Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
-
malenstwo 066
- Posty: 47
- Rejestracja: pn kwie 13, 2009 22:04
- Lokalizacja: Łódź
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
Koncert był super! Dziękuję Patrykowi i Joannie za umożliwienie spotkania z Thomaskiem i za fotkę z nim. Wielkie dzięki!!!
- dieErdbeere91
- Posty: 64
- Rejestracja: wt sie 28, 2012 16:12
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
A jakie utwory wykonał Thomas z zespołem podczas wczorajszego koncertu? 
Hmm w Krakowie np. pojawiła się świąteczna piosenka i ten mix piosenek z pierwszych płyt Modern Talking, więc zabrakło niektórych utworów, które były grane np. w Katowicach.
Hmm w Krakowie np. pojawiła się świąteczna piosenka i ten mix piosenek z pierwszych płyt Modern Talking, więc zabrakło niektórych utworów, które były grane np. w Katowicach.
I wanna reach the sky and try to touch the sun!
I wanna leave the fear behind, run away and don't stop to fight!:) STRONG I'll be strong
_________________________________________________________________________
Pozdrawiam
dieErdbeere91
I wanna leave the fear behind, run away and don't stop to fight!:) STRONG I'll be strong
_________________________________________________________________________
Pozdrawiam
dieErdbeere91
- KarinaMaria
- Posty: 124
- Rejestracja: wt wrz 14, 2010 14:52
- Lokalizacja: Kutno
- Kontakt:
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
Koncert jak zawsze udany, pomimo tego, że był skrócony
Thomas w dobrym humorze, ludzi naprawdę sporo a Fan Club jak zwykle wspaniały! Pozdrowienia dla wszystkich ogółem bo za dużo wymieniania, było naprawdę super, uwielbiam tę atmosferę na koncercie oraz na afterparty, z Wami zawsze jest tak miło, fajnie, rodzinnie- po prostu Was UWIELBIAM!
Bawcie się dobrze na dzisiejszym koncercie- ja mam nadzieję odbiję go sobie w Gdańsku
No i dziękuję Krzyśkowi za piękną różę, hahaha !:D
...because You are the KING OF LOVE..!
- sucharyba
- Posty: 58
- Rejestracja: pt sie 03, 2012 14:15
- Lokalizacja: Zgierz/Żagań
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
Było super jak zawsze:D Szkoda tylko,że opóźnienie zabrało nam przyjemność słuchania Thomasowego głosu dłużej.. Ale cóż marzec już nie długo a Gdańsk czeka i mam nadzieję,że tam się zobaczymy.
Pozdrawiam WAS jesteście THE BEST!!
Afterparty jak dla mnie z wyjątkowym klimatem
Żałuję że musiałam się zerwać. Ale obiecuje NADROBIĘ 
Pozdrawiam WAS jesteście THE BEST!!
Afterparty jak dla mnie z wyjątkowym klimatem
All You need Thomas... You are My Alterego 
- tanathos
- Posty: 580
- Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
witam wszystkich!
myślę że opóźnienie nie było winą Sandry, tylko organizatorów i ochrony. Ludzie czekali przed wejściem do atlas areny już przed godziną 16 tą, ale nikt ich nie chciał wpuścić, choć na dworze była ujemna temperatura a ludzi przybywało. W ten sposób, po otwarciu areny przez bramki ochronę i szatnie musieli przeciskać się ludzie w ilości na tyle dużej i gęstej, że spowolnienie procesu zapełniania sceny było nieuniknione. Koncert rozpoczął się później, ponieważ czekano aż wszyscy fani wejdą na halę. Nie było by tego, gdyby ludzie zarządzający obiektem pozwolili ludziom wchodzić wcześniej. Tak było np. w Warszawie. Ludzie odpowiedzialni za Arenę zawiedli.
Koncert za to był wspaniały. Oto utwory, które wykonał thomas:
1 Why do you cry
2 Stay with me
3 You Are not alone
4 Give me peace on earth
5 Geronimo's caddilac
6 Jet Airliner
7 Atlantis is calling
8 Sexi sexi lover
9 No face no name no number
10 brother louie
11 You're my heart you're my soul
12 Cheri cheri lady
myślę że opóźnienie nie było winą Sandry, tylko organizatorów i ochrony. Ludzie czekali przed wejściem do atlas areny już przed godziną 16 tą, ale nikt ich nie chciał wpuścić, choć na dworze była ujemna temperatura a ludzi przybywało. W ten sposób, po otwarciu areny przez bramki ochronę i szatnie musieli przeciskać się ludzie w ilości na tyle dużej i gęstej, że spowolnienie procesu zapełniania sceny było nieuniknione. Koncert rozpoczął się później, ponieważ czekano aż wszyscy fani wejdą na halę. Nie było by tego, gdyby ludzie zarządzający obiektem pozwolili ludziom wchodzić wcześniej. Tak było np. w Warszawie. Ludzie odpowiedzialni za Arenę zawiedli.
Koncert za to był wspaniały. Oto utwory, które wykonał thomas:
1 Why do you cry
2 Stay with me
3 You Are not alone
4 Give me peace on earth
5 Geronimo's caddilac
6 Jet Airliner
7 Atlantis is calling
8 Sexi sexi lover
9 No face no name no number
10 brother louie
11 You're my heart you're my soul
12 Cheri cheri lady
Ostatnio zmieniony ndz lut 17, 2013 17:45 przez tanathos, łącznie zmieniany 1 raz.
A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
- Paradise
- Posty: 134
- Rejestracja: pn lip 28, 2008 14:12
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt:
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
widzę że koncert się udał,super,bawcie sie dobrze i dziś a ja czekam na relację !!!
"You can win if You want..."
- sheena
- Członek TAFC Polska
- Posty: 19
- Rejestracja: pt wrz 04, 2009 10:37
- Lokalizacja: Warszawa/Polska
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
No w Warszawie to opóźnienie to było spowodowane przede wszystkim meczem Legii, ale wydaje mi się, że organizacja była i tak w porządku, a Marek Sierocki podkręcał atmosferę jak należy:)
W Łodzi niestety nie udało mi się być, a szkoda, bo Thomas'a nigdy za wiele, ale Sandrę zobaczyłabym swoją drogą, bo nie miałam przyjemności widzieć Jej na żywo jeszcze.
Kto wie, może uda się zorganizować wyprawę do GDN, ale na razie cicho sza co by nie zapeszyć!
Pozdrawiam:)
W Łodzi niestety nie udało mi się być, a szkoda, bo Thomas'a nigdy za wiele, ale Sandrę zobaczyłabym swoją drogą, bo nie miałam przyjemności widzieć Jej na żywo jeszcze.
Kto wie, może uda się zorganizować wyprawę do GDN, ale na razie cicho sza co by nie zapeszyć!
Pozdrawiam:)
- DorkaWawa
- Członek TAFC Polska
- Posty: 386
- Rejestracja: sob sty 05, 2013 13:10
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
Koncert cudowny, przeżyłam niezapomniane chwile, szkoda tylko, że było spore opóźnienie
Wręczenie Thomasowi bukietu i odśpiewanie "Sto lat" to było mistrzostwo
Thomas był zaskoczony i widać było na Jego twarzy wzruszenie.
Na pewno zapamięta tą chwilę
Ale niestety czas szybko zleciał, a chciałabym się bawić dłużej
Czekam już na następny koncert!
Dziękuję za wspaniałą zabawę
Wręczenie Thomasowi bukietu i odśpiewanie "Sto lat" to było mistrzostwo
Na pewno zapamięta tą chwilę
Ale niestety czas szybko zleciał, a chciałabym się bawić dłużej
Czekam już na następny koncert!
Dziękuję za wspaniałą zabawę
Don’t Give Up!
-
alunia13
- Posty: 682
- Rejestracja: wt gru 11, 2007 21:27
- Lokalizacja: Wałbrzych / Northampton
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
Na biletowanym koncercie byłam pierwszy raz. Na koncercie Thomasa drugi.
Wystąpienie Sandry - cóż, śpiewa bardzo fajnie ale takiej "bliskości" z publicznością jaką ma Thomas, jej na pewno brakuje. Pomyłka Warszawy z Łodzią - brak profesjonalizmu. No ale cóż każdy ma inne podejście do fanów. Po swoim występie zeszła na dół i stała ode mnie z 5 metrów i podrygiwała w rytmie piosenek MT. O autografie nie było mowy ponieważ jak powiedział nam jej ochroniarz "Pani Sandra jest już po pracy". Nie skomentuje tego.
Thomas- nie ma takich słów które opisały by co On wyprawia na scenie. Profesjonalista w każdym calu, szacunek do fanów aż od niego bije. Śpiewa fantastycznie i równie dobrze się trzyma. W odróżnieniu od koncertu we Wrześni, grał krócej - ale wiadomo - musiał podzielić się z Sandrą. We Wrześni Thomas był prawie na wyciągnięcie ręki - miejsce przy scenie jednak robi swoje. A'propos sceny - jak na taką wielką halę jaką jest Atlas Arena - scena była proporcjonalnie za mała. Za to nagłośnienie bezbłędne. Zachowanie fan klubowiczów i ich pomysły z różami i nie tylko - bardzo wzruszający moment. Ludzie, jesteście genialni
Do szczęścia brakuje tylko wspólnego zdjęcia z Berndem ale może, może kiedyś
W końcu jeszcze 7 lat temu, byłam przekonana, że nigdy nie zobaczę i nie usłyszę piosenek Modern Talking w wykonaniu Thomasa w Polsce. Marzenia się spełniają i takie chwile dają magicznego kopa! 
Wystąpienie Sandry - cóż, śpiewa bardzo fajnie ale takiej "bliskości" z publicznością jaką ma Thomas, jej na pewno brakuje. Pomyłka Warszawy z Łodzią - brak profesjonalizmu. No ale cóż każdy ma inne podejście do fanów. Po swoim występie zeszła na dół i stała ode mnie z 5 metrów i podrygiwała w rytmie piosenek MT. O autografie nie było mowy ponieważ jak powiedział nam jej ochroniarz "Pani Sandra jest już po pracy". Nie skomentuje tego.
Thomas- nie ma takich słów które opisały by co On wyprawia na scenie. Profesjonalista w każdym calu, szacunek do fanów aż od niego bije. Śpiewa fantastycznie i równie dobrze się trzyma. W odróżnieniu od koncertu we Wrześni, grał krócej - ale wiadomo - musiał podzielić się z Sandrą. We Wrześni Thomas był prawie na wyciągnięcie ręki - miejsce przy scenie jednak robi swoje. A'propos sceny - jak na taką wielką halę jaką jest Atlas Arena - scena była proporcjonalnie za mała. Za to nagłośnienie bezbłędne. Zachowanie fan klubowiczów i ich pomysły z różami i nie tylko - bardzo wzruszający moment. Ludzie, jesteście genialni
"You can win, If You want..."
- piotreczek27
- Posty: 15
- Rejestracja: pt wrz 05, 2008 23:31
- Lokalizacja: szczecin
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
Witam wszystkich fanów Thomasa koncert byl swietny chyba jeden z lepszych na ktorym bylem naglosnienie piekna sprawa pozdrawiam wszystkich YMHYMS 

- aneskawb
- Posty: 40
- Rejestracja: ndz paź 07, 2012 10:31
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
Koncert w Łodzi jest już historią.. Thomas poruszył Atlas Areną!
Po występie Sandry, który z przyczyn domyślanych mimo wszystko sporo się opóźnił, co wywołało nieukrywany cień zniecierpliwienia
.., i który trwał też chyba krócej
.. występ Thomasa zdecydowanie przywrócił zadowolenie fanów
aż miło było popatrzeć, jak ludziska na płycie szaleją, a na trybunach falują
.. sam Thomas niezawodny, taki świeżutki, wypoczęty, perfekcyjny, ze swoim anielskim głosem i świetnym bandem, prawdziwa uczta
Jestem szczęsliwa, że mogłam być w Łodzi, zobaczyć i posłuchać Thomasa na żywo, pośpiewać razem z Nim i poszaleć razem z ludźmi kochającymi jak ja Jego muzykę 
Pozdrawiam
aneska
Pozdrawiam
aneska
"Give me your palm, I can't live without you..."
- MichałT
- Posty: 1027
- Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
- Lokalizacja: Brwinów
Koncert Thomasa, czyli powtórka
Benzyna drożeje, a do Łodzi 120 km w jedną stronę. To nic pomyślałem - odległość jeśli chodzi o taki koncert znaczenia nie ma. Z przeświadczenia jako pierwszy wyprowadził mnie pan parkingowy, który radośnie stwierdził, że należy mu się 15 zł opłaty parkingowej. To nic pomyślałem - w Lublinie było za darmo, ale niech będzie. Na parkingu musiałem oczekiwać, bo oczywiście nie wpuszczano przed godziną wcześniej określoną przez organizatora na taką właśnie, z przyczyn bliżej nieokreślonych. Po pewnym okresie czasu zostałem z kolei z kolejki odprawiony, bo picia wnosić nie wolno. Rozumiem, organizator postanowił zarobić. Dwukrotnie droższe napoje to łakomy kąsek dla spragnionych, którzy butelki pełne picia wyrzucili przy specjalnej ustawionych wcześniej koszach. Na szczęście gdyby ktoś okazał się na tyle wytrzymały, że picia do szczęścia mu nie brakowało, trzymanie kurtki przez 3 godziny spędzało mu sen z powiek. W szatni zostawił kolejne 2 zł.
Na płycie byłem 20 minut przed 18. Była już zapełniona do 1/2. Zawsze śmieszyło mnie takie wyczekiwanie na gwiazdy, które i tak się spóźniały, jednak wtedy musiałem się zaśmiać sam z siebie. Głos Sierockiego wydobywał się zza kulis co jakieś 10 minut. Przy 4 razie i puszczanej tej samej playliscie po raz drugi na prawdę zacząłem być zły. Nie dość, że nie dostaliśmy żadnej informacji dlaczego koncert opóźnił się 40 minut!, to potem wyszedł sobie jeszcze koleś i radośnie oświadczył, że przed nami wyjatkowa gwiazda. Nic życiorysu, żadnego wstępu. Wyjątkowa gwiazda. Koncert Sandry szczerze mówiąc nie był zbyt dobry. Przyzwyczajony do Thomasa, głupi przypisałem jego dość duży profesjonalizm do niej. Po tym jak owa przywitała już Warszawę, okazało się niestety, że to półplayback jak nic. Koncert został skrócony chyba do 40 minut w taki sposób, że z piosenek powstały same mixy, przerywane przez "Thank you". Thank you! For you next song. Thank You! Thank You, bye! Sandra zakończyła i nie wróciła.
Thomas. To na niego tak naprawdę liczyłem. To co jednak się wyprawia, to jest po prostu robienie w wała ludzi. O ile wielu faktycznie liczy na materiał znany (koleś śpiewający za mną i tancujący jak na wiejskim dancingu mocno dał mi się we znaki) o tyle regularni widzowie są po prostu olewani. Olewanie po całej linii. Jak tylko się da. Dalej się nie da.
Thomas, czyli powtórka.
Skąd ten tytuł ?
- Playlista jest cały czas taka sama. Te same utwory chyba nie zmieniają się nawet miejscami.
- Bernd gra to samo nudne solo na syntezatorze.
- Określone zachowania są cały czas takie same. Brak jakiejkolwiek spontaniczności - Thomas zabiera mnie na Ibizę po raz trzeci śpiewając znany utwór, zamiast tego, w którego nazwie nazwa ów wyspy występuje.
- Jorg gra to samo efektowne solo basowe, choć słuchane po raz trzeci, nie efektywne
- Thomas robi nam zdjęcie i choć na "2" nikt nie podnosi rąk, Thomas znowu zaczyna liczyć, mówiąc, że dopiero na "3". Pomyliło mu się z Lublinem ?
- Gitarzysta gra to samo... że też mu się nie znudzi.
- Bębniarz gra. Czy zdziwi, że to samo, nie wiem.
Ponadto aranżacje są naprawdę słabo. Te piosenki nie są stworzone na akustyczną perkusję i gitarę elektryczną we wszystkich numerach. Synteztor jest bardzo agresywny, a przez to męczący. Thomas oczywiście śpiewa na zywo świetnie. Instrumentaliści grają bardzo dobrze, ale nie na tym, na czym potrzeba. Jakim problemem jest wstawienie tam Simmonsa ? Propheta ? Yamahy ? Czy to przekracza ich możliwości ? No proszę Was, przykro mi to mówić, ale odnoszę wrażenie, że koncert jest odbębniony... i to jeszcze nie na tym, na czym powinien.
Czy ktoś mógłby w końcu to przesłać Thomasowi ? Tyle się mówi, że dba on o swoich fanów. Obawiam się, że to nie prawda. Tylko Ci, którzy znają najwyżej największe przeboje są zadowoleni. Przyjdą na jeden koncert i radośni. Natomiast Ci, którzy kupują płyty, mają koszulki z podobizną, i jeżdżą przez cały kraj, dostają, że napiszę, kopa w dupę. Bardzo proszę, czy ktoś mógłby ze mną podjąć konstruktywną dyskusję w celu wypracowania stanowiska, które mogło by zostać zaprezentowane z pomocą Fan Clubu Thomasowi ? Czy Wy nie widzicie takiego problemu ? Ślepa miłość do niczego dobrego jeszcze nie doprowadziła.
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Na płycie byłem 20 minut przed 18. Była już zapełniona do 1/2. Zawsze śmieszyło mnie takie wyczekiwanie na gwiazdy, które i tak się spóźniały, jednak wtedy musiałem się zaśmiać sam z siebie. Głos Sierockiego wydobywał się zza kulis co jakieś 10 minut. Przy 4 razie i puszczanej tej samej playliscie po raz drugi na prawdę zacząłem być zły. Nie dość, że nie dostaliśmy żadnej informacji dlaczego koncert opóźnił się 40 minut!, to potem wyszedł sobie jeszcze koleś i radośnie oświadczył, że przed nami wyjatkowa gwiazda. Nic życiorysu, żadnego wstępu. Wyjątkowa gwiazda. Koncert Sandry szczerze mówiąc nie był zbyt dobry. Przyzwyczajony do Thomasa, głupi przypisałem jego dość duży profesjonalizm do niej. Po tym jak owa przywitała już Warszawę, okazało się niestety, że to półplayback jak nic. Koncert został skrócony chyba do 40 minut w taki sposób, że z piosenek powstały same mixy, przerywane przez "Thank you". Thank you! For you next song. Thank You! Thank You, bye! Sandra zakończyła i nie wróciła.
Thomas. To na niego tak naprawdę liczyłem. To co jednak się wyprawia, to jest po prostu robienie w wała ludzi. O ile wielu faktycznie liczy na materiał znany (koleś śpiewający za mną i tancujący jak na wiejskim dancingu mocno dał mi się we znaki) o tyle regularni widzowie są po prostu olewani. Olewanie po całej linii. Jak tylko się da. Dalej się nie da.
Thomas, czyli powtórka.
Skąd ten tytuł ?
- Playlista jest cały czas taka sama. Te same utwory chyba nie zmieniają się nawet miejscami.
- Bernd gra to samo nudne solo na syntezatorze.
- Określone zachowania są cały czas takie same. Brak jakiejkolwiek spontaniczności - Thomas zabiera mnie na Ibizę po raz trzeci śpiewając znany utwór, zamiast tego, w którego nazwie nazwa ów wyspy występuje.
- Jorg gra to samo efektowne solo basowe, choć słuchane po raz trzeci, nie efektywne
- Thomas robi nam zdjęcie i choć na "2" nikt nie podnosi rąk, Thomas znowu zaczyna liczyć, mówiąc, że dopiero na "3". Pomyliło mu się z Lublinem ?
- Gitarzysta gra to samo... że też mu się nie znudzi.
- Bębniarz gra. Czy zdziwi, że to samo, nie wiem.
Ponadto aranżacje są naprawdę słabo. Te piosenki nie są stworzone na akustyczną perkusję i gitarę elektryczną we wszystkich numerach. Synteztor jest bardzo agresywny, a przez to męczący. Thomas oczywiście śpiewa na zywo świetnie. Instrumentaliści grają bardzo dobrze, ale nie na tym, na czym potrzeba. Jakim problemem jest wstawienie tam Simmonsa ? Propheta ? Yamahy ? Czy to przekracza ich możliwości ? No proszę Was, przykro mi to mówić, ale odnoszę wrażenie, że koncert jest odbębniony... i to jeszcze nie na tym, na czym powinien.
Czy ktoś mógłby w końcu to przesłać Thomasowi ? Tyle się mówi, że dba on o swoich fanów. Obawiam się, że to nie prawda. Tylko Ci, którzy znają najwyżej największe przeboje są zadowoleni. Przyjdą na jeden koncert i radośni. Natomiast Ci, którzy kupują płyty, mają koszulki z podobizną, i jeżdżą przez cały kraj, dostają, że napiszę, kopa w dupę. Bardzo proszę, czy ktoś mógłby ze mną podjąć konstruktywną dyskusję w celu wypracowania stanowiska, które mogło by zostać zaprezentowane z pomocą Fan Clubu Thomasowi ? Czy Wy nie widzicie takiego problemu ? Ślepa miłość do niczego dobrego jeszcze nie doprowadziła.
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
- Naddel
- Członek TAFC Polska
- Posty: 230
- Rejestracja: pn lut 27, 2012 22:46
- Lokalizacja: wlkp / Szczecin
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
Michale, prawda - może dla Ciebie brutalna - jest taka, że fan klub, czyli osoby regularnie kupujące płyty i bilety to jakieś może 200 - 500 osób. Możesz sobie wnioskować o co chcesz, ale NIKT nie będzie układał show pod nas. Bo takie koncerty by się nie zwróciły! Przeciętny zjadacz chleba widzi to wszystko po raz pierwszy i jest zadowolony. Mój Niemąż przykładowo wyszedł z koncertu Thomasa, na którym to był po raz absolutnie pierwszy w życiu zafascynowany umiejętnościami, jakie podczas krótkich solówek zaprezentowali muzycy Thomasa. A sam również gra, no to chyba raczej wie, co mówi.
Jeśli Cię to wszystko nudzi i koszty uważasz za zbyt wysokie (sorry bejb, ale Twoje 120km przy moich 300 nie robi wrażenia ;p ), to nie musisz uczestniczyć. Ganz einfach
O opłatach za parking nic mi nie wiadomo - my mieliśmy za free, więc nie wiem...może nam dobrze z oczu patrzyło?
Jeśli Cię to wszystko nudzi i koszty uważasz za zbyt wysokie (sorry bejb, ale Twoje 120km przy moich 300 nie robi wrażenia ;p ), to nie musisz uczestniczyć. Ganz einfach
O opłatach za parking nic mi nie wiadomo - my mieliśmy za free, więc nie wiem...może nam dobrze z oczu patrzyło?
Nicht der ist ein Verlierer, der hinfällt, sondern der, der liegenbleibt.
- Ann
- Członek TAFC Polska
- Posty: 996
- Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:58
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
Wczorajszy wieczór był dla mnie jak piękny sen
MY DREAMS COME TRUE
Koncert niesamowity
Thomas w świetnej formie:)
Po koncercie nocowaliśmy w hotelu w Łodzi.Dzisiaj po południu wróciliśmy pociągiem do Warszawy.Po drodze,od Centrum do domu,uśmiechał się do nas Thomas (i Sandra) z plakatów na kilkunastu słupach ogłoszeniowych (w Centrum,na Woli,Żoliborzu i Bielanach)
Jestem ledwo żywa,ale szczęśliwa
.
Chciałam pozdrowić Agatę,Dagmarę,Elę,Ewę oraz Patryka i cały zarząd Fan Clubu i podziękować za organizację koncertu.Extra było to wejście na scenę z szampanem i wielkim bukietem białych róż oraz odśpiewane przez wszystkich (w tym też przeze mnie
) "Sto lat"

Po koncercie nocowaliśmy w hotelu w Łodzi.Dzisiaj po południu wróciliśmy pociągiem do Warszawy.Po drodze,od Centrum do domu,uśmiechał się do nas Thomas (i Sandra) z plakatów na kilkunastu słupach ogłoszeniowych (w Centrum,na Woli,Żoliborzu i Bielanach)
Chciałam pozdrowić Agatę,Dagmarę,Elę,Ewę oraz Patryka i cały zarząd Fan Clubu i podziękować za organizację koncertu.Extra było to wejście na scenę z szampanem i wielkim bukietem białych róż oraz odśpiewane przez wszystkich (w tym też przeze mnie
MY DREAMS COME TRUE 
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
MichałT,moim zdaniem przesadzasz.Jeśli chcesz uzyskać podczas koncertu brzmienie takie jak na płytach to sorry ale Thomas musiał by dać koncert z playbacku i nie uważam abyś wtexy był usatysfakcjonowany.Druga sprawa nie tylko Ty płacisz za przejazd.Jak benzyna za droga,zapraszam na rower
.Za szatnie wszędzie się płaci.Nie musiałeś ciuchów zostawiać,mogłeś mieć przy sobie albo zostawić w samochodzie
.A jeśli chodzi o opłatę parkingową można było wybrnąć z sytuacji parkując przy po liskich budynkach
.Niestety wygoda kosztuje.
- JoannaIzabella
- Posty: 1097
- Rejestracja: pn wrz 13, 2010 9:25
- Lokalizacja: Kutno
Re: Walentynki z Thomasem i Sandrą!!! 16.02.2013 Łódź
Koncert w Łodzi wypadł naprawdę super!
Ponad 7,5 tys.ludzi w Hali
No i publiczność bawiła się kapitalnie, nie tylko sektor FAN, ale również reszta płyty (nawet tańce były ;p ) oraz trybuny
Urodzinowy akcent udał się naprawdę wspaniale. Thomas był wyraźnie poruszony
No i to wspólne odśpiewanie Mu "100 lat"... Na pewno utkwi Mu to w pamięci 
Chcę też podziękować Wszystkim uczestnikom AfterParty w Klubie Piotrkowska97! ;D Mam nadzieję, że miło spędziliście czas
Urodzinowy akcent udał się naprawdę wspaniale. Thomas był wyraźnie poruszony
Chcę też podziękować Wszystkim uczestnikom AfterParty w Klubie Piotrkowska97! ;D Mam nadzieję, że miło spędziliście czas