Peter Alexander

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Peter Alexander

Post autor: Peter »

Szukałem, ale nie znalazłem jeszcze takiego tematu więc otwieram. Jak oceniacie tą współpracę Dietera? Mi osobiście się podoba jego album, ale nie wszystko, jest tam za dużo piosenek typowo biesiadnych, szczególnie te otwierające płytę. Urzekły mnie natomiast:
1) Alles Was Im Leben Wirklich Freude Macht - tutaj jest udane połączenie pięknej melodii z świetna aranżacją.
2) Hommage An Zarah, - długo czekałem by usłyszeć niemiecką wersję SLS, co prawda marzyłem o tym by usłyszeć ją w wykonaniu Dietera i nawet ułożyłem własny tekst do niej, ale i ta wersja jest przepiękna. :D
3) Auch Zu Hause Kann Es Schön Sein - niemiecki pierwowzór "Body to body" sam zaczerpnięty od Buck Fizz. :P
4) Es Ist Nicht Schade Drum- kolejna cudowna melodia. :D
I jeszcze na koniec ta piękna piosenka:
5) Viel Zu Groß Ist Der Traum

Uważam, że Dieter się bardzo przyłożył do tego albumu. Polecam.
Awatar użytkownika
Maro_D
Posty: 416
Rejestracja: wt sty 03, 2006 19:31
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Peter Alexander

Post autor: Maro_D »

onet.pl pisze: Zmarł Peter Alexander
dzisiaj, 07:00
LP / PAP
W wieku 84 lat zmarł w sobotę bardzo popularny w Niemczech, Austrii i Szwajcarii aktor i piosenkarz Peter Alexander. Jak poinformowała jego agentka, artysta zmarł w jednym ze szpitali w Wiedniu.

Artysta, którego szczytowy okres kariery przypadł na lata 50. i 60. ub. wieku, wystąpił w ponad 50 filmach, zwłaszcza w niemieckojęzycznych musicalach i filmowych wersjach operetek.

W latach 70. rozpoczął nową karierę jako konferansjer i prezenter telewizyjny. Występował też na estradzie i nagrał ok. 120 płyt. Partnerował wielu znanym na całym świecie gwiazdom filmu i opery.

Alexander (prawdziwe nazwisko Neumayer) w latach II wojny światowej służył marynarce wojennej III Rzeszy i wkrótce po jej zakończeniu dostał się do niewoli brytyjskiej. Przez pewien czas przebywał w obozie dla jeńców wojennych. Po ukończeniu w 1948 Seminarium (Szkoły Dramatu) Maxa Reinhardta, rozpoczął karierę aktorską.
Kolejny artysta, z którym współpracował Dieter, odszedł...
Swoją drogą Peter otworzył temat, a nikt się nie wypowiedział...
Mam cały album tego muzyka - bez większych rewelacji, choć nie ukrywam, że ciekawa odskocznia w schlagier-klimaty :) Zwłaszcza "Sorry Little Sarah" po niemiecku przykuwa uwagę (słynne powiedzenie P. Alexandra: "Ależ Dieter, to nie jest samba! To jest bossa nova" - "Nichts als die Warheit, 2002)..do tego utwory oparte na "Sieben Rosen" Tanji Stein (też produkcja Bohlena) oraz pierwowzór "Body to Body" B.S. (nota bene oba wzorowane na "Land of make believe" Bucks Fizz").
Czuję się wolnym człowiekiem, kierującym się własnym instynktem, własną hierarchią potrzeb, świadomością i podświadomością (z akcentem na to pierwsze), własnym upodobaniem i tak samo patrzę na inne osoby, dopóki nie narzucą mi swoich wartości i przekonań
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Peter Alexander

Post autor: Peter »

Nie napisali co mu się stało, na co zmarł, ale podejrzewam, że poważnie na coś chorował. Szkoda człowieka. Pamiętam jego czasy świetności.... :(
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Peter Alexander

Post autor: ArCrack »

Sony Music wznawia w najbliższy piątek album "Verliebte Jahre" - będzie szansa na uzupełnienie braków w kolekcji i bliższe zapoznanie się z utworami, jakie Bohlen napisał dla najpopularniejszego niemieckojęzycznego piosenkarza wszechczasów.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Peter Alexander

Post autor: Peter »

To na co on w końcu zmarł? Ktoś wie? Może pracował strasznie intensywnie nad nową płytą i włożył w to tyle pracy, że nastąpiło zużycie materiału, albo dostał udaru mózgu, nigdzie nie umiem znaleźć przyczyny śmierci. Znalazłem, że zmarł w jednym ze szpitali w Austrii więc coś mu się stało. :(
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... ander.html
Awatar użytkownika
disco-man
Posty: 253
Rejestracja: ndz paź 22, 2006 20:48
Lokalizacja: Elbląg

Re: Peter Alexander

Post autor: disco-man »

Szczerze mówiąc to wolę album 'Rozenzeit" Roya Blacka z tego samego roku.Pomimo że to Peter był większą gwiazdą na niemieckiej scenie rozrywkowej,to mnie bardziej podoba się głos Roya Blacka.Ale po kolei-Nicht mal jetzt-bardzo ładna ballada,przypominająca w refrenie Die liebe sucht Roy'a .Ein gutes team-nawet milutkie,Hommage en Sarah-fajna aranżacja,wykonanie już mniej fajne,Von mensch zu mench-też milutka,Alles was im leben...-przyjemniaczek w umiarkowanym tempie,Es ist nicht-ładna zwrotka,Der tag der..-urocza,Auf die liebe..-też nie ma się do czego przyczepić,Auch zu hause...-też do przełknięcia,Viel zu grob..-dla mnie jakaś ciężkostrawna,Verliebte jahre-też do mnie nie przemawia,Wenn du heute...-uwielbiam! Stille straben-też bardzo lubię.Ciężko mi jest wskazać mój ulubiony utwór z calej płyty,żaden nie wybija się stanowczo,a świadczy to tylko o równomiernym,niezłym poziomie piosenek.Co raz bardziej lubię ten album...
ODPOWIEDZ