Obawiam się, że pomysł jest nierealny ze względu na "sympatię" jaką w większości darzą Bohlena jego byli artyści, ale... zabawa fajna

Tak więc moja piątka to:
- Bonnie Tyler jako reprezentantka tego ambitniejszego nurtu w twórczości Bohlena.
- C.C. Catch jako reprezentantka tego nurtu, który najbardziej kochamy

- Mark Medlock jako wokalista, który przywrócił nam na chwilę Bohlena na scenę
- Nino De Angelo jako mój ulubiony głos spośród wszystkich artystów Bohlena
- Sarah Engels jako najlepsza od lat wokalistka, która śpiewała piosenki Bohlena
Discotex pokazał, że ok. trzy i pół godziny byłyby optymalnym czasem trwania takiego minifestiwalu. Jeśli więc liczyć sześć minut na jeden utwór, w programie zmieściłoby się 35 piosenek. Osobiście rozdzieliłbym ten czas następująco:
Nino De Angelo: Samuraj (w wersji zbliżonej do tej z płyty "Zurück nach vorn"), Who's Gonna Love You Tonight , Don't Kill It Carol, There's Too Much Blue In Missing You i... Midnight Lady (miał śpiewać wersję niemiecką zamiast Rolanda Kaisera, więc dlaczego nie?

)
Sarah Engels: Heartbeat, Only For You, Call My Name
C.C.Catch: Good Guys Only Win In Movies, I Can Lose My Heart Tonight, Strangers By Night, Cause You Are Young, Jump In My Car, House Of Mystic Lights, Heartbreak Hotel, Megamix
Mark Medlock: Real Love, Part Time Lover, You Can Get It, Only Forever i... Sad Girl In The Sunset (wokalnie pasowałby doskonale)
Bonnie Tyler: Race To The Fire, Bitterblue, Against The Wind, Fire In My Soul, Fools Lullaby
Dieter Bohlen - z takiego bogactwa trudno wybrać coś konkretnego

Niemniej jednak jeśli piosenki faktycznie miałyby być śpiewane na żywo, to ktoś powinien wspierać wokalnie Bohlena przynajmniej w zwrotkach piosenek Modern Talking i refrenach Blue System.