Strona 8 z 11
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: śr gru 02, 2009 17:52
autor: Malediwy
weidung pisze:O Boże! Właśnie oglądam na youtube "występ" Dietera w Moskwie. Co za szmira! Słucham jego muzyki od 1985 roku i z każdym rokiem coraz częściej się zastanawiam co mnie przy niej trzyma...
A ja właśnie po tym wystepie lepiej wiem niż wcześniej co mnie przy nim trzyma...
I tak się zastanawiam, czy czasem nie jestem ostatnim prawdziwym fanem Dietera na tym forum:-) Rózne rzeczy można już było przeczytać w tym wątku na temat Dietera, jego staczania się, chamstwa i braku pomysłów na nowe hity. Prawdę mówiąc nawet mnie już to znudziło.
Ja już dawno się pogodziłem z tym, że Dieter najlepsze lata ma za sobą, że nigdy nie wyprodukuje już prawdopodobnie hitów na miarę tych z lat 80'tych, że jego charakter odbiega od ideałów. Wiem natomiast na pewno, że gdyby mi ktoś dzisiaj zagwarantował, że w przyszłym roku w Moskwie wystąpi w podobnym show ze starymi piosenkami BS i będzie w tak znakomitej formie jak był teraz to zapłaciłbym każde pieniądze, żeby tam być tuż "pod sceną". Oglądając tegoroczny występ powtarzałem w myślach w kółko, że to co widze, to jest to o czym nawet nie marzyłem. Bo w życiu bym się nie spodziewał zobaczyć go jeszcze na scenie ze starym wspaniałym Love Me On The Rocks w tle. Prędzej bym się spodziewał kolejnej reaktywacji MT... Ale właśnie się poraz kolejny w życiu przekonałem, że jestem przede wszystkim fanem Dietera i Blue System a dopiero potem fanem Modern Talking...
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: śr gru 02, 2009 18:17
autor: Pointrox
mabuse89, rozbawiło mnie to jak nie wiem
Z jednej strony jest to szczery śmiech humorystyczny, ale jednak także trochę i śmiech politowania - bo w gruncie rzeczy gdyby obrać wypowiedzi Dietera z jego kulturalnej i wyluzowanej otoczki, to zostałoby takie coś

Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: śr gru 02, 2009 18:19
autor: marian123
Jeszcze ja jestem fanem Dietera , występ w Moskwie bardzo mi się podobał , na pewno był lepszy od tego występu z roku 2006, zaskoczyło mnie to jak się poruszał po scenie (w tym wieku) jest czymś niesamowitym.
Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: śr gru 02, 2009 19:00
autor: Milena
Kiedy w telewizji ORT 1 (Pierwyj Kanał)w grudniu będzie Diskoteka 80 -2009 r bo chciałam nagrać Dietera piosenki które śpiewał, w zeszłym roku była C.C.Catch na ORT 1 ale było to w Sylwestra.
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: czw gru 03, 2009 21:09
autor: Pkmodern
Tu znajdziecie kilka super jakości fotek z występu Dietera:
http://guzei.com/photo/?r=217&p=3
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: czw gru 03, 2009 22:57
autor: Malediwy
Zdjęcia rewelacyjne! Dzięki!
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: wt gru 08, 2009 19:28
autor: MOONCHILD
Cóż.. abstrahując od jego muzyki i zdolności kompozytorko wokalnych (które lubię i cenię od samego początku istnienia) to wywiad jest cóż... koń jaki jest każdy widzi (i słyszy).
Myślę, że gdyby to w moim kraju artysta coś takiego "zapodał" a ja byłbym władny wydania decyzji o zaproszeniu go w przyszłości, to byłby tu ostatni raz.
Nie kocham Rosjan (z wiadomych powodów) ale to ludzie i należy im się szacunek, zwłaszcza w ich ojczyźnie.
Szczerze mówiąc to zniesmaczył mnie ten wywiad. Wiem, że Bohlen może nie należy do wyżyn kulturowych ani też nie jest arystokratą ale takiego dołu się nie spodziewałem.
Z cała powagą ale nie porównałbym do niego nawet Kuby wojewódzkiego, bo ten choć bywa chamem to przynajmniej ma wiedzę.
Dół...
Szkalować publicznie swoich dawnych przyjaciół.. E... fuj.
Anders to chyba najlepsze co w życiu mu się przytrafiło. SiB też ma wielki udział w jego banku.
Ciekawe kiedy ktoś inny na pytanie o Bohlen odpowie: "... nie znam, a kto to jest..?" czego z całego serca mu życzę.
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: wt gru 08, 2009 19:46
autor: Adi
MOONCHILD pisze:Ciekawe kiedy ktoś inny na pytanie o Bohlen odpowie: "... nie znam, a kto to jest..?" czego z całego serca mu życzę.
Ponoć Bohlen i generalnie muzyka Blue System, Modern Talking jest mało znana w USA czy też innych regionach świata. Tu w Europie wiadomo, że Dieter i Thomas zawsze byli popularni ale jak się wypowiadały różne znane osoby w różnych niemieckich show-programach to jednak w innych częściach świata nie zawsze i nie tak często. Co tu dużo gadać, nawet młode pokolenie w Europie nie zawsze kojarzy lub coś tam tylko słyszało. Myślę, że era Dietera i naszych idoli w sensie sukcesów komercyjnych już minęła. Osobiście czuję do tej muzy sentyment z racji wieku i przeżyć z tą muzą związanych

ale wiadomo, że ta muza i ci wykonawcy stały się muzyką niszową dla mojego pokolenia.

Co nie przeszkadza mi śledzić poczynań Thomasa i tego drugiego "ancymonka".

Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: wt gru 08, 2009 21:48
autor: jkris
phantomas pisze:jkris pisze:bo to sie nie sprzeda, a dla niego liczy sie tylko kasa... wg mnie Bohlen od dawna nie jest kompozytorem piosenek- on je niestety produkuje. dlatego tez ich wartosc jest praktycznie zadna.
Ale żeś chłopie Amerykę odkrył, rychło w czas...

Tak było z podwójnym MT, z BS i wszystkimi innymi projektami. No ale nie ma to jak się ocknąć po 25 latach
A co do występu, całkiem nieźle się to ogląda. Fajna choreografia, Bohlen żywiołowy,
sorry Batory, zapomnialem, ze Ty tu na forum jestes jedyny ockniety- pytanie co wlasciwie tu jeszcze robisz
poczytaj archiwum moich wypowiedzi to zauwazysz kiedy sie ocknalem.
co do wystepu trzeba niewiele w zyciu widziec albo byc fanatykiem zeby napisac, ze niezle sie to ogladalo
phantomas pisze:A co do wywiadu, czy on przypadkiem nie ma racji? Kim jest Anders w Niemczech? Chyba gwiazdą programów kulinarnych, bo nie piosenkarzem.
Moze powinienes pojechac do Niemiec i przeprowadzic sonde na ulicy? bo z tego co ja wiem Anders jest ceniony i bardzo lubiany w Niemczech natomiast ciezko znalezc osobe pozytywnie wypowiadajaca sie o Bohlenie...
phantomas pisze:Oczywiście nikomu nie przeszkadzają piosenki śpiewane przez Thomasa z jeszcze gorszą aranżacją niż ćwierć wieku temu. Ale przecież on nie robi tego dla kasy, jak podły i (c)hamski Bohlen, tylko z myślą o kochanych fanach.
no najwyrazniej przeszkadzaja Tobie, bo silisz sie na wydumana ironie za kazdym razem kiedy o nim piszesz

ale coz, sa ludzie, ktorzy o wystepie ruszajacego ustami do cudzych wokali Bohlenie powiedza, ze fajnie sie to oglada natomiast o swietnie spiewajacym Andersie na zywo potrafiacym porwac publicznosc (jak w Sopocie) beda jeczec, ze ma aranzacje slabe

Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: wt gru 08, 2009 22:23
autor: MiReK
jkris Myslę że za daleko się posuwasz z tymi "osobistymi wycieczkami"(Ale to już Arka sprawa)
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: śr gru 09, 2009 0:09
autor: ArCrack
Trafiło na dwóch takich, których wypowiedzi bywają utrzymane w tonie jak wyżej i nie sądzę żeby którykolwiek z nich poczuł się specjalnie urażony.
Ale spodziewam się, że na tym poprzestaną i dalszych wycieczek nie będzie, bo większość z widzów tego tematu to osoby wchodzące tu poczytać o występie w Moskwie a nie o tym kiedy kto się ocknął.
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: czw gru 10, 2009 0:37
autor: mabuse89
Oglądając występ Dietera w Moskwie - widząc jak porusza ustami do swoich największych hitów przyszło mi do głowy pytanie - czy ktokolwiek na tym forum widział jego występ pod szyldem Blue System na żywo, no chociaż żeby śpiewał te swoje zwrotki??? co do samego występu (bo na temat wywiadu już się wypowiedziałem) to był on dobry, ale tylko tyle... niestety nie możemy powiedziec, że Bohlen zaskoczył czymś niespodziewanym

to, że zaśpiewał ,,Love me on the rocks'' czy ,,Magic Symphony''... przepraszam za określenie ,,zaśpiewał''

albo że pojawił się bez gitary??? przecież przy koncercie z playbacku to tylko zbędny rekwizyt
PS. Pytanie do Admina i innych obeznanych na tym forum: czy wiadomo ile Dieter bierze za takie występy? na nasze polskie złotówki? zastanawiam ilu-krotnie więcej trzeba zapłacic Bohlenowi, aby ten zaśpiewał na żywo.
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: czw gru 10, 2009 0:49
autor: ArCrack
Oglądając zapis starych koncertów bez trudu można usłyszeć playback, tyle że Dieter nic sobie z tego nie robił i swoje do mikrofonu i tak śpiewał

Niezależnie jednak ile by brał, opcja na żywo dziś nie byłaby pewnie dostępna. Teraz po latach można zastanawiać się jak on to zrobił, że wydał 13 albumów i zaliczył sporo tras koncertowych niespecjalnie potrafiąc czysto śpiewać.
A że głównym zajęciem Bohlena jest obecnie ocenianie umiejętności wokalnych innych, raczej niechętnie zgodziłby się na eksponowanie tej ułomności u samego siebie (nawet mimo tego, że to jak się śpiewa niekoniecznie przekłada się na to jak się słyszy).
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: czw gru 10, 2009 17:57
autor: Malediwy
jkris pisze:co do wystepu trzeba niewiele w zyciu widziec albo byc fanatykiem zeby napisac, ze niezle sie to ogladalo
Wydaje mi się, że całkiem sprojuż w swoim życiu widziałem a występ wręcz obejrzałem z wielką przyjemnością której towarzyszyło wielkie wzruszenie. jestem więc chyba jednak fanatykiem...
jkris pisze: ale coz, sa ludzie, ktorzy o wystepie ruszajacego ustami do cudzych wokali Bohlenie powiedza, ze fajnie sie to oglada
Uwielbiam jak Dieter rusza ustami do swojego wokalu, a jeszcze bardziej uwielbiam jego studyjny wokal który jest bez kilku wyjątków we wszystkich zwrotkach w piosenkach BS. Chyba, że olśnisz mnie, że jest inaczej a wtedy rzeczywiście i ja się ocknę...
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: czw gru 10, 2009 21:33
autor: jkris
Malediwy pisze:występ wręcz obejrzałem z wielką przyjemnością której towarzyszyło wielkie wzruszenie. jestem więc chyba jednak fanatykiem...
na bank
Malediwy pisze:
Uwielbiam jak Dieter rusza ustami do swojego wokalu, a jeszcze bardziej uwielbiam jego studyjny wokal który jest bez kilku wyjątków we wszystkich zwrotkach w piosenkach BS. Chyba, że olśnisz mnie, że jest inaczej a wtedy rzeczywiście i ja się ocknę...
czy wg Ciebie czesc jego wystepu poswiecona MT w oryginale zawiera choc jeden dzwiek pochodzacy z ust Bohlena? piosenki BS to w polowie takze SIB wiec chyba wystarczy do ockniecia
przy okazji- ubawilo mnie okreslenie "studyjny wokal" czyli cos co tak w zasadzie w realu nie istnieje. fotki tez wolisz z photoshopa?
Re: Dieter w Moskwie - Diskoteka-80 2009
: czw gru 10, 2009 21:56
autor: ArCrack
Okładka albumu też w zasadzie nie istnieje, bo coś tam na niej dorysowano, coś wymazano, a całość jednak może zachwycić lub rozczarować. Wspomniane wyżej wokale SIB to zresztą też efekt czysto studyjny, bo na żywo nie byli w stanie takiego brzmienia złożyć. Mnie osobiście oglądanie Bohlena udającego że śpiewa średnio kręci, ale rozumiem że są osoby którym to nie przeszkadza, czy wręcz może się podobać. To przecież niemal od zawsze tak wyglądało, a ten jeden występ niczego nie zmienił ani na plus ani na minus.