Kim Dieter byłby bez Luisa ?

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
Awatar użytkownika
flipper_69
Posty: 138
Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Re: Kim Dieter byłby bez Luisa ?

Post autor: flipper_69 »

Czytam i odnoszę wrażenie jakby większość uważała, że Dieter jedyne co potrafi to nagrywać niedorobione demówki i na tej podstawie ocenia się jego umiejętności. To co ma zrobić? Udowadniać, że nie jest wielbłądem i nagrać film instruktażowy pokazujący jak to robi i że potrafi? Gdyby nie potrafił to nikt by nawet nie chciał z nim rozmawiać. Czy to się komu podoba czy nie, nikt inny ale tylko on i wyłącznie on odpowiada za brzmienie swoich piosenek. To on stworzył swoje charakterystyczne i niepodważalne ''hamburskie brzmienie Bohlena".
punky linsky pisze: Pytanie raczej powinno brzmieć - kim byłby Luis bez Dietera? ;)
Producentem piosenek o brzmieniu nieco bardziej zaawansowanym niż disco polo. Tak samo zresztą jak SIB i inni podobni.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kim Dieter byłby bez Luisa ?

Post autor: Peter »

A nie czujecie podobnych beatow "Dr Mabuse" i "Shooting Star"? Toożto typowe - tym razem danceowe - brzmienie Rodrigueza...
DiscoLED
Posty: 13
Rejestracja: pn lis 14, 2011 11:30

Re: Kim Dieter byłby bez Luisa ?

Post autor: DiscoLED »

Osobiście uważam, że Dieter bez Luisa byłby dalej Dieterem, ale z kimś innym. Luis jest wspaniałym inżynierem dźwięku, ale nie jedynym. Inżynieria dźwięku to bardziej zajęcie techniczne, umiejętność obsługi urządzeń studyjnych i wprowadzenie w czyn "wizji" producenta, kompozytora, aranżera czyli Dietera. Przecież Dieter nie musiał się znać na obsłudze wielośladu czy ustawianiu mikrofonów a ktoś to musiał robić. Nie wątpię, że Luis wiele rzeczy podpowiadał, sugerował, namawiał a Dieter to wykorzystał lub nie. Tak samo SIB-owie. Za brzmienie z tamtych lat odpowiada tylko i wyłącznie Dieter a cała reszta pomogła przenieść na płytę to co mu w głowie grało.
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kim Dieter byłby bez Luisa ?

Post autor: Daniel »

Piosenki Luisa są jednak sporo gorsze od piosenek spółki Dieter & Luis.
Niby Lian Ross, albo New Baccara śpiewają w stylu Bohlena, ale jednak te piosenki są o wiele mniej dopracowane.
Czegoś im brakuje, ostatniego szlifu, dopieszczenia. A same ich melodie też nie są tak dobre.
Luis jako samodzielny producent nie był jednak w stanie się wybić na sam top.
Dlatego uważam, że Dieter bez Luisa spokojnie by sobie poradził.
Bo główną siłą napędową MT i kariery Bohlena był jednak Dieter i Thomas, a nie Dieter i Luis.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kim Dieter byłby bez Luisa ?

Post autor: Peter »

Niby tak, ale zauważ,że piosenki jakie tworzy obecnie Dieter bez Luisa nie zachwycają już tak bardzo. Ja osobiście lubię szlagiery Bohlena ale nie są tak dobre jak dawniej, produkcje dla DSDS (nie wszyscy podopieczni mieli coś do zaoferowania) w jakieś mierze są poprawne, ciekawe, udane ale to też nie to samo, Luis z Baccarą czy Lian Ross jest jednak znacznie bliżej tego stylu. Może piosenki Baccary i Lian nie podchodzą Ci ze względu na fatalne wokale? Tak samo jak mi nowe piosenki Systemsów, muzyka jest kapitalna ale wokal mocno rzutuje na utwór i mocno utrudnia mi jego odbiór.
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kim Dieter byłby bez Luisa ?

Post autor: Daniel »

Obecnie nie chodzi o to, czy jest Luis czy go nie ma, ale o to, że to Dieter jest kompletnie wypalony, albo mu się już nie chce.
I nie ma co się ukrywać, moda na piosenki w stylu DB już dawno minęła. I tego już nic nie zmieni, to se ne wrati.
Nie porównuje się Bohlena z lat 80/90 do tego obecnego.
ODPOWIEDZ