Hello America
-
fan09
- Posty: 15
- Rejestracja: pn lut 20, 2012 18:54
Re: Hello America
ten album nie jest tak udany jak inne ale nie raz lubie go posłuchać najlepsze na niej singlowa romeo and juliet szkoda że klip do niej nie powstał po lucyferze znowu mroczna vampaire, i will survive znowu dobra piosenka i bez teledysku napewno gdyby bohlen nagrał teledyski do tych dwóch singli to by były z nich hity. Heartache no. 9 fajna piosenka ale czegoś jej brakuje,satelittle to satellite super, i love your sexy body nie wiem czego tyle osób jej nie lubi, crossing the rive nawet nawet, wonderful world nie jest źle, hello america tytułowa piosenka bardzo udana, unfinished... Troche nawiązuje do starszych kompozycji bohlena i bonus track czyli final miła do posłuchania ale tego ale nie przepadam ocena albumu to 4+:-)
- Karolek78
- Posty: 302
- Rejestracja: pt gru 24, 2010 22:34
Re: Hello America
Romeo And Juliet - bardzo dobra, dynamiczna piosenka. Świetny klimat wprowadzają dodatki aranżacyjnie przywodzące na myśl Hiszpanię. Według mnie jednak nieco zepsuto brzmienie gitary - zdecydowanie za bardzo słychać poświst strun a zbyt mało czytelne są same dźwięki. Dodatkową atrakcją jest kobiecy wokal. Szkoda że utworek stać było jedynie na TOP30 w Niemczech. 5+/6
Crossing The River - Dieter z batutą a przed nim cała orkiestra, niewiarygodne a jednak. W ogóle jestem ciekawy jak przebiegały prace nad takimi utworami. Coś dziwnego dzieje z wokalem w pierwszej zwrotce (nagle "schodzi" na prawą stronę). Piosenka bardzo ciekawa aczkolwiek wolę te bardziej "klasyczne" ballady Bohlena. Mimo wszystko ładna melodia, dobra ale zbyt patetyczna jak dla mnie aranżacja. 5=/6.
I Will Survive - drugi singel i niestety komercyjna porażka. Niestety po części muszę się zgodzić z werdyktem ówczesnych kupujących. Nie jest to zła piosenka ale mimo wszystko nie zachwyca. Średnia aranżacja, dobra ale nieporywająca melodia. 4+/6.
I Like Your Sexy Body - mam problem z ocenieniem tej piosenki. Mnie się takie utworki - potworki po paru przesłuchaniach często zaczynają się podobać
. Chyba nic o tej piosence nie napiszę. ?/6
Satellite To Satellite - tu już problemu nie mam. Bardzo dobra piosenka. Ma to coś. Bardzo udana melodia, prosta ale pasująca do charakteru utworu aranżacja. Moim zdaniem melodia pierwszej części refrenu jest tak zbudowana że niepotrzebny był po niej jeszcze chórek ale skoro już jest... Jest to jeden z tych utworów BS przy którym można nieco potańczyć.
Hello America - to już o krok za dużo. Niestety ten utwór jest przesadzony we wszystkim. Niby mamy tu ciekawe połączenie typowych, elektronicznych instrumentów z orkiestrą ale w połączeniu z taką sobie melodią daje nam to nieco "ciężkostrawny" utwór który wydaje się być zbyt przeładowany. 4/6
Vampire - młodszy braciszek Lucifera. Nie jest to utwór tak dobry jak singel z płyty "Seeds Of Heaven" ale zdecydowanie jest mocnym punktem albumu. Ma bardzo dobrą melodię a Dieter ciekawie śpiewa zwrotki. Zdecydowanie może się podobać. 5/6
Wonderful World - Dieter chciał zrobić nieco ambitniejszy numer ale wyszło mu to tak sobie. Ładna melodia, ciekawa aranżacja z wykorzystaniem gitar ale ogólnie zawsze czuję się nieco znużony po wysłuchaniu tej piosenki. 4/6
Heartache No. 9 - dobry utwór. Fajny motyw wygrywany na klawiszach i ogólnie bardzo dynamiczna aranżacja. Także melodia jest bardzo udana. 5-/6.
Unfinished Rhapsodie - podobna sytuacja jak w utworze numer 8. Niby fajnie zaaranżowany, niby wszystko gra ale przeciętna melodia zwrotek i ogólnie całościowo nie powoduje zachwytu. 4/6
Final - tu możemy podziwiać piękno aranżacji. Pozostawiam bez oceny.
Podsumowując jeden z najsłabszych albumów BS. Mało interesujące melodie, bardzo przeciętne opracowania i pomimo kilku ciekawych pomysłów na piosenki ich wykonanie pozostawiam sporo do życzenia. Ogólna ocena: 4/6
Crossing The River - Dieter z batutą a przed nim cała orkiestra, niewiarygodne a jednak. W ogóle jestem ciekawy jak przebiegały prace nad takimi utworami. Coś dziwnego dzieje z wokalem w pierwszej zwrotce (nagle "schodzi" na prawą stronę). Piosenka bardzo ciekawa aczkolwiek wolę te bardziej "klasyczne" ballady Bohlena. Mimo wszystko ładna melodia, dobra ale zbyt patetyczna jak dla mnie aranżacja. 5=/6.
I Will Survive - drugi singel i niestety komercyjna porażka. Niestety po części muszę się zgodzić z werdyktem ówczesnych kupujących. Nie jest to zła piosenka ale mimo wszystko nie zachwyca. Średnia aranżacja, dobra ale nieporywająca melodia. 4+/6.
I Like Your Sexy Body - mam problem z ocenieniem tej piosenki. Mnie się takie utworki - potworki po paru przesłuchaniach często zaczynają się podobać
Satellite To Satellite - tu już problemu nie mam. Bardzo dobra piosenka. Ma to coś. Bardzo udana melodia, prosta ale pasująca do charakteru utworu aranżacja. Moim zdaniem melodia pierwszej części refrenu jest tak zbudowana że niepotrzebny był po niej jeszcze chórek ale skoro już jest... Jest to jeden z tych utworów BS przy którym można nieco potańczyć.
Hello America - to już o krok za dużo. Niestety ten utwór jest przesadzony we wszystkim. Niby mamy tu ciekawe połączenie typowych, elektronicznych instrumentów z orkiestrą ale w połączeniu z taką sobie melodią daje nam to nieco "ciężkostrawny" utwór który wydaje się być zbyt przeładowany. 4/6
Vampire - młodszy braciszek Lucifera. Nie jest to utwór tak dobry jak singel z płyty "Seeds Of Heaven" ale zdecydowanie jest mocnym punktem albumu. Ma bardzo dobrą melodię a Dieter ciekawie śpiewa zwrotki. Zdecydowanie może się podobać. 5/6
Wonderful World - Dieter chciał zrobić nieco ambitniejszy numer ale wyszło mu to tak sobie. Ładna melodia, ciekawa aranżacja z wykorzystaniem gitar ale ogólnie zawsze czuję się nieco znużony po wysłuchaniu tej piosenki. 4/6
Heartache No. 9 - dobry utwór. Fajny motyw wygrywany na klawiszach i ogólnie bardzo dynamiczna aranżacja. Także melodia jest bardzo udana. 5-/6.
Unfinished Rhapsodie - podobna sytuacja jak w utworze numer 8. Niby fajnie zaaranżowany, niby wszystko gra ale przeciętna melodia zwrotek i ogólnie całościowo nie powoduje zachwytu. 4/6
Final - tu możemy podziwiać piękno aranżacji. Pozostawiam bez oceny.
Podsumowując jeden z najsłabszych albumów BS. Mało interesujące melodie, bardzo przeciętne opracowania i pomimo kilku ciekawych pomysłów na piosenki ich wykonanie pozostawiam sporo do życzenia. Ogólna ocena: 4/6
Karolek78
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Hello America
A nie uchwyciliście pewnej ciekawej rzeczy. Otóż Pan Bohlen przywłaszczył sobie coś co powstało w sesjach do "Thrillera" ana reedycji zostało nazwane: "Vincent Price Excerpt [From Thriller Voice-Over Session]" czyli fragment ścieżki wokalnej z nagrania "Thriller" z głosem Vincenta Price'a. To dokładnie ten głos jest na początku "Vampire". No chyba, że zostało to opłacone, w co wątpię.
- aleksandra227
- Członek TAFC Polska
- Posty: 497
- Rejestracja: wt wrz 20, 2011 2:11
- Lokalizacja: Barlinek, województwo Zachodniopomorskie
Re: Hello America
Jak dla mnie album "America" przypadł mi do gustu najbardziej i lubię wszystkie piosenki słuchać 
Nie wątp w swoje marzenia jeżeli nawet,to uwierz że Ci się uda. Thank you that you are Thomas Anders I love you for it.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Hello America
Czy my mówimy o tej samej płycie, bo mam duże wątpliwości. ja mówię o płycie Blue System a nie MT.
- aleksandra227
- Członek TAFC Polska
- Posty: 497
- Rejestracja: wt wrz 20, 2011 2:11
- Lokalizacja: Barlinek, województwo Zachodniopomorskie
Re: Hello America
Ojć... wybacz Peter zmylił mnie tytuł z albumem "America" MT,a tu Blue System heh przepraszam 
Nie wątp w swoje marzenia jeżeli nawet,to uwierz że Ci się uda. Thank you that you are Thomas Anders I love you for it.