Trudno mi powiedziec co jest napisane w tym artykule chociażby dlatego że jest po niemiecku, a z niemieckim u mnie nie najlepiej
Mimo to zainteresowanych odsyłam pod adres: www.modern-talking-online.de
ach ten niemiecki
Wszystko zaczęło się od kwestii słów "Es gibt nie ein Ende von Modern Talking" w solowym utworze Dietera "Bizarre Bizarre". Telewizja RTL zaintrygowana, co tak naprawdę miał Bohlen na myśli, wysłała ekipę reporterów, aby zasięgnąć informacji u źródła. Dieter stwierdził, że jest za stary aby stać na scenie i śpiewać dyskotekowe piosenki, ale będzie szukał dwóch dobrze wyglądających młodych chłopaków, którzy mają to "coś" w oczach i możliwe jest, że w 2010 nastąpi powrót Modern Talking w nowym składzie, ale ze starymi piosenkami. Tyle zrozumiałem z tekstu na stronie http://www.modern-talking-online.de/
P.S. To nie prima aprilis, bo news na stronie opatrzony jest datą 16 marca.
O ile nie miałbym nic przeciwko odświeżeniu utworów MT przez Dietera i powierzenie ich wykonania w ręcę młodych i zdolnych wokalistów to mam nadzieję, że nazwa nowego projektu w niczym nie będzie nawiązywała do Modern Talking, gdyż to będzie jedynie cover zespół (różny jednak od innych ponieważ pozostający pod opieką mistrza Bohlena).
I prawdopodobnie nie ograniczy się ten projekt tylko i wyłącznie do coverów, ponieważ mam wrażenie, że członkowie tego duetu szybko zmęczyliby się i wypalili grając wciąż tylko piosenki Modern Talking.
Pozdrawiam
Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Byłoby fajnie, gdyby znów powrócili, ale to już nierealne jest. A szkoda, bo jeśli chodzi o mnie to mogliby grać do końca świata i o jeden dzień dłużej. Tylko że w przypadku Modern Talknig, Thomas był, jest i zostałby na uboczu bo w duecie rządził zawsze Dieter- nie mam nic przewiko "blondasowi", ale zawsze mnie wkurzał tym , . ze chce być na pierwszym planie. Niech będzie tak jak jest w tej chwili- pogodziłam się z tym że duetu już nie ma i nie będzie.
Mirek Breguła- polski Lennon lat 80-tych. Najbardziej utalentowany i niedoceniony polski artysta
Miejmy nadzieje że doczekamy się w 2010 roku powrotu sztandarowych hitów Modern Talking w nowych aranżacjach, a te zaś ponownie zdominują conajmniej europejskie listy przebojów tak jak przed laty
Cóż dodać... poczekamy, zobaczymy
Raczej niespecjalnie cieszyłbym się na taką "reaktywację" Modern Talking, nawet pod inną nazwą. To co spodobało się raz, drugi, nie spodoba się już pewnie trzeci
Natomiast jak najbardziej jestem za znalezieniem dwóch gości, dla który Dieter mógłby pisać i produkować płyty w stylu "Universe" czy "Victory"
Podpisuje się pod opinią Arka .Odgrzewanie starych kawałków było już kilkakrotnie jak nie na Back For Good to na dziesiątkach płyt z coverami . Wystarczy coverów i nowych wersji na 100 lat . Prosimy o premierowe nagrania które mogą być w stylu MT .Zniosę po 2 góra 3 stare kawałki na nowych płytach jak na płycie United DSDS :We Have A Dream,Freedom,It's All Over reszta nowa , pasują mi takie proporcje
Raczej niespecjalnie cieszyłbym się na taką "reaktywację" Modern Talking, nawet pod inną nazwą. To co spodobało się raz, drugi, nie spodoba się już pewnie trzeci
Abbę przerabiano wielkokrotnie i calkiem niedawno grupa Ateens była dość popularna właśnie za sprawą wielokrotnie odgrzewanych kawałków. Uważam, że wszystko w rękach Dietera.
Prosimy o premierowe nagrania które mogą być w stylu MT .
Z tym, że te covery mogą brzmieć zupełnie nie w stylu MT. Jeżeli Dieter uzna, że w 2010 roku trzeba w piosence dokonać więcej zmian anieżeli dodać mocny beat żeby osiągnąć sukces to efekt końcowy może być ciekawy ale niekoniecznie w stylu MT. A dla spójności płyty ewentualne nowe kawałki również będą w tym nowym stylu - tak ja widzę ten projekt.
Ale do tego czasu Dieter wyda z 5 solowych i kilkanaście innych płyt...
Pozdrawiam
Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Dla mnie to chybiony pomysł, przecież Modern Talking to legenda sceny pop i dance, zespół ktory sprzedał ponad 120 mln płyt, nie można ot tak sobie wymieniać w nim muzyków lub zastępować ich innymi. Mam nadzieję, że Dieter się opamięta i do tego nie dopuści. Jeżeli tak bardzo chce wskrzesić MT, to niech po prostu zadzwoni do Thomasa, napisze jakiś wystrzałowy numer...i nawet jeżeli piosenka czy ewentualny album nie odnosie takiego sukcesu jak te w latach poprzednich, to dla nas fanów będzie to Nasz Ukochany Modern Talking, a nie jakieś pomieszanie z poplątaniem...
Pomysł na reaktywację MT w zupełnie nowym składzie uważam za pomysł idiotyczny. Byłaby to kpina z fanów, nic więcej. Jeśli Dieter miałby ochotę na stworzenie nowej grupy do śpiewania straych (jajkolwiek przerobionych) kawałków MT, to proszę bardzo, ale bez podpierania się nazwą tego zespołu. Żaden wokalista nie zastąpi Thomasa i choćby w takim nowym MT występował także Dieter, dla mnie MT to nie będzie.
ArCrack pisze:To już ich czwarty album, okładka jednego z poprzednich też była prezentowana na forum i ten pan z lewej skojarzył się komuś z Dorodą Warakomską
co za tekst zabiło mnie to
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett