Ps.Niema chyba co za bardzo wnikać w te glosy bo możne sie to skonczyc wizyta u psychiatry z problemem ze sie słyszy rożne glosy w piosence.Jak schizofremia
Slyszymy glosy i tyle
Uważam tak samo, słychać Bohlena w refrenach, jak na "Walking On A Rainbow", jednak nie słychać w wysokich chórkach MT i reszty BS.tanathos pisze:MODERN JEANNE masz w tym przypadku absolutną rację. bez wątpienia słychać Bohlena w refrenach "She's a lady" jak i wielu innych piosenkach z "Walking on a rainbow". trudno mi go tylko dosłyszeć w refrenach z późniejszych płyt BS i chórkach z płyt MT
He,he ale każdego napadła ostatnio wenwa twórczo-poetyckaPeter pisze:Powiem, chórzysto nigdy nie będziesz prawdziwym moderntalkingistą.
Ja tą grupę od niedawna zaczełam doceniać właściwie, jako solową, niezależnie tworzącą bez Bohlena.Ale te chórki większość co robią opiera się na jego pomysłach, więc to przezwisko od kaczek powstało w mojej głowie chyba zanim wypuścili swoj pierwszy album.Wcześniej jeżdzili tylko z koncertami i odgrywali Dieterowskie songi.Nie brzmiało to nieraz dobrze bo tak jak Peter wyżej napisał receptę na chórki miał Bohlen.A przy takich projektach jak Talking System to już ręce opadały, a raczej uszy więdły choć wiadomo że zwyczajnie Rolfatam brakowało.jan kowalski pisze: ...
osobiście poznałem w Elblągu tych obu wspaniałych ludzi i uwierzcie na podstawie nagrań odtwarzanych z YouTube NIGDY NIE ODDA TEGO CO USŁYSZAŁEM W MAŁEJ SZATNI
NA ZAPLECZU HALI W ELBLĄGU . 10 sekund wokalu tych wspaniałych Ludzi nie zapomnę do końca życia .
Ps
Bardzo proszę nie nazywajcie ICH ( kaczkami to bardzo nieładnie)
Pozdrawiam serdecznie
Jan Kowalski
wieloznaczne i wątpliwie trafne określenieMODERN JEANNE pisze:te falsety, szczególnie po obróbce to miód na uszy
