Re: Thomas i Uwe - co dalej ?
: sob sie 27, 2011 18:19
Na pewno tak nie będzieMiki2001 pisze:Zauważyliście że Thomas jak śpiewa z Uwe to na występach śpiewa z playbacku mam nadzieję że na koncertach tak nie będzie.
Polskie forum fanów Thomasa Andersa i Dietera Bohlena
https://webh.heavenofsystem.com/
Na pewno tak nie będzieMiki2001 pisze:Zauważyliście że Thomas jak śpiewa z Uwe to na występach śpiewa z playbacku mam nadzieję że na koncertach tak nie będzie.
Raz (a właściwie 3 razy w tym samym programie) zdarzyło się na żywo:Miki2001 pisze:Zauważyliście że Thomas jak śpiewa z Uwe to na występach śpiewa z playbacku mam nadzieję że na koncertach tak nie będzie.
Nie wiemy czy Thomas to tylko głos, czy też bierze udział w produkcji piosenek, pisze, komponuje, aranżuje czy cokolwiek innego poza śpiewem.Didi&Thomas pisze:Jeśli chodzi o Jego aktualną pozycję w duecie z Uwe - trudno chyba jednoznacznie określić jaka ona jest.
Drugi MT już się nie powtórzy, nikt chyba nie ma w tym temacie wątpliwości.Didi&Thomas pisze:Chyba nikt z pośród nas nie liczy w tym wypakdu na jakiś spektakularny sukces na miarę MT, ale regularne wydawanie płyt i poszerzanie ich wydawania na rynki inne niż niemieckojęzyczne też byłoby sukcesem oczywiście przy zachowaniu atrakcyjnego repertuaru.
Problem jest taki, że Thomas nie jest dobrym kompozytorem, a producentem to już żadnym. Dlatego jako solo, nie bardzo sobie radzi.Didi&Thomas pisze: Osobiście jestem jednak zwolennikiem Thomasa solo i szczerze mówiąc widziałbym dla niego inny rozwój kariery niż zdawanie się tylko na duet z Uwe.
Tylko że modzi utalentowani nie chcą produkować płyt ThomasaDidi&Thomas pisze: Jest wielu młodych utalentowanych producentów w Europie, którzy mogliby stworzyć materiał muzyczny
Raczej głupotą było by nagrywać 10 piosenek w stylu dance i dwie dodatkowe w stylu jazz, nie uważasz ?Didi&Thomas pisze: Oczywiście nie przeszkadzało by to w niczym by od czasu do czasu zrobić sobie "wycieczkę" w innych kierunkach, i dołożyć jeden czy drugi kawałek na płycie w innej koncepcji i stylu.
Ci, którzy kupują jego płyty to raczej tacy fani, którym podoba się prawie wszystko co on zrobi (bo wiadomo, że Gaga to (c)hołota), także nie tu jest problem. Problemem jest to, że tych fanów jest tak mało, a ci, którzy słuchają jazzu nie kupią przecież płyty Thomasa. Nie pomaga niestety też to, że Thomas rzeczywiście nie wie co chce nagrywać, a jak już jest jakiś materiał, to nikt nie chce go wydać, a jak już wyda, to po pierwszych niezwróconych pieniądzach nie wkłada kolejnych.Problemem Thomsa jest to, że on sam nie wie co chce nagrywać - albo też wie, tylko że fani oczekują czegoś innego.
Z taką tezą nigdy się nie zgodzę. Dopóki Dieter będzie produkował, komponował będę z nadzieją czekał na Jego nagrania. Faktycznie ich jakość jak na razie nie daje nam zbyt wiele powodów do radości, ale nigdy nie wiadomo, co może mu jeszcze przyjść w tej kwestii do głowy. Co do Jego udziału w DSDS mam podobne jak Ty odczucie - ten porgram był początkiem końca Dietera jakiego znałem i lubiłem, ale jednocześnie trzeba uczciwie przyznać, że zapewnił mu podtrzymanie popularności i wykreowanie przynajmniej dwóch, może trzech prawdziwych talentów. Wracając do tematu - jak pokazuje ankieta, większość z nas jest pozytywnie nastawiona do tego nowego duetu, ale trzeba zauważyć że niemal 1/3 ma nieco inne zdanie, a więc ten projekt nie zdobył jednogłośnie poparcia wśród nas. Już samo to oznacza, że trzeba być bardzo ostrożnym w ocenach, i że może warto - tak jak w skokach - skreślić najwyższe i najniższe noty...flipper_69 pisze:wypada powiedzieć Panie Bohlen, dziękujemy Panu,