3 dni temu zmarła Wielka Gwiazda Hollywood - Elizabeth Taylor - nikt jej do tej pory nie wspomniał co mnie zaskakuje.
Nie byłam jej fanką ,ale najbardziej zapamiętałam ją z roli teściowej Freda Flinstona.
Więcej o tej wielkiej Artystce Kina o jej dokonaniach na stronie:
http://wiadomosci.onet.pl/cnn/elizabeth ... omosc.html
Elizabeth Taylor
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Elizabeth Taylor
Na co zmarła? Pamiętam ją z roli "Kleopatry" razem chyba z jej największą miłością - Richardem Burtonem, z którym się dwa razy żeniła. Podobno miała 7 mężów. Wielka, aktorka, tak to jest człowiek się rodzi, żyje a potem odchodzi i pozostaje po nim naprawdę nie wiele np: nagrobek i kilometry taśmy filmowej.....
parę cytatów z prasy o niej i poogrzebie:
parę cytatów z prasy o niej i poogrzebie:
A więc będzie teraz sąsiadką samego Michaela Jacksona.Pogrzeb aktorki zaplanowano na słynnym cmentarzu Forest Lawn na czwartek na godzinę 14, ale ceremonię opóźniono specjalnie o 15 minut, zgodnie z wolą gwiazdy. Jej rzecznik prasowy powiedział w oficjalnym oświadczeniu "chciała być spóźniona nawet na swój pogrzeb" (Taylor znana była z notorycznego spóźniania).
"Tu spoczywa Elizabeth Taylor. Nienawidziła, gdy nazywano ją Liz, ale ŻYŁA"- tak odpowiedziała Elizabeth parę lat temu na pytanie, jaki napis chciałaby mieć na swoim grobie.
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice