Jak to fajnie żyć w czasach, w których "wszystko jest na wczoraj", myśleć po szczurzemu i w nadziei na zwycięstwo radośnie gnać przed siebie w wyścigu, w którym, tak naprawdę, zawsze wygrywa tylko jeden. Małostkowość i kompleksy, oto co widzę, czytając wszystkie opinie malkontentów, chcących zabić to, co się jeszcze właściwie nie narodziło. Bo co my właściwie mamy: zaledwie dwumiesięczny projekt muzyczny, spóźnioną, zrobioną z zaskoczenia i na ostatnią chwilę promocję radiowo - telewizyjną w stacjach tylko podrzędnych i w porach nie do pozazdroszczenia, dwóch panów, z których jeden jest znany nieco, a drugi w ogóle, jeden teledysk, którego w całości praktycznie nawet w Niemczech nie widziała szersza publika.
Słabe wyniki
Krzyczą zawiedzeni efektami tej przefantastycznej promocji nowego duetu fani, a krzyczą po zaledwie dwóch miesiącach. A figę z makiem dla nich wszystkich. Niech zarzucą wyleniałe płyty na zakurzone gramofony i żyją wspomnieniami. Anders już im nie dogodzi: a to za komercyjny, a to za za mało komercyjny, a to za jazzowy, a to za symfoniczny, a to za głupi w wypowiedziach, a to z Fahrenkrogiem, a nie z Bohlenem, a to za brzydki na teledysk,a to nie tak ubrany, a to nie tak uczesany, itd, itd... I mam nadzieję, że Anders w tym całym syfie pokręconych, niedookreślonych, mglistych oczekiwań, śpiewa sobie, jak Katarzyna Nosowska śpiewała i nadal sobie śpiewa: "... Zgadnij gdzie to wszystko mam, gdzie, no gdzie ?... Dokładnie tam, właśnie tam - pan wygrał bon, a pani fiat."
Za słaby start nowego duetu odpowiadają tylko fani
:
1. Ilu z tych, którym album i singiel się podobały, kupiło oryginalne nośniki ?
2. Ilu z tych, którzy zachwycają się duetem, zapłaci za koncert ?
3. Ile osób interesują nowe wydawnictwa Andersa, skoro, tak naprawdę, chcą tylko Modern Talking i zawsze Modern Talking ?
Pod słowami poniżej cytowanymi, podpisuję się z przyjemnością, z resztą WAS przyjemności mieć nie mogę:
Pointrox pisze:Jak dla mnie to A|F ma przyszłość - tylko powinni poświęcić więcej czasu na stworzenie nowego albumu i jego promocję
