Dragonite pisze:Powiem tak , nie wiem jak mam to zrobić by nie które osoby nie urazić , no ale trudno naraże się na słowa krytyki ,
po prostu muszę wyrazić swoją opinię .
Uważam ,że z tą osobą niepełnosprawną przesadzacie - na prawdę !!! I żeby nie było , że nie mam pojęcia ,
to napiszę ,że mój ojciec jest po zawale i wylewie i jest jednostronnie sparaliżowany . Co prawda nie ma wózka i chodzi o kuli
( o ile to tak można nazwać ) ale gdzie tylko jadę samochodem i mogę go zabrać to go biorę !!!
Do tego nikt mi nie pomaga .
Tak na prawdę to :
1) wózek można wnieść z tą osobą na upartego w 3-4 osoby
lub
2) wózek można wnieść sam i tą osobę na rękach osobno też samą
70 kg na pól to jest po 35 kg
60 kg na pół to jest po 30 kg
z całym szacunkiem ale u Was to urasta do rangi nie 30 kg ale 300 kg !!!
Prawda jest taka ,że mam blisko do Koszalina i nie zostanę pewnie na afterparty , bo moja żona nie będzie pewnie chciała ,
ale gdybym był to taka osobę to ja sam biorę na ręce i wnoszę po schodach !!!
Moim zdaniem to trzeba tylko chcieć , a nie sądzę , że jak będzie 30 osób to nie będzie 2-3 silnych facetów
i nikt nie pomoże a jedna osoba będzie zdana tylko na siebie
Pomysł z Mielnem byłby zapewne lepszy ,a le moim zdaniem teraz to już jest zbyt późno .
No a teraz możecie już mnie opierdzielać .
PS - do tej pory atmosfera na forum była super ,więc zróbcie tak , by taka pozostała .
To samo proponowałam, ale zostało to kategorycznie odrzucone, więc nie wiem
Powiem tylko jedno - sprawa wózka wyszła już PO! ustaleniach Organizatora z Fregatą. A także PO! moich ustaleniach z lokalem. Nie wiem, co kto komu mówił wcześniej i co kto komu miał przekazać, ale JA dowiedziałam się o tym jakby trochę później niż wcześniej. A sama dostałam namiar na Fregatę, już PO! ustaleniu przez Organizatora, że after tam będzie. Nie wiem, czy można wyrażać się jaśniej.
Jeśli o mnie chodzi - chciałabym, aby wszystkim pasowało, ale tak się nie da. Moim zdaniem, jeśli wiemy o pewnych zależnościach (a przecież wiemy, Torciktola), to łatwiej jest pomóc tej jednej osobie dostać się do lokalu, niż robić pod górkę Organizatorowi. Bo mi to tam rybka, do Koszalina mam blisko, mogę wynaleźć lokal jaki kto chce. Ale przecież nie w tym rzecz!
Oficjalne afterparty i tak odbędzie się we Fregacie, bo tak ustalił Organizator, nie konsultując tego bynajmniej ze mną.
Kto chce, przybędzie, kto nie chce nie przybędzie.
Minibrowar chętnie przyjmie zainteresowanych. Jest niewielka sala do dyspozycji, jest nawet sprzęt muzyczny do użyczenia. Tylko ile ich tak naprawdę jest?
Była dana jedna propozycja lokalu i prośba o głosy - była cisza. Było dane 5 propozycji - i nadal jest cisza... więc nie sądzę, że akurat brak mozliwości wyboru spośród 723562 opcji był tu tak naprawdę powodem braku konstruktywnej dyskusji.
Nicht der ist ein Verlierer, der hinfällt, sondern der, der liegenbleibt.