weidung pisze:Bardzo spoko wersja skierowana dla młodego pokolenia! Brawo!!!
Zgadzam się w 100%. Mi osobiście się bardzo podoba
Re: Modern Talking - 30-Die neue Best Of
: ndz wrz 21, 2014 14:51
autor: alunia13
Ciekawa wersja aczkolwiek za spokojne intro. Refren bardzo taneczny i powinien się przyjąć na dyskotekach.
P.S. 30 zamówiona na Amazonie. Nic tylko czekac az przyjdzie
Re: Modern Talking - 30-Die neue Best Of
: ndz wrz 21, 2014 14:53
autor: ArCrack
Przypominam, że "30" wyjdzie w Polsce 7 października i szkoda pieniędzy na ściąganie jej z Niemiec, no chyba że mówimy o edycji DVD albo kolekcjonujemy wszystkie wydania.
Należę do "Dinozaurów" i po odsłuchaniu mogę powiedzieć, że to wersja zdecydowanie nie dla mnie. Młodym może się spodobać, dla mnie poza efektownym "intro" nie wnosi kompletnie nic nowego. Takich "miksów" od groma było i jest na Youtube, czasem można natknąć się na coś fajnego. Np. nagrania z lat po reaktywacji przerobione na lata "80-te" czyli dokładnie odwrotny kierunek niż zastosowany tutaj. Jednak generalnie przychodzi kiedyś taki moment, że nie warto już na nowo "miksować", bo prostu nie da się już nic interesującego w tej materii zaproponować. O ile mixy '98 coś nowego zdecydowanie wnosiły (opracowywane były jednak przez Dietera) o tyle w tym przypadku mam wrażenie, że zostało zrobione coś na siłę. Jeśli cały album tak będzie brzmiał, to będzie dla mnie rozczarowanie. Ale to tylko moje zdanie a przypominam że należę do grupy powoli wymierających dinozaurów, które miłość do MT wyniosły z lat 80-tych. Żeby nie marudzić - może czas przestać udzielać się na forum ?
Didi&Thomas pisze: Takich "miksów" od groma było i jest na Youtube
Dokładnie, mix goni mix..
Odsłuchałem to nowe cudo i powiem tak:.. d.. nie urywa. Ma coś w sobie ale już sie tyle tych mixów przewinęło że trudno jest stworzyć jakąś perełkę. Jeszcze jestem ciekaw co zrobią z You're My heart.." no i moją ulubienicą " Juliet" , dodam jednocześnie że to drugie jest tak na szprycowane syntezatorami że już bardziej nie można więc strasznie mnie to intryguje.
Re: Modern Talking - 30-Die neue Best Of
: ndz wrz 21, 2014 16:21
autor: *D.J.-Maciek!*
weidung pisze:wersja skierowana dla młodego pokolenia! Brawo!!!
Tak zgadzam się, ale bynajmniej nie jest to "ukłon" w stronę pokolenia, które dorastało na ich muzyce i ekscytowało się
każdym singlem, albumem ...
... a szkoda, wielka szkoda
Przypuszczałem, że będzie to aktualny trend czy może raczej styl, ale jak dla mnie zbyt mało odkrywcze i świeże
Taki rytm "umpa, umpa" bez tego całego klimatu stylu Modern Talking ...
... ale zestaw CD's i DVD's najpewniej zakupię "do kolekcji"
Większość z nas to dinozaury, ale jak dobrze się wsłuchacie w mixy Brother w youtube, zrozumiecie, dlaczego ten oficjalny nie brzmi lepiej, a jest właśnie taki. Takie czasy, taki trend. Nie ma co się na to jeżyć. W końcu to tylko mix. Tak naprawdę nie przepadam za mixami. Kiedyś usilnie w jednym z radyjek internetowych chciałem zrobić audycje z najlepszymi mixami. Szukałem bardzooooooo długo, wydłubywałem wręcz. W końcu pogodziłem się z faktem, że nic lepszego nie znajdę i z jeszcze jednym ważniejszym. Nie jestem jedynym fanem melodii MT, a te, by były atrakcyjne dla innych pokoleń muszą iść po prostu z duchem czasu, który mnie też niestety często straszy. ZAPRASZAM NA REKONESANS MIXÓW Z YOUTUBE DO DZIAŁU SONDY: viewtopic.php?f=35&t=5494
Re: Modern Talking - 30-Die neue Best Of
: ndz wrz 21, 2014 16:35
autor: *D.J.-Maciek!*
ArCrack pisze:Przypominam, że "30" wyjdzie w Polsce 7 października i szkoda pieniędzy na ściąganie jej z Niemiec, no chyba że mówimy o edycji DVD albo kolekcjonujemy wszystkie wydania.
Oficjalne info na stronie polskiego oddziału SONY MUSIC:
Didi&Thomas pisze: Takich "miksów" od groma było i jest na Youtube
Dokładnie, mix goni mix..
Odsłuchałem to nowe cudo i powiem tak:.. d.. nie urywa. Ma coś w sobie ale już sie tyle tych mixów przewinęło że trudno jest stworzyć jakąś perełkę. Jeszcze jestem ciekaw co zrobią z You're My heart.." no i moją ulubienicą " Juliet" , dodam jednocześnie że to drugie jest tak na szprycowane syntezatorami że już bardziej nie można więc strasznie mnie to intryguje.
Znacznie bardziej udana! Coś mi się wydaje, że to jest wersja pierwotna, którą później skrócono na potrzeby Radio Edit. Mam nadzieję, że przy odpowiedniej promocji utwór zagości na listach przebojów i dyskotekowych parkietach.
No na dyskoteki akurat w sam raz
Pierwsza wersja mnie rozczarowana.Brzmienie instrumentów ma niespecjalnie przyjemną barwę przy churkach-o wiele piękniejsze dźwięki wyciągnięto w oryginale.Może również należę do ery dinozaurów i takie prze nowoczesne beaty kłują mnie w uszy, choć nadal jestem ciekawa jak wyjdą pozostałe .
Ta druga extended jest jakby lepsza-tylko dalej takie trąbiące brzmienie na początku-potem się trochę subtelniej robi podczas Thomasowego śpiewania
Najbardziej jestem ciekawa wersji YMHYMS robionej przez mojego ulubionego producenta Blank and Joensa-czarodzieja od dzwięku który robił ostatnią płytę Sandry stylizowaną na lata 80
Przesłuchałem po raz kolejny wersję extended i kurde... to brzmi nieźle. Dokładnie czegoś takiego spodziewałem się po wersji 2014. Oczywiście, też należę do dinozaurów lat 80-tych, ale z racji wykonywanego zawodu (jestem nauczycielem) śledzę nowe trendy muzyczne swoich uczniów i myślę, że wersja się im spodoba. Dla nas, kochani, zawsze pozostaje Special Long Version z dwunastocalówki
Jedyne, czego mi tu brakuje to nowego wokalu, na który bardzo liczyłem. Na boga, przecież płytę wydaje Sony, z którym Thomas współpracuje do x-lat. Nie szło się dogadać i nagrać zwrotek jeszcze raz?
MODERN JEANNE pisze:
Najbardziej jestem ciekawa wersji YMHYMS robionej przez mojego ulubionego producenta Blank and Joensa-czarodzieja od dzwięku który robił ostatnią płytę Sandry
Producenta? Czarodzieja?
Przecież to jest dwóch gości a nie jeden facet
A wersja extended różni się tylko wydłużonym wstępem i zakończeniem, ale to jest ukłon w stronę DJ-ów żeby mogli zrobić płynne przejścia między granymi utworami.
MODERN JEANNE pisze:Najbardziej jestem ciekawa wersji YMHYMS robionej przez mojego ulubionego producenta Blank and Joensa-czarodzieja od dzwięku który robił ostatnią płytę Sandry stylizowaną na lata 80