No to już wszystko jasne, ale może komuś się przyda w skrócie:
W wywiadzie z Izewska Thomas jest pytany najpierw o swoje imię: mówi, że dla publiczności jest raczej Thomasem Andersem, ale nie będzie odpowiadał na pytania inaczej jako Bernd czy jako Thomas, bo jest tą samą osobą. Potem jest pytany o współpracę z rosyjskim producentem oraz z Siergiejem Revtovem: najpierw zrobili jedną piosenkę i wspólna praca okazaął się na tyle fajna, że postanowili stworzyć ich więcej. Głównym problemem w komunikacji była bariera językowa, bo Sergey nie mówi po angielsku, z kolei tłumacz nie miął pojęcia o muzyce. Ale jako ludzie zajmujący się muzyką Thomas i Sergey znaleźli wspólny język. Thomas wypowiada się także o Rosji, był tam po raz pierwszy w 1987 roku i wtedy to był zupełnie inny świat niż teraz i nie chodzi tu tylko o politykę. Rosja rozwinęła się w sposób niesamowity przez te 23 lata. Zmieniła się także mentalność ludzi, sposób myślenia, co wzbudza w Thomasie ogromy szacunek. Sam nie wyobraża sobie siebie doświadczającego podobnej zmiany w przeciwnym kierunku. Thomas wspomina także o tym, że on i jego syn uwielbiają Jamesa Bonda, ale to nie dlatego zrobili takie wideo. Kto jest dla Thomasa najlepszym Jamesem Bondem: jest ich dwóch – Sean Connery i Pierce Brosnan. Niektórzy mówią, ze Thomas jest podobny do tego ostatniego, Thomas się z tym zgadza, choć Brosnan jest od niego trochę starszy. Thomas dementuje plotki, że jego piosenka miała stać się częścią soundtracka do najnowszego filmu o przygodach 007

. Thomas mówi także o programie swego koncertu, a także o plotkach na swój temat – są one nieodłącznym elementem życia artysty. O rosyjskich fanach i o tym, że Thomas nie szuka nowej dziewczyny w Rosji. O języku rosyjskim – największa trudność dla Thomasa to wymowa i inne pismo. Co ciekawe, jest mowa także o facebooku: Thomas nie używa go za bardzo, bo nie czuje potrzeby komunikowania światu co 2 minuty co właśnie robi w danej chwili.
Thomas mówi o tym, co będzie robił po powrocie z tournee po Rosji: będzie pracował nad telewizyjnymi show, wspomina także o koncertach na Węgrzech i w Polsce

. A w przyszłym roku jedzie nawet do Chile. Kolejne plany to nowy album, fotosesje, nowe wideo w styczniu. Nie ma już siły na facebook.
A to wywiad z Czelabińska:
http://www.cheltv.ru/region/rnews.html? ... 71&rid=439
Thomas był tam ostatnio 15 lat temu. Jest tu mowa m. in. o tym, że „Strong” ukaże się w Niemczech w marcu.
Video:
http://www.cheltv.ru/video.html?id=464811&type=r