edmund1974 pisze:?????!!!!
Jak przeczytalem te Twoje “filizoficzne wywody” to az mi rece opadly!!! Chyba nie zdajesz sobie sprawy, co oznacza slowo “ciota” – wyjasniam – tym slowem okreslani sa w sposob obrazliwi homoseksualni mezczyzni. Jesli nie znalas jeszcze znaczenia tego slowa to w jakims tam stopniu Cie to usprawiedliwia. Jesli natomiast uzylas tego okreslenia z premedytacja to dalas tym samym dowod swego prostactwa i chamstwa. Nazwanie bowiem heteroseksualnego faceta mianem cioty/pedala/homoseksualisty jest, moim zdaniem, jednym z najwiekszych obelg, jakie mozna skierowac pod adresem mezczyzny. To, ze Thomasa nie jest – w przeciwienstwie do Dietera – typem “macho” nie czyni jeszcze z niego homoseksualisty…
Edmund-jak przeczytałam twoją filozofię w kwestii słowa "Ciota" to aż mi się nogi ugięły.
Oskarżasz mnie w tym momencie o robienie z Thomasa homoseksualisty i oskarżasz również o rasizm poglądów na temat czyjejś orientacji seksualnej.Stawiasz mnie w świetle które propaguje anty wolnościową politykę.
A tak nie jest.Słowo gay znaczy dla mnie nadal gej czyli człowiek który dostaje ataku chemi w stosunku do osoby o tej samej płci.Problem w tym że to nadal jest miłość, a nie nienawiść.
Słowo "ciota" którego użyłam ,oznacza dla mnie osobę nieporadną życiowo,która daje się kontrolować i manipulować przez osoby z zewnątrz.Czy nie zauważyłeś takiego zjawiska u Thomasa?
Co do książek i teorii które wysnuli obaj panowie z MT ,to najbardziej uderzająca jest w tym wszystkim wypowiedź Thomasa, który twierdzi że Dieter funduje nam tanią rozrywkę uczestnicząc w takich kiczowatych programach jak DSDS.
No więc powstaje pytanie...
Nie wiem jaką drogą rozrywkę według Thomasowej filozofi on sam nam funduje, występując pod sklepami i marketami i serwując nam ten sam przestarzały program w stylu początkowych hitów Bohlena .Czy THOMAS nie jest w stanie wykrzesać z siebie czegoś więcej,wprowadzić własny styl,własną muzykę?
Obecnie trzyma się ciągle na cycku zwanym Bohlenem i ma jeszcze do tego wielkie pretensje.
A i jeszcze coś do słów członka tego forum -ATLANTYDY.
Atakujesz mnie w swojej wypowiedzi o coś czemu ty sama jesteś winna!
Zakładasz temat, który z góry ma na celu przedstawienie Bohlena jako człowieka anty rodzinnego po to by kółko różańcowe względem Thomasa mogło trwać nadal.
Niestety prawda jest taka, że KTOS pracować musi, by mógł się opalać KTOS
I to że Thomos ma więcej czasu dla rodziny niż Dieter wynika z ról które im przypadły(Thomas-wokalista,Dieter-kompozytor,producent i więcej) Dieter jest osobą, którą gonią terminy a prócz tego własna pasja,ambicja i talent.To powinno Ci odpowiedzieć na pytanie które zadałaś w tym temacie