Moje zdanie w tym temacie wygląda następująco, tylko proszę źle nie odebrać tego co napiszę.
Dla mnie oczywistą rzeczą jest to, że ktoś kto słucha Modern Talking ma prawo słuchać innych zespołów i nie ma czegoś takiego, że wypada tych innych zespołów słuchać czy też nie. Przecież to bzdura. Powiem tak, ja oprócz Modern Talking słucham trochę współczesnej muzyki i trochę tej starszej z lat 80 i 90. Lubię sobie posłuchać trochę rocka np. Bon Jovi czy The Rasmus. Słucham nie tylko popu. Może nie ma zbyt dużo ciekawych współczesnych zespołów, ale kilka z nich słucham. Nie słucham Modern Talking od rana do wieczora, ponieważ lubię dużo innych też fajnych zespołów. Nie cierpię Lady Gagi i nie obchodzi mnie czy fani Modern Talking jej słuchają. Nie moja to rzecz kto kogo lubi czy nie lubi słuchać. Nie cierpię też podróbek Modern Talking i takowych nie słucham. Disco polo też nienawidzę i nie zamierzam takiej muzyki słuchać. Tak więc nie ma stwierdzenia, że fan Modern Talking ma słuchać Lady Gagi,
a np. disco polo już nie. Bo każdy sobie wybiera muzykę według własnego gustu. Ja otwarcie mówię co myślę.
Jeżeli nie lubię disco polo to tak w rzeczywistości jest. I piszę tak nie dlatego, że taka muzyka uwłacza muzyce Modern Talking tylko dlatego, że naprawdę takiej muzyki nie lubię. Jeżeli słucham Modern Talking to mogę słuchać np. Maroon 5 i nie jest powiedziane, że mi wypada tego słuchać czy też może mi nie wypada, bo to trochę inny styl muzyki. Nie lubię Systems In Blue, ale Ashleya słucham. No więc, ja problemu tu żadnego nie widzę. Wy też nie powinniście. Najlepiej niech każdy słucha tego co mu się naprawdę podoba, a nie kombinuje czy wypada mu czegoś słuchać czy nie.
Pozdrawiam
