Ten album uważam za najlepszy spośród dotąd wydanych. Muzyka najbardziej zbliżona do stylu MT, lekka, bezpretensjonalna, płytka świetnie brzmi jako całość. Wypada żałować tylko 2-óch rzeczy:
1. Że zabrakło wydania europejskiego - była wielka szansa na ogromny sukces, sprzedano by dużo więcej niż 1 mln egzemplarzy. Sam zakupiłem ten album tylko dzięki uprzejmości i przy pomocy Arka ( przy okazji jeszcze raz dziękuję
2. Że osoby z bliskiego kręgu doradców Thomasa (nie wiem jak dokładnie mógłbym ich określić) nie podpowiedziały, nie wyczuły kierunku w którym powinien on po tym sukcesie pójść. Bo dojście do 2-giego miejsca rankingu sprzedaży w Rosji i wielkie zainteresowanie tą płytą w innych krajach nie mogło ujść ich uwadze.
Pójście w kierunku współpracy z Fahrenkrogiem nie było najlepszym wyborem. Uważałem tak po premierze "Gigolo" i uważam tak dzisiaj, kiedy już trochę więcej o tym projekcie wiemy. Thomas postawił na ten projekt bardzo wiele, było go widać w popularnych show telewizyjnych w Niemczech, ogólnie na promocję zainwestowano chyba najwięcej w historii. Cóż, z perspektywy czasu nie wydaje mi się żeby były to najlepiej wydane pieniądze.
Ale jest nadzieja ! Wynik "STRONG" powinien na nowo przetasować karty. Może warto wznowić rosyjskie kontakty i wydać kolejną płytę przy współpracy z nimi ? Ale tym razem znaleźć europejskiego wydawcę ? Marzy mi się też wydanie polskie, na pewno znalazłaby się firma fonograficzna która chciałaby co nieco zarobić ? Ponownie przy pomocy Oriflame ? Czemu nie, a może np, tym razem AVON.. Czy ktoś może podpowiedzieć to Thomasowi ? Please...
