Jakoś około roku 1988 lub 1989 w radiu można było usłyszeć wykonanie tej piosenki w stylu italo/eurodisco, trochę nawet z akcencikami MT w aranżu bym powiedział (zresztą posłuchajcie próbki poniżej) Podobno wykonywał to Alan Michael w Sopocie '88. W zamierzchłej przeszłości udało mi się nagrać fragmenty z radia na kasetę
Brzmi tak jak brzmi, bo miałem wtedy 4 albo 5 lat a magnetofon był moją ulubioną zabawką W każdym razie - czy ktoś mógłby się podzielić pełną wersją tego nagrania? Niestety nie pojawiło się na płytach chyba - mam album Alana Michaela i tam tego numeru nie ma... Ale może ktoś miał więcej szczęścia z radiem...
Ja, swego czasu, kochałam się w Alanie Michaelu. Nawet dostałam list od niego w języku polskim. Bo Alan był Holendrem, a matkę miał Polkę. Ciekawe, co teraz się z nim dzieje. Apropos piosenki, piękna i często jej słuchałam ale to było tak dawno. Nie mam już niestety tych nagrań
Zapuszczając po raz kolejny w góglownicę zapytanie "alan michael nie placz kiedy odjade" znalazłem coś takiego: http://w242.wrzuta.pl/audio/3JFiwq3YEXj ... lna_wersja
Jest to w zasadzie cała piosenka, z uciętym wstępem i zakończeniem - ale akurat te elementy zachowały się w moim nagraniu Dobry człowiek, który to wrzucił, dopisał:
Jak ktoś się pokusi o zmiksowanie z pierwszą dostępną wersją z początkiem utworu to będzie pełna wersja.
Przystąpiłem zatem niezwłocznie do pracy, i oto efekt -
Panie i Panowie, niemal zaginione nagranie Alana Michaela w pełnej wersji prawdopodobnie po raz pierwszy od 20 lat
Tak, pamiętam tę piosenkę! Po występie Alana w Sopocie, nagrał On kilka piosenek w telewizyjnym studio. Pamiętam, jak szalałam z radości gdy zobaczyłam ten jego mini recital w telewizji. Oczywiście wszystko nagrałam na kasetę magnetofonową. Słuchałam jej na okrągło. A tej piosenki szczególnie. Niestety kasety zaginęły, list od Alana również. A tu po tylu latach taka niespodzianka! Wielkie dzięki adamstan
Z calym szacunkiem dla tego wykonawcy, ale ta piosenka brzmi jak takie typowe disco polo na pikniku dla czytelników tygodnia " Moja Weranda".
Ja rozumiem ze ktoś miał dobre intencje ale niestety nie bardzo mu to wyszło..takie jest przynajmniej moje zdanie..
Oh don't play with my heart
Don't do that again
If you're breaking apart
I cannot be your friend..
Mr.King of Love pisze:Z calym szacunkiem dla tego wykonawcy, ale ta piosenka brzmi jak takie typowe disco polo na pikniku dla czytelników tygodnia " Moja Weranda".
Ja rozumiem ze ktoś miał dobre intencje ale niestety nie bardzo mu to wyszło..takie jest przynajmniej moje zdanie..
W latach 80'tych Alan był bożyszczem nastolatek,a zaśpiewanie przez niego piosenki po polsku było szałowe ! Większość utworów dzisiejszych wykonawców zagranicznych jak by się przetłumaczyło to teksty są identycznie obciachowe jak niektóre disco polowe. Natomiast osobiście "Nie płacz kiedy odjadę" w wykonaniu Alana,nawet w nie najlepszej jakości traktuję jako "perełkę" w moich muzycznych zbiorach .