Ja może odniosę się krótko do pewnych "drobiazgów":
To ,że płyty DSDS sprzedają się lepiej niż Andersa to jest chwilowe.
Ta chwila już osiem lat trwa. Trochę się przedłużyło to wszystko, ale spokojnie, Thomas trzyma rękę na pulsie.
Thomas ma fanów od prawie 30 lat,ciekawe,który z DSDS dorówna temu wynikowi.
Fanów to ma ewentualnie grupa Modern Talking, a wnioskując po wypowiedziach na naszym Forum obaj panowie mają jeszcze wąską grupę fanatyków, którym ciężko otworzyć oczy.
Nachapał się i ma teraz Fanów na ,których dorobił się majątku w nosie
Zawsze miał. Nie wiem skąd mniemanie, że jak nagrywał Modern Talking czy BS, to robił to dla Ciebie czy dla mnie. Nagrywał, bo miał z tego kasę. A jak przestawał ją mieć, to nagrywał co innego.
I dla fanów i dla zainteresowanych.
Czyli Thomas może nagrywać co mu się podoba, bo robi to dla fanów i zainteresowanych (patrząc na wyniki sprzedaży jednych i drugich praktycznie nie ma), a jak Bohlen nagra dajmy na to Medlocka, to tych fanów olewa? Chyba nie ogarniam tego toku myślenia.
Co do samego teledysku-program Disco Relax był pełen clipów na podobnym poziomie, Tom, jak to bywa bardzo często, z tym siwym zarostem (grunt, że z tymi rozwianymi włoskami tak słodko wygląda

) Uwe mógłby podarować sobie te klawisze... Nowa wersja utworu to jakieś nieporozumienie w dodatku.
Ostatni teledysk jeszcze o niczym nie świadczy.
Tak, ja też czuje, że duet jeszcze nam pokaże i zwojuje świat

(aha, zapomniałem, nie musi, bo wiadomo, 30 lat, Modern Talking, 120 mln sprzedanych płyt, Modern Talking, koncerty na odpustach w każdą niedziele, Modern Talking, przykładny tatuś, Modern Talking, miliony fanów i zainteresowanych, Modern Talking, reszty nie da się słuchać, Modern Talking, nikt o nikim nie będzie pamiętał, Modern Talking). Eh.