Mariah Carey

Rozmowy na temat wykonawców nie współpracujących z Thomasem i Dieterem.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Mariah Carey

Post autor: MichałT »

Peter pisze:Tu już robisz offtopic. :wink:
Już nie przesadzaj Peterze :wink: próbowałem Ci tylko wytłumaczyć, że kolor skóry wokalisty, nie musi mieć wiele wspólnego, z muzyką, którą tworzy/wykonuje.
Peter pisze:Moim zdaniem Mariah się świetnie zaprezentowała w tym teledysku, zaprezentowała swoją piękną sylwetkę. Zresztą każdy teledysk Mariah jest wspaniały. Mi się podoba bardzo "Butterfly"
Dobry artysta nie musi przy każdej okazji, "szpanować" swoim ciałem (tak jak robi to Mariah na teledysku do Butterfly i nie tylko).
Peter pisze:A poza tym Mariah to bardzo utytułowana artystka sprzedała ponad 100 mln płyt na świecie. I zdobyła wiele nagród. O to lista jej nagród:
Przypominam Ci, że nigdy nie krytykowałem Mariah za głos, wręcz przeciwnie, bo wokal ma świetny, ale krytykowałem i dalej krytykuję, za to, w jakim stylu śpiewa. Ten właśnie styl, z murzyńską ornamentyką, kompletnie nie jest w moim guście. Powtarzam:
:arrow: brak instrumentarium (z tego powodu wieje również nudą)
:arrow: brak ciekawej linii melodycznej
:arrow: zanik wyraźnych zwrotek i refrenów (tym samym spłaszczenie linii melodycznej)
Dobrze wiem, że Mariah zdobyła wiele nagród i że umieściła na pierwszym miejscu listy Billboardu 18 piosenek (tylko The Beatles umieścili więcej, bo 20) i za to należą się jej gratulację.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mariah Carey

Post autor: Peter »

MichałT pisze:Powtarzam:
:arrow: brak instrumentarium (z tego powodu wieje również nudą)
No bo muzyka jest przeważnie grana z komputera, co jest fajne jak dla mnie.
MichałT pisze: :arrow: brak ciekawej linii melodycznej
Dla mnie jest bardzo ciekawa, szczególnie w Dreamlover, Butterfly, All I want for Christmass (naprawdę nie słyszysz, ze jest tu bardzo urozmaicona, nie słyszysz tych dzwoneczków?). Against all odds (tam jest bardzo ładna linia melodyczna, bo utwór jest garany na fortepianie).
MichałT pisze: :arrow: zanik wyraźnych zwrotek i refrenów (tym samym spłaszczenie linii melodycznej)
Z tym się absolutnie nie mogę zgodzić, może w Against all odds nie ma wyraźnego przejścia między refrenem a zwrotkami, ale już nie w Vision of lov, Without you czy Touch my body.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Mariah Carey

Post autor: MichałT »

Peter pisze:No bo muzyka jest przeważnie grana z komputera, co jest fajne jak dla mnie.
A dla mnie właśnie nie.
Peter pisze:Dla mnie jest bardzo ciekawa, szczególnie w Dreamlover, Butterfly, All I want for Christmass (naprawdę nie słyszysz, ze jest tu bardzo urozmaicona, nie słyszysz tych dzwoneczków?). Against all odds (tam jest bardzo ładna linia melodyczna, bo utwór jest garany na fortepianie).
Co do Dreamlover i Butterfly, to bym polemizował, ale w All I Want For Christmas, aranżacja akurat jest udana.
Jeśli chodzi a Against All Odds (Take A Look At Me Now), to wolę orginalne wykonanie Phila Collinsa, Jest ono (jak dla mnie) bardziej żywsze, niż wersja Marii Carey, gdzie znowu są te wstawki. Niech Ona się ich w końcu pozbędzie...
Tu masz orginały:
:arrow: Phil Collins - Against All Odds (Take A Look At Me Now) orginalny i świetny teledysk (co za wejście perkusji [1.35 - 1.40]) 8)
:arrow: Phil Collins - Against All Odds (Take A Look At Me Now) z Live Aid '85
Piosenka w zasadzi broni się sama, ponieważ skomponował ją Phil Collins w starych dobrych latach 80-tych. Równie dobrze mógłby ją zaśpiewać kto inny niż Mariah i też była by równie dobra.
Obrazek
Z tym się absolutnie nie mogę zgodzić, może w Against all odds nie ma wyraźnego przejścia między refrenem a zwrotkami, ale już nie w Vision of lov, Without you czy Touch my body.
Ale to nie są takie typowe przejścia. One są takie jakby "zatarte", gubią się gdzieś w całości...

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mariah Carey

Post autor: Peter »

Wyrywasz zdania całkowicie z kontekstu i później nie wiadomo o co Tobie chodzi, jak z tym, że zacytowałeś moje słowa, kiedy pisałem, ze aranżacja jest bardzo ciekawa. Tam trzeba było zacytować w całości przytaczając także swoje słowa. Więc tu rękawicy nie podnoszę.
Co do aranżacji to twoje zdanie jest takie:
MichałT pisze:Co do Dreamlover i Butterfly, to bym polemizował, ale w All I Want For Christmas, aranżacja akurat jest udana.
Butterfly, Dreamlover i Honey mają bardzo udane aranże, przez co piosenki Mariah idealnie pasują do jej głosu, a chyba o to chodzi. Dodatkowo Dreamlover i Honey mają wspaniałe melodie, która łatwo zapadają w pamięci i można te utwory sobie zanucić w każdej chwili, nawet po miesiącu od słuchania ich. Szczególnie Honey, ja go zapamiętałem i po kilku latach byłem w stanie zanucić. To jest prawdziwa muzyka.
Co do przejść między zwrotkami a refrenami uważasz, że:
MichałT pisze:
Ale to nie są takie typowe przejścia. One są takie jakby "zatarte", gubią się gdzieś w całości...
Może w Vision of love nie ma takiego bardzo wyraźnego przejścia, w pozostałych jest już bardzo wyraźne, tak jak np: Allways be my baby (ale Ty będziesz uważał, że tam znowu są murzyńskie wstawki) czy Thanks god I found you, trochę nie wyraźne jest w How much, ale ja nie przepadam za tym kawałkiem.
Co do wstawek w My all - to ja ich dalej nie widzę, raczej uważam, ze mariah poisuje się swoim cudownym głosem.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Mariah Carey

Post autor: MichałT »

Peter pisze:Wyrywasz zdania całkowicie z kontekstu i później nie wiadomo o co Tobie chodzi, jak z tym, że zacytowałeś moje słowa, kiedy pisałem, ze aranżacja jest bardzo ciekawa.
W porządku, następnym razem będę cytował wszystko. Do tej pory tego nie robiłem, bo myślałem, że zrozumiesz o co chodzi, no ale skoro nie.....
Peter pisze:Tam trzeba było zacytować w całości przytaczając także swoje słowa. Więc tu rękawicy nie podnoszę.
Chyba gdzieś już słyszałem te słowa... a tak nasz Administrator tak kiedyś do Ciebie napisał.
Peter pisze:Butterfly, Dreamlover i Honey mają bardzo udane aranże, przez co piosenki Mariah idealnie pasują do jej głosu, a chyba o to chodzi. Dodatkowo Dreamlover i Honey mają wspaniałe melodie, która łatwo zapadają w pamięci i można te utwory sobie zanucić w każdej chwili, nawet po miesiącu od słuchania ich. Szczególnie Honey, ja go zapamiętałem i po kilku latach byłem w stanie zanucić.
Jak dla mnie niestety, ale melodie są do bani. Wieje nudą i murzyńskimi wstawkami. Podziwiam Cię jednak Peterze, za to, że potrafisz zanucić te melodyjki - ja bym nie potrafił, już po 5 minutach.
Peter pisze:To jest prawdziwa muzyka.
Prawdziwa muzyka, to jest m.in to:
:arrow: http://pl.youtube.com/watch?v=FujIQkKH15w
Prawdziwy zespół, to jest np. to (prócz twórczości Dietera :wink: ):
:arrow: http://pl.youtube.com/watch?v=uMGjN8-9IG0
I tym podobne... to jest wg mnie prawdziwa muzyka 8)
Peter pisze:Może w Vision of love nie ma takiego bardzo wyraźnego przejścia, w pozostałych jest już bardzo wyraźne, tak jak np: Allways be my baby (ale Ty będziesz uważał, że tam znowu są murzyńskie wstawki)
Ja powiem więcej, ta piosenka to jedna wielka murzyńska wstawka i ciągłe bezsensowne modulowanie głosu przy każdej frazie.
Peter pisze:Co do wstawek w My all - to ja ich dalej nie widzę, raczej uważam, ze mariah poisuje się swoim cudownym głosem.
Peterze. Ja widzę, Ty nie widzisz. Myślę, że dalej już nie ma sensu ciągnąć tej dyskusji, bo żaden z nas nie przekona drugiego do swojego zdania. Powiedzieliśmy już chyba co mieliśmy powiedzieć i myślę, że możemy na tym zakończyć naszą (jak zwykle burzliwą i ciekawą :twisted: :D ) dyskusję w tym temacie.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mariah Carey

Post autor: Peter »

Co do melodii Dreamlover, Honey i Butterfly uważasz, że:
MichałT pisze:Jak dla mnie niestety, ale melodie są do bani. Wieje nudą i murzyńskimi wstawkami.
Tu nie, natomiast na E=MC2 jest dużo więcej tego ooh, ah. Ale ja uwielbiam tą płytkę.Np: w I'm that chick masz dużo takiego Ooh we-ee, oh we-ee. Ale ja uwielbiam ten kawałek za nadcelujacą aranżację.
Awatar użytkownika
sellimi
Posty: 295
Rejestracja: pn lip 11, 2005 2:02
Lokalizacja: Warszawa/Otwock

Re: Mariah Carey

Post autor: sellimi »

niech ktoś ich powstrzyma :wink:
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mariah Carey

Post autor: Peter »

Podczas wczorajszej uroczystości rozdania nagród amerykańskiego przemysłu muzycznego - American Music Awards - Mariah otrzymała nagrodę za swoje dokonania: najwięcej numerów jeden na liście Billboardu (artysta solowy), najwięcej tygodni spędzonych na pierwszym miejscu listy.
Mariah zaśpiewała piosenkę "I Stay In Love", którą uważam za bardzo udaną, a w każdym razie jedną z lepszych na płycie.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mariah Carey

Post autor: Peter »

Czy ktoś z was zetknął się może z najnowszą płytką Careyki E=mc2?

Obrazek

Oto moja ocena:

I wish you well - całkiem niezły spokojny kawałek, podoba mi się.
Bye bye - to również przyjemny utwór o ładnej melodii.
For the record - udany kawałek, który jak pozostałe dobrze pasuje do głosu Mariah.
O.O.C.- średnio mi się ten kawałek podoba, ale może być. Dobrze pasuje do całości.
Thanks 4 nothin'- całkiem OK, choć jak dla mnie zbyt dużo wstawek typu oh, oh....
Last kiss- spokojniejszy i znacznie bardziej udany kawałek. Lubię takie utwory w tym stylu.
Love story- śliczne.
I'm that chick - cóż za świetny aranż....
Side effects - średnio mi się podoba, początek może niespecjalny, ale później jest już tylko lepiej.
I stay in love - rewelacja. Piękny spokojny utwór, aranżacja nadcelujaca.
Cruise control - jak dla mnie przeciętny kawałek.
Touch my body - rewelacja. Najlepszy utwór na płycie.
Migrate - taki trochę średni, choć fajnie zaaranżowany.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mariah Carey

Post autor: Peter »

trochę spóźnione te aktualizacje, ale dość późno sięgnąłem po jej najnowsze dzieło i zachwytu niestety nie ma, wszystkie piosenki brzmią jak jedna pocięta na kawałki, dobra MC skończyła się w okresie "Daydream/Butterfly" ale tą piosenkę mógłbym zdecydowanie polecić:
http://www.youtube.com/watch?v=gCadlN8fexk&ob=av2e
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mariah Carey

Post autor: Peter »

Mariah lansuje nowy świąteczny przebój:
ODPOWIEDZ