angel pisze:Człowieku ty chyba nie masz pojęcia o muzyce jak i o narodzie jakim są Niemcy.
Fatalny gust muzyczny jest POLSKIEGO narodu! - polskie utwory nadające się na uroczystości pogrzebowe

i nie obrażaj narodowości niemieckiej,bo tak naprawdę Niemcy są mistrzem w dziedzinie muzyki.
Jeśli ktoś ma mnie uczyć o muzyce to na pewno nie Ty

. A już na pewno nie obraziłem narodowości niemieckiej, czytanie ze zrozumieniem się kłania. Jeśli podoba Ci się to co "tworzy" teraz Bohlen to współczuję

. Wczorajszy program "Ballerman Hits" dobitnie pokazał co to za mistrzostwo muzyczne

. Jedna piosenka podobna do drugiej, z discopolowym kiczowatym aranżem i w ogóle wszystko na jedną nutę. Dla mnie to się nadaje...ale tyko na Oktoberfest

. Z wczorajszych wykonawców wyróżniłbym może dwóch trzech...reszta bez komentarza. Jeśli chodzi o nasz naród to potrafimy tylko narzekać...jeżeli naprawdę myślisz że nasz naród ma fatalny gust to kolejny raz współczuję. Zajrzyj na Polska oficjalną listę sprzedaży płyt, płyta Leszka Możdżera tydzień temu była numerem 1, obecnie jest na 3 pozycji więc z naszym gustem nie jest chyba jeszcze aż tak źle ( patrz tutaj:
http://olis.onyx.pl/listy/index.asp?lang=)

. Zgadzam się że mamy wielu "wykonawców" którzy nigdy nie powinni się przebić do mediów...ale czy tylko my takich mamy? Ci którzy kupują oryginalne płyty w Polsce na pewno mają w większości dużo wiedzę o muzyce i skoro kupują to są że tak powiem "uświadomieni" więc nie rozśmieszaj mnie. Niemcy łykają każdy nowy plagiat kolejnego plagiatu Bohlena heh XD. Na szczęście u nas płyta pseudoartystki Dody spada na łeb na szyję z czego bardzo się cieszę bo to już jakiś krok do przodu wśród polskich odbiorców. Może jedynie nie powinienem tak generalizować mojej opinii o niemieckich gustach bo tak jak wszędzie są i wyjątki...tylko nie zawsze chcemy je dostrzec, jedynie tutaj widzę mój błąd nawiązując do mojej poprzedniej wypowiedzi.
Mr.King of Love pisze:Nie sądze aby doda, farna czy jeszcze inne osoby przyczyniły sie do wzrosu zainteresowania polska sceną lub wzrostem jej poziomu.
Co do Farny to głos ona ma, w Czechach miała swoje sukcesy...jej ostatnia płyta nie jest aż taka zła, choć podobają mi się od niej w mniejszym lub większych stopniu 2-3 piosenki z tego albumu. Gdyby tworzyła bądź tworzyli dla niej nieco lepsze piosenki...kto wie. Natomiast trochę odchodząc od tematu to uważam że świetną płytę nagrała Tatiana Okupnik, tylko szkoda że obiła się jakoś bez echa W Wielkiej Brytanii gdzie została wydana, nawet u nas była chyba tylko około 2 tyg na liście sprzedaży. Lecz na pewno nie jest to płyta dla tych dla których definicja dobrej muzyki brzmi: "musi być łatwo wpadająca w ucho, melodyjna" czy "świetna do zabawy". Niestety muzyka jest czymś więcej i nie tylko szybkie, skoczne numery bez ładu i składu się liczą

. Na tym zakończmy tą dyskusje o gustach bo to już się powoli nadaje do innego wątku.
Aha, mam jeszcze taką małą uwagę do
Mr.King of Love ...czy tak trudno używać polskich znaków, dużych i małych liter i prawidłowej pisowni? Od czasu do czasu używasz tych wszystkich wymienionych przeze mnie środków ale błagam...więcej konsekwencji

. Twój styl pisania oczywiście powtarza się we wszystkich wątkach w których zabierałeś głos. Sorry ale strasznie mnie to drażni...nie kaleczmy naszego pięknego języka.