Wiem to samolubne że staram sie ypromowac Thomasa zeby miec wiecej jego koncertów blizej domu ... ale wy też tak macie prawda ?
Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
-
Tommq
- Posty: 12
- Rejestracja: ndz sie 23, 2009 17:32
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Dokładnie Michał ... część fanów MT po prostu sie wykruszyła a nowych nie zdobęcie się tym co wszyscy znają .. żeby zdobyc słuchacza trzeba go zaciekawić ... a zeby go zaciekawić nie mozna mu zaserwować tego co zna doskonale ... a potencjał nieznanych piosenek MT i TA jest ogromy ... nie pisząc niczego nowego mógłby co roku całkowicie zmieniac repertuar przez nastepne 8 lat ... tym bardziej ze bądźmy szczerzy nie wszystkie TOP TEN są najladniejszymi piosenkami MT ... i nikt mi nie powie że jak Thomas zaśpiewałby Blackbird na koncercie a co 2 z fanów przyprowadziłby tylko 1 osob tak aby przyszło z 500 osób które nie znaja Thomasa to po takich kawałkach jak własnie Blackbird, Cry for Help, czy kilka kawałków z płytki "songs ..." to nie zdobyłby przynajmniej z 100 nowych fanów ... a potem sie niesie ... to jest doskonała muzyka tylko trzeba ją sprzedać !!! a jak sie coś sprzedaje to trzeba to odpowiednio zapakowac i znaleźć grupę odbiorców ... nieprzypadkowych
a więcej fanów w danym kraju to wiecej sprzedanyh płyt ... a więcej sprzedanych płyt to większe obowiązki względem fanów i to więcej koncertów. ... poprawcie jeśli źle myślę
. Poza tym pokazciemi portal gdzie napisano choć notke że w Polsce odbył sie koncert Thomasa Andersa ... kto wie ze gość jeszcze koncertuje ... oprócz wiernych fanów i mieszkańców Bełchatowa .... ja staram sie puścić single TA gdzie sie tylko da zwłaszcza nowe ... ale poczta pantoflowa nie zastąpi profesjonalnej promocji albumu który ma wyjść niebawem ... a jak ktoś nie wie że coś moze kupic to nie szuka tego w sklepie
... i tak potem w Polsce sprzedaje sie 1000 płyt Thomasa to wniosek jest jeden ... fanów nie ma to nie ma po co robic biletowanego koncertu bo nikt nie przyjdzie ... a skąd sie mają wziąśc ...
Wiem to samolubne że staram sie ypromowac Thomasa zeby miec wiecej jego koncertów blizej domu ... ale wy też tak macie prawda ?
Wiem to samolubne że staram sie ypromowac Thomasa zeby miec wiecej jego koncertów blizej domu ... ale wy też tak macie prawda ?
- Agata
- Posty: 1067
- Rejestracja: sob wrz 06, 2008 17:59
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Może to nie portal, ale chociażby... Radiowa Jedynka.Tommq pisze:Poza tym pokazciemi portal gdzie napisano choć notke że w Polsce odbył sie koncert Thomasa Andersa ... kto wie ze gość jeszcze koncertuje ... oprócz wiernych fanów i mieszkańców Bełchatowa ....
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Seria pobożnych życzeń... na granie Cry For Help można sobie pozwolić, jak się gra trasę 100 biletowanych koncertów, przy okazji nowej płyty bądź jakiegoś jubileuszu, a nie na rynku z okazji święta miasta raz na pół roku. Poza tym solowe utwory zaśpiewał tylko dwa, a na fan party niewiele więcej.
Świetnie zaaranżowane? Przecież pod tym względem to katastrofa, pamiętam jeszcze swoje zażenowanie podczas Sylwestra we Wrocławiu... moim zdaniem, jeśli nie ma pieniędzy, chęci, żeby zrobić to jak należy, to zarówno muzyka jak i chórki powinny iść z taśmy, jedynie głos Thomasa powinien być live, bo on się obroni, cała reszta brzmi jak zagrana na klawiszach z bazaru za 100 zł. Można było by jeszcze dużo o tym pisać, ale po co to robić? Na jakąkolwiek zmianę jest za późno, najwierniejsi fani i tak z jednej strony mają go za wielkiego artystę, z drugiej strony potrafili by go obronić nawet jakby grał po studniówkach — wspaniałe, kiedyś znane na całym świecie utwory MT, i gwiazda Thomas Anders pośród pól a lasów... bo nie jest "pyszniącą się gwiazdą", albo "chłodną Madonną"
Nikt nie odniósł się do tego co napisał Phanthomas, czemu nie było nic z nowej płyty? Ano dlatego, że jeśli jakimś cudem ona się nawet ukaże, to i tak w Polsce jej nie będzie i trzeba będzie zamawiać ją przez Fana lub w inny sposób, zatem po co się trudzić? Parę groszy za ten występ wziął, a w głębi duszy, samozwańczy Gentleman of music, i tak będzie miał tę muzykę MT za chałe i kicz, tak było zawsze i nie ma już sensu czekać na nie wiadomo co, i zacząć doceniać innych wykonawców, np. Eltona Johna w Royal Opera House. Wspomnienia zawsze są piękne, ale jeżeli sam ich bohater robi wszystko by je zagrzebać, to należy tworzyć nową historię.
Świetnie zaaranżowane? Przecież pod tym względem to katastrofa, pamiętam jeszcze swoje zażenowanie podczas Sylwestra we Wrocławiu... moim zdaniem, jeśli nie ma pieniędzy, chęci, żeby zrobić to jak należy, to zarówno muzyka jak i chórki powinny iść z taśmy, jedynie głos Thomasa powinien być live, bo on się obroni, cała reszta brzmi jak zagrana na klawiszach z bazaru za 100 zł. Można było by jeszcze dużo o tym pisać, ale po co to robić? Na jakąkolwiek zmianę jest za późno, najwierniejsi fani i tak z jednej strony mają go za wielkiego artystę, z drugiej strony potrafili by go obronić nawet jakby grał po studniówkach — wspaniałe, kiedyś znane na całym świecie utwory MT, i gwiazda Thomas Anders pośród pól a lasów... bo nie jest "pyszniącą się gwiazdą", albo "chłodną Madonną"
Nikt nie odniósł się do tego co napisał Phanthomas, czemu nie było nic z nowej płyty? Ano dlatego, że jeśli jakimś cudem ona się nawet ukaże, to i tak w Polsce jej nie będzie i trzeba będzie zamawiać ją przez Fana lub w inny sposób, zatem po co się trudzić? Parę groszy za ten występ wziął, a w głębi duszy, samozwańczy Gentleman of music, i tak będzie miał tę muzykę MT za chałe i kicz, tak było zawsze i nie ma już sensu czekać na nie wiadomo co, i zacząć doceniać innych wykonawców, np. Eltona Johna w Royal Opera House. Wspomnienia zawsze są piękne, ale jeżeli sam ich bohater robi wszystko by je zagrzebać, to należy tworzyć nową historię.
Ostatnio zmieniony pn sie 24, 2009 2:17 przez Atlantis, łącznie zmieniany 1 raz.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- sellimi
- Posty: 295
- Rejestracja: pn lip 11, 2005 2:02
- Lokalizacja: Warszawa/Otwock
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Zgadzam się z Tommq zarówno odnośnie słabej (żadnej?) promocji Thomasa jako artysty jak i wyboru utworów.
Festyn w danym mieście jest dobry dla lokalnego śpiewaka - np. przystoi Myslovitz zagrać w rodzinnych Mysłowicach czy T.Love w Częstochowie na lokalnych festynach. Ewentualnie miasta na takie "plenerówki z kuflem piwa" mogą zapraszać gwiazdy, które zakończyły już swoją karierę, nie starają się o dalszą promocję, a jedynie chcą dorobić (ale Thomas w końcu wydaje nową płytę, więc Jego to chyba nie powinno dotyczyć). To po pierwsze.
Po drugie - dobór utworów. Byłem tylko na jednym koncercie Modern Talking - w 1998r na Stegnach. Minęło 11 lat, Modern Talking się rozpadło a Thomas wciąż śpiewa na koncertach to samo, co już słyszałem...wspomniane 11 lat temu. Owszem, można czasem wpleść w występ "Cheri cheri lady", ale tylko celem przypomnienia, że "to ja jestem Thomas Anders - ten z Modern Talking". Po czym przejść do rzeczy - czyli koncertu artysty właściwego - Thomasa Andersa, a nie nieistniejącego Modern Talking. Starszej publice na pewno przypadną do gustu utwory solowe Andersa, a dla tych zasłuchanych w bardziej współczesnych utworach..hmm.. czy to nie z myślą o nich powstały takie piosenki jak "Ibiza" czy "For you".
...się rozpisałem
Festyn w danym mieście jest dobry dla lokalnego śpiewaka - np. przystoi Myslovitz zagrać w rodzinnych Mysłowicach czy T.Love w Częstochowie na lokalnych festynach. Ewentualnie miasta na takie "plenerówki z kuflem piwa" mogą zapraszać gwiazdy, które zakończyły już swoją karierę, nie starają się o dalszą promocję, a jedynie chcą dorobić (ale Thomas w końcu wydaje nową płytę, więc Jego to chyba nie powinno dotyczyć). To po pierwsze.
Po drugie - dobór utworów. Byłem tylko na jednym koncercie Modern Talking - w 1998r na Stegnach. Minęło 11 lat, Modern Talking się rozpadło a Thomas wciąż śpiewa na koncertach to samo, co już słyszałem...wspomniane 11 lat temu. Owszem, można czasem wpleść w występ "Cheri cheri lady", ale tylko celem przypomnienia, że "to ja jestem Thomas Anders - ten z Modern Talking". Po czym przejść do rzeczy - czyli koncertu artysty właściwego - Thomasa Andersa, a nie nieistniejącego Modern Talking. Starszej publice na pewno przypadną do gustu utwory solowe Andersa, a dla tych zasłuchanych w bardziej współczesnych utworach..hmm.. czy to nie z myślą o nich powstały takie piosenki jak "Ibiza" czy "For you".
...się rozpisałem
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Prawda jest okrutna, Thomas bez MT jest nikim. I nie zmienią niczego w tej kwestii oburzone głosy zachwyconych fanek i fanów. No przepraszam, to gwiazda programów kulinarnych, festynów i biesiad piwnych. Jak i dziesiątki innych przebrzmiałych wykonawców z lat 80tych.odern Talking się rozpadło a Thomas wciąż śpiewa na koncertach to samo, co już słyszałem...wspomniane 11 lat temu. Owszem, można czasem wpleść w występ "Cheri cheri lady", ale tylko celem przypomnienia, że "to ja jestem Thomas Anders - ten z Modern Talking". Po czym przejść do rzeczy - czyli koncertu artysty właściwego - Thomasa Andersa, a nie nieistniejącego Modern Talking.
Nikt nie zna jego solowych dokonań, na biletowany koncert poszłaby garstka lub nikt, przepychanek z płytą końca nie widać. Kto to właściwie jest Thomas Anders, spyta przeciętny nastolatek?
Zastanawiam się jaka jest rola Bohlena w tym cyrku objazdowym Andersa. Jak jest skonstruowana umowa między nimi za wykonywanie piosenek i używanie szyldu "Modern Talking".
Wcale bym się nie zdziwił jakby papa Bohlen nie kroił z tego kasy.
Piosenki znane na całym świecie są rozmieniane na drobne na rynku w Bełchatowie, brr.
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
-
Tommq
- Posty: 12
- Rejestracja: ndz sie 23, 2009 17:32
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Phantomas problem tylko w tym że nowe piosenki Thmasa były jak do tej pory dużo lepszym materiałem niż MT .... i każdy ukłon w strone stylu MT napawa mnie przerażeniem ... to nie tak że nie lubię MT ... ale to nie jest tak że ja nadal chce jeździc polonezem mimo że to hit lat 80
Kim jest Thomas Anders ? dlaczego nie wiemy ... ano choćby dlatego że nikt nie pracuje nad tym żeby sie dowiedzieć ... prosty przykład płyta Roda Stewarda i praktycznie utrzymana w tym samym stylu "songs forever" Thomasa ... nikt mi nie wmówi że Rod ma lepszy głos ... natomiast Thomas spi#@!$!@ najpiękniejsza szansę na dobra promocje i nowy image jaki miał w ostatnich latach ... wolał rozmienic sie na drobne ...
Piszecie o koncertach biletowanych ... a przepraszam ile były bilety na Sopot w sprzedaży ... powiem wam 2 (słownie DWIE godziny) 2500 biletów rozeszło sie w mgnieniu oka ... ale trzeba przyznac ze w TVP2 pojawily sie reklamy a Sopot jest reklama samą dla siebie i po Sopocie nalezało zrobic 1 albo 2 koncerty z własną muzyką w Polsce ... po 2000 fanów gwarantowane ... Bohlen opóźnia wejście singli zeby premiery były w programach o dużej oglądalnosci a Thomas gra pod gimnazjum w Bełchatowie do kiełbaski .... tak TA promocyjnie bez Bohlena jest nikim ... muzycznie przerasta go o wieki ... i tym bardziej mi żal.
Piszecie o koncertach biletowanych ... a przepraszam ile były bilety na Sopot w sprzedaży ... powiem wam 2 (słownie DWIE godziny) 2500 biletów rozeszło sie w mgnieniu oka ... ale trzeba przyznac ze w TVP2 pojawily sie reklamy a Sopot jest reklama samą dla siebie i po Sopocie nalezało zrobic 1 albo 2 koncerty z własną muzyką w Polsce ... po 2000 fanów gwarantowane ... Bohlen opóźnia wejście singli zeby premiery były w programach o dużej oglądalnosci a Thomas gra pod gimnazjum w Bełchatowie do kiełbaski .... tak TA promocyjnie bez Bohlena jest nikim ... muzycznie przerasta go o wieki ... i tym bardziej mi żal.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Możesz to rozwinąć?nowe piosenki Thmasa były jak do tej pory dużo lepszym materiałem niż MT
A co do Roda Stewarta, to jego wykonanie evergreenów, a to co zrobił Thomas to właśnie jest niebo a ziemia. Po pierwsze Rod miał na to koncepcje, Thomas, no niby jakiś pomysł był, ale jak dla mnie zupełnie poroniony, bo te piosenki już miały świetne wersje, a to co z nimi zrobiono na Songs Forever jest po prostu bardzo słabe. Poza tym, Stewart to jednak nazwisko, a sam pytałeś kim jest Thomas Anders. A kwestia głosu? Który lepszy to kwestia gustu, do tego typu muzyki na pewno bardziej pasuje wokal Roda, ostry, zachrypnięty. Thomas w moim odczuciu jest w takim repertuarze nieprzekonywujący.
I na koniec, na miłość Boską, przestańcie krytykować wszystkich dookoła! Madonna chłodna, Thomas lepszy od Stewarta, w ogóle genialny showman, brzmi to tak, jakby wszyscy inni byli do kitu. A tymczasem prawda jest inna, dopiero patrząc na tych innych widać, jak marnie prezentuje się Anders. Ładnie śpiewa, ale i polskiego Idola wygrywali ludzie z dobrym głosem. To zdecydowanie za mało, skoro nie ma tego kogoś, kto odpowiednim kopem nada wszystkiemu odpowiedni rozpęd. W MT harował Bohlen i efekty były, zadziwiające, że i w latach 91-98 i 2003 do teraz wszystko to porażka.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
-
Tommq
- Posty: 12
- Rejestracja: ndz sie 23, 2009 17:32
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Owszem mogę ... na płytach MT poza Bluebirdem który zasadniczo i pięknie wybija się ponadprzeciętnosc reszta jest zrobiona delikatnie mówiąc od szablonu .. ładnego który nam się wszystkim podoba ale szablonuAtlantis pisze:Możesz to rozwinąć?
A porównanie choćby z ostatnich płyt Independent Girl, This Time, King of Love wymieniane tutaj Cry for Help, Ibiza czy For You (hehe ciekawe ale 5 z tych potencjalnych przebojów wydawanych przeciez na singlach Thomas nie śpiewa wcale na koncertach czasami zdarzy mu sie King of Love) tworzą dość duża mieszankę stylów nawet na 1 płycie. Nie oszukujmy sie nie każdy utwór nawet będacego obecnie na topie Justina T. jest przebojem ... po prostu zawsze są tzw zapychacze płyty .. .szansa na trafienie do róznej gupy odbiorców płyty Thomasa jest znacząco wieksza niż MT ... to jest po prostu bardziej uniwersalna muzyka choć gorzej mieszcząca sie w tzw kategori lekkiej łatwej i przyjemnej
Ja nie krytykuję Stewarda .. bardzo go lubie ... napisałem tylko ze wokalnie nie jest wcale lepszy od Thomasa moim zdaniem i potrafi o niebo lepiej wykorzystywać nadarzające sie okazje.
Co do aranżacji songs forever mnie sie podoba, na disco sie nie nadaje
A i jeszcze jedno nei wiem jak w Bełchatowie ale na FCP używane były 2 Yamahy Motif a w Sopocie Motif chyba i S90ES wszystkie te instrumenty przekraczają wartosć 10000 PLN
Pozdrawiam
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Fanem Stewarta jestem i ja i ogromnie lubie jego cztery płyty z evergreenami.
Co do różnorodności, to nie od dziś wiadomo, że MT to szablon i wszystko robione na jedno kopyto, ale kopyto, które mi się podoba.
U Thomasa różnorodność może jakaś jest, ale wynika ona moim zdaniem z miotania się bez ładu i składu od stylu do stylu, na zasadzie "a może to chwyci". Jak na razie nic nie chwyciło. Zupełnie. Z resztą na takiej When Will I See You Again jest jakaś odmiana? Każdy utwór został zaaranżowany identycznie.
Poza tym porównywanie jakichś tam pięciu piosenek do dorobku ponad stu MT jest też niesprawiedliwe co najmniej. I w MT były Run For You, Cindirella Girl, America, If I, to są różne piosenki przecież, nie wszystkie oparte na tym samym umpa umpa i chórkach.
A co do tych aranżacji koncertowych, to są po prostu skandaliczne. Brother Louie, Don't Take away my Heart, to są ładnie poaranżowane piosenki? No bez żartów
. Brzmi to jak śląskie szlagiery nadawane na TV Silezia.
Co do różnorodności, to nie od dziś wiadomo, że MT to szablon i wszystko robione na jedno kopyto, ale kopyto, które mi się podoba.
Poza tym porównywanie jakichś tam pięciu piosenek do dorobku ponad stu MT jest też niesprawiedliwe co najmniej. I w MT były Run For You, Cindirella Girl, America, If I, to są różne piosenki przecież, nie wszystkie oparte na tym samym umpa umpa i chórkach.
A co do tych aranżacji koncertowych, to są po prostu skandaliczne. Brother Louie, Don't Take away my Heart, to są ładnie poaranżowane piosenki? No bez żartów
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- Krzychu
- Członek TAFC Polska
- Posty: 98
- Rejestracja: pn gru 15, 2008 19:08
- Lokalizacja: Chrzanów
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Thomas powiedział, że to nie jest koniec koncertów w Polsce więc nie ma się o co martwić.

- skorpionek1975
- Członek TAFC Polska
- Posty: 217
- Rejestracja: śr sie 12, 2009 15:13
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Planowanych jest na przyszły rok trzy
wiec będziecie mieli nad czym biadolić
Oczywiście na Roda Stewarda nie wolno nic powiedzieć na Madonnę też ale po Thomasie możecie jeździć jak po łysej kobyle.
Oczywiście wasza znajomość muzyki jest na najwyższym poziomi , słuch muzyczny macie wprost genialny , nikt z fanów Thomasa nie zna się na muzyce , wszystkim słoń na ucho nadepnął dlatego zachwycamy się tak każdym utworkiem który wyjdzie z ust Thomasa.
Może i nie zmieni tu niczego głosy oburzonych fanek i fanów , ale to nie pozwala Ci nazywać Thomasa NIKIM ,
ATLANTIS sam najpierw zaprezentuj sobą jakiś poziom . Bo czy jesteś na tyle godną osobą żeby go oceniać i nazywać Nikim ,.
Nie sądzę ,..
Oczywiście na Roda Stewarda nie wolno nic powiedzieć na Madonnę też ale po Thomasie możecie jeździć jak po łysej kobyle.
Oczywiście wasza znajomość muzyki jest na najwyższym poziomi , słuch muzyczny macie wprost genialny , nikt z fanów Thomasa nie zna się na muzyce , wszystkim słoń na ucho nadepnął dlatego zachwycamy się tak każdym utworkiem który wyjdzie z ust Thomasa.
Może i nie zmieni tu niczego głosy oburzonych fanek i fanów , ale to nie pozwala Ci nazywać Thomasa NIKIM ,
ATLANTIS sam najpierw zaprezentuj sobą jakiś poziom . Bo czy jesteś na tyle godną osobą żeby go oceniać i nazywać Nikim ,.
Nie sądzę ,..
-
Tommq
- Posty: 12
- Rejestracja: ndz sie 23, 2009 17:32
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Skorpionek ale Ty się tak nie złość ... czytaj uważnie ... żaden z Nas nie podważa talentu i umiejętnosci Thomasa wręcz przeciwnie ... my się oburzamy że Naszej Gwieździe zorganizowali nie dość dobrą oprawę i że Thomas sobie nie radzi organizacyjnie bez Bohlena inaczej ze jest za miękki do tego sportu ...

A i jest jeszcze nie zachwycamy sie każda nową piosenka Thomasa bo ostatnią jaką gra na koncertach pochodzi z 2001 roku a to już prawie 10 lat prawie 10 ....
A i jest jeszcze nie zachwycamy sie każda nową piosenka Thomasa bo ostatnią jaką gra na koncertach pochodzi z 2001 roku a to już prawie 10 lat prawie 10 ....
- skorpionek1975
- Członek TAFC Polska
- Posty: 217
- Rejestracja: śr sie 12, 2009 15:13
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Skorpionek się nie złości , ale Atlantis trochę przesadza nie przebiera w słowach nie liczy się z nikim ,
ważne jest co on myśli i jego ocena Thomasa, oczywiście zaraz powie ze zakochane w TA fanki niczego nie widzą ,
owszem macie prawo być nie zadowoleni z poczynań Thomasa ,ale mieszać go z błotem tak jak to robi Atlantis to już chyba nie powinno mieć miejsca.
Nikt też nie wymaga żeby pisać o nim w samych superlatywach bo poniekąd macie racje .
To ze Thomas ma małą siłę przebicia to ja tez widzę od wielu lat . Sledze jego poczynania od początku .
Nie wierze tez że kiedykolwiek Thomasowi zorganizują w Polsce koncert z prawdziwego zdarzenia , zresztą jeśli się gra za darmo to niestety potem już nikt nie pójdzie na płatny koncert .
Tez uważam ze zasługuje na coś lepszego niż granie do kiełbaski czy piwka i narażanie się na potyczki z pijakiem który wrzeszczał co po chwila ze chce you re my heart you re my soul ,.
ważne jest co on myśli i jego ocena Thomasa, oczywiście zaraz powie ze zakochane w TA fanki niczego nie widzą ,
owszem macie prawo być nie zadowoleni z poczynań Thomasa ,ale mieszać go z błotem tak jak to robi Atlantis to już chyba nie powinno mieć miejsca.
Nikt też nie wymaga żeby pisać o nim w samych superlatywach bo poniekąd macie racje .
To ze Thomas ma małą siłę przebicia to ja tez widzę od wielu lat . Sledze jego poczynania od początku .
Nie wierze tez że kiedykolwiek Thomasowi zorganizują w Polsce koncert z prawdziwego zdarzenia , zresztą jeśli się gra za darmo to niestety potem już nikt nie pójdzie na płatny koncert .
Tez uważam ze zasługuje na coś lepszego niż granie do kiełbaski czy piwka i narażanie się na potyczki z pijakiem który wrzeszczał co po chwila ze chce you re my heart you re my soul ,.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Wiesz co, nie mam ochoty odpisywać na podobne zaczepki, po prostu, jako fana duetu MT boli mnie, że jeszcze trochę a Thomas będzie śpiewał a nieopodal porykiwały będą krowy.
Poza tym przytocz post, w którym nazwałem go nikim, bo dla Twojej wiadomości, swój zawód wykonuje najlepiej jak umiem, i tym wyraża się mój poziom.
A z krytykowaniem innych chodzi o to, żeby nie psioczyć na wszystkich dookoła, a zachwycać się, że Thomas gdzieś tam się uśmiechnął i złapało się z nim kontakt wzrokowy.
Podobnie jest z wszystkimi innymi sprawami, jak choćby z nieszczęsnym nowym albumem. To jest duże wymaganie, żeby wykonawca się określił na kiedy album będzie gotowy? Dla Thomasa chyba tak.
To tyle z mojej strony, nie uważam, żeby to było mieszanie kogoś z błotem, to są spostrzeżenia i fakty, a nie moje widzimisię. A forum dyskusyjne nie jest od pisania że Thomas wielkim artystą jest, chodzi o to, żeby widzieć blaski i cienie, ale blasków po prostu nie ma. U Bohlena obecnie z resztą też nie, ale to już inny temat.
Tak w ramach ciekawostki — tak wygląda właśnie dyskusja z fanami Thomasa, zero merytoryki, a jedynie oburzenie się i ataki.
Oczywiście są wyjątki, np. Agata, Justyna.
Poza tym przytocz post, w którym nazwałem go nikim, bo dla Twojej wiadomości, swój zawód wykonuje najlepiej jak umiem, i tym wyraża się mój poziom.
A z krytykowaniem innych chodzi o to, żeby nie psioczyć na wszystkich dookoła, a zachwycać się, że Thomas gdzieś tam się uśmiechnął i złapało się z nim kontakt wzrokowy.
Podobnie jest z wszystkimi innymi sprawami, jak choćby z nieszczęsnym nowym albumem. To jest duże wymaganie, żeby wykonawca się określił na kiedy album będzie gotowy? Dla Thomasa chyba tak.
To tyle z mojej strony, nie uważam, żeby to było mieszanie kogoś z błotem, to są spostrzeżenia i fakty, a nie moje widzimisię. A forum dyskusyjne nie jest od pisania że Thomas wielkim artystą jest, chodzi o to, żeby widzieć blaski i cienie, ale blasków po prostu nie ma. U Bohlena obecnie z resztą też nie, ale to już inny temat.
Tak w ramach ciekawostki — tak wygląda właśnie dyskusja z fanami Thomasa, zero merytoryki, a jedynie oburzenie się i ataki.
Oczywiście są wyjątki, np. Agata, Justyna.
Ostatnio zmieniony pn sie 24, 2009 16:11 przez Atlantis, łącznie zmieniany 1 raz.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Proponuję okolicznościowy ołtarzyk z klęcznikiemBo czy jesteś na tyle godną osobą żeby go oceniać i nazywać Nikim ,.
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas w Bełchatowie - 16.08.2009
Co jest najśmieszniejsze, ja go tak nigdy nie nazwałem, także i czytanie ze zrozumieniem szwankuje. Jakby nie było jest to połowa jednego z moich ulubionych zespołów, która bez Bohlena prezentuje się bardzo słabo. Po prostu przykro na to patrzeć, skoro kiedyś żyło się każdym kolejnym albumem i wydawało się na nie wcale niemałe pieniądze.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
