Strona 8 z 17
Re: Michael Jackson
: śr lip 15, 2009 20:15
autor: mt09
ile za bilet

ciekawe kto jest tak głupi żeby to kupić a poza tym on kosztował tylko 50 zł a nie 35.000 zł nie jestem pewna czy ktoś z mojej rodziny nie był na tym koncercie

Re: Michael Jackson
: czw lip 16, 2009 10:16
autor: only love
No nieeee Przecież na allegro jest wiele albumów i innych ciekawych rzeczy związanych z MJ za niższą cenę. Przecież chyba nie ma takiego palanta na świecie co by kupował najdroższe gadżety. Wiadomo tych w normalnych cenach tak szybko nie zabraknie pomimo tego ze będą ładnie schodziły. Biedny MJ każdy się chce na nim dorobić

Re: Michael Jackson
: czw lip 16, 2009 23:22
autor: ArCrack
Każdy chce zarobić, taki już show-biznes jest, a Jackson przez lata był przecież jedną z jego głównych postaci. Nie dla idei zainwestował swego czasu w piosenki Beatlesów.
Ale całe zamieszanie mające obecnie miejsce tylko pokazuje, że był dla wielu kimś wyjątkowym. Wystarczy choćby rzut oka na listy przebojów - w Szwajcarii w Top 20 jest 12 singli Jacksona, w Niemczech w Top 10 - 8 albumów. Śmiem twierdzić, że rezultaty takie jak te nigdy już nie zostaną poprawione, co tylko umocni legendę Jacksona. Nie można też powiedzieć, że doceniono go dopiero po śmierci, bo i za życia sprzedał 750 mln płyt.
Re: Michael Jackson
: pt lip 17, 2009 12:12
autor: only love
No fakt większość osób Doceniło jego muzę od razu. Bo faktycznie jest bardzo dobra. Ja z kolei zwyczajnie lubiłam jego muzę jak leciała w radio to się miło słuchało jednak nigdy nie miałam jakiejś takiej schizy ze uwielbiam i muszę mieć tę muzę. U mnie dopiero muza Michaela zyskała na wartości po jego śmierci. Teraz jeszcze bardziej mi się podoba. Jak ja się cieszyłam jak usłyszałam w radiu piosenkę here the world. Dopiero teraz zostałam prawdziwą fanką.
Re: Michael Jackson
: pt lip 17, 2009 12:50
autor: Daniel
Chyba Heal The World
Ja nigdy nie miałem żadnej kasety ani płyty Michaela, ale mimo to wszystkie przeboje znam na pamięć!
Na tym polega jego wielkość - jego piosenki znają zarówno fani, jak osoby zupełnie postronne.
Po jego śmierci okazało się, że w życiu milionów ludzi Jackson był obecny! Chociaż oni wcale jego fanami nie byli.
Re: Michael Jackson
: pt lip 17, 2009 13:19
autor: Gasolina91
Mam dokładnie tak samo...
Od dawna znałam Michaela ale dopiero po jego śmierci zaczęłam słuchać jego piosenek. Mam już kilka ulubionych: Black Or White, Bad, Beat It, Remember The Time!!! i wspaniała ballada Yau Are Not Alone

Re: Michael Jackson
: pt lip 17, 2009 14:28
autor: kubas988
ja tam mam: Smooth Criminal, Thriler, Black Or Withe, Bille Jean no i You Are Not Alone ( Nie mylić z MT!)
Re: Michael Jackson
: sob lip 18, 2009 10:29
autor: mt09
Dokładnie, bardzo często spotykałam się z piosenkami Michaela ale dopiero po jego śmierci zaczęłam ich naprawdę słuchać moje ulubione to oczywiście Thiler, Black or white, Bille Jean, You are not alone, Dirty Diana, Bad, Say Say Say (duet z Paulem McCartneyem), We are the world i Earth Song

Re: Michael Jackson
: sob lip 18, 2009 11:42
autor: only love
Gasolina91 pisze:Mam dokładnie tak samo...
Od dawna znałam Michaela ale dopiero po jego śmierci zaczęłam słuchać jego piosenek. Mam już kilka ulubionych: Black Or White, Bad, Beat It, Remember The Time!!! i wspaniała ballada Yau Are Not Alone

Podobnie jak ja tylko że ja jeszcze więcej. Ja kiedyś miałam kasetę od mojej kuzynki która była bardzo wielka fanką MJ i pamiętam że wtedy to nie mogłam się nasłuchać piosenki give it to me. Jaka ona dla mnie była wtedy piękna (i jest nadal). Wtedy na walkmanie po 20 razy se ją przewijałam. Podobał mi się ten głos i gitarki (wtedy nie wiedziałam jeszcze że na gitarze gra Slash z Guns`n Roses ani nie znałam tytułu tej piosenki bo kaseta była przegrywana). Była wtedy mania na tę jedną piosenkę pomimo tego że kaseta była składanką jego największych przebojów słuchałam tylko jednej piosenki. No chyba że nie chciało mi się przewijać to przekładałam kasetę na stronę B i tam było chyba black or white. Przesłuchałam i z powrotem na give it to me.Całą kasetę rzadko wtedy słuchałam. Teraz to bym słuchała ją w całości za każdym razem. Szkoda mi Michaela ze właśnie tak skończył a nie inaczej. Ból i smutek powoli już mi mija, i chociaż wiem że już nigdy nie zobaczę jego nowego koncertu ani nie usłyszę jego nowej muzy to i tak dla mnie Michael wciąż żyje i będzie jeszcze długo żył
Re: Michael Jackson
: sob lip 18, 2009 12:43
autor: Gasolina91
Dziś rano kupiłam sobie Twój Styl, w tym numerze był dołączony album ze zdjęciami Michaela...i było jedno taki śliczne i... wyciełam je i powiesiłam na ścianie nad plakatem Kubicy.

.
Są tam jeszcze inne ładne zdjęcia ale musze poszukać miejsca na scianach w pokoju

Re: Michael Jackson
: sob lip 18, 2009 12:49
autor: only love
A ja mam takie śliczne zdjęcie Michaela uśmiechniętego z rozwianymi włosami (wstawiałam je tu) i ustawiłam sobie je na tapecie w kompie.
zobaczcie na to
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/ ... 4wod9iqCAw Biedny Michaelek, Czemu rodzina mu nie pomogła zanim było już za późno??? Jak było pisane La Toya podejrzewała co się stanie czemu nie próbowała temu zapobiec?
Re: Michael Jackson
: pt lip 24, 2009 19:45
autor: atlantyda ;o)
Chciałam się jeszcze wypowiedzieć na temat programu/wywiadu MJ Z Bliska .
Wcześniej Michaela znałam tyle co z teledysków i występów,jakiś koncertów...ale nie z tego jakim jest człowiekiem prywatnie,jak się zachowuje .Muszę stwierdzić,że oglądałam ten wywiad 3 razy.Michael prywatnie jest jakby innym człowiekiem niż na scenie,nie śmiały,spokojny,zagubiony,czasami jakby nie wiedział jak się ma zachować,czasami jak dziecko,szczęśliwy,do końca nie mogę tego pojąć bo przecież to dorosły człowiek ...a w duszy małe dziecko .Na scenie jest spontaniczny jakby w transie,nic się dla niego nie liczy jak tylko dać świetne show,żeby ludziom się podobało,żeby cena biletów była tego warta,efekty specjalne,fajerwerki,dym,iskry,podmuch powietrza no i przede wszystkim wszystko na żywo,Michael dawał z siebie wszystko.Nie chcę urazić Fanów Michaela Jacksona swoją opinią,że napisałam,że "Michael to dziecko",nie mam nic złego na myśli.Po prostu to przykre,że dorosły człowiek,chciał pozostać dzieckiem i cieszyć się beztroską życia dziecięcego,co żle się odbiło na jego osobie prywatnie.Dziwi mnie,że miał tylu lekarzy a nie miał odpowiedniego psychologa,który by mu pomagał na co dzień przechodzić przez trudy życia człowieka dorosłego,który pomógłby mu zapomnieć o przeszłości i zatrzymał ciąg tych operacji przez które brał potem środki przeciwbólowe.
Każdy kto oglądał lub czytał dlaczego Michael zrobił operacje nosa i dlaczego chciał być dzieckiem może go chyba zrozumieć a nie odbierać jako "dziwaka".
To tyle mojego zdania.
Re: Michael Jackson
: pt lip 24, 2009 19:57
autor: only love
Po prostu był sobą nie zważając na nic. Nie udawał że jest innym człowiekiem. Ja z kolei tak nie umiem. Skończył jak skończył bo był zbyt łagodnym człowiekiem podatnym na różne złości tego świata.Może gdyby miał więcej szczęścia w miłości to by go podbudowało, jednak najwięcej krzywdy zrobił mu ojciec i od tego się zaczął ciąg nieszczęść Na scenie był żywiołem bo (wg mnie) kochał muzykę i taniec lubił dawać show itd. Ale teledyski niektóre to miał super. Wybierał świetne miejsca no i ten taniec. Podoba mi się np teledysk Earth song świetnie zrobiony jest. Szkoda ze Michael już nas więcej niczym nie zaskoczy

Re: Michael Jackson
: pt lip 24, 2009 21:48
autor: Gasolina91
only love pisze: Szkoda ze Michael już nas więcej niczym nie zaskoczy

Michael nie ale jego rodzinka owszem...bracia chcą nagrać dla niego piosenkę, siostra La Toya, córka Paris...
A wszystkim chyba steruje ojciec Michaela, wiadomo dlaczego - $$$...

Re: Michael Jackson
: sob lip 25, 2009 8:58
autor: kubas988
Gasolina91 pisze:
Michael nie ale jego rodzinka owszem...bracia chcą nagrać dla niego piosenkę, siostra La Toya, córka Paris...
A wszystkim chyba steruje ojciec Michaela, wiadomo dlaczego - $$$...

No właśnie... teraz to kasa, kasa, kasa i kasa! aż można wymiotować!
Re: Michael Jackson
: sob lip 25, 2009 13:26
autor: Różyczka
A ja chciałabym poinformować Was o czymś:
"
Im więcej czasu mija od śmierci Michaela Jacksona tym więcej szczegółów poznajemy odnośnie przebiegu ostatniego dnia życia króla popu. Wydawać się mogło, że wiemy już prawie wszystko. W piątek okazało się, że najstarszy ze znanych synów muzyka 12-letni Prince widział jak jego ojciec umierał.
Media o tym nieznanym dotąd fakcie poinformował w rozmowie z "The Sun" przyjaciel Jacksonów dr Steven Hoefflin:
Rodzina powiedziała mi, dr Murray poprosił Prince'a Michaela aby zobaczył przebieg reanimacji i potwierdził prawidłowy przebieg.
W dalszej części rozmowy z dziennikarzami wyjaśnił jakie były pobudka Murray. Chodziło o pokazanie rodzinie Jacksona, że próbował zrobić wszystko aby przywrócić Michaela do życia.
Okazuje się, że Prince od tamtego czasu jest w szoku. To co zobaczył w trakcie reanimacji jeszcze bardziej pogłębiło w nim traumatyczne odczucia po utracie ojca.
Dr Hoefflin dowodzi też, że w momencie gdy przyjechała karetka do posiadłości Michaela, ten już nie żył od dwóch godzin. Informacje uzyskał od Katheriny Jackson .
Jeśli jest to prawdą, to dr. Murray jest okrutnym lekarzem, który nie zasłużył na to miano.
Z ostatniej chwili:
Potwierdzono dotychczasowe informacje, że Murray jest głównym podejrzanym w sprawie o zabójstwo Michaela Jacksona.
"
Mam nadzieję,że ten doktor dostanie przynajmniej 20 lat więzienia!