Niedawno ukazał się jej piąty album "Blau im blau". Sukcesu komercyjnego nie odniósł, bo i jego styl jest wybitnie niekomercyjny. Dla mnie to jednak najlepsza z jej płyt (dotychczas każdą kolejną uważam zresztą za lepszą od poprzedniczki). Chwała, że odeszła w odpowiednim momencie od Bohlena, z którym zresztą nagrała zaledwie 6 piosenek (z których z kolei jedna, może dwie nie nawiązują do innych nagrań).Peter pisze:Szkoda, ze Iwonka teraz nie nagrywa nowych piosenek, z tak ślicznym głosem i pięknymi, nastrojowymi utworami mogła zajść naprawdę daleko, oczywiście przy dobrej promocji.
Yvonne Catterfeld
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Yvonne Catterfeld.
Jak piszesz tak cię widzą.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Yvonne Catterfeld.
Dzięki wielkie za informacje Arku, mało nagłaśniana jest bowiem twórczość tej pani, a wielka szkoda, bo to jakiś fenomen, dla mnie jest takim Thomasem Andersem w spódnicy. Dlaczego chwała, ze odeszla od Bohlena? Raczej smutne, bo Bohlen nie ma nic do zaoferowania w tym momencie i stracił jedną z piękniejszych kart.... Cała nadzieja teraz w Menowinie. 
Btw. a jaki był 4 album? Nie slyszałem o niczym nowym po "Unterwegs".
Btw. a jaki był 4 album? Nie slyszałem o niczym nowym po "Unterwegs".
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Yvonne Catterfeld.
Żadna z płyt Catterfeld raczej nie ma czysto komercyjnego charakteru, to muzyka wyższych lotów wymagająca wrażliwości muzycznej, którą się albo posiada albo nie.ArCrack pisze:Niedawno ukazał się jej piąty album "Blau im blau". Sukcesu komercyjnego nie odniósł, bo i jego styl jest wybitnie niekomercyjny.Peter pisze:Szkoda, ze Iwonka teraz nie nagrywa nowych piosenek, z tak ślicznym głosem i pięknymi, nastrojowymi utworami mogła zajść naprawdę daleko, oczywiście przy dobrej promocji.
O i to mi się już podoba w Twojej wypowiedzi.ArCrack pisze: Dla mnie to jednak najlepsza z jej płyt (dotychczas każdą kolejną uważam zresztą za lepszą od poprzedniczki). Chwała, że odeszła w odpowiednim momencie od Bohlena, z którym zresztą nagrała zaledwie 6 piosenek (z których z kolei jedna, może dwie nie nawiązują do innych nagrań).
Nie wiem skad porównania do Knowles, jej bliżej do Carey i to bardziej.
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Yvonne Catterfeld.
Ty wspomniałeś o tym, że zabrakło promocji i przeoczyłeś wydany przed chwilą album - stąd odniesienie się do braku sukcesu komercyjnego te płyty. Osoba o tak ogromnej wiedzy muzycznej, nie pominęłaby przecież czegoś, co jest znane i popularne.Peter pisze:Szkoda, ze Iwonka teraz nie nagrywa nowych piosenek, z tak ślicznym głosem i pięknymi, nastrojowymi utworami mogła zajść naprawdę daleko, oczywiście przy dobrej promocji.
Druga sprawa, albumy 1, 2 i 3 to typowe popowe produkty wielkiej wytwórni, na które wokalistka nie miała specjalnego wpływu. Po 2. albumie Yvonne pokłóciła się z Bohlenem, po czym... nagrała z jego teamem piosenkę, po której podejrzewano że Steve van Velvet (autor Glaub an mich) to kolejny pseudonim DB. Na tych trzech płytach jakichś piosenek wybitnie wysokich lotów nie odczuwam, ot takie zbiory ładnych nagrań. Coś indywidualnego, odmiennego od reszty pojawiło się dopiero na 4. albumie, a jeszcze bardziej rozwinęło na piątym. Od debiutanckiego singla "Bum" wydanego prawie 10 lat temu dzielą go lata świetlne (na plus oczywiście).
Jak piszesz tak cię widzą.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Yvonne Catterfeld.
Rzecz gustu Arku. Ja uwazam, ze na 2 płytce, jest może parę zapełniaczy, gdzieś od 5 piosenki do 9 a potem co następuje po 9 utworze jest oszałamiająco piękne, ujmujące, pełne emocji... choćby posłuchaj jak Yvonne śpiewa z pasją "Halt mich", trzyma do końca, a rzadko tak się dzieje bym słuchał dzisiejszych nagrań do samego końca. 
Btw, mogę się mylić, ale myślę, że dla Ciebie w produkcjach muzycznych się liczą tylko 2 rzeczy:
1) kto jest producentem
2) miejsce na liście.
Dla mnie wazny jest producent, ale i wokalista.
Btw, mogę się mylić, ale myślę, że dla Ciebie w produkcjach muzycznych się liczą tylko 2 rzeczy:
1) kto jest producentem
2) miejsce na liście.
Dla mnie wazny jest producent, ale i wokalista.
- kate
- Posty: 244
- Rejestracja: sob cze 19, 2010 12:11
Re: Yvonne Catterfeld
Yvvone akurat lubię. Jeszcze gdy nie byłam oszalała na punkcie MT i dopiero udało się uzyskać dostęp do VIVY niemieckiej to jedna z pierwszych piosenek, które usłyszałam to była ona i spodobała mi się jej ballada Fur dich i potem słuchałam jej piosenek jak leciały. A po tym jak zakochałam się w MT to okazało się,że to podopieczna Dietera. Jak się ucieszyłam 
Give me peace on earth-Please try
We stil have dreams-Dreams about Modern Talking
It's your smile-Dieter's smile
Run to you- I run to Thomas
I love them For always and ever
We stil have dreams-Dreams about Modern Talking
It's your smile-Dieter's smile
Run to you- I run to Thomas
I love them For always and ever
-
Kawa Księżycowa
- Posty: 118
- Rejestracja: pt paź 08, 2010 19:30
Re: Yvonne Catterfeld
Lubię głos Yvonne Catterfeld, uważam go za interesujący, podoba mi się, jak śpiewa po niemiecku, jest przekonywująca, chociaż powinnam zaznaczyć, że znam tylko kilka jej piosenek, do tylu tylko dotarłam, ostatnio nawet nie próbowałam szukać, to chyba błąd, bo ciekawi mnie, jak sobie poradziła dalej. I ładna z niej dziewczyna.
ANYTHING IS POSSIBLE - inna opcja mnie nie interesuje.
- MODERN JEANNE
- Posty: 1938
- Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
- Lokalizacja: Krosno
Re: Yvonne Catterfeld
Dziwi mnie że osoba z takim głosem nie zrobiła większej kariery.Głos ma cudny i godny uwagi,o ile lepszy od współczesnych wiodących wokalistek typu Gaga i innych na topie.Pewnie dlatego że śpiewała po Niemiecku i za małą promocję miała.
I LOVE DB AND TA!
-
Kawa Księżycowa
- Posty: 118
- Rejestracja: pt paź 08, 2010 19:30
Re: Yvonne Catterfeld
Mnie też to trochę dziwi. Ale z drugiej strony dzisiaj głos to nie wszystko, czasem ma niewielkie znaczenie. Właściwie trudno powiedzieć jednoznacznie, co tak naprawdę sprawia, że niektóre piosenki bywają wyróżniane, choć na to nie zasługują. Ostatnio coraz więcej przeciętnych nazywają wyjątkowymi. Phi!MODERN JEANNE pisze:Dziwi mnie że osoba z takim głosem nie zrobiła większej kariery.Głos ma cudny i godny uwagi,o ile lepszy od współczesnych wiodących wokalistek typu Gaga i innych na topie.Pewnie dlatego że śpiewała po Niemiecku i za małą promocję miała.
Może odpowiednia promocja?
ANYTHING IS POSSIBLE - inna opcja mnie nie interesuje.
- MODERN JEANNE
- Posty: 1938
- Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
- Lokalizacja: Krosno
Re: Yvonne Catterfeld
Też tak mi się wydaje.Kasa włożona promocję i reklamę czyni cuda 
I LOVE DB AND TA!
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Yvonne Catterfeld
Odsłuchuję właśnie "Aurę" i "Blau im blau" i to są wspaniałe albumy okraszone cudownym głosem. jak ktoś oczekuje muzyki w stylu MT to niech nie sięga po te albumy, chyba dobrze, że odeszła od Bohlena, bo zamiast tekstów w stylu "breaking up is hard to do' i plagiatów aktualnych hitów dostała naprawdę klasowe utwory, od podstaw skomponowane, z pomysłem na melodie, i bardzo ambitne. 