Ciekawe co zrobi jak mu się skończy kontrakt. Wracając do Thomasa to jestem zadowolony, że wrócił do korzeni. Jest dla mnie oczywistym, że nie zrobił tego dla fanów tylko dla kasy. Jest rzemieślnikiem i musi zarabiać w związku z tym uznał, że należy wykorzystać te resztki rynku, które mu jeszcze pozostały, a które nadal oczekują choćby namiastki tego za co został pokochany. Stąd oczywiste nawiązanie do MT. Niemniej zrobił to fantastycznie i ja, jako jeden z tych ludziów, które są owymi resztkami, jestem z tego bardzo zadowolony.