In The Garden Of Venus

Dyskusja o płytach Modern Talking
Awatar użytkownika
FMike
Posty: 347
Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 14:59
Lokalizacja: Frankfurt am Main

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: FMike »

In 100 Years - Klimatyczny kawałek który od pierwszego odsłuchu jest w mojej czołówce. ("...computers everywhere..."- jakże aktualne :) ) 5+/6

Slow Motion - C-U-D-O ! ". 6/6

Don't Let It Get You Down
- Można napisać "znowu :D " piękna ballada. 5/6

Locomotion Tango
- Jestem pewny że gdyby nie sytuacja w zespole przy odpowiedniej promocji, byłby to wielki przebój, zresztą podobnie jak "Slow Motion". 6/6

It's Christmas - Mimo że słucham jej tylko przez 3 tygodni w roku, to bardzo się ciesze że ją nagrali. 6/6

Powyższe piosenki to rdzeń tego albumu, gdyby zabrakło 2-3 to "In The Garden Of Venus" byłby klapą. Pozostałe kawałki oceniam na 1 za całokształt, niczym mnie nie przyciągają, a wręcz odpychają.
"...I'm A Rough Boy..."
Awatar użytkownika
Karolek78
Posty: 302
Rejestracja: pt gru 24, 2010 22:34

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: Karolek78 »

Ten album jest zdecydowanie w pierwszej piątce jeżeli chodzi o wszystkie albumy MT. Oczywiście to moje zdanie. Ta płyta wydaje mi się zdecydowanie bardziej dojrzała niż pierwsze pięć albumów. Nie znajdują się na nim tylko piosenki nastawione na komercję. Nawet singiel In 100 years różni się od nagrań promujących poprzednie krążki. Mi się wydaje że to dzięki temu że te wydawnictwo było ostatnim z pod szyldu Modern Talking "In The Garden Of Venus" ma taki a nie inny klimat chociaż pierwsza płyta BS też jest trochę mroczna.
Karolek78
Awatar użytkownika
disco-man
Posty: 253
Rejestracja: ndz paź 22, 2006 20:48
Lokalizacja: Elbląg

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: disco-man »

Szkoda że jeden z najbardziej ambitnych albumów Mt był tym ostatnim.Dieter był wtedy w szczytowej formie i pisał różnorodne,nie tylko dyskotekowe, bardzo dobre piosenki.Kurde,ciekawe jak brzmiały by piosenki z albumu Walking on a rainbow w wykonaniu Thomasa( myślę że rewelacyjnie!).Modern Talking-Walking on a rainbow-The 7th Album...marzenia...Album In the garden of Venus nie ma słabych punktów.Jest zróżnicowany i wspaniale się go słucha.Didi tym albumem z wielką klasą żegna się z Thomasem na długie 11 lat...
Awatar użytkownika
MTalkingusia28
Posty: 616
Rejestracja: wt gru 01, 2009 0:54
Lokalizacja: Małopolska

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: MTalkingusia28 »

Jak dla mnie ten album jest naprawdę świetny, ale jest jedna maleńka rzecz, która mnie nieco irytuje. Mam na myśli piosenkę It`s Christmas. Ten utwór bardzo lubię, ale drażnią mnie te dziecięce chórki. Tylko to mnie tu denerwuje. Świetna ta piosenka jest, ale szkoda, że nie są to normalne chórki tylko jakieś dziecięce i trochę dziwnie to brzmi w całości. Nie wiem, może tylko ja tę piosenkę tak odbieram, ale piszę co myślę. A najbardziej lubię m.in. In 100 Years, Slow Motion, Locomotion Tango, A Telegram To your Heart. Reszta piosenek jest też bez zarzutu. :wink:
Modern Talking - The Ultimate Best Of - The Story Of Success * Modern Talking - Magic Talented *

ANDERS / FAHRENKROG * ARMY OF LOVE * HIT OR A MISS * GIGOLO * SUMMER OF LOVE * NO MORE TEARS ON THE DANCEFLOOR


POZDROWIENIA OD MTALKINGUSI28
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: Marcin87 »

Album ten uważam za bardzo doby, choć poprzedni Romantic Warriors stoi u mnie nieco wyżej. Najsłabszą piosenką jest tutaj "Good Girls Go To Heaven - Bad Girls Go To Everywhere". Piosenki, które uważam za wręcz genialne to "In 100 Years...", "Don't Lose My Number" i "Locomotion Tango". Bardzo dobra jest "Who Will Save The World" i dwie ballady: "Slow Motion" i "Don't Let It Get You Down". Piosenka "A Telegram To Your Heart" wydaje mi się taka niedopracowana, ale refren mi się podoba. Najciekawszą pozycją jest tu jednak piosenka świąteczna "It's Christmas" :wink: Często ją puszczałem podczas świąt :mrgreen:
MTalkingusia28 pisze:Jak dla mnie ten album jest naprawdę świetny, ale jest jedna maleńka rzecz, która mnie nieco irytuje. Mam na myśli piosenkę It`s Christmas. Ten utwór bardzo lubię, ale drażnią mnie te dziecięce chórki. Tylko to mnie tu denerwuje. Świetna ta piosenka jest, ale szkoda, że nie są to normalne chórki tylko jakieś dziecięce i trochę dziwnie to brzmi w całości. Nie wiem, może tylko ja tę piosenkę tak odbieram, ale piszę co myślę.
Jeżeli chodzi o mnie to nie mam nic do tych dziecięcych chórków. Kiedyś się nawet zastaniawiałem kto wykonuje te chórki, ale pewnie nikt tego poza Dieterem nie wie :wink: Powiem nawet, że bardzo mi się podoba pomysł z użyciem tych chórków. To nadaje piosence myślę większej wartości :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
sebciu1974
Posty: 323
Rejestracja: pt sty 23, 2009 18:56
Lokalizacja: Stockholm / Poznań
Kontakt:

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: sebciu1974 »

Bez względu na to o jakim albumie jest mowa, znajdą się wpisy mówiące że to najlepszy album oraz te krytykujące. Taka już jest muzyka Dietera Bohlena. Według mnie prawie we wszystkiem co Dieter napisze jest coś wspaniałego. Osobiście jest mi bardzo trudno oceniać które utwory są najlepsze. Dużo łatwiej jest mi powiedzieć które piosenki mi się nie podobają. Albumu tego nie chciałbym oceniać w tych kategoriach. Osobiście mam wrażenie że album ten to taki mały "śmietnik". Piosenki zawarte na nim są bardzo zróżnicowane i niestety mam wrażenie że zawarte na nim utwory to te które Dieterowi zostały po poprzednich albumach, a że było ich tylko 9 wymyślono remix "In 100 Years - Repris". Album ten dla mnie nie ma tematu. Ale tak jak już wcześniej powiedziałem nie ma to większego znaczenia bo kawałki na nim są tak czy tak wspaniałe. Systuacja ta trochę przypomina mi pierwszy album. To także taki mały "śmietnik". Większość piosenek Dieter już miał gotowych. Jedynie albumy od 2 do 4 są przemyślane w 100% i dopracowane do perfekcji.
Awatar użytkownika
FMike
Posty: 347
Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 14:59
Lokalizacja: Frankfurt am Main

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: FMike »

sebciu1974 pisze:Jedynie albumy od 2 do 4 są przemyślane w 100% i dopracowane do perfekcji.
Dokładnie, 1st album to typowe wejście na rynek po którym Luiz i Dieter wiedzieli już jakich rytmów/piosenek oczekują od Modern Talking fani, dlatego drugi album jest ''najsłodszy'' ze wszystkich. Kolejny "Ready For Romance" jest najbardziej modernowy i wyważony po czym przyszła kolej na lekką rewolucję zainspirowaną orientem i sprawdzonymi schematami czego wynikiem jest "In The Middle Of Nowhere". Rok 1987 przyniósł najbardziej dojrzały z pośród pozostałych "Romantic Warriors'' i małe odpady jak napisałeś Sebastian w postaci "In The Garden Of Venus".
"...I'm A Rough Boy..."
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: Daniel »

sebciu1974 pisze:Jedynie albumy od 2 do 4 są przemyślane w 100% i dopracowane do perfekcji.
A co jest nieprzemyślanego w albumie 5 "Romantic Warriors" ? Mogę się zgodzić, że "Garden Of Venus" jest trochę takim śmietnikiem nie do końca dopracowanych, bo tworzonych w pośpiechu piosenek (choć nie wszystkich!). Natomiast "Romantic Warriors" był szykowany jako hit lata '87 i ja nie widzę tu żadnego braku przemyśleń i całościowej koncepcji albumu. Wszystkie piosenki tworzą pewną całość, klimat - albumowi "Garden Of Venus" tego już własne brakuje, to taka jakby "składanka piosenek" jest.
Awatar użytkownika
Jor
Posty: 107
Rejestracja: sob lip 26, 2008 8:55

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: Jor »

In The Garden Of Venus - ostatni z tych szesciu pierwszych klasykow definiujacych kult MT. Co jest swietne w tych pierwszych 6 albumach to to, ze maja ze soba stylistycznie duzo wspolnego ale tez kazdy oferuje troche inne podejscie i brzmienie.
Ja bardzo lubie 'Don't Lose My Number' jako, ze pojawia sie tam znowu moje ulubione brzmienie gitary. Swietne sa tez oczywiscie 'In 100 Years', 'Who Will Save The World', 'Locomotion Tango' i 'Don't Let It Get You Down'. 'Slow Motion' tez jest swietne tylko czuje sie tutaj bardziej jakis pospiech w miksie. Zreszta caly album czuje sie ze byl wyprodukowany nieco napredce. No ale jak wiemy cisnienie bylo juz wtedy aby ten rozdzial zamknac.
Co mi sie najbardziej nie podoba na tym albumie to to ze zwrotki 'A Telegram To Your Heart' sa melodycznie kopia zwrotek 'Princess Of The Night'. Raza tez troche bledy jezykowe w 'Locomotion Tango' (We will dancing baby...), no i byk ortograficzny w samym tytule 'Good Girls Go To Heaven - Bad Girls Go To Everywhere'. Na szczescie sam Thomas nie powtorzyl tej blednej pisowni spiewajac ten utwor...
Zamykajacy krazek Reprise jest tez bardzo ciekawy, bo w tamtych czasach usyszec Thomasa niemal a capella to bylo cos!
'It's Christmas' to tez swietny kawalek, choc jest bardzo zapozyczony z 'War Is Over' Johna Lennona. Czego mi tez brakuje w tym pierwszym MT (choc i w drugim tez), to brak danych na temat kto byl gosciem w danym nagraniu. Np, bardzo bym chcial poznac szczegoly nagrywania owego dzieciecego choru do 'It's Christmas', skad on pochodzi etc.
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: Gasolina91 »

Jor pisze: bardzo bym chcial poznac szczegoly nagrywania owego dzieciecego choru do 'It's Christmas', skad on pochodzi etc.
Też mnie to interesuje. Chyba kiedyś o tym pisano na forum? Ale nie znamy większych szczegółów co do tego utworu. Może jednak ktoś coś wie?
Point Of No Return
fan nr 1
Posty: 42
Rejestracja: pt lip 27, 2012 19:52

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: fan nr 1 »

w latach 80 ten album był owiany pewną magią.Płyta była trudno dostępna.to że modern talking się rozpadł płyta była za bardzo niedoceniona ale w mojej ocenie jest super,jest inna dobra i wybitna.w mojej kolekcji ta płyta jest rarytasem .
Awatar użytkownika
Karolek78
Posty: 302
Rejestracja: pt gru 24, 2010 22:34

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: Karolek78 »

Ten album to trochę taka perełka, posiadanie jego oznacza jakby wyższy stopień wtajemniczenia jako fana MT. Dla wielbicieli duetu śledzący na bieżąco wtedy jego karierę, płyta była pożegnalną, niosła ze sobą smutek, żal a może i złość fanów którzy musieli się "otrząsnąć" po tym jak Anders i Bohlen postanowili pójść własnymi ścieżkami. Ja natomiast zawartości tego wydawnictwa mogłem przyjrzeć się "na chłodno". Oto moje przemyślenia i spostrzeżenia na temat piosenek zawartych na tym krążku.

In 100 Years - świetna piosenka która doskonale wprowadza w klimat płyty. Bardzo podoba mi się pomysł z zastąpieniem tradycyjnej sekcji Hi-Hatów, tamburynami które sprawiają że utwór jest bardziej dynamiczny. Podoba mi się także barwa basu. Całości dopełnia dobry wokal Thomasa i niezły jak na Dietera tekst. 5+/6
Don't Let It Get You Down - ballada genialna w swojej prostocie. Nie mamy tutaj bogatej aranżacji, czy patetycznej melodii, utwór nie zdołałby osiągnąć niczego wielkiego na listach ale... to w ogóle nie jest jego wadą. Wręcz przeciwnie, to jest jego siła. Piękna, spokojna melodia doskonale podkreślana przez głos i interpretację Thomasa oraz oszczędna ale niezwykle tajemnicza i trafna aranżacja z cudownym Rolandem TR 808 w roli głównej - to wszystko składa się na jedną z najlepszych ballad MT. 5/6
Who Will Save The World - lubię takie utwory Bohlena gdzie Dieter na swój sposób mierzy się z nieco inną stylistyką. Ta piosenka posiada świetną melodię. Bardzo podobają mi się gitary w tym utworze, zarówno solo jak i ta stanowiąca element akompaniamentu. Uwielbiam ostatni refren gdzie pojawia się taka dodatkowa "dogrywka". Bardzo trafnym posunięciem było umieszczenie szeptanego przez Dietera fragmentu w refrenie (jeszcze mocniej podkreśla klimat). Zdecydowanie jeden z najlepszych kawałków na płycie. 5+/6
A Telegram To Your Heart - obiektywnie patrząc to rzeczywiście ten utwór to trochę taki "zapełniacz". Numer ma dobry refren, nie najgorsze zwrotki (aczkolwiek nie są do końca oryginalne), ciekawe partie gitar. Mamy też dwa nieco "dziwne" elementy czyli ten dźwięk przypominający mi klakson przy zabawkowym rowerku :lol: i coś podobnego do basu. Mimo wszystko lubię tę piosenkę. 5=/6
It's Christmas - fajny świąteczny utwór. Mamy tu wszystko co powinno znaleźć się w takiej piosence: i dzwony i dzwoneczki i przygrywka to znowu jakieś cymbałki, i pseudogitarka przygrywa nieco w tle... Bardzo udana melodia a dzieci w refrenie mnie nie rażą. Jedynie co to może bym ten chórek delikatnie przyciszył aby Thomas mógł się nieco "wydostać". 5-/6 ogólnie a w swojej klasie to nawet 5+/6.
Don't Lose My Number - ponownie nie do końca oryginalny element w tym numerze (rozwiązania akordowe). Mamy tu "organowy" pad, ciekawe partie gitar, niezłą melodię. Zdecydowanie może się podobać. 5/6
Slow Motion - i tym razem mamy pewną "insprację" innymi utworami (podkreślona perkusja). Nieco przynudza ten utwór. Oczywiście, jest bardzo ładny ale też jakoś bardzo nie porywa. Na uwagę zasługuje linia basu. 4+/6.
Locomotion Tango - bardzo dobra, dynamiczna piosenka. Mamy świetną melodię, dobry aranż i ładne chórki. To też niewykorzystany kandydat na drugi singel. 5+/6.
Good Girls Go To Heaven - Bad Girls Go To Everywhere - kolejny trochę "zapychacz". Należy zwrócić uwagę na fakt iż jest to najszybszy utwór MT z pierwszej edycji. Bardzo podoba mi się rozwiązanie akordowe i melodyczne zwrotek (druga ich część). Ciekawe kto śpiewa to "Heaven" w refrenie? 5=/6.
In 100 Years (Reprise) - swoiste pożegnanie Thomasa z fanami MT. Ta repryza pokazuje piękno i głębie głosu wokalisty. Pozostawiam bez oceny.

Podsumowując, mimo to że album powstawał w pośpiechu znajdują się na nim w dużej mierze udane piosenki. Nie zgadzam się także ze stwierdzeniem że płyta nie posiada klimatu. Dla mnie ona posiada klimat mroku i tajemniczości. Owszem, jest on nieco zakłócany (It's Christmas, Slow Motion) ale ich oddziaływanie nie jest na tyle silne by całkowicie go burzyć. Technicznie album nie jest tak dobry jak poprzednie. Ogólna ocena 5/6.
Karolek78
fan nr 1
Posty: 42
Rejestracja: pt lip 27, 2012 19:52

Re: In The Garden Of Venus

Post autor: fan nr 1 »

To jest najbardziej niedoceniony album super grupy Modern Talking a chyba jeden z najlepszych
ODPOWIEDZ