Sposób śpiewania Dietera...

Miejsce, w którym możecie tworzyć sondy i ankiety. UWAGA - dyskusje na temat poszczególnych płyt i piosenek prowadzimy w tematach im poświęconych, tu jedynie głosujemy i komentujemy wyniki!
ODPOWIEDZ

Czy sposób śpiewania Dietera to:

1. problemy z głosem
3
50%
2. zamierzony efekt
3
50%
 
Liczba głosów: 6

Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Sposób śpiewania Dietera...

Post autor: Peter »

Zawsze mnie zastanawiało czy ten zachrypnięty głos to wynik papierosów i alkoholu czy wyćwiczony/zamierzony efekt? Ja obstawiam za tym drugim.
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Sposób śpiewania Dietera...

Post autor: atlantyda ;o) »

"Problemy z głosem" delikatnie ujęte. Dieter po prostu nie ma głosu do śpiewania. Czy można nie mieć słuchu i komponować melodyjne utwory? Najprawdopodobniej TAK. Słuch w śpiewie nie ma nic do tego jakie mielodie nucimy w myślach :)
Dowodem jest niesłyszący kompozytor Ludwig vad Beethoven.
Zacjrypnięty głos tu nie ma nic do rzeczy to efekt tego,jaknajbardziej jest to efekt zamierzony gdyż swoim głosem (a wszyscy wiemy jaki głos ma Dieter) piosenki Blue System brzmiały by po prostu fatalnie. Znamy przecież nagrania wcześniejszych dokonań Bohlena
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Sposób śpiewania Dietera...

Post autor: Peter »

Ależ ujęłaś to co naprawdę myślałem... po prostu jest to modulacja zamierzona, tak by jakoś to brzmiało... A nie żaden efekt papierosów... Papierosy niczemu tak naprawdę nie szkodzą to mit które moje pokolenie powinno jak najszybciej obalić...
Awatar użytkownika
Karolek78
Posty: 302
Rejestracja: pt gru 24, 2010 22:34

Re: Sposób śpiewania Dietera...

Post autor: Karolek78 »

Stanowczo się nie zgadzam z tym, że Dieter nie ma słuchu muzycznego - bez tego ani rusz. Przykład z Ludwig van Beethovenem także nietrafiony. Zakładam jednak, że może niejasno się wyraziłaś Atlantydo. Sprawa jest prosta - kiedy zaczynasz grać w piłkę nożną, problemem dla Ciebie jest dłuższa żonglerka, dokładne kopnięcie piłki na większą odległość, czy wykonanie zwodu. Regularny i sumienny trening pomaga w osiągnięciu tych umiejętności, ale jeżeli jej nie trenujesz to nici z dobrej gry w piłkę. To samo śpiew - to też się ćwiczy, trenuje. Można poszerzyć skalę, nauczyć się pracować przeponą lub... opanować trafianie w dźwięki ;) Bohlena to nigdy najprawdopodobniej nie interesowało - nie ćwiczył głosu, zdzierał go, śpiewał byle jak, bez rozgrzewki i dodatkowo nie dbał o swój instrument (np. fajki). Dla przykładu zobaczcie sobie jak potrafił zaśpiewać Skawiński z Kombi w latach 80, a jak to brzmi teraz (nie twierdzę, że był to kiedykolwiek bardzo dobry wokalista). Powodem jest wiek, brak treningu i niedbanie o głos.
Karolek78
ODPOWIEDZ