bibigmbh pisze:Do Dorsinka:
proponowanie drobnej opłaty za przetłumaczoną amatorsko biografię (zmarnowany czas i wysiłek umysłowy??) to trochę żałosne!!!
O, serio? To Thomas w sumie też powinien występować za darmo, bo to przecież tylko jego wybór, co chce robić z wolnym czasem
Oraz nauczenie się języka obcego to zwykle kawał pracy, czasu i kasy, mnie nie dziwi, że ktoś chciałby jakiejś drobnej rekompensaty za swój wysiłek włożony w tłumaczenie. Gdybym nie znała niemieckiego, to bez wahania wysłałabym tę "drobną opłatę", skoro na "profesjonalne" tłumaczenie nie mamy szans. Ci, którzy uważają, że to głupie - cóż, niech się zatem biorą za naukę języka i sprawdzą na własnej skórze, jak to jest, skoro to ponoć żaden wysiłek
