Covery - najbardziej udane wersje w historii

Rozmowy na temat wykonawców nie współpracujących z Thomasem i Dieterem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Didi&Thomas
Posty: 516
Rejestracja: pt sie 22, 2008 22:57
Lokalizacja: Boguszów-Gorce

Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: Didi&Thomas »

Zastanawiałem się jaką piosenkę w nowym, nieoryginalnym wykonaniu cenię najbardziej, którą z pośród licznych nowych wersji wyróżniłbym szczególnie i po głębokim zastanowieniu mój wybór padł na "Always on my mind" w wykonaniu duetu Pet Shop Boys. To nagranie jest znakomite i tak całkowicie różne od oryginału (Elvis Presley). Pamiętam że kiedy ten utwór wyszedł na singlu, zaraz po "it's a sin" pomyślałem sobie, że będzie jeszcze większym przebojem. To w ogóle był chyba najlepszy okres dla tego zespołu.
A jakie utwory z pośród tych nagranych na nowo zrobiły na Was wrażenie ?
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend...
"
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: Peter »

Laughter in the rain. Coś cudownego. Właściwie większość płyt TA zawiera jakieś covery. Nie lubię tylko Michelle, nic dziwnego skoro nienawidzę tej piosenki w oryginale. Z innych artystów to podoba mi się Where did your heart go WHAM! to chyba cover, ale nie wiem kto go wcześniej wykonywał.
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: Daniel »

Jesli chodzi o covery Bohlena, to najlepszym jest Jump In My Car w wykonaniu CCCatch :)
Bo oryginal spiewala Secter Star :P Catch tylko coverowala :)
Awatar użytkownika
shizonek
Posty: 200
Rejestracja: śr sie 27, 2008 13:16

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: shizonek »

Didi&Thomas pisze:Zastanawiałem się jaką piosenkę w nowym, nieoryginalnym wykonaniu cenię najbardziej, którą z pośród licznych nowych wersji wyróżniłbym szczególnie i po głębokim zastanowieniu mój wybór padł na "Always on my mind" w wykonaniu duetu Pet Shop Boys. To nagranie jest znakomite i tak całkowicie różne od oryginału (Elvis Presley).
Miałam napisać to samo... :lol: Tak jak piszesz - piosenka jest kompletnie odmienna niż wersja oryginalna (PSB zresztą jak już robią cover, to zawsze mocno zmieniony 8) ), i dobrze - bo jaki sens nagrywac coś prawie takie samo, no nie?
BTW, niedawno trafiłam na liste najlepszych coverów wszechczasów i Always On My Mind jest na 2 miejscu.. więc, Didi&Thomas, dobrze wybraliśmy.. :]

Ja tak troszkę poza tematem: czy MT nagrali kiedyś covera :?:
Awatar użytkownika
Didi&Thomas
Posty: 516
Rejestracja: pt sie 22, 2008 22:57
Lokalizacja: Boguszów-Gorce

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: Didi&Thomas »

Cover Modern Talking...wiesz, nie przypominam sobie takiego nagrania nie licząc może "Lucky Guy" i "The Night Is Yours - The Night Is Mine" - czyli autorskich produkcji Dietera zaśpiewanych wcześniej przez niego pod pseudonimem Ryan Simmons :wink:
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend...
"
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: Peter »

Jeżeli chodzi o standardy światowe to bardzo lubię George Michaela "Roxanne" i "Miss Sarajevo"
A jeśli chodzi o MT to fajne są covery TA "For your eyes only", "Tell it to my heart" i "Sweet hello the sad goodbye".
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: MichałT »

Peter pisze:to fajne są covery TA "For your eyes only", "Tell it to my heart" i "Sweet hello the sad goodbye".
Dodałbym do tego jeszcze "Can't Give You Anything (But My Love)" i większość piosenek z "Songs Forever" :wink:
Co do Blue System, to oczywiście "Don't You Want My Foolish Heart". Piosenka (jako "Foolish Heart") ukazała się rok wcześniej na singlu projektu TNT.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT

edit:
Zapomniałem o "Laughter In The Rain" 8)
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
sebasoul
Posty: 27
Rejestracja: pt maja 02, 2008 21:52
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: sebasoul »

Jeśli chodzi o Covery lepsze od oryginałó to na szybko przychodzi mi "Funkytown" wykonywany przez Pseudo echo (tak się to chyba pisało ;) ) - nie pamiętam kto oryginał nagrywał ale chyba Lipps Inc.
pozdrawiam
www.SebASoul.com
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: Peter »

That's love, jeżeli go w ogóle można nazwać coverem Go west.
Awatar użytkownika
disco-man
Posty: 253
Rejestracja: ndz paź 22, 2006 20:48
Lokalizacja: Elbląg

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: disco-man »

Z pewnością takich coverów jest wiele,choć uważam że jednak więcej w historii muzyki udanych było oryginałów niż coverów.których teraz pełno i zazwyczaj są dużo gorsze od swoich pierwowzorów.Najbardziej udane covery ? Na myśl przychodzi mi teraz In the army now( oryginał Bolland&Bolland) Status Quo, Self Control Laury Branigan( oryginał Raff) i właśnie Go west Pet Shop Boys( oryginał Village People).
Awatar użytkownika
Dami
Posty: 298
Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: Dami »

Nienawidzę coverów ale skoro mam wybrać to np. Bananarama - Venus i Savage - I Just Died In Your Arms, są całkowicie przekształcone muzycznie i rytmicznie.
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
Awatar użytkownika
edmund1974
Członek TAFC Polska
Posty: 663
Rejestracja: czw lis 23, 2006 15:19
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice k. Wroclawia

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: edmund1974 »

Jak dla mnie to chyba najlepszym coverem jest utwór "With A Little Help From My Friends". W oryginalnym wykonaniu, czyli The Beatles jest nudną jak flaki z olejem, niczym się nie wyróżniającą pioseneczką. Natomiast w wykonaniu Joe Cocker jest wspaniałym utworem. Być może wykonanie Cockera podoba mi się tak bardzo, ponieważ jest ilustracją muzyczną mojego ukochanego serialu czyli Cudowne lata/Wonder Years/Wunderbare Jahre. Ze wszystkich seriali, jakie kiedykolwiek oglądałem właśnie ten jest moich najukochańszym.

Wracając do coverów mam jeszcze jeden przykład na to, że czasami cover jest lepszy niż oryginał. Mam na myśli George Michael - Killer Was a Rolling Stone, który jest coverem aż dwóch utworów a mianowicie Adamski wykonywał utwór "Killer" a zespół The Temptation kawałek "Papa Was A rolling Stone". Zgrabne połączenie przez George Michaela tych dwóch utworów dało wspaniały efekt.

Pozdrawiam!
You Can Win, If You Want.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: Peter »

Jaki Adamski? On może być najwyżej autorem, a wykonawcą był Seal. Bardzo udany cover warto pamiętać, że te piosenki były wykonywane oddzielnie przez Michaela.
Awatar użytkownika
Romantic Warrior
Posty: 414
Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Covery - najbardziej udane wersje w historii

Post autor: Romantic Warrior »

niewątpliwie jednym z najbardziej utytułowanych coverów, który przerósł oryginał w stopniu niespotykanym był Nothing Compares To You
innym przykładem i bardziej współczesnym jest Over The Rainbow, który w Niemczech chyba z parenaście tygodni był na szczycie i dalej jest w pierwszej piątce
mój ulubiony cover to jednak Hips Don't Lie Shakiry, wykonywany przedtem przez Wyclefa Jeana - cover ten stał się najlepiej sprzedającym się singlem pierwszej deklady XXI wieku
ODPOWIEDZ