Które albumy z nowych lubicie najbardziej?
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Które albumy z nowych lubicie najbardziej?
Ktore Albumy z "nowych" (czyli pozniejsze niz "Back For Good") lubicie najbardziej (albo uwazacie za najlepsze) i dlaczego ?
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
- YaQb85
- Posty: 263
- Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Najlepszym albumem po powrocie dla mnie zdaje się być "Year Of The Dragon". Najlepsze na tym krążku są dla mnie szybkie utwory choć dobór drugiego singla wydawał mi się niezbyt szczęśliwy i zanim wyszedł, piosenkę "Don't Take..." juz uwazalem za jedna ze slabszych na albumie. Kolejnym albumem, który bardzo lubie jest "Universe" mimo, że zawiera 12 piosenek to prawie wszystkie są udanymi kompozycjami.
Dla równowagi
za najsłabsze albumy uważam "America" i "Alone".
Dla równowagi
-
Arek20
- Posty: 63
- Rejestracja: śr lip 20, 2005 16:55
Moze powiem ktory album najmniej slucham-jest to "America".Plyta Alone-perełka,Year of the Dragon-plyta z cudownym klimatem orientalnym,bardzo mi sie podoba,jedna z lepszych po powrocie MT,America-jakos do mnie nie przemawia,lecz owszem zawiera mase ciekawych komppzycjinp.Run to you czy From Coast to Coast,Victory-album szybki,roznorodny,Universa-typowa plyta na dyskoteke do zabawy-rewelacja.pozdrawiam
- Mateusz vel. Kokos
- Posty: 212
- Rejestracja: sob maja 07, 2005 10:24
- Lokalizacja: Katowice!!
- BlueRobson
- Posty: 98
- Rejestracja: pn sie 22, 2005 20:08
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- vader
- Posty: 127
- Rejestracja: pt paź 06, 2006 15:29
- Lokalizacja: Sarnów
ja lubie kilka :
Back For Good - chyba wiadomo za co
Year Of The Dragon - strasznie uwielbiam orientalny styl
Victory - Juliet jest super
Universe - za TV Makes The Superstar
The Final Album - same hity
Back For Good - chyba wiadomo za co
Year Of The Dragon - strasznie uwielbiam orientalny styl
Victory - Juliet jest super
Universe - za TV Makes The Superstar
The Final Album - same hity
America - oh it's saturday night
America - lazer beams, and lights
http://img291.imageshack.us/my.php?image=mtbljr9.png
mojej roboty
America - lazer beams, and lights
http://img291.imageshack.us/my.php?image=mtbljr9.png
mojej roboty
- angel
- Posty: 391
- Rejestracja: czw cze 29, 2006 15:46
- Lokalizacja: śląsk
- punky linsky
- Posty: 168
- Rejestracja: czw paź 05, 2006 16:47
- Lokalizacja: dąbrowa górnicza
Moim ulubionym albumem po powrocie jest "America", bo to najbardziej oryginalny i nieszablonowy album Modernów.
Kiedyś byłem pod olbrzymim wrażeniem "Year of the dragon", ale dziś, z perspektywy czasu uważam, że nie jest on do końca taki wspaniały. A byłby gdyby usunąć z niego utwory: 2,3,4,6,12,13,14 i 19.
"Alone" ma słabsze momenty ( 6,13,14 ) ale to pierwszy z zupełnie nowych albumów po powrocie i mam do niego ogromny sentyment.
"Victory"... zdecydowanie za dużo tu prostych środków wyrazu spod znaku disco polo, ale z drugiej strony mamy tu najlepsze utwory po powrocie : "If I..." i "Mrs Robota".
"Universe" też mi nie leży - z tego albumu słucham jedynie utworów: 1,2,4,10,11,12, no czasem jak mnie najdzie ochota to jeszcze 8. Reszta mnie irytuje z powodu rażących "zapożyczeń" ( delikatnie mówiąc; swoją drogą ciekawe że nikt jeszcze nie zaskarżył sądownie Bohlena za plagiat...).
"The Final album" nie mam, bo jakbym chiał posłuchac takiego zestawu to bym sobie sam nagrał.
"Back for good" wrzucam do odtwarzacza dla trzech numerów: In 100 years, Anything is possible i Angie's heart, czasem jeszcze medley poleci, reszta mnie nie interesuje...
Kiedyś byłem pod olbrzymim wrażeniem "Year of the dragon", ale dziś, z perspektywy czasu uważam, że nie jest on do końca taki wspaniały. A byłby gdyby usunąć z niego utwory: 2,3,4,6,12,13,14 i 19.
"Alone" ma słabsze momenty ( 6,13,14 ) ale to pierwszy z zupełnie nowych albumów po powrocie i mam do niego ogromny sentyment.
"Victory"... zdecydowanie za dużo tu prostych środków wyrazu spod znaku disco polo, ale z drugiej strony mamy tu najlepsze utwory po powrocie : "If I..." i "Mrs Robota".
"Universe" też mi nie leży - z tego albumu słucham jedynie utworów: 1,2,4,10,11,12, no czasem jak mnie najdzie ochota to jeszcze 8. Reszta mnie irytuje z powodu rażących "zapożyczeń" ( delikatnie mówiąc; swoją drogą ciekawe że nikt jeszcze nie zaskarżył sądownie Bohlena za plagiat...).
"The Final album" nie mam, bo jakbym chiał posłuchac takiego zestawu to bym sobie sam nagrał.
"Back for good" wrzucam do odtwarzacza dla trzech numerów: In 100 years, Anything is possible i Angie's heart, czasem jeszcze medley poleci, reszta mnie nie interesuje...
think for yourself - question authority
-
Przemo
- Posty: 344
- Rejestracja: wt lis 08, 2005 22:27
- Lokalizacja: Warszawa
Kiedys najbardziej lubiłem "Year of the dragon". Potem jednak mi się poprzestawiało i w tej chwili bez zastanowienia wskazałbym "America", gdyby nie jeden utwór, który działa mi na nerwy jak mało który: tytułowy "przebój" o Ameryce. Jak dla mnie rozkłada on na łopatki cała płytę, bo wazelina z niego płynąca zalewa pozostałe utwory. Gdyby ten kawałek wyciąć z albumu, to tę płytę uważałbym za najlepszą. Zaraz po niej "Victory", ale i ona ma pewną wadę: dwie nieml identyczne piosenki: "Victory" i "10 seconds...". Szczęście, że "Win the race" wylądowała na innym krązku, bo całą trójca na jednym albumie byłaby nie do zniesienia (choć osobno pioseni te mają swój urok".
Przemo
- vader
- Posty: 127
- Rejestracja: pt paź 06, 2006 15:29
- Lokalizacja: Sarnów
angel pisze:Ja uwielbiam wszystkie 7 albumów Modern Talking po powrocie,ale najczęściej słucham:
1.YEAR OF THE DRAGON
2.VICTORY
3.UNIVERSE
4.ALONE
5.BACK FOR GOOD
6.AMERICA
7.THE FINAL ALBUM
Jednym słowem wszystkich
Ostatnio zmieniony czw paź 26, 2006 14:44 przez vader, łącznie zmieniany 1 raz.
America - oh it's saturday night
America - lazer beams, and lights
http://img291.imageshack.us/my.php?image=mtbljr9.png
mojej roboty
America - lazer beams, and lights
http://img291.imageshack.us/my.php?image=mtbljr9.png
mojej roboty