Pink Floyd

Rozmowy na temat wykonawców nie współpracujących z Thomasem i Dieterem.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Pink Floyd

Post autor: Peter »

Żeby nie było, że tylko krytykuje tematy o gwiazdkach jednego sezonu, a sam nie mam niczego ciekawego do zaoferowania, proponuje dyskusję o prawdziwej muzyce - Pink Floyd.

Nie jestem wielkim znawcą dyskografii Watersa i Gilmoura, ale bardzo mi się spodobały dwa albumy (choć nie wszystkie piosenki) tego rockowego bandu.
1) Dark Side of The Moon
i
2) The Wall

Pierwszego przedstawiać chyba nie trzeba, w moim odczuciu jest to spójne dzieło, album koncepcyjny, krytycznie odnoszący się do pewnych aspektów współczesności. Moje najbardziej ulubione piosenki to "Money" (ta piosenka powinna być wysoko w rankingu najważniejszych utworów poprzedniego wieku, z bardzo chwytliwym refrenem) i oczywiście "Time" - toż to prawdziwy majstersztyk, na trzecim miejscu wymieniłbym "On the run". Mocną stroną albumu jest to, że właściwie nie m,a tam żadnego upychacza. :) I do tego okładka. :) Z "The wall" już tak kolorowo nie jest, ale uwielbiam wszystkie części kultowej "Another Brick In The Wall.". Bardzo polecam. :)

I jeszcze chciałbym dwa utwory polecić:

i


Znajdę dyskutantów?
Awatar użytkownika
MODERN JEANNE
Posty: 1938
Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
Lokalizacja: Krosno

Re: Pink Floyd

Post autor: MODERN JEANNE »

Świetny zespół przyznam że jak mam nastrój to mam słabość do tego typu muzyki.
W taki dzień jak dzisiaj Święto Zmarłych lepiej mi podchodzą takie brzmienia niż skoczna sieczka dyskotekowa
Nie znam ich dyskografi ale niektóre piosenki są super.
Zespół niezwykle stary o zasłużonej sławie
I LOVE DB AND TA!
Awatar użytkownika
tanathos
Posty: 580
Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12

Re: Pink Floyd

Post autor: tanathos »

zespół - legenda. należy do moich ulubionych, o czym wspominałem już przy okazji innego tematu, bodajże o muzyce ku pokrzepieniu w czasach kryzysu lub tematu o tym czego obecnie słuchamy.
znam dobrze ich dyskografię, jednak najbardziej lubię Pink Floydów z ich okresu klasycznego, czyli od "Echoes" do "The Wall".
naprawdę, warto zapoznać się z ich twórczością. Jeżeli ktoś zaczyna swoją przygodę z Floydami, na początek poleciłbym oczywiście płytę "Dark side of the moon" oraz album "Wish you were here"- w całości oczywiście. to genialna, magiczna płyta. Album koncepcyjny opowiadający o przemijaniu i tęsknocie za najlepszym przyjacielem. Polecam zwłaszcza utwór "Shine on you you crazy diamond", będący znakomitym przykładem tego co w rocku progresywnym najpiękniejsze. Po wspaniałym wstępie trwającym ponad 8 minut, gdy zaczyna śpiewać Gilmour, słuchacz jest już w 7 niebie.

Ponadto zwróćcie uwagę jak piękną piosenką jest "Wish you were here"... prosta, genialna melodia i chwytający za serce tekst. zwrotka jest zestawieniem antytez.. refren paletą emocji zakreślonych w oszczedny ale niesłychanie ujmujący sposób. pozwolę sobie zacytować tekst tej piosenki oraz znakomite jej tłumaczenie ze strony, obecnie chyba zawieszonej, "Pink Floyd- zespół wszechczasów":
Wish You Were Here (Waters, Gilmour)
So, so you think you can tell,
Heaven from Hell, blue skys from pain.
Can you tell a green field
from a cold steel rail,
a smile from a veil,
Do you think you can tell?

And did they get you to trade your heroes for ghosts,
Hot ashes for trees, hot air for a cool breeze,

cold comfort for change,
And did you exchange a walk on part in the war
for a lead role in a cage?

How I wish, how I wish you were here.
We're just two lost souls swimming in a fish bowl,

year after year,
Running over the same old ground. What have we found?
The same old fears. Wish you were here!


Chciałby Żebyś Tu Był
Więc, więc myślisz, że potrafisz odróżnić
Raj od piekła Niebo od bólu?
Czy odróżnisz zielone łąki
Od zimnych stalowych szyn
Uśmiech od maski?
Myślisz, że odróżnisz?

Czy zmusili cię byś zamienił Twych bohaterów na duchy
Gorący popiół w drzewa Gorące powietrze w chłodny powiew
Zimny komfort w resztę?
Czy już zmieniłeś Statystowanie w wojnie
Na główną rolę w klatce?

Tak bym chciał Tak bym chciał byś tu był
Jesteśmy tylko dwiema zagubionymi duszami pływającymi w stawie
Rok po roku
Biegając wciąż w miejscu Co znaleźliśmy?
Wciąż stare lęki Chciałbym byś tu był
A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
Awatar użytkownika
Romantic Warrior
Posty: 414
Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pink Floyd

Post autor: Romantic Warrior »

też lubię ich czasem posłuchać, mój ulubiony utwór:
Awatar użytkownika
MODERN JEANNE
Posty: 1938
Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
Lokalizacja: Krosno

Re: Pink Floyd

Post autor: MODERN JEANNE »

Bardzo mnie zachęciliście do zapoznania się bliżej z ich albumami.Znam narazie ich większe hity(oczywiście jak znajdę czas bo wszystkiego na raz nie da się słuchać).Jest tak wielu wokalistów,zespołów.
Ale naprawdę lubię tego typu muzykę więc na pewno się skuszę na zapoznanie się z choć kilkoma albumami
I LOVE DB AND TA!
Awatar użytkownika
tanathos
Posty: 580
Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12

Re: Pink Floyd

Post autor: tanathos »

Romantic Warrior pisze:też lubię ich czasem posłuchać, mój ulubiony utwór:
tak, "High Hopes" to świetny utwór, a do tego ten fenomenalny, nasycony symbolami teledysk. To po prostu dzieło sztuki. Z płyty "division Bell" polecam również instrumentalny utwór "Marooned", który swego czasu dostał jakąś prestiżową nagrodę, chyba grammy. oto on
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=qKwYENXC8pg[/youtube]
A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pink Floyd

Post autor: Peter »

To "High Hopes" jest kapitalne. :) Nie raz to leciało w radio i jakoś nigdy nie wpadłem na to, że to Floydzi. Czy ktoś się orientuje dobrze w ich twórczości, by powiedzieć kto śpiewa w tej grupie? Nigdy nie zastanawiałem się nad tym, zawsze słuchałem nie wnikając w to, a wokal bardzo przyjemny. :)
Awatar użytkownika
tanathos
Posty: 580
Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12

Re: Pink Floyd

Post autor: tanathos »

głównym wokalistą i gitarzystą jest David Gilmour. Ponadto od czasu do czasu wokalnie udzielał się Roger Waters. Słychać go m.in. w zwrotkach "comfortably numb", "another brick in the wall part 1" i ABITW part 3", w drugiej części "Hey you" etc.
Często Floydzi śpiewali razem brzmiąc jak "Chórek", np w słynnym utworze "Echoes" gdzie słyszymy Gilmoura i klawiszowca Richarda Wrighta. Gilmour i Wright razem wykonują też kawałki "Breathe" i "Time".

podsumowując- skład wygląda następująco:
# David Gilmour – gitara, śpiew, saksofon, gitara basowa, instrumenty klawiszowe (1968 – 2005)
# Nick Mason – perkusja (1965 – 2005)
# Roger Waters – gitara basowa, gitara, śpiew, instrumenty klawiszowe (1965 – 1985 i 2005)
# Richard Wright (zmarły) – instrumenty klawiszowe, śpiew (1965 – 1979 i 1987 – 2005)

Waters odszedł z zespołu w 1985, więc na płytach "Momentary Lapse of Reason" i "Division Bell" [z którego pochodzi słynny, lubiany przez forumowiczów MT utwór "High Hopes" :D ] słyszymy tylko pozostałą trójkę :
Gilmour, Mason, Wright.
A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pink Floyd

Post autor: Peter »

Mój bardzo lubiany album to ten z ery Gilmoura z końca lat 80 tych, gdzie jest "Learning to fly" Czy ktoś mi może wyjaśnić o co chodzi z tym smokiem z ABITW i czemu on mieli budynek szkoły jakąś maszyną? I czemu ten smok tak wisi w powietrzu?

Wiem, że teledysk miał być protestem przeciw złemu traktowaniu uczniów przez system edukacji.
Awatar użytkownika
tanathos
Posty: 580
Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12

Re: Pink Floyd

Post autor: tanathos »

a oto jeszcze jeden powód dla którego fan muzyki MT może zainteresować się Pink Floydami- występ live Blue System gdzie "My Bed is Too Big" przeradza się w "Another Brick in The Wall part 2"

A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
Awatar użytkownika
Romantic Warrior
Posty: 414
Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pink Floyd

Post autor: Romantic Warrior »

jak byłem na koncercie Blue System w Poznaniu w 1992 też ten kawałek Floydów zagrali
usunięte konto #1786
Użytkownik nieaktywny
Posty: 231
Rejestracja: wt sie 24, 2010 20:45

Re: Pink Floyd

Post autor: usunięte konto #1786 »

"High Hopes" to wg mnie najlepszy i najbardziej ciekawy utwór tego zespołu. Szkoda tylko, że stacje radiowe puszczają go tylko jak jest żałoba narodowa albo we Wielki Piątek. Ewentualnie można go usłyszeć w Topie Wszechcasów w Trójce u Pana Marka Niedźwieckiego 8)
Awatar użytkownika
tanathos
Posty: 580
Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12

Re: Pink Floyd

Post autor: tanathos »

mała ciekawostka:

kojarzycie film "Czarnoksiężnik z krainy Oz" z 1939? otóż: jeżeli jednocześnie włączy się ów film i płytę "Dark side of the moon" okaże się, że oba te dzieła są ze sobą [przypadkiem?] doskonale zsynchronizowane! Należy jednocześnie wystartować od początku film z wyłączonym dźwiękiem oraz płytę (ściśle biorąc płytę CD ustawioną na około ósmej sekundzie od początku należy włączyć tuż po trzecim ryku lwa z logo wytwórni MGM). Okaże się, że płyta jest przedziwnie dostrojona do tego, co dzieje się na ekranie: postaci poruszają się w rytm muzyki, sceny zmieniają się dokładnie w momentach, kiedy zmieniają się nastroje na płycie, a słowa piosenek komentują filmowe wydarzenia.

ten fenomen został świetnie opisany na te stronie:
http://www.venco.com.pl/~wproj/art/Oz.htm

oto przykłady synchronizacji [z wyżej podanej strony], cytuję:
" * Podczas Time Dorota zaczyna biec w momencie kiedy Gilmour śpiewa: "no one told you when to run." ("Nikt ci nie powiedział, kiedy biec")
* Kiedy Dorota opuszcza wróżbitę, by wrócić do domu, z albumu dobiega nas "home, home again."
* Tekst "Balanced on the biggest wave" (balansująca na najwyższej fali) zbiega się z momentem, kiedy Dorotka balansuje na parkanie.
* On the Run zaczyna się w momencie, gdy Dorota spada z parkanu.
* Kakofonia dzwonków i bić zegarowych rozpoczyna się w momencie kiedy Zła Wróżka pojawia się na ekranie na swym rowerze.
* Utwór The Great Gig in the Sky rozpoczyna się w chwili, gdy dom znajduje się w niebie
* Gdy na ekranie szaleje tornado z płyty dobiegają nas słowa "And I'm am not frightened of Dying" (I nie boję się śmierci)
* Pierwsza strona albumu (w wersji winylowej oczywiście) jest dokładnie tak długa, jak czarno-biała część filmu.
* Kiedy Dorota otwiera drzwi do Oz film z czarno-białego zamienia się w kolorowy i w tym samym momencie rozpoczyna się motyw przeliczanych monet w Money.
* W "Us and Them" znów można spotkać się z wieloma przypadkami synchronizacji:
* Zła wróżka pojawia się, gdy słyszymy "Black..Black.."
* W czasie "Blue Blue..Blue.." kamera zwraca się ku Dorocie, która zresztą ubrana jest w niebieską sukienkę.
* "And who knows which is which and who is who" (I kto wie, co jest czym i kto jest kim) śpiewane jest dokładnie w momencie, kiedy Zła Wróżka Zachodu spogląda na przed chwilą uśmierconą Złą Wróżkę Wschodu. Warto zwrócić uwagę na grę słów; w angielskim "Which is Which" ma tę samą wymowę, co "Witch is Witch" (witch - czarownica, wróżka)
* Utwór Brain Damage (Awaria Mózgu) występuje podczas, gdy Strach na Wróble śpiewa "If I Only Had a Brain"( "Gdybym tylko miał mózg").
* Gdy Waters śpiewa: "Na trawie jest szaleniec" ("the lunatic is on the grass") Strach na Wróble rozpoczyna swój taniec nieopodal trawnika. Linijka "doprowad� szaleńca na ścieżkę" ("got to keep the loonies on the path") śpiewana jest na chwilkę przed tym, jak Dorota i Strach na Wróble zaczynają wlec się po drodze wybrukowanej żółtą cegłą.
Całkowicie niezbitym dowodem, który już nawet u największych cyników spowoduje okrzyk "O rany" nadchodzi wraz z końcem albumu, czyli motywem, również rozpoczynającym płytę - biciem serca. Co w tym czasie dzieje się na ekranie? Dorota przystawia ucho do piersi Drwala, wsłuchując się w bicie jego serca! "


sprawdziłem to i byłem w szoku. Bo to naprawdę działa!
A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
Awatar użytkownika
MODERN JEANNE
Posty: 1938
Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
Lokalizacja: Krosno

Re: Pink Floyd

Post autor: MODERN JEANNE »

Strasznie mnie zaintrygował ten temat i choć przyznam ze czytałam go z wielkim niedowierzaniem i sceptycyzmem obecnie po kilkukrotnym przesłuchaniu albumu jestem prawie pewna ze ten album musiał byc stworzony przez kompozytora jako właśnie scierzka dźwiękowa pod ten film i podejrzewam ze pozostali członkowie zespołu mogli o tym nie wiedzieć bo jeden z nich zaprzeczył.Intrygująca jest też końcówka tego pisma które podałeś
Cytat:
-"Może jest to strumień zbiegów okoliczności. Może umysł płata nam tu prę niesamowitych figli.

A może jest, jak możemy usłyszeć pod koniec "Dark Side od the Moon", wszystko pod słońcem jest tak naprawdę w zgodnej harmonii"

O tej sprawie mówią tez tu
http://www.youtube.com/watch?v=EoAIY_6qkmU&feature=fvw

A przekonały mnie właśnie piosenki z tego albumu bo nawet bez oglądania filmu od razu sie rzuca w uszy ze sa to piosenki w stylu scieszki dzwiekowej-często bez wokalu i z rożnymi wręcz filmowymi efektami specjalnymi.Każdy kto przesłuchał ten album będzie wiedział o czym ja pisze
Tu na przykład jedna z nich .Na You Tube sa wszystkie.
Utwór On The Run najbardziej ciekawy.Pasuje jak ulał do filmu z akcja
Intrygująca jest również piramida jaka pokazują na okładce albumu w innych filmikach.



Tu odsluch pozostalych.To nie jest zwykla muzyka
I LOVE DB AND TA!
Awatar użytkownika
tanathos
Posty: 580
Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12

Re: Pink Floyd

Post autor: tanathos »

polecam to nagranie- myślę że może zwrócić uwagę miłośników brzmienia lat 80 tych i chórków:


utwór pochodzi z "The Wall" z 1979 ale wykonanie jest z 1987. To daje się wyczuć w brzmieniu- tempo i bas perkusji wskazują na lata 80te. Jednak najbardziej w tym wykonaniu podoba mi się sposób w jaki zaśpiewane są zwrotki- wokaliści [Gilmour, Wright, i chyba jakiś muzyk sesyjny] tworzą w zwrotce wspaniały chórek :D
A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pink Floyd

Post autor: Peter »

Piosenka nijak się wpisuje w moje gusta i nie bardzo widzę co w niej ejtisowego.... :shock: najprzyjemniejsze nagranie tworzyli nieco później, w erze Gilmoura.
ODPOWIEDZ