"Strong" - nowy album
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: "Strong" - nowy album
Na konferencji prasowej padło pytanie o teledysk. Pan Tomasz, stwierdza, że "on nie wie co się dzieje z teledyskiem, a przecież kręcił go rok temu".
To za przeproszeniem, kto ma wiedzieć? A tak, wiedzą wszystkiemu winni "producenci".
Jeden producent już się wypowiadał na temat profesjonalizmu i podejścia do pracy pana Andersa. "Wchodzi, przez 8 godzin nagrywa wokale i wychodzi" - i tyle było jego pracy nad płytą. I po tym wywiadzie jestem skłonny uwierzyć w słowa tego "producenta". Lub scenka przed ostatnim koncertem MT, gdzie na 5 minut przed rozpoczęciem show "zajeżdża" pan wokalista.
Bo kto normalnie podchodzący do swojego zawodu nie spyta "gdzie do cholery jest efekt mojej pracy?". Może dżentelmeni nie pytają, zwłaszcza ci muzyczni, ale moim zdaniem nie na tym polega profesjonalizm.
To za przeproszeniem, kto ma wiedzieć? A tak, wiedzą wszystkiemu winni "producenci".
Jeden producent już się wypowiadał na temat profesjonalizmu i podejścia do pracy pana Andersa. "Wchodzi, przez 8 godzin nagrywa wokale i wychodzi" - i tyle było jego pracy nad płytą. I po tym wywiadzie jestem skłonny uwierzyć w słowa tego "producenta". Lub scenka przed ostatnim koncertem MT, gdzie na 5 minut przed rozpoczęciem show "zajeżdża" pan wokalista.
Bo kto normalnie podchodzący do swojego zawodu nie spyta "gdzie do cholery jest efekt mojej pracy?". Może dżentelmeni nie pytają, zwłaszcza ci muzyczni, ale moim zdaniem nie na tym polega profesjonalizm.
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: "Strong" - nowy album
Jeśli mówisz o latach 80 tych to się zgodzę, nie uprawnione jest jednak mówienie w ten sposób o nowym Modern Talking, gdzie Thomas miał większy bądź mniejszy wkład twórczy, ale zawsze jednak miał. Mnie też zaskoczyło, że Thomas nie wie kiedy będzie teledysk. Nie profesjonalne to podejście trochę.phantomas pisze: Jeden producent już się wypowiadał na temat profesjonalizmu i podejścia do pracy pana Andersa. "Wchodzi, przez 8 godzin nagrywa wokale i wychodzi" - i tyle było jego pracy nad płytą. I po tym wywiadzie jestem skłonny uwierzyć w słowa tego "producenta". Lub scenka przed ostatnim koncertem MT, gdzie na 5 minut przed rozpoczęciem show "zajeżdża" pan wokalista.
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: "Strong" - nowy album
Zmieszałam się słysząc tą informację od samego Thomasa.Peter pisze:Mnie też zaskoczyło, że Thomas nie wie kiedy będzie teledysk.
Nie mam do jego osoby żadnych pretensji ale kiedy pojawi się jego klip powinien wiedzieć. Musi przecież trzymać rękę na pulsie.
Point Of No Return
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: "Strong" - nowy album
(phantomas w swoim żywiole.)phantomas pisze:Na konferencji prasowej padło pytanie o teledysk. Pan Tomasz, stwierdza, że "on nie wie co się dzieje z teledyskiem, a przecież kręcił go rok temu".
To za przeproszeniem, kto ma wiedzieć? A tak, wiedzą wszystkiemu winni "producenci".
Jeden producent już się wypowiadał na temat profesjonalizmu i podejścia do pracy pana Andersa. "Wchodzi, przez 8 godzin nagrywa wokale i wychodzi" - i tyle było jego pracy nad płytą. I po tym wywiadzie jestem skłonny uwierzyć w słowa tego "producenta". Lub scenka przed ostatnim koncertem MT, gdzie na 5 minut przed rozpoczęciem show "zajeżdża" pan wokalista.
Bo kto normalnie podchodzący do swojego zawodu nie spyta "gdzie do cholery jest efekt mojej pracy?". Może dżentelmeni nie pytają, zwłaszcza ci muzyczni, ale moim zdaniem nie na tym polega profesjonalizm.
Thomas tylko zagrał w tym teledysku a kto inny go montuje.Chyba nie wpadnie do biura producenta teledysku nie pozbiera mu taśm,żeby sam mógł to zmontować gdyby sam mógł to zrobił nie zatrudniał by tej bandy krwiopijców.
Co do drugiej części twojej wypowiedzi,skoro Bohlen zajmował się produkcją albumu,kto inny miksowaniem to po co Anders tam miał się płatać pod nogami.Ty też w robocie zrobisz swoje i spadasz a nie zajmujesz się jeszcze czyimiś sprawami na innym oddziale.A jakim producentem był Dieter to też wiadomo On sam nie pracował nad wydaniem albumu tylko masa innych ludzi jest do tego zatrudniona.
A co do 3ciej części Twojej wypowiedzi-prawdziwy artysta pojawia się na końcu.
takie Halo bo 5 minut przed rozpoczęciem koncertu się pojawił.Są gwiazdy,które pojawiają się na koncercie z godzinnym opóźnieniem,żeby pokazać-kto tu ma ostatnie zdanie.
Więc proszę daruj sobie tego typu zaczepki.
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: "Strong" - nowy album
Jeśli chwalimy Thomasa (słusznie zresztą) za to, że jest taki otwarty i dostępny dla fanów, to nie wyznaczajmy mu standardów w postaci godzinnego spóźnienia na koncert. I tak samo nie usprawiedliwiajmy rocznego (!) opóźnienia dla premiery teledysku tym, że ktoś robi montaż za Thomasa. Jest to rzecz oczywista, ale to Thomas świeci oczami przed fanami, mediami i ludźmi z branży. Zarówno wtedy gdy odbiera złotą płytę, jak i wtedy gdy musi wyjaśniać powody opóźnień.
Thomas wydaje się nie mieć żadnej kontroli nad tym co się dzieje z klipem do Stay With Me, albo z jakiegoś powodu nie chce nam powiedzieć całej prawdy. To drugie wyjście nie jest takie znowu nierealne, bo przypomnę że pytany w Zielonej Górze o najbliższe muzyczne plany nie pisnął słowem o piosence, której istnienie zostało ogłoszone kilkanaście godzin później (The Christmas Song). Zapomniał?
Tak czy inaczej, nie sądzę żebyśmy pytali go o to po raz trzeci, jeśli do czasu kolejnego wywiadu lub konferencji w sprawie klipu nic się nie ruszy.
Thomas wydaje się nie mieć żadnej kontroli nad tym co się dzieje z klipem do Stay With Me, albo z jakiegoś powodu nie chce nam powiedzieć całej prawdy. To drugie wyjście nie jest takie znowu nierealne, bo przypomnę że pytany w Zielonej Górze o najbliższe muzyczne plany nie pisnął słowem o piosence, której istnienie zostało ogłoszone kilkanaście godzin później (The Christmas Song). Zapomniał?
Tak czy inaczej, nie sądzę żebyśmy pytali go o to po raz trzeci, jeśli do czasu kolejnego wywiadu lub konferencji w sprawie klipu nic się nie ruszy.
Jak piszesz tak cię widzą.
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: "Strong" - nowy album
Nieźle by to wyglądało. Bohlen na scenie, a Anders z "godzinnym opóźnieniem"takie Halo bo 5 minut przed rozpoczęciem koncertu się pojawił.Są gwiazdy,które pojawiają się na koncercie z godzinnym opóźnieniem,żeby pokazać-kto tu ma ostatnie zdanie.
Moim zdaniem dla niego nie liczy się żaden efekt, tylko żeby pieniążki się zgadzały na koncie.
To nie są żadne zaczepki, tylko moje zdanie wyrażone w tym temacie. Zapraszam do konstruktywnej dyskusjiWięc proszę daruj sobie tego typu zaczepki.
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: "Strong" - nowy album
Nie bój żaby, jakby Anders nie dojechał to koncert by się nie odbył z udziałem tylko Dietera,publiczność i reszta musiała by poczekać.Ciekawa jestem ilu wokalistów siedzi w studio i patrzy jak ktoś montuje całość.To tak samo jak aktor siedział by w studio i patrzył jak montują film z jego udziałem.No chyba w to nie wierzysz,że tylko Anders się tak zachowuje.Proszę Cię.Jak już masz na kogoś najeżdżać to z jakimiś naprawdę poważnymi sprawami.Jak już niektórzy zauważyli jesteś anty'Thomasowy i nie wiem czy jest sens dyskutowania z Tobą bo takie dyskusje do niczego nie prowadzą a czytając Twoje posty to tylko się można wrzodów na żołądku nabawić.Nie mówię,że masz go kochać ale trochę jakiegoś umiaru.phantomas pisze:Nieźle by to wyglądało. Bohlen na scenie, a Anders z "godzinnym opóźnieniem"Nie chodzi mi o to, żeby wpadł do studia, czy zmontował taśmy. Chodzi mi o podstawowy fakt braku informacji o efektach swojej jakby nie patrzeć pracy.
Moim zdaniem dla niego nie liczy się żaden efekt, tylko żeby pieniążki się zgadzały na koncie.
A o efekty ukończenia pracy nad albumem Thomas nie musi się martwić i nie musiał skoro miał tak wspaniałego producenta jak Dieter Bohlen.
- Agata
- Posty: 1067
- Rejestracja: sob wrz 06, 2008 17:59
Re: "Strong" - nowy album
Nie wiem, czy to rzuci jakieś światło na tę sprawę, ale rosyjski manager Thomasa, który wcześniej podawał kolejne przybliżone terminy ukazania się teledysku (m.in. 2-3 tygodnie po ukazaniu się trailera), spytany o to po raz kolejny powiedział, żeby już go o to nie pytać, ale zwrócić się do samego reżysera lub producenta. Więc nie tylko sam Thomas nie wie, ale i jego manager.
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: "Strong" - nowy album
No to widocznie jest jakiś poważniejszy problem z wydaniem tego clipu.A jak to się mówi "jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę".
- 33ccd
- Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
- Posty: 1316
- Rejestracja: ndz cze 24, 2007 23:59
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: "Strong" - nowy album
Witaj.phantomas pisze:Na konferencji prasowej padło pytanie o teledysk. Pan Tomasz, stwierdza, że "on nie wie co się dzieje z teledyskiem, a przecież kręcił go rok temu".
To za przeproszeniem, kto ma wiedzieć? A tak, wiedzą wszystkiemu winni "producenci".
Jeden producent już się wypowiadał na temat profesjonalizmu i podejścia do pracy pana Andersa. "Wchodzi, przez 8 godzin nagrywa wokale i wychodzi" - i tyle było jego pracy nad płytą. I po tym wywiadzie jestem skłonny uwierzyć w słowa tego "producenta". Lub scenka przed ostatnim koncertem MT, gdzie na 5 minut przed rozpoczęciem show "zajeżdża" pan wokalista.
Bo kto normalnie podchodzący do swojego zawodu nie spyta "gdzie do cholery jest efekt mojej pracy?". Może dżentelmeni nie pytają, zwłaszcza ci muzyczni, ale moim zdaniem nie na tym polega profesjonalizm.
Prawdopodobnie Thomas dostał kasę za nagranie płyty i to jest wszystko. Nie ma udziałów w zyskach. Jedynie może śpiewać na koncertach te piosenki i wynegocjował, że kilka z nich będzie na nowej płycie. Obym się mylił.
Co do nagrania clipu to fakt długo to trwa, ale jeśli w kontrakcie miał nagrać dwa clipy promujące album a nie on je finansował to naprawdę nie ma żadnego wpływu, kiedy to wyjdzie. Może plany są takie, że będzie kolejna wersja Stronga np. na Święta z tym clipem. On swoje zrobił a kasę zgarnie "inwestor" ze wschodu.
Ostatnia sprawa, z którą się nie zgadzam. Byłem w ZG, byłem tam od 15 za kulisami ze względu na organizację koncertu. Tak Thomas przyjechał autem, bo lotnisko we Frankfurcie było zakorkowane przez opady śniegu, ale!!! Przyjechał i to prosto z drogi po17 /planowane było, na 18:15, lecz nie zdążył do Poznania do hotelu, /Dlatego nie mówisz prawdy o przyjechaniu 5 minut przed koncertem? Koncert rozpoczął się o 20. Thomas był tam na prawie TRZY GODZINY wcześniej. Dał wywiad, który oglądałeś i skomentowałeś, spotkał się z fanami, ustalił z zespołem repertuar. Gdybyś wczytał się we wcześniejsze posty wyczytałbyś tam, że niektórym udało się podpatrzeć próbę z udziałem TA około 18. Czy da się to zrobić w 5 minut???
A teraz moja refleksja.
Akurat w tydzień po koncercie jechałem tą samą trasą z Berlina z koncertu Shakiry. Z granicy w Olszynie dosłownie do skrętu na ZG prowadzi droga szybkiego ruch S18 o wspaniałych wręcz po niemieckich płytach betonowych. Jadąc odczuwasz każde łączenie płyt i wyboje. Jest to około 70 km, a potem totalnie nieodsnieżona trasa 297. Zero pisaku!!! Po tym odcinku miałem serdecznie dość wszystkiego, tyle, że mnie jeszcze przydarzył się korek na 3h, bo tir jechał na letnich oponach i spowodował wypadek.
Nie chce robić z Thomasa super wspaniałego gościa, ale naprawdę miał podstawy prawne by odwołać występ. W umowie / widziałem / jest punkt, który mówi, że można odwołać koncert ze względu na złe warunki atmosferyczne. W takim przypadku / siła wyższa / nikt z organizatorów nie może liczyć na odszkodowania za niezagrany koncert. Naprawdę bez problemu mógłby to zrobić, ale nie zrobił tego, zdzwonił się z ludźmi z kapeli i przyjechali autem w 8h. Problemy miał by organizator koncertu w ZG. Mało tego sam osobiście odbierałem z hotelu w Katowicach jedną z pań z Boney M, bo zamiast wylądować w Poznaniu to znalazła się na Śląsku. Mogłoby być i tak, że Boney M byłby obkrojony, bo samolot poleciał gdzieś indziej i to też siła wyższa.
Thomas gra sporo koncertów, co tydzień gdzieś koncertuje. Wtedy miał ich sporo a nie tak jak napisałeś "...Kto by nie naginał samochodem mając w perspektywie jedną z niewielu okazji w roku do zarobienia kilkunastu(kilkudziesięciu?) tysięcy euro...". Znów nie jesteś na bieżąco z tym, co się dzieje na forum, bo byś wiedział, że grał 20.11 - Węgry, 27.11 - Niemcy koncert CHARYTATYWNY, 30.11 - ZG ,4.1 - Rosja itd... a może robisz to z premedytacją? W tej bogatej Rosji za ten sam występ płacą około 40% więcej niż u nas a jednak Thomas nie olał polskiej publiczności. Chcę Ci tu zaznaczyć, że nie wszystko robi się do końca dla kasy.
To tyle moich spostrzeżeń.
pozdrawiam
33ccd
COPY KILL MUSIC!!!
WE WILL STAY WITH YOU FOREVER !!!
THOMAS ANDERS FAN CLUB POLSKA
http://www.thomas-anders.pl
33ccd
COPY KILL MUSIC!!!
WE WILL STAY WITH YOU FOREVER !!!
THOMAS ANDERS FAN CLUB POLSKA
http://www.thomas-anders.pl
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: "Strong" - nowy album
Kolejna osoba nie przeczytała dokładnie co napisałem33ccd pisze:Dlatego nie mówisz prawdy o przyjechaniu 5 minut przed koncertem? Koncert rozpoczął się o 20. Thomas był tam na prawie TRZY GODZINY wcześniej.
Przepraszam za skrót MT, powinno być Modern Talkingphantomas pisze:Lub scenka przed ostatnim koncertem MT, gdzie na 5 minut przed rozpoczęciem show "zajeżdża" pan wokalista.
Absolutnie mi nie przeszkadza, że Thomas inkasuje kasę za koncerty i stara się zarobić jak najwięcej. Tylko moim zdaniem to nie jest tak, że Thomas gna przez śnieżyce dla swoich wspaniałych fanów.
On korzysta ze swoich 5 minut troszkę większej popularności w swojej solowej karierze, bo szczerze mówiąc kto normalny mający perspektywę zarobienia grubszych pieniążków by z tego nie skorzystał. Jeszcze do tego wykonując repertuar sprzed ćwierć wieku, bo z tego co zrozumiałem z relacji niewiele osób spoza fanklubu chce słuchać i zna nowe piosenki.
Tylko wiernym fanom wydaje się, że jest takim filantropem. Ja nie mam takich złudzeń.
Co do płyty "Strong" też mi się wydaje, że tak się stało jak napisałeś. Ktoś zapłacił, on zaśpiewał i tyle było jego udziału.
Czyli nic nowego.
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Re: "Strong" - nowy album
a moze Stay With Me bedzie promowało nowy album Thomasa i czeka na swoją kolej do marca?
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: "Strong" - nowy album
Thomas w wywiadzie powiedział, że będzie nagrywany teledysk. Czyli ta opcja raczej odpada.
Zresztą moim zdaniem ta piosenka jest za słaba na rynek europejski, żeby odniosła jakikolwiek sukces.
Zresztą moim zdaniem ta piosenka jest za słaba na rynek europejski, żeby odniosła jakikolwiek sukces.
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
- JoannaIzabella
- Posty: 1097
- Rejestracja: pn wrz 13, 2010 9:25
- Lokalizacja: Kutno
Re: "Strong" - nowy album
phantomas pisze:Lub scenka przed ostatnim koncertem MT, gdzie na 5 minut przed rozpoczęciem show "zajeżdża" pan wokalista.
Ponieważ wzmianki o Berlinie raczej nie dało się zauważyć (bo jej nie ma) - wszyscy automatycznie uznali, że wypowiadasz się o koncercie w Zielonej Górze. A to, czy piosenka jest za słaba na europejski rynek - no cóż, jak sam napisałeś, to tylko Twoje zdanie. Na szczęściephantomas pisze:I dodane, że w Berlinie, przy ładnej pogodzie, i że żadnych zamieci na oficjalnym dvd nie zauważyłem.
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: "Strong" - nowy album
A skąd Ty możesz to wiedzieć.Ludzie z całej Polski pojechali na ten koncert,Thomas nie chiał ich zawieść-to takie dziwne dla Ciebie,że artysta może być ok wobec fanów?phantomas pisze:Absolutnie mi nie przeszkadza, że Thomas inkasuje kasę za koncerty i stara się zarobić jak najwięcej. Tylko moim zdaniem to nie jest tak, że Thomas gna przez śnieżyce dla swoich wspaniałych fanów.
Właśnie,tak jak napisałeś "a kto by z tego nie skorzystał".A inne zespoły to nie graja repertuaru największych hitów w swojej karierze?Thomas to głos Modern Talking,ma prawo do wykonywania tych utworów.Dieter to głównie producent (i nikt mu tego nie ujmuje)tychże hitów i też ma prawo do ich wykonywania.Boney M.od lat nic nie nagrali od lat 70tych wykonują te same utwory i nikt się nie ciepie,że zarabiają kasę na śpiewaniu piosenek z przed ćwierć wieku.phantomas pisze:On korzysta ze swoich 5 minut troszkę większej popularności w swojej solowej karierze, bo szczerze mówiąc kto normalny mający perspektywę zarobienia grubszych pieniążków by z tego nie skorzystał. Jeszcze do tego wykonując repertuar sprzed ćwierć wieku, bo z tego co zrozumiałem z relacji niewiele osób spoza fanklubu chce słuchać i zna nowe piosenki.
Nie jesteś fanem ,więc jakoś mnie to nie dziwiphantomas pisze:Tylko wiernym fanom wydaje się, że jest takim filantropem. Ja nie mam takich złudzeń.
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: "Strong" - nowy album
Przecież w moim zdaniu jest dopisek MT, czyli Modern Talking. A ostatni koncert Modern Talking był w Berlinie, nie w Zielonej Górze.Ponieważ wzmianki o Berlinie raczej nie dało się zauważyć (bo jej nie ma) - wszyscy automatycznie uznali, że wypowiadasz się o koncercie w Zielonej Górze.
Prawda? Bo ja już się pogubiłem i to może MT przyjechało do tej zacnej miejscowości, a nie "Thomas Anders from Modern Talking"?
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami