Dokładnie! Bardzo bym chciała, aby w necie pokazał się ten kawałek z Give me peace on Earth, to było cudne! Może ktoś to nagrał...? Suddenly - ja też w pierwszej chwili skołowaciałam ;p A moje ukochane Stop - tego mogę słuchać non-stop (sic!sara_cieszko pisze: Strasznie podobał mi się moment jak Thomas otrzymał od Patryka świeczkę na "Give Me Peace On Earth" bajkaOmal nie rozpłakałam się na piosence "Stop" ah i ten dynamiczny refren
Największe zaskoczenie jeśli chodzi o piosenki to chyba "Suddenly" w pierwszych momentach zgłupiałam bo nie wiedziałam co to za piosenka...ale później
30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
- JoannaIzabella
- Posty: 1097
- Rejestracja: pn wrz 13, 2010 9:25
- Lokalizacja: Kutno
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
- 33ccd
- Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
- Posty: 1316
- Rejestracja: ndz cze 24, 2007 23:59
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
edmund1974 pisze:Takim zachowanie ta dziewczyna przyniosła wstyd polskiemu fanclubowi Thomasa. W statucie fanclubu jest wyraźnie napisane, że członek fanclubu ma obowiązek godnie reprezentować fanclub. Wiele można by było powiedzieć o zachowaniu tej dziewczyny ale z pewnością nie było to zachowanie godne...
Ania nie jest członkiem Fan Clubu, może kiedyś nim będzie. Proponuję by się wkońcu odezwała a potem kończymy temat. Myślę że te kolejne posty są brakiem reakcji na forum z Ani strony.
pozdrawiam
33ccd
COPY KILL MUSIC!!!
WE WILL STAY WITH YOU FOREVER !!!
THOMAS ANDERS FAN CLUB POLSKA
http://www.thomas-anders.pl
33ccd
COPY KILL MUSIC!!!
WE WILL STAY WITH YOU FOREVER !!!
THOMAS ANDERS FAN CLUB POLSKA
http://www.thomas-anders.pl
- JoannaIzabella
- Posty: 1097
- Rejestracja: pn wrz 13, 2010 9:25
- Lokalizacja: Kutno
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
...ale była w sektorze Fan, a to dla Thomasa jednoznaczne33ccd pisze:Ania nie jest członkiem Fan Clubu,
Słuchajcie, czy ktoś wie, czy w necie są jeszcze jakieś filmiki z Zielonej Góry, oprócz tych 2 na YouTube i na naszej stronie? W sumie chętnie bym też obejrzała jakiś filmik z Boney M - chciałam mamie pokazać, bo to przeboje z jej młodości
- Joanna91
- Posty: 341
- Rejestracja: ndz lut 07, 2010 16:13
- Lokalizacja: Trójmiasto/Wrocław
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Padło tu już wiele ostrych słów dotyczących zachowania Anny Marii, już chyba wszystko w tym temacie zostało wypowiedziane... Ja napisałam wcześniej, że podziwiam Anię za odwagę i chodzi mi głównie o jej taniec z Thomasem, śpiew i swobodną rozmowę po angielsku (np. sytuacja kiedy Thomas dotknął jej (tekturowy?) naszyjnik z napisem "AnnaMaria" na co Ania zareagowała "Watch out! It was expensive!" oczywiście był to żart, ludzie się śmiali i chyba nikt się za to nie obraził). Co do samej rozmowy po piosence "Maria" - rzeczywiście rozwlekanie i ciągnięcie tematu koncertu we Wrześni, pytanie czy Rob przekazał Thomasowi prezent i czy dziewczyny mogą zaśpiewać swoją piosenkę nie mało sensu i było stratą czasu, sam Thomas nie zgodził się na żadne śpiewanie i temu akurat się nie dziwię. Ale jakoś po koncercie nikt nie podszedł do Anki i nie powiedział jej, że jej zachowanie było niestosowne i żeby w przyszłości unikać czegoś takiego. Za to teraz ruszyła lawina krytyki. A Ania się nie wypowiada, bo na pewno nie jest jej łatwo. Chyba, że czekacie aż sama skrytykuje to co zrobiła i wyzna "żal za grzechy". Mam tylko nadzieję, że ta wymiana zdań nie zepsuje stosunków pomiędzy nami FanClubowiczami i na następnych koncertach będziemy nadal zgraną grupą fanów.
Ja rownież czekam na jakieś filmy z koncertu
Ja rownież czekam na jakieś filmy z koncertu
"Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty."
- MODERN JEANNE
- Posty: 1938
- Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
- Lokalizacja: Krosno
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
ŻENADA i ZAL -to jedyne słowa jakie określają posty fanek Thomasa pastwiących sie na forum na osobie której dane było być przy Thomasie i wyrazić swoja spontaniczna radość z tego powodu.
Wasze posty nie sugerują żadnej troski o relacje Fan Clubu z Thomasem tylko jakiś osobisty jad i uprzedzenia .
Co macie na myśli pisząc ze wybranka chwali się angielskim, ze wygląda jakoś niezwykle głupio,ze Thomas będzie ja omijał.
Wasza ZAWIŚĆ tłumaczycie sobie troska o Fan Club.
Piszecie ze Thomas jest dżentelmenem a za chwile ze udawał będąc miłym dla Marii.
Dżentelmenem albo się jest albo nie i myślę ze Thomas niczego nie udawał i nie odebrał tego zdarzenia tak negatywnie jak wy.
A w ogóle to czemu piszecie ze Thomas był zdegustowany.To ze wy byliście nie oznacza ze on tez.Mógł być zaskoczony i tyle.Przecież jest Dżentelmenem czego i wam życzę.
I sami nie traktujcie Thomasa jak swoja własność tak samo jak próbujecie potraktować Maryję i wduszać w nią co jej wolno a co nie i jak powinna sie zachować żebyście wy były
szczęśliwe.
Thomas to nie jajko i nie raz był światkiem spontanicznych ataków fanów,zresztą zapraszając na scenę stada Maryi na pewno jest przygotowany na taka ewentualność.
Gdyby nasz gentlemen przetłumaczył sobie wasze posty to dopiero by byl wstyd i żenada .
I wystarczy spojrzeć tylko na jego rozbawione oczy na tym zdjęciu zęby stwierdzić ze wcale tego tragicznie nie odebrał .
http://www.mmzielonagora.pl/zdjecie/mod ... 50181.html
Wasze posty nie sugerują żadnej troski o relacje Fan Clubu z Thomasem tylko jakiś osobisty jad i uprzedzenia .
Co macie na myśli pisząc ze wybranka chwali się angielskim, ze wygląda jakoś niezwykle głupio,ze Thomas będzie ja omijał.
Wasza ZAWIŚĆ tłumaczycie sobie troska o Fan Club.
Piszecie ze Thomas jest dżentelmenem a za chwile ze udawał będąc miłym dla Marii.
Dżentelmenem albo się jest albo nie i myślę ze Thomas niczego nie udawał i nie odebrał tego zdarzenia tak negatywnie jak wy.
A w ogóle to czemu piszecie ze Thomas był zdegustowany.To ze wy byliście nie oznacza ze on tez.Mógł być zaskoczony i tyle.Przecież jest Dżentelmenem czego i wam życzę.
I sami nie traktujcie Thomasa jak swoja własność tak samo jak próbujecie potraktować Maryję i wduszać w nią co jej wolno a co nie i jak powinna sie zachować żebyście wy były
szczęśliwe.
Thomas to nie jajko i nie raz był światkiem spontanicznych ataków fanów,zresztą zapraszając na scenę stada Maryi na pewno jest przygotowany na taka ewentualność.
Gdyby nasz gentlemen przetłumaczył sobie wasze posty to dopiero by byl wstyd i żenada .
I wystarczy spojrzeć tylko na jego rozbawione oczy na tym zdjęciu zęby stwierdzić ze wcale tego tragicznie nie odebrał .
http://www.mmzielonagora.pl/zdjecie/mod ... 50181.html
I LOVE DB AND TA!
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
@up - fotka była zrobiona podczas wspólnego występu, gdzie Anna Maria tańczyła z Thomasem. Tutaj nikt nie ma nic do zarzucenia, publika fajnie się bawiła oglądając to, opisana historia miała miejsce później.
Całe szczęście, że nikt pod sceną nie robił zamieszania z tego powodu, bo jeszcze tego by brakowało żeby publiczność (jak i sam Thomas) oglądali kłócący się fanklub. Od tego mamy forumową kuchnię, żeby takie rzeczy omówić i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość.
A te są chyba już jasne - na scenie rządzi artysta i to jego chce oglądać publiczność. Jeśli ktoś wchodzi z nim w interakcję to na jego zasadach, bo po 30 latach śpiewania Thomas doskonale wie do którego momentu ktoś z publiczności na scenie jest atrakcją.
Wydaje mi się, że powiedziano już wszystko w kwestii występu Anny Marii i nie ma co tego ciągnąć. Na pewno nie zdominowała tym koncertu, a takie można odnieść wrażenie czytając ostatnie strony. Po takiej dawce krytyki dziewczyna z pewnością zrozumiała co w jej zachowaniu było nie tak, a i potencjalni naśladowcy porządnie przemyślą swoje pomysły.
Całe szczęście, że nikt pod sceną nie robił zamieszania z tego powodu, bo jeszcze tego by brakowało żeby publiczność (jak i sam Thomas) oglądali kłócący się fanklub. Od tego mamy forumową kuchnię, żeby takie rzeczy omówić i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość.
A te są chyba już jasne - na scenie rządzi artysta i to jego chce oglądać publiczność. Jeśli ktoś wchodzi z nim w interakcję to na jego zasadach, bo po 30 latach śpiewania Thomas doskonale wie do którego momentu ktoś z publiczności na scenie jest atrakcją.
Wydaje mi się, że powiedziano już wszystko w kwestii występu Anny Marii i nie ma co tego ciągnąć. Na pewno nie zdominowała tym koncertu, a takie można odnieść wrażenie czytając ostatnie strony. Po takiej dawce krytyki dziewczyna z pewnością zrozumiała co w jej zachowaniu było nie tak, a i potencjalni naśladowcy porządnie przemyślą swoje pomysły.
Jak piszesz tak cię widzą.
- MODERN JEANNE
- Posty: 1938
- Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
- Lokalizacja: Krosno
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
No to pewnie i dla Thomasa mogło by się wydać ciekawe i niecodzennieArCrack pisze:Całe szczęście, że nikt pod sceną nie robił zamieszania z tego powodu, bo jeszcze tego by brakowało żeby publiczność (jak i sam Thomas) oglądali kłócący się fanklub
A ja nadal nie bardzo rozumiem czemu Maryia ma czuć się winna w wyrażeniu swoich pozytywnych emocji na scenie jeśli Thomas sam to umożliwia zapraszając na scenę fanki.
Gdyby było tak ze na scenę by weszła jakaś inna Maryja która nie jest fanka i zbluzgała go publicznie to rozumiem krytykę,ale w takim przypadku gdy wyrażała swoje niepohamowane pozytywne emocje,nad którymi pewnie sama w tamtej sytuacji nie panowała
Zresztą obawiam się ze gdyby samej dane mi było podejść do Dietera na scenie to pewnie ściągnąć z niej mnie zdolni byli tylko ochroniarze.Pewnie trzymałabym go za nogę
I LOVE DB AND TA!
- Magdalena_92
- Członek TAFC Polska
- Posty: 183
- Rejestracja: pn sie 17, 2009 7:32
- Lokalizacja: Kraków
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Wracając, więc do samego koncertu ogólnie... Bardzo cieszę się, że Thomas zaśpiewał więcej solowych utworów. Usłyszeć na żywo "Stop" i "Suddenly" to jest coś! Budzi to większe emocje niż jak słucha się wersji studyjnych. Myślę, że większość podziela moje zdanie.
Oczywiście trzeba wspomnieć o super kontakcie Thomasa z publicznością. Co prawda sektory siedzące trochę zawiodły, ale moim zdaniem sektor Fan wywiązał się ze swojego zadania i świetnie się wszyscy bawiliśmy.
Pozdrawiam wszystkich, którzy byli na koncercie, jak i tych, których na koncercie zabrakło
Oczywiście trzeba wspomnieć o super kontakcie Thomasa z publicznością. Co prawda sektory siedzące trochę zawiodły, ale moim zdaniem sektor Fan wywiązał się ze swojego zadania i świetnie się wszyscy bawiliśmy.
Pozdrawiam wszystkich, którzy byli na koncercie, jak i tych, których na koncercie zabrakło
Pozdrawiam M.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Ja nie mogłem widzieć całej sytuacji, gdyż nie jeżdżę za Thomasem na jego występy, gdyż jest dla mnie mało interesujący. Rozumiem kim jest Thomas w oczach tych nastolatek, biorą pewnie górę emocje, niemniej jednak zachowanie tego typu uważam za conajmniej brak ogłady, dobrego wychowania jeśli nie zwyczajne chamstwo...
-
nado
- Posty: 664
- Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Przykro jest mi to mówić, ale zraziliście mnie do siebie strasznie, a ja chciałem już zapisać się do fan - clubu. Wasze wypowiedzi na temat "dancing queen" są odrażające. Mam wrażenie, że grupa fanów Thomasa bądź MT to, tak naprawdę, niewielka, dość egoistyczna i mało zgrana grupa ludzi, którzy nie wiedzą czego chcą i jakie jest ich zadanie. Na koncercie we Wrześni w pewnym momencie przeszedłem z tyłów ku przodowi, bo tam na końcu niewiele się działo. Pomyślałem - poszaleję obok fanów, zarażę się ich pozytywną energią. Jakie było moje zaskoczenie, gdy w grupie ludzi za barierkami dosłownie tylko jedna osoba skakała i śpiewała. Reszta stała, klaskała, gdy chciała, ale przede wszystkim kręciła. Tak, kręciła wszystkich i wszystko. Miałem wrażenie, że przy scenie stoją tylko reporterzy , a nie fani. WY BĘDĄC NA KONCERTACH THOMASA MACIE PRACĘ DO WYKONANIA. Tak, pracę. Macie być wodzirejami Andersa - jego dodatkowym głosem, energią, parą rąk i nóg. Dosłownie i w przenośni. Waszym zadaniem jest zarażać optymizmem i doładowywać powerem zgromadzoną , często przypadkową publiczność. Jeżeli w grupie jedna osoba skacze, jest uznawana za świra. Jeżeli wraz z nią skacze jeszcze 50 osób nie jest to już dziwne, a nawet godne naśladowania. Nie zapomnę miny Thomasa i słów: "co jest z wami", skierowanych do waszej grupy. Był zawiedziony. Mnie też zrobiło się przykro. Pomyślałem wtedy: mało tego, że jest ich niewiele, to jeszcze są zupełnie zbędni.
Trudno. Rzekło się. W przekonaniu utwierdza mnie dodatkowo fakt, że po show w Zielonej Górze jednak się nie spotkaliście, mimo iż miejsce i czas trwania spotkania był ogłoszony szumnie.
Wychodzi na to, iż ze swoją pasją do muzyki Bohlenów i Andersów pozostanę tylko piśmienny, na zawsze anonimowy i niezrzeszony. Nie ma z kim. Nawet nie wiecie, jak tego żałuję.
Trudno. Rzekło się. W przekonaniu utwierdza mnie dodatkowo fakt, że po show w Zielonej Górze jednak się nie spotkaliście, mimo iż miejsce i czas trwania spotkania był ogłoszony szumnie.
Wychodzi na to, iż ze swoją pasją do muzyki Bohlenów i Andersów pozostanę tylko piśmienny, na zawsze anonimowy i niezrzeszony. Nie ma z kim. Nawet nie wiecie, jak tego żałuję.
- Joanna91
- Posty: 341
- Rejestracja: ndz lut 07, 2010 16:13
- Lokalizacja: Trójmiasto/Wrocław
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Nado, nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Ja byłam do tej pory na trzech koncertach Thomasa, dwa razy już jako członkini Fan Clubu i na każdym koncercie znajdowałam się w gronie osób (fanów), z którymi bawiliśmy się od początku do końca koncertu. Ale nie tylko my bawiliśmy się na koncercie, inni ludzie także. W Zielonej Górze publiczność była trochę bardziej "sztywna", ale my w sektorze FAN nadrabialiśmy. Poza tym osoby, które tam poznałam były otwarte i sympatyczne, atmosfera w naszym sektorze była bardzo miła.
Po koncercie nie spotkaliśmy się w "Lemoniadzie", ponieważ spora część osób albo od razu wracała do domów, albo miała podróż rano i jednak wypoczynek też był potrzebny, ale zdaje się, że Skorpionek1975 już to napisała.
Po koncercie nie spotkaliśmy się w "Lemoniadzie", ponieważ spora część osób albo od razu wracała do domów, albo miała podróż rano i jednak wypoczynek też był potrzebny, ale zdaje się, że Skorpionek1975 już to napisała.
"Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty."
- MiReK
- Członek TAFC Polska
- Posty: 842
- Rejestracja: pn cze 25, 2007 19:37
- Lokalizacja: Bytom
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Bardzo bym chciał żeby doszły do niego te posty,wiedziałby wtedy że dziewczyna ta nie jest członkiem FanClubu i za swoje zachowanie na scenie odpowiada sama za siebie,bo prawdziwy fan(nie fanatyk),zaproszony przez swojego idola na scene, nigdy nie zabrałby mu mikrofonu i wypytywał o swoje prywatne sprawy.MODERN JEANNE pisze:Gdyby nasz gentlemen przetłumaczył sobie wasze posty to dopiero by byl wstyd i żenada .
I wystarczy spojrzeć tylko na jego rozbawione oczy na tym zdjęciu zęby stwierdzić ze wcale tego tragicznie nie odebrał .
http://www.mmzielonagora.pl/zdjecie/mod ... 50181.html
Uważam że Thomas powinien się dowiedzieć że Anna Maria nie jest członkiem TAFC i mimo wszystko chcemy Go przeprosić za jej zachowanie,jeśli poczuł się urażony.Powinien otrzymać takiego maila z przeprosinami od nas.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Nie wiem co za problem napisać to na jego forum, przecież Thomas je czyta.
Wystarczą tylko dobre chęci. OK załatwione, już przekazałem wiadomość w Twoim imieniu.
- MODERN JEANNE
- Posty: 1938
- Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
- Lokalizacja: Krosno
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Do jedyny
A czy Thomas oznajmił nam gdzieś ze poczuł sie urazony
To wy rozdmuchujecie sprawę do nie wiem jakich rozmiarów a prawda jest taka ze Thomas nawet nie wie o czym tu mowa(fajnie jakby chociaż zapamiętał twarz nowej Marii)
Siedzi sobie teraz szczęśliwy z Claudia i synkiem i oczekuje na kolejny koncert na który z chęcią pewnie wcale by nie poszedł by nie zaniedbywać rodziny.Ach ta praca!
A czy Thomas oznajmił nam gdzieś ze poczuł sie urazony
To wy rozdmuchujecie sprawę do nie wiem jakich rozmiarów a prawda jest taka ze Thomas nawet nie wie o czym tu mowa(fajnie jakby chociaż zapamiętał twarz nowej Marii)
Siedzi sobie teraz szczęśliwy z Claudia i synkiem i oczekuje na kolejny koncert na który z chęcią pewnie wcale by nie poszedł by nie zaniedbywać rodziny.Ach ta praca!
I LOVE DB AND TA!
- sara_cieszko
- Członek TAFC Polska
- Posty: 113
- Rejestracja: wt mar 10, 2009 18:17
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Niektórym się podobało niektórym nie....ja już się nie wypowiadam bo bardzo zawiodłam się na ludziach a tak w nich wierzyłam
W momencie gdy Ania weszła na scenę nie widziałam nic dziwnego, kolejna Maria, która ma szanse na taniec z Thomasem
Niestety to co stało się w chwile później totalnie mnie zszokowało, gdy zaczęła mówić o mnie i o Mariji-Dariji nie wiedziałam co zrobić ( zaczęłyśmy się chować hehe ) .... Zgadzam się, ze wyrywanie mikrofonu jakiejkolwiek gwieździe jest przesada i brakiem szacunku !!! Zwłaszcza, ze Thomas chciał go odzyskać ! No cóż miejmy nadzieje, ze sprawa nie znajdzie zbyt wielkiego rozgłosu i wszystko powoli zacznie się układać
Mam również nadzieje, ze przez to cala kłótnie nasi forumowicze się nie podziela .... Nigdy w życiu nie chciałabym aby stosunki pomiędzy TAFCP a Thomas lub TAFCP a Panem Rafałem lub pomiędzy członkami Fan-Clubu uległy znacznemu pogorszeniu. Wiem jak to wyglądało, ze bawimy się z Ania a ona w chwile później o nas mówi ale powtórzę poraz tysięczny nie odpowiadamy za to co Ania powiedziała !!! Tak jak dla Was dla mnie i Darii było to szokiem !! No cóż starasz się jak "głupi" aby wszystko było OK ale to zawsze TY najgorzej na tym wyjdziesz 
;D Dobrze jest znać porządek świata, i Twoje w nim miejsce ;D
- MODERN JEANNE
- Posty: 1938
- Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
- Lokalizacja: Krosno
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
No szkoda ze widzisz Anie az tak negatywnie i nawet przez myśl Ci nie przejdzie ze wtedy na scenie pamiętała o Tobie i o innych na tyle mocno ze wspomniała o was Thomasowi.I krzywdy Ci tym wspomnieniem nie chciała zrobić może na odwrót.
Ale zresztą co będę Ci mówić....
Ale zresztą co będę Ci mówić....
I LOVE DB AND TA!