Wokalista czy kompozytor/producent?

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: Peter »

Właśnie, że Medlock ma raczej starszych fanów. Ta muzyka to raczej nie jest teen-pop, adresowane dla nastolatków, choć i takich fanów przecież ma. A co do sporu wokalista czy kompozytor, to tu akurat klasyczny przykład przeciętnego wokalisty, nie posiadających ciekawego i przyjemnego głosu, aczkolwiek z charyzmą, który jednak trochę psuje skądinąd ostatnio przyzwoite utwory Bohlena. Powiem tak, że jakby te piosenki z "Rainbow's end" dostał Mehrzad, słuchałbym tego non stop. Wokalista może zepsuć dobre utwory, a i kompozytor może napisać słabe piosenki dla dobrego wokalisty. Choćby kreowany na następce Jacksona wokalista Justin Timberlake dostaje dość słabe utwory, a głos ma kapitalny. Tak więc jak pisałem, o sukcesie decyduje wiele czynników, także np: popularność jakiegoś gatunku muzycznego/jego najnowszego wcielenia w danym okresie. Kylie Minogue i Madonna by się dzisiaj raczej nie przebiły z piosenkami z lat 80 tych. Minimalnie jednak przewagę ma kompozytor.
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 1028
Rejestracja: pt lut 05, 2010 8:14
Lokalizacja: Pruszków

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: Jasmine »

Ja za bardzo twórczości Medlocka nie znam, słyszałam tylko You Can Get It i raczej się to nie zmieni :lol: Każdy musi wnieść trochę pracy, tak jak pisałam wcześniej, do tego dochodzi kwestia starań by ta piosenka była hitem. Peter ma trochę racji, wokalista musi być dopasowany.
Justin Timberlake ma fajne piosenki i go bardzo lubię :D Ciekawe co tam u niego słychać, dawno nie słyszałam jego nowych piosenek
nado
Posty: 664
Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: nado »

No znów nie sposób nie zgodzić się z Peterem. Mark Medlock rzeczywiście zdaje się mieć więcej fanów wśród starszych, aniżeli młodszych dzieci. We wszystkich programach live. jeżeli dochodziło do rozmowy telefonicznej, dzwonili ludzie po 30, co było dziwne także dla samego zainteresowanego.
Jasmine! Zapewniam cię, że na klimacie You can get it repertuar Medlocka się nie kończy. Jeżeli by tak było nie byłbym Mareczkiem zainteresowany w ogóle.
Awatar użytkownika
kate
Posty: 244
Rejestracja: sob cze 19, 2010 12:11

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: kate »

Atlantis pisze:Ale tę melodie wymyśla kompozytor i to on mówi wokaliście jak ją zaśpiewać, na co położyć nacisk, ta dbałość o te szczegóły to znak firmowy Dietera. Co do tego dlaczego nie on sam zaśpiewał Cheri Cheri Lady-mógł to zrobić, ale miał kogoś kto był w stanie zrobić to lepiej.
ja się zgadzam z Dieterem. Świat się zmnienia gusta tak samo. Trzeba za tym nadążać. Dieter był muzycznym mózgiem MT. Wydaje mi się, że Dieter nie doceniał brzmienia swojego głosu dlatego też chciał żeby Thomas śpiewał. Myślę również,iż jeżeli Dieter jednak uwierzył w siebie to i tak śpiewał by Thomasem bo w tym czasie panowie bardzo się zaprzyjaźnili przy współpracy nad niemiecką wersją Pick up the phone.
Ale ze słów Dietera da się wychwycić jeszcze coś innego Dieter powiedział" muszę wziąść mojego kumpla w obronę" czyli oni dalej się lubią?????? :?: :?: :?: :?: Dieter potrafi wprowadzić zamęt.
Give me peace on earth-Please try
We stil have dreams-Dreams about Modern Talking
It's your smile-Dieter's smile
Run to you- I run to Thomas
I love them For always and ever
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 1028
Rejestracja: pt lut 05, 2010 8:14
Lokalizacja: Pruszków

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: Jasmine »

Kate, tez uwazam ze gdyby Dieter w siebie uwierzyl to by ladnie zaspiewal ^^ Ogladalam na youtube nagrania z koncertu w Budapeszcie w 1998 roku bodajze, wiekszosc piosenek oprocz Anything is possible byly grane i spiewane na zywo, moze znowu jestem naiwna ale Dieter wygladal jakby faktycznie spiewal z reszta. Po za tym na zapowiedzy Geronimo's Cadillac ladnie pisnal :lol: Odszukam te nagrania i pokaze :D

Nado, doszlo do nieoczekiwanej zmiany- przesluchalam wszystkie (ale we fragmentach, bo to z iTunes) piosenki Medlocka i trozske zaskoczyl mnie repertuar. Ale i tak jest mi obojetny, nie jestem jego fanka ale tez nie wolam jaki beznadziejny. Zobaczymy co bedzie dalej, chyba tez sie zaangazuje w sledzenie na bierzaco nowosci muzycznych od Dietera
Awatar użytkownika
MTalkingusia28
Posty: 616
Rejestracja: wt gru 01, 2009 0:54
Lokalizacja: Małopolska

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: MTalkingusia28 »

A ja z całą stanowczością uważam, że Mark Medlock ma bardzo przyjemne i bardzo taneczne utwory. A lubię go głównie właśnie za ten jego głos, bo ja słucham wykonawców u których głos mi się podoba. Co nie oznacza, że na muzykę nie zwracam zbytniej uwagi. Skomponowana muzyka jest jak najbardziej bardzo ważna, ale wokal też. Modern Talking uwielbiam, bo ich nagrania mają i jedno i drugie - cudownie skomponowana muzyka i fantastyczny głos Thomasa. A Medlocka lubię słuchać głównie za jego głos, chociaż Dieter skomponował muzykę znakomicie. Co tu dużo mówić, Dieter jest utalentowany w tym kierunku. I wcale nie uważam, żeby Medlock psuł nagrania Dietera swoim wokalem. Racją jest, że nie wszystkim musi się podobać to samo. Jeśli mnie się czyjeś nagrania nie podobają to go po prostu nie słucham. Ostatnio dosyć często zdarza mi się słuchać Marka m.in. album Club Tropicana. Może jeszcze dodam album Rainbow`s End. Pozdrawiam
Modern Talking - The Ultimate Best Of - The Story Of Success * Modern Talking - Magic Talented *

ANDERS / FAHRENKROG * ARMY OF LOVE * HIT OR A MISS * GIGOLO * SUMMER OF LOVE * NO MORE TEARS ON THE DANCEFLOOR


POZDROWIENIA OD MTALKINGUSI28
Awatar użytkownika
MODERN JEANNE
Posty: 1938
Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
Lokalizacja: Krosno

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: MODERN JEANNE »

Jasmine pisze:Ogladalam na youtube nagrania z koncertu w Budapeszcie w 1998 roku bodajze, wiekszosc piosenek oprocz Anything is possible byly grane i spiewane na zywo, moze znowu jestem naiwna ale Dieter wygladal jakby faktycznie spiewal z reszta. Po za tym na zapowiedzy Geronimo's Cadillac ladnie pisnal :lol: Odszukam te nagrania i pokaze :D
Te i inne nagrania gdy można usłyszeć DB zamieszczone są w tych tematach

viewtopic.php?f=6&t=3107&hilit=dieter+w ... oncertowej
oraz
viewtopic.php?f=8&t=27&hilit=wokal+i+rola+Bohlena

Jest tam sporo linków gdzie można usłyszeć DB śpiewającego na żywo
I LOVE DB AND TA!
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 1028
Rejestracja: pt lut 05, 2010 8:14
Lokalizacja: Pruszków

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: Jasmine »

O, to super :D
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: Peter »

Peter pisze:Chyba ważniejszy jest dobry kompozytor i producent, o czym przekonuje nas nie udana od pewnego momentu kariera Caro. Jest ona genialną wokalistką, ale brakuje jej dobrego producenta, który by zrobił dobrą muzykę i jej kawałki od rozstania z Bohlenem nie są zbyt udane, no może poza Silence. Nawet jak jakiś wokalista ma niezły głos jak Thomas Anders, Rolf Koehler to czasem mu to nie wystarczy by osiągnąć sukces, a jak ktoś ma ograniczone możliwości wokalne jak Dieter to przy pomocy Systemsów i dobrej muzyki jest to w stanie nadrobić.
Analizując całą twórczość Koehlera jako wokalisty, to praktycznie przeszedł bez echa nagrywając najpierw poprockowe utwory alians Marc de Ville w stylu Smokie potem nowofalowy zespół i masa projektów dyskotekowych, które dzisiaj są całkowicie zapomniane, a i dawniej przechodziły pewnie bez echa. Nie wiem czy w latach 80 tych ktoś słyszał o Blue Blizz czy L'Affair? Tak samo Anders dzisiaj by śpiewał szlagiery w stylu Olivera Lukasa, coś by zdziałał, ale nie posiada on takiego instynktu do robienia kariery. Tymczasem Bohlen jako producent odnosiłby większe sukcesy, już przed MT miał złotą płytę i górę forsy jak w Dieter der film było pokazane. Nie prawda, że bez Andersa byłby nikim. Tak więc po dodaniu i analizie nowych faktów podpisuję się pod tym co wcześniej napisałem.
Awatar użytkownika
Dami
Posty: 298
Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: Dami »

To kwestia przyzwyczajenia, dzwięki MT nauczyły nas że musi być wokal Andersa, gdyby od początku śpiewał ktoś inny też by tak było czyli świetnie. Jednym słowem Dieter dobrał świetnie głos do tworzonej przez niego muzyki. Wybaczcie ale w innych piosenkach np.solowych głos TA wogóle mi się nie podoba.
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: Peter »

steen pisze:Istotne stwierdzenie. W moim odczuciu Bohlen i Anders w duecie są gwiazdami. Osobno gwiazdeczkami. Życze im muzycznej symbiozy i comebacku one more time again.
Jakoś patrząc na pozycję w Niemczech (w ich rodzinnym kraju) pana A i pana B tylko jeden z nich ma miano gwiazdeczki, bo drugi jest na szczycie. Ja nie czuje za bardzo różnicy między kompozytorem a producentem? Może mnie któryś z panów muzyków mnie oświecić? Czy to co słyszymy to dzieło jednego czy drugiego? Słyszymy melodie ubrana w jakiś aranż więc na pewno kompozytora, ale piosenkę można diametralnie różnie ubrać więc tu aranżer i producent wchodzą i chyba aranże robi producent?
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: Peter »

Dami pisze:To kwestia przyzwyczajenia, dzwięki MT nauczyły nas że musi być wokal Andersa, gdyby od początku śpiewał ktoś inny też by tak było czyli świetnie. Jednym słowem Dieter dobrał świetnie głos do tworzonej przez niego muzyki. Wybaczcie ale w innych piosenkach np.solowych głos TA wogóle mi się nie podoba.
Gdyby był inny wokal, to może bym dzisiaj nie był fanem MT, jakoś nie widzę kto mógłby dobrze zastąpić Andersa: Nino, który powiedział, że on jest prawdziwym wokalem MT? Nie bardzo, podobnie jak eksperymenty typu Lift up albo Joe Lockwood, oba równie nieudane..... Gdyby nie było Andersa, to pewnie Bohlen odnosiłby jakieś sukcesy ale nie tak duże, w końcu już chyba miał wcześniej złotą płytę i kilka udanych kolaboracji... Tak więc podtrzymam co napisałem wyżej, minimalnie szala po stronie producenta.
ODPOWIEDZ