Back For Good - oryginały czy nowe wersje?
- Elltoja
- Posty: 221
- Rejestracja: śr gru 21, 2005 21:04
- Mateusz vel. Kokos
- Posty: 212
- Rejestracja: sob maja 07, 2005 10:24
- Lokalizacja: Katowice!!
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
Serio? Jak dla mnie to wersja z lat 80 jest o niebo lepsza, tutaj nic tylko praktycznie jeden bit, dla mnie najgorsza z nowych wersji.z wersji z 1998 najlepiej zdecydowanie wyszło Angie's Heart
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
- Mateusz vel. Kokos
- Posty: 212
- Rejestracja: sob maja 07, 2005 10:24
- Lokalizacja: Katowice!!
Serio Serio!! Wyraźnie piszeMateusz pisze: Serio? Jak dla mnie to wersja z lat 80 jest o niebo lepsza, tutaj nic tylko praktycznie jeden bit, dla mnie najgorsza z nowych wersji.
Angies heart w wersji oryginalniej brzmi.. co by tu nie mówić: słabo.
Słaba linia melodyczna, aranżacja też cienka..
nowa wersja zmieniła oblicze tej piosenki, widac, ze pomyslano przy jej 'odmładzaniu" nie zaś jak w przypadku reszty utworów gdzie dodano szybszy i mocniejszy podkład (poza balladami, które przerobiono na wolniejsze).
- YaQb85
- Posty: 263
- Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Według mnie "Back For Good" to była dobra lektura dla początkujących (wtedy też i ja
) Z czasem jednak płyta traci swój urok i dziś na tle oryginalnych wersji wypada dość blado. Większość piosenek została poddana nieznacznym zabiegom kosmetycznym typu mocniejszy bit, szybsze tempo. Nowe kawałki brzmią jak odrzuty z szuflady Bohlena z czasów Blue System. Największym niewypałem tej płyty jest według mnie "We Take The Chance". Może gdyby nieco zmieniono te zerżnięte partie z "The Final Countdown" to jeszcze dałoby się słuchać. "Anything Is Possible" to nic innego jak BS. "I Will Follow You" i "Don't Play With My Heart" fajne melodie ale beznadziejnie zaaranżowane w stylu ówczesnych boysbandów spod znaku Backstreet Boys itp.
Kiedy zaczynałem przygodę z MT ta płyta grała w moim odtwarzaczu non stop. Dzisiaj niestety rzadko po nią sięgam. Ale trzeba przyznać, że dzięki niej fanów MT przybyło.
Kiedy zaczynałem przygodę z MT ta płyta grała w moim odtwarzaczu non stop. Dzisiaj niestety rzadko po nią sięgam. Ale trzeba przyznać, że dzięki niej fanów MT przybyło.
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
YaQb85 pisze:Według mnie "Back For Good" to była dobra lektura dla początkujących (wtedy też i ja ) Z czasem jednak płyta traci swój urok i dziś na tle oryginalnych wersji wypada dość blado.
Dokładnie, początkowo wydawało mi się że stare wersje brzmią blado w porównaniu to tych z "BFG" jednakże z czasem dotarło do mnie że jest zupełnie odwrotnie, starocie mają swój klimat a remiksów słucham od czasu do czasu , nie wywołują już takiego szału jak kiedyś.Kiedy zaczynałem przygodę z MT ta płyta grała w moim odtwarzaczu non stop. Dzisiaj niestety rzadko po nią sięgam.
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
jkris pisze:dla mnie to najlepiej zrobiona piosenka na tej plycie... tysiac razy lepsza od oryginalu...Elltoja pisze:a mnie wersja Lady Lai z 98 w ogóle się nie podoba, wolę tę wcześniejszą.
tu się zgadzam w 100% - Lady Lai rzeczywiście brzmi o wiele lepiej.
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
- Elltoja
- Posty: 221
- Rejestracja: śr gru 21, 2005 21:04
- Sewek
- Posty: 104
- Rejestracja: śr mar 29, 2006 22:50
- Lokalizacja: Federacja Kaliska :P
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Wszystkie te remixy, w których jedyną różnicą jest wiekszy bas nie robią na mnie wrażenia. Natomiast cztery kompletnie zremixowane nagrania prezentują się w moich oczach różnie. "Cheri Cheri Lady" i "Angie's Heart" bardzo dobrze. Nowe aranżacje wynikają prawdopodobnie z braku możliwości unowocześnienia starych, no ale efekt końcowy jest dobry 
"Lady Lai" podoba mi się o wiele bardziej w wersji oryginalnej, ta nowa odebrała piosence wszystko to co w niej lubiłem. "Give Me Peace On Earth" natomiast jest dla mnie właściwie obojętne, bo i tak nie przepadam za tą piosenką
"Lady Lai" podoba mi się o wiele bardziej w wersji oryginalnej, ta nowa odebrała piosence wszystko to co w niej lubiłem. "Give Me Peace On Earth" natomiast jest dla mnie właściwie obojętne, bo i tak nie przepadam za tą piosenką
Jak piszesz tak cię widzą.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Back For Good - oryginały czy nowe wersje?
A gdzie tam właśnie te utwory są najsłabsze w nowych wersjach.ArCrack pisze:"Cheri Cheri Lady" i "Angie's Heart" bardzo dobrze.
Mnie też a najbardziej podoba mi się In 100 years, a tak w ogóle to Back for good jest najsłabszą płytą Modern Talking. Zdecydowanie lepsze są oryginały.ArCrack pisze:"Lady Lai" podoba mi się o wiele bardziej w wersji oryginalnej
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Back For Good - oryginały czy nowe wersje?
Cheri Cheri Lady zremiksowano bardzo dobrze, chyba najlepiej na całym albumie. Angie's Heart prezentuje się w nowej wersji bardzo źle, podobnie jak Atlantis is Calling czy Brother Louie. Na plus można zaliczyć Jet Airliner, In 100 Years, Geronimo's Cadilac i może jeszcze You Can Win if You Want. Lady Lai też wyszła nienajgorzej, w zależności od nastroju wybieram odpowiadającą mi wersję
.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight