Najsłabszy album?

Dyskusja o płytach Modern Talking

Najsłabszy album?

The 1st Album
1
1%
Let's Talk About Love
2
3%
Ready For Romance
1
1%
In The Middle Of Nowhere
2
3%
Romantic Warriors
6
8%
In The Garden Of Venus
15
20%
Back For Good
10
13%
Alone
12
16%
Year Of The Dragon
6
8%
America
14
18%
Victory
2
3%
Universe
5
7%
 
Liczba głosów: 76

Awatar użytkownika
IndependentGirl
Posty: 866
Rejestracja: pt mar 13, 2009 15:24
Lokalizacja: okolice Konina

Re: Najsłabszy album?

Post autor: IndependentGirl »

To ja jestem wyjątkiem, bo lubię wszystkie tak samo :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Daniel »

America i In The Garden Of Venus to mają być najsłabsze albumy ?
Ech, mają co niektórzy dziwny gust...
Z tego zestawienia też wynika, że najlepszy jest Ready For Romance :)
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Peter »

Toptalne zaskoczenie? Dla mnie te 2 to najlepsze w historii. :/ Gdybym miał wybrać najsłabszy po BFG to Victory bym wybrał, za dużo tam techniawy.
Remas
Posty: 5
Rejestracja: sob lip 19, 2008 19:12
Lokalizacja: Zblewo

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Remas »

Według mnie nie można określić który album był najsłabaszy . Każdy jest dobry .
Czasem mam ochotę na inny , potem znów inny słucham . Zależy też od humoru
Awatar użytkownika
użytkownik #1463
Posty: 406
Rejestracja: sob cze 06, 2009 21:23

Re: Najsłabszy album?

Post autor: użytkownik #1463 »

Jeszcze do niedawna uważałem album ''Year Of The Dragon'' za najgorszy, ale się jednak do niego przekonałem i trochę awansował na mojej liście ulubionych albumów :wink: Teraz za najgorszy uważam Back For Good.
Awatar użytkownika
Lady Lai
Posty: 47
Rejestracja: pt wrz 04, 2009 22:29

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Lady Lai »

Nie zasiewajmy ziaren niepewności w naszych czystych "fańskich" umysłach:D. MT to MT, w 100%, każdy album ma coś w sobie.
Och, come on- WIN!
Ninio
Posty: 692
Rejestracja: pt paź 31, 2008 16:06
Lokalizacja: Gdynia

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Ninio »

Back for good to zbior najlepszych piosenek Modern Talking wiec ciezko uznac ten album za najslabszy. Ja najrzadziej slucham In the garden of venus. czy jest najslabszy? Niewiem...ale slucham go najrzadziej
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Daniel »

Ninio pisze:Back for good to zbior najlepszych piosenek Modern Talking wiec ciezko uznac ten album za najslabszy.
Alez mozna, gdyż te piosenki sa niestety w bardzo kiepskich wersjach.
Awatar użytkownika
mabuse89
Posty: 191
Rejestracja: śr cze 03, 2009 0:32

Re: Najsłabszy album?

Post autor: mabuse89 »

Po powrocie zdecydowanie najsłabszy i najbardziej monotonny jest dla mnie ,,Alone'' :? Natomiast jeśli chodzi o lata 80te to to nie przepadam do końca za ,,let's talk about love'' - pojedyncze piosenki słucha się nawet bardzo miło, ale całośc zbyt monotonna... Często wśród najsłabszych fani wymieniają ,,In the garden of Venus'', ale zwrócmy uwagę, że jak na album, który tworzony był ,,na odczepnego'', jest dośc dopracowany, no i zawiera takie perełki jak ,,In 100 Years'', ,,It's Christmas'', ,,Don't lose my number'' czy bardzo rytmiczne ,,Locomotion Tango'' :wink:
Can't you feel the groove ?
Baby, I feel it in my shoes
Can't you feel the beat ?
Babe, try and touch the beat
Awatar użytkownika
MTalkingusia28
Posty: 616
Rejestracja: wt gru 01, 2009 0:54
Lokalizacja: Małopolska

Re: Najsłabszy album?

Post autor: MTalkingusia28 »

Jeśli chodzi o szczerośc to mnie podobają się wszystkie ich albumy. Może wolę te po `98, częściej właśnie tych płyt słucham, co nie oznacza, że uważam któryś z albumów za gorszy od pozostałych, bo dla mnie taki nie istnieje. Codziennie od 11-u lat słucham płyt Modern Talking i nie uważam którejś z płyt za gorszą czy lepszą. Wszystkie płyty Modern Talking są dla mnie na równi. :)
Modern Talking - The Ultimate Best Of - The Story Of Success * Modern Talking - Magic Talented *

ANDERS / FAHRENKROG * ARMY OF LOVE * HIT OR A MISS * GIGOLO * SUMMER OF LOVE * NO MORE TEARS ON THE DANCEFLOOR


POZDROWIENIA OD MTALKINGUSI28
Awatar użytkownika
Fanka MT
Posty: 1172
Rejestracja: pt kwie 17, 2009 13:18
Lokalizacja: Bydgoszcz :)

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Fanka MT »

Moim zdaniem, żaden z albumów Modern Talking nie zasługuje na miano najsłabszego, jednakże jak już mam się zdecydować na jeden, to wskazałabym "In the garden of Venus", ze względu na to, że jest to album, który mnie najbardziej do siebie nie przyciąga. Podobają mi się z niego praktycznie tylko dwie piosenki. Poza tym, widząc wyniki ankiety, to większość forumowiczów podziela moje zdanie ;)
Maria Daria - "Oh My God.."
Thomas Anders - "What did you say?"
Maria Daria - "Oh My God.."
Thomas Anders - "No, I'm Thomas!..Maria Daria..You're pretty young!"

Dziękuję...

Thomas Anders Fan-Club Polska! ;)
Awatar użytkownika
MODERN JEANNE
Posty: 1938
Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
Lokalizacja: Krosno

Re: Najsłabszy album?

Post autor: MODERN JEANNE »

Też In The Garden Of Venus choć można na nim znaleźć i leprze piosenki.Jednak cały album ustępuje trochę innym.
I LOVE DB AND TA!
Awatar użytkownika
antonn
Posty: 40
Rejestracja: pt paź 01, 2010 20:13
Lokalizacja: Działoszyn (łódzkie)

Re: Najsłabszy album?

Post autor: antonn »

Wszystkie albumy MT są dobre. Każdy ma jakieś ''perełki''. Jednak na ostatnim jest ich najmniej. Z albumu Universe podobają mi się tylko dwa utwory: TV Meakes The Superstar oraz Should I, Would I, Could I. Dlatego oddałem głos na ten album. :D
Awatar użytkownika
kate
Posty: 244
Rejestracja: sob cze 19, 2010 12:11

Re: Najsłabszy album?

Post autor: kate »

IndependentGirl pisze:Nie zagłosuję, bo według mnie zespół nie wydał żadnego słabego albumu :wink:
Witam w klubie. Każdy album ma w sobie coś takiego,że mogę słuchać go całymi dniami i nocami.
Liczba słabych albumów: 0
Give me peace on earth-Please try
We stil have dreams-Dreams about Modern Talking
It's your smile-Dieter's smile
Run to you- I run to Thomas
I love them For always and ever
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Marcin87 »

Ogólnie zagłosowałem na Alone, bo ten wydaje mi się najsłabszy, ale to nie znaczy, że go przekreślam, po prostu musiałem coś wybrać 8) Album oceniam 4/6, reszta albo stoi tak samo, albo wyżej :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
restimek
Posty: 55
Rejestracja: wt cze 07, 2011 16:49
Lokalizacja: Warszawa okolice/ Key West FL :)

Re: Najsłabszy album?

Post autor: restimek »

Dla mnie najslabszym albumem jest Universe a zaraz po nim Victory (poza singlowymi piosenkami nie widzę w nich nic ciekawego i raczej do nich nie siegam) Na 3 miejsciu postawił bym Let' talk about Love - poza Cheri Cheri Lady która (o ironio) jest moją ulubioną piosenką MT nie ma na niej dla mnie nic ciekawego. Dziwi mnie tylko dlaczego In the garden of Venus dostał tak wiele głosów jako najsłabszy album... Jak dla mnie jest to jeden z lepszych.... In 100 Yers, Locomotion Tango, Slow Motion - toż to majstersztyk.....
Trust your emotions, Believe in your dreams
ODPOWIEDZ