Najlepszy album Modern Talking

Dyskusja o płytach Modern Talking

Najlepszy album Modern Talking

The 1st Album (1985)
6
16%
Let's Talk About Love (1985)
2
5%
Ready For Romance (1986)
15
41%
In The Middle Of Nowhere (1986)
1
3%
Romantic Warriors (1987)
2
5%
In The Garden Of Venus (1987)
3
8%
Back For Good (1998)
1
3%
Alone (1999)
2
5%
Year Of The Dragon (2000)
3
8%
America (2001)
0
Brak głosów
Victory (2002)
1
3%
Universe (2003)
1
3%
 
Liczba głosów: 37

Awatar użytkownika
MODERN JEANNE
Posty: 1938
Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
Lokalizacja: Krosno

Re: Najlepszy album Modern Talking

Post autor: MODERN JEANNE »

Każdy z tych albumow jest fajny wiec wybór jest niesamowicie trudny.Zagłosowałam na
The 1st Album nie dlatego że wydaje mi się lepszy ale dlatego że to był pierwszy album który usłyszałam i od tego momentu zaczęła się moja miłość do MT :D
I LOVE DB AND TA!
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Najlepszy album Modern Talking

Post autor: Marcin87 »

Tak naprwdę każdy album Modern Talking jest dobry i trudno wybrać ten najlepszy. Po długim zastanowieniu udało mi się jednak ułożyć listę albumów od najlepszego do najgorszego, a właściwie nieco słabszego :wink:

1. Ready For Romance - ocena 6
2. The 1st Album -ocena 6
3. Let's Talk About Love - ocena 6
4. Romantic Warriors - ocena 5
5. In The Garden Of Venus - ocena 5
6. In The Middle Of Nowhere - ocena 5
7. America - ocena 5
8. Universe - ocena 5
9. Victory - ocena 5
10. Year Of The Dragon - ocena 4
11. Alone - ocena 4

Nie wymieniłem albumów Back For Good i The Final Album, bo wiadomo, że są dobre skoro to składanki najlepszych piosenek ze studyjnych albumów :wink: Najlepszy jest Ready For Romance - nie ma tu ani jednej kiepskiej piosenki; wszystkie stoją na wysokim poziomie :!: Nieco słabsze są The 1st Album i Let's talk About Love, ale i one uważam za bardzo dobre. Wogóle początek działalności Modern Talking uważam za najlepszy okres w ich karierze. Na 4. miejscu mojej listy znakduje się Romantic Warriors; nieco słabszy jest od niego wydany w tym samym 1987r. In The Garden Of Venus i wydany rok wcześniej In The Middle Of Nowhere. Najlepszy album napisany po 1998r. to dla mnie America i zaraz za nim Universe z Victory. Najsłabsze albumy to Year Of The Dragon i Alone, ale akurat słowo "najsłabsze" jest względne, bo i na tych albumach są bardzo fajne piosenki. Oby dwa dostały notę 4, co jest śmieszne, bo wychodzi z tego, że najgorszy album Modern Talking jest dobry :lol: Ale to świadczy o tym jaką dobrą muzykę grali :mrgreen: Nic dziwnego, że byli tak popularni :D
Obrazek
Awatar użytkownika
edmund1974
Członek TAFC Polska
Posty: 663
Rejestracja: czw lis 23, 2006 15:19
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice k. Wroclawia

Re: Najlepszy album Modern Talking

Post autor: edmund1974 »

Z calej dyskografii Modern Talking najbardziej przypadly mi do gustu 3 pierwsze albumu ale jesli musialbym sie zdecydowac na wskazanie jednego albumu to wybieram The First Album. Na tym albumie podobaja mi sie wszystkie utwory - moze troszke slabiej Bells Of Paris. Dawnymi czasy nie podobal mi sie utwor There's Too Much Blue In Missing You. Dopiero po kilku latach odkrylem piekno tej piosenki. Szczegolnie cenie w tym utworze solowke na saksofonie - po prostu cudo! Rewelacyjny utwor. Zadziej slucham You're My Heart, You're My Soul, ale to pewnie dlatego, ze juz mi sie ten utwor nieco "przejadl".

Jesli chodzi o album Let's Talk About Love to nigdy nie trawilem tytulowego utworu. Wedlug mnie jeden z najslabszych kawalkow Modern Talking z lat 80-tych.
Moim ukochanym utworem na drugim albumie jest Wild Wild Water. Moim zdaniem jedna z najwspanialszych ballad Bohlena. Wielokrotnie myslalem o tym, ze chcialbym, by na moim pogrzebie puszczono wlasnie te piosenke... Takie czarne mysli mnie od czasu do czasu nachodza :-)

Trzeci album podoba mi sie w calosci. Szczegolnie cenie: Lady Lai; Save Me - Don't Break Me; Keep Love Alive oraz Only Love Can Break My Heart.

Pozdrawiam
You Can Win, If You Want.
Awatar użytkownika
sebciu1974
Posty: 323
Rejestracja: pt sty 23, 2009 18:56
Lokalizacja: Stockholm / Poznań
Kontakt:

Re: Najlepszy album Modern Talking

Post autor: sebciu1974 »

edmund1974 pisze:Z calej dyskografii Modern Talking najbardziej przypadly mi do gustu 3 pierwsze albumu ale jesli musialbym sie zdecydowac na wskazanie jednego albumu to wybieram The First Album. Na tym albumie podobaja mi sie wszystkie utwory - moze troszke slabiej Bells Of Paris. Dawnymi czasy nie podobal mi sie utwor There's Too Much Blue In Missing You. Dopiero po kilku latach odkrylem piekno tej piosenki. Szczegolnie cenie w tym utworze solowke na saksofonie - po prostu cudo! Rewelacyjny utwor. Zadziej slucham You're My Heart, You're My Soul, ale to pewnie dlatego, ze juz mi sie ten utwor nieco "przejadl".

Jesli chodzi o album Let's Talk About Love to nigdy nie trawilem tytulowego utworu. Wedlug mnie jeden z najslabszych kawalkow Modern Talking z lat 80-tych.
Moim ukochanym utworem na drugim albumie jest Wild Wild Water. Moim zdaniem jedna z najwspanialszych ballad Bohlena. Wielokrotnie myslalem o tym, ze chcialbym, by na moim pogrzebie puszczono wlasnie te piosenke... Takie czarne mysli mnie od czasu do czasu nachodza :-)

Trzeci album podoba mi sie w calosci. Szczegolnie cenie: Lady Lai; Save Me - Don't Break Me; Keep Love Alive oraz Only Love Can Break My Heart.

Pozdrawiam
Mamy chyba trochę podobny gust. Ja do tego jeszcze dołożyłbym 4 album, wszystko oprócz Riding On A White Swan jest według mnie super.
Ciekawiej byłoby zrobić dwie ankiety jedna z albumami a lat 80tych a druga z nowymi. Inaczej to trochę nie ma sensu moim zdaniem.
Awatar użytkownika
Karolek78
Posty: 302
Rejestracja: pt gru 24, 2010 22:34

Re: Najlepszy album Modern Talking

Post autor: Karolek78 »

Moim zdaniem najlepszym albumem jest The1Album. Ma fantastyczny klimat jest dopracowany w każdym calu.
Karolek78
Awatar użytkownika
I-love-M-T
Posty: 156
Rejestracja: pt wrz 04, 2009 15:55
Lokalizacja: woj. lubuskie

Re: Najlepszy album Modern Talking

Post autor: I-love-M-T »

"Możesz wybrać tylko jedną opcję" - jak ja tego nie znoszę :-x Ale trudno, trzeba będzie się zdecydować na któryś album, choć wybór do najłatwiejszych z pewnością nie należy ;) Hm <myśli>... Postawię na READY FOR ROMANCE, lecz przyznaję, że ciągnie mnie też do IN THE MIDDLE OF NOWHERE :D Oba albumy zjednały sobie moją przychylność ciekawymi aranżacjami piosenek, tym typowym brzmieniem moich ukochanych lat 80. :)
"Anna Maria, Maria, Maria,
you're such a beautiful but lonely señorita..."


Thomas, thank You sooooo much! :*
ODPOWIEDZ