Aranżacje

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aranżacje

Post autor: Peter »

Trudno żeby ktoś kto nie miał wykształcenia muzycznego potrafił czytać nuty. A zresztą Dieter nie jest jedynym takim kompozytorem w branży, Jonas Berggren z zespołu Ace of base też nie zna zapisu nutowego, a potrafi tworzyć piękne kompozycje. Ja chciałbym się tu odnieść do sposobu grania Dietera na syntezatorach, prophet 5 napisał, ze on tego nie potrafi robić, to ja sie pytam na czym skomponował np: "Cheri, cheri lady"? Naturalnie, że właśnie na analogowym syntezatorze. :P Skoro Dieter umie grać na pianinie, fortepianie, to dlaczego nie umiałby grać na syntezatorze? Przecież to niemal to samo.
Tomaszek
Posty: 59
Rejestracja: ndz wrz 13, 2009 11:57
Lokalizacja: Białystok

Re: Aranżacje

Post autor: Tomaszek »

Dieter potrafi grać na syntezatorach :). Udowodnił to na swoich nagraniach demo. Wystarczy uważnie przysłuchać się "rybce" pt. You Can't Stop (You Can Win If You Want). W niej Dieter wyraźnie gra na swoim analogowym syntezatorze linię melodyczną, którą sam również śpiewa :).
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aranżacje

Post autor: Peter »

Jeszcze inny dowód potwierdzający tą tezę to demówka "Lost without your love" i końcówka. :P A do kogo należą solówki choćby w "Atalntis is calling..."? Ja stawiam, na to, że są dziełem Rolfa.
Awatar użytkownika
Jaro25
Członek TAFC Polska
Posty: 1077
Rejestracja: sob lis 01, 2008 19:05
Lokalizacja: Szydłowiec

Re: Aranżacje

Post autor: Jaro25 »

Peter pisze: A do kogo należą solówki choćby w "Atalntis is calling..."? Ja stawiam, na to, że są dziełem Rolfa.
Chodzi ci o demo z ref
Tomaszek
Posty: 59
Rejestracja: ndz wrz 13, 2009 11:57
Lokalizacja: Białystok

Re: Aranżacje

Post autor: Tomaszek »

Jeżeli chodzi o solówkę gitarową w Atlantis Is Calling (S.O.S. For Love) zagraną w studio, to gdzieś wyczytałem, że wykonał ją Peter Weihe. Zastanawia mnie jedno, czy Dieter pokazał Peterowi w jaki sposób ma zagrać (np. czy ją zanucił, zagrał na syntezatorze), czy jest to czysta improwizacja samego Petera. Jeżeli tak, to powinien na okładce płyt wystąpić jako współautor aranżacji, a w zasadzie nie tylko on... :?
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aranżacje

Post autor: Peter »

Jaro25 pisze:
Peter pisze: A do kogo należą solówki choćby w "Atalntis is calling..."? Ja stawiam, na to, że są dziełem Rolfa.
Chodzi ci o demo z ref
Normalna wersja, a gitarowa solówka jest przecież pod koniec. :)
moonwalker
Posty: 229
Rejestracja: wt mar 27, 2007 17:32

Re: Aranżacje

Post autor: moonwalker »

Dieter Bohlen to oczywiście pomysłodawca , to jego melodie (o czym świadczą demówki) , jak również wizja produktu finalnego (z czego ma prawo przypisywać sobie autorstwo tych aranżacji) - zresztą tak jak Prophet już wspomniał.
Nie jestem zdziwiony że nie zna nut (wcale mu nie są potrzebne do tego co ma do przekazania) , a już na pewno nie dyskwalifikuje go to z branży , nie jestem zdziwiony również faktem że nie potrafi grać żywo - o czym mogliśmy się przekonać w jednym z dokumentów gdzie próbował zagrać Midnight Lady.
Jest za to wielkim wizjonerem (a może raczej był) , miał wielkie wyczucie , miał duży talent i dużą wiarę w to co robił (piszę specjalnie był - bo na pewno nie zaskoczy nas już tak jak 1985 roku) - i za to należą mu się duże brawa.
To że był wspierany przez studyjnych kolegów to rzecz normalna - ważny jest efekt końcowy (a ten głównie nastawiony był na sukces komercyjny).
Dieter Bohlen pozostanie autorem wszystkich produkcji nie zależnie czy jego udział był większy czy mniejszy.

Zapewne większość z was oglądała Gladiatora i fenomenalną ścieżkę dźwiękową Hansa Zimmera - zobaczcie jak pracuje Hans :
http://www.youtube.com/watch?v=zEbpdTIfhZ4 - wszystko firmowane jest jako Hans Zimmer.

I na koniec jako że sam zajmuję się muzyką posłuchajcie prostego zapisu pomysłu w stylu Bohlena (oczywiście z linią melodyczną w postaci pianina) czyli wymieszanie MT z CC Catch i BS :
http://www.speedyshare.com/files/21519491/DEMO.mp3

Odpowiednio dopracowane przez Bohlenowski Team , spokojnie mogło by wskoczyć gdzieś w okolicach Forever Blue - ale jest jedno ale - takie rzeczy może grać tylko Bohlen bo to jego styl.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony sob mar 20, 2010 0:22 przez moonwalker, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Aranżacje

Post autor: MichałT »

moonwalker pisze:I na koniec jako że sam zajmuję się muzyką posłuchajcie prostego zapisu pomysłu w stylu Bohlena (oczywiście z linią melodyczną w postaci pianina) czyli wymieszanie MT z CC Catch i BS :
http://soundcloud.com/alpha_maciejr/demo-49
Wyskakuje to <bezradny> :
Oops, looks like we can't find that page!

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
moonwalker
Posty: 229
Rejestracja: wt mar 27, 2007 17:32

Re: Aranżacje

Post autor: moonwalker »

sorki - powinno teraz być dobrze
Tomaszek
Posty: 59
Rejestracja: ndz wrz 13, 2009 11:57
Lokalizacja: Białystok

Re: Aranżacje

Post autor: Tomaszek »

Znalazłem cudowną wersję instrumentalną "You're My Heart, You're My Soul". Zapewne jest to pierwsze wydane nagranie z października 1984 roku. Pozostawiono background Rolfa do wokalu Thomasa, chórek SIB oraz głos Dietera (ha..ha...czy..cza) :). Aranżacja cudowna, taka spokojna. Czy ten utwór mógł aranżować także Dieter Bohlen? Wybaczcie, że się powtarzam, ale sam w książce Nichts als die Wahrheit, podkreślił wyraźnie, że na wszystkich instrumentach zagrałem sam (mowa tylko o YMHYMS). Czyżby jednak Dieter kłamał prosto w oczy? Czy nie zagrał w studio (podczas sesji 03.09.1984 r.) nawet na jednym instrumencie?

http://www.youtube.com/watch?v=A267CRypG3E
Awatar użytkownika
tanathos
Posty: 580
Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12

Re: Aranżacje

Post autor: tanathos »

zgodnie z informacjami zawartymi na tej stronie, Bohlen jest wymieniony jako jedyny autor aranżacji do "Lucky Guy'a" Ryana Simmonsa

sądzę że jego wpływ był co najmniej znaczący n ich powstawanie. nawet jeśli byłby "tylko" kimś w rodzaju dyrygenta, to i tak grałby w takim przypadku najważniejszą rolę.

jaka była prawda i kto na czym grał- możemy tylko spekulować. wiedzą to tylko osoby biorące bezpośrednio udział w tych projektach
A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aranżacje

Post autor: Peter »

Ja bym chciał zwrócić uwagę na jedną kwestię: na pewne ciekawe motywy wplecione w niektóre utwory. Na "Walking on a rainbow" znalazłoby się parę motywów ze Star trecka, a na "Americe" mamy bardzo ciekawy motyw w piosence "America", nad która Luis nie pracował już w całości, to dowodzi, że przynajmiej ta cześć prac nad piosenkami należała do Dietera. Może mało ale zawsze coś. Poza tym nie zapominajmy, że także niektóre (nie wszystkie) utwory po YOTD miały były porywające tak jak wcześniej. Choćby "Superstar" czy "Send me a letter from heaven". Tak więc udział Dietera przy tworzeniu aranżacji był nie mały...
Awatar użytkownika
flipper_69
Posty: 138
Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Re: Aranżacje

Post autor: flipper_69 »

Po głębokiej analizie doszedłem do wniosku, ze wyglądało to tak: Dieter robił w swoim domowym studiu demówki na kasetach (pokazał całe pudło takich kaset w programie Jam z 1994 r.) a następnie podrzucał chłopakom do studia. Zespół fachowców robił aranżacje zgodnie ze wskazówkami Bohlena. Jak już nasz mistrz został w pełni usatysfakcjonowany to akceptował aranż i się pod nim podpisywał. Wprawdzie sam nie grał ale decydował o wyborze brzmienia, instrumentu itp itd i w takiej sytuacji nikt mu nawet nie mógł ani nie może nadal zarzucić, że to nie jego pomysły bo finalny produkt stanowił emanację jego wizji. Ot i cała tajemnica. Poza tym, taki sposób pracy uzasadnia niesłychaną ,,płodność twórczą" Dietera. Zdecydowanie łatwiej i szybciej nagrać demówkę i dać ją do obróbki zawodowym muzykom niż grzebać się z utworem od początku do końca. kwestia tego czy nam się to podoba czy nie to już zupełnie inna sprawa. Mnie osobiście to się nie podoba, no ale cóż...

Poza tym nie jestem w stanie zgodzić się z wcześniejszymi wypowiedziami jakoby pan Rodriguez był twórcą brzmienia Bohlena, bo np zrobione przez niego piosenki dla Patty Ryan, Lion Ross czy New Baccara mimo oczywistych podobieństw nie są brzmieniowo takie same jak utwory podpisane przez Dietera. Śmiem twierdzić, że zdecydowanie bliżej jej do produkcji SIB niż np MT. I to mnie zastanawia...
ODPOWIEDZ